Piotrku,
poruszasz bardzo ważne kwestie. Od tego momentu warto, żeby nasza lista służyła wymianie myśli na takie tematy właśnie.
Przedstawiam moją perspektywę naszego jako Chorągwi udziału w IC:
- strój na wyjazd podam bliżej wyjazdu, kiedy będziemy znać pogodę. Jestem zwolennikiem, byśmy jechali w chustach środowisk i koszulkach środowisk. Mundury do plecaków.
- pomysł wspólnej plakietki dla całej reprezentacji Stołecznej uważam za bardzo dobry. Zostało nam trochę kasy na tę chwilę, więc mogę zamówić plakietki, jesli wyrażacie taką chęć
- na IC funkcjonujemy jako patrole, czyli drużyny, które zgłosiliście do udziału w zlocie. Wy jako drużynowi odpowiadacie za to, by Wasi harcerze dotarli na czas w wyznaczonym czasie. Co się dzieje wcześniej - to już Wasza decyzja. Jeśli chcecie mieć poranną rozgrzewkę, zróbcie ją. Jeśli chcecie się przemusztrować, proszę. Pamiętajcie jednak, aby czas zlotu wykorzystać do integracji ze skautami. Będzie na to mnóstwo czasu!
- co do wspólnego śpiewania, wspólnego spotykania się całą Chorągwią - nie ma tego w planach. Generalnie spotykamy się tylko jako kontyngent ZHP. Dwa lata temu robiliśmy mały happening z puszczaniem lampionów do nieba. To było fajne. Chcecie coś takiego także w tym roku?
- o plakietkach Hubert już napisał. Nie trzeba, ale można.
- Chusty: proponuję, by każdego harcerza wyposażyć w chustę ZHP, taką czerwoną z białym paskiem i orłem. Dobrze widziane jest, jeśli harcerze na mundurze będą mieli swoje chusty, a na nich poza szlufkami nałożoną chustę Polski. Przy okazji: zwróćcie uwagę Waszym harcerzom, że nasze polskie chusty są bardzo chodliwym towarem, więc jeśli chcieliby się powymieniać z innymi skautami chusta za chustę, to niech przygotują sobie więcej tych polskich :-)
Piotrku, Twój pomysł z chustami środowiska też jest fajny. Dobra myśl!
Niedługo będę podawał listę rzeczy do zabrania oraz inne wskazówki.
Wiadomość napisana przez Hubert Szczepan Krzeminski <
at...@interia.pl> w dniu 24 kwi 2013, o godz. 16:18: