Jejku gdzie na piwo?!
Ostatnio dwie żołyńskie mordownie zostały zamknięte. Widać za mało piwa
piliśmy.
Trochę to smutne, ale za to jak spokojnie w rynku. Życie towarzyskie toczy
się teraz na peryferiach ;-).
Postępują jednak prace adaptacyjne w dawnej "bacówce". Ponoć jeszcze w tym
roku ruszy dyskoteka.
A może by tak jakiś klubik z muzyką na żywca i z odrobiną Żywca w kuflu???