Cześć Julia,
a tu niespodzianka, bo trafiłaś na mój wolny dzień :-)
Wysyłam tę wiadomośc do wszystkich, bo Twoje pytania poruszają wazne tematy.
Mundury: zazwyczaj jest tak, że organizatorzy oczekują od nas, byśmy na hike szli w mundurach, co jest bezsensowne (raz to przetestowałem na sobie i podziękowałem), więc zazwyczaj omijamy to w ten sposób, że na wędrówki zakładamy doły od mundurów (dziewczyny spódnice, chłopcy krótkie spodnie - z getrami lub bez), na głowę harcerskie nakrycie głowy, a zamiast bluzy mundurowej koszulkę polskiego kontyngentu, którą dostaniecie pierwszego dnia na spotkaniu z komendą. Do tego chusta. A jeśli nie koszulkę, to dowolny t-shirt, ale preferowana jest koszulka środowiska.
Z kolei w dniu programu na terenie zlotu (on-site) nosimy zazwyczaj koszulki polskiego kontyngentu. Zatem jaka koszulka kiedy - to zależy od komendy, która poda nam te informacje na odprawie.
Kiedy jechałem z moją drużyną mieliśmy po prostu po dwie koszulki drużyny na osobę + dostaliśmy koszulkę kontyngentu i w ten sposób nikt nie chodził w jednej koszulce dwa dni.
Co do butli: chyba trzeba je przewieźć po prostu w takiej formie, w jakiej są. Byle tylko upewnić się, że są zaplombowane, albo szczelnie zamknięte. Można je owinąć w bombelki, albo inaczej zabezpieczyć przed uderzeniami i włożyć między plecaki w luku bagażowym.
Sprzęt kuchenno-sanitarny: to jest wyzwanie. Najlepiej luzem, tylko warto sobie oznaczyć, żeby potem się nie pomyliło. Jak będzie luzem, to mniejsze włożymy do większych i damy radę gdzieś to upchnąć. Ja myślę, że na jedną drużyne potrzeba 1-2 butle, 2-3 miski, 2-3 baniaki z wodą.
Jeśli ktoś z osób na liście ma pomysły jak rozwiązać te sprawy, piszcie :-)
Wiadomość napisana przez Julia Ryszkiewicz <
j.rysz...@gmail.com> w dniu 10 maj 2013, o godz. 12:42:
Hej, mam do Ciebie parę pytań.
Jedno to mundury na zlocie (czy musimy chodzić na zlocie w dole od munduru i koszulce i chuście czy na luzie?)
Drugie, czy w końcu jest ustalone jak jedziemy autokarami (w sensie w jakich strojach)? Bo jakoś nie dotarło to do mnie?
Poza tym, chciałam się zapytać, jak polecasz przewieźć butle z gazem, w jakiejś skrzyni najlepiej?:) Zastanawiam się jak najlepiej cały ten sprzęt kuchenny i sanitarny spakować.
Będę wdzięczna za szybką odpowiedź, chociaż przypuszczam, że możesz być baaardzo zajety:)
Pozdrawiam
Julia Ryszkiewicz
--
Julia Ryszkiewicz
tel: 666-585-088