Ruja permanentna

268 views
Skip to first unread message

Ayothaya

unread,
Apr 24, 2006, 7:53:13 AM4/24/06
to Koty Syjamskie
Witajcie!

Pisze, bo mam problem... moja 10-miesieczna kotka ma juz trzeci raz
ruje.. w odstepach 1-2 tygodniowych.. zaczela poltora miesiaca
temu i niestety to juz raczej ruja permanentna.. wrzask jest
przerazliwy.. :) podaje Hydroxyzinum ale to uspokaja ja na co
najwyzej 2 godziny.. takze praktycznie nie sypiam:))) weterynarz
radzi doustne srodki hormonalne ale z tego co przeczytalam hodowlanym
kotkom nie powinno sie ich podawac.. z drugiej strony jest za mloda
zeby ja dopuscic do kocura...:( ..no i ciagle czekam jeszcze na
przydomek hodowlany juz 4 miesiac.....
prosze o jakies rady, czy ktos mial podobne problemy.... ratunku....!
:)

pozdrawiam
Anna

AniaOmiecińska

unread,
May 15, 2006, 6:18:08 AM5/15/06
to Koty Syjamskie
moja kotka ma 9,5 tygodnia i jest w trakcie swojej 4 rui, pierwszą
miała 2 miesiące temu...
z tego co się orientuję, to koty syjamskie wcześniej dojrzewają
niż inne koty, dlatego może miewają też częściej ruje... co do
hałasu to znam ten ból :) dziś pół nocy nie przespałam.
no cóż, jak ktoś chce mieć charakternego kota w domu a koty IV kat
na pewno takie są) to chyba musi sie liczyć z nieznośnymi rujami.
ja mojej kotce, póki jest tak młoda nic uspakającego nie podaję, bo
to chyba nie jest najlepsze dla zdrowia kota

Divine Madness*PL

unread,
May 15, 2006, 6:44:46 AM5/15/06
to Koty Syjamskie

Ja mam więcej szczęścia. Moja kotka jest chyba przysłowiowym
wyjątkiem potwierdzającym regułę, ponieważ ma 19 miesięcy i
nie spieszno jej do amorów.
Rujkę owszem miała, ale prawie niezauważalną ,a w nocy grzecznie z
nami spała.

Pozdrawiam
Sylwia

psy_i...@op.pl

unread,
May 15, 2006, 7:10:45 AM5/15/06
to Koty-Sy...@googlegroups.com
Różnie to bywa z tymi rujami...
Moja burma zaczęła rujkować jak skończyła 6 miesięcy i miała aż do krycia notoryczną ruję.Natomiast syjamka grzecznie poczekała do 15miesięcy.
Permanentna ruja może prowadzić do ropomacicza,prower również(osobiście mam taką kotkę),więc wszystko zależy od wytrzymałości opiekuna,wyrozumiałości sąsiadów i zdrowego rozsądku weterynarza.Ponieważ w ekstremalnym wypadku,być może lepiej podać jakieś środki powstrzymujące.
Krycie niekoniecznie jest długoterminowym rozwiązaniem,ponieważ mam kotkę,która już w 2 godz. po urodzeniu kociąt,potrafi drzeć się od nowa
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages