Pozdrawiam i trzymam kciuki za cierpliwosc domowników,
Sylwia
fakt, że Twoja kotka ma ruję od 2 dni nie znaczy, że jest to ruja
pernamentna (po przeczytaniu Twojego postu zrozumiałam, że tak
myślisz)
no i karm ją proszę jak należy, głodówka nic tu nie pomoże
Pozdrawiam,
Sylwia
W czasie rui nie stosuję specjalnych diet.
Życzę cierpliwości i wytrzymałości.
Pozdrawiam,
Artur
------------------------------
www.gintowt.zgora.pl/hodowla
Grupa dyskusyjna Koty Syjamskie
http://groups.google.pl/group/Koty-Syjamskie/
W liście datowanym 27 czerwca 2006 (13:32:26) można przeczytać:
G> Jako, ze wątek na temat rui permanentnej jest już zamknięty, muszę
G> zacząć nowy.
G> Moja kotka od 2 dni ma ruję ( ma 8 miesięcy i tydzień ).
G> Kolejna sprawa, to fakt karmienia podczas rui:nania.
G> Pozdrawiam,
G> Patrycja i Karina
Faktycznie Karina jest tym głośniejsza, im dalej sie znajduje od
ludzi. Przytulanie pomaga, ale ona sama odchodzi i znowu jest głośno.
Ja wytrzymuję, w końcu wiedziałam, na jakiego kota się decyduję,
ale reszta wysiada. Powoli zaczynam myśleć o wstawieniu
dzwiękoszczelnych drzwi do pokoju, tak zeby kotki nie było słychac
wszedzie,a zwlaszcza w nocy na klatce schodowej.
Zdaję sobie sprawę, ze hodowla, to ciężka praca i nie mam zamiaru
jej rozpoczynac dopuki nie będę wiedziała wystarczająco dużo na
ten temat.
Dzis ide zapisac kotę do związku.
Pozdrawiam
pozdrawiam serdecznie