dzonywzk dzony
> czyli trzeba siedzieć cały dzień przy kompie / telefonie i co 10
> min wysyłać wojsko ? i to z dokładnością co do min tak się w ogóle da ?
--
LG:
niezupełnie. Każda jednostka ma inną prędkość poruszania się, zamki
także są w różnych odległościach od siebie. Wsparcie nie musi docierać
dokładnie co do minuty. Musi się zmieścić w rundę, czyli
dziesięciominutowy przedział czasu.
Przykładowo jeśli wysyłasz do zamku samych 55 skorpionów, to będą iść
krócej niż 54 skorpionów i jeden kusznik. Dzięki temu możesz dopasować
dojście na dwie rundy. Jeśli dorzucisz jeden wóz wołowy, to czas
przejścia będzie najdłuższy z możliwych.
Jeśli masz kilka zamków porozrzucanych po mapie, to możesz postawić
kilkugodzinnego spartana w ciągu pół godziny.
Sam spartan wygląda tak, że na pierwszą rundę walki pozostawiasz w
zamku około 120 jednostek wojska, nie mniej niż 101, następnie na
każdą kolejną rundę, która trwa 10 minut, dosyłasz po około 55 jednostek
wojska tak, by w każdej rundzie walki w zamku znajdowało się powyżej
101 jednostek. Czas dojścia w trakcie trwania rundy nie ma znaczenia.
Jeśli runda zaczyna się o 11:00 i trwa do 11:10, to nie ma znaczenia,
czy wsparcie przybędzie o 11:01 czy o 11:09:59, byle przed
zakończeniem rundy.
W spartana można się z atakującym bawić samemu, ale także z
sojusznikami. Jeśli kilkunastu sojuszników zapełni Ci po jednej
godzinie wsparcie, to można się bronić od 8 rano do północy, a o
północy podesłać większą ilość wojska, która rozbije tanim kosztem
jednostki atakujące. Wszystko zależy od zgrania sojuszników.
--
Leszek Głowacki