Witaj Ann,
zastanów się nad tym, co możesz zmienić, na co masz wpływ i na tym się skup. Możesz sama iść do poradni uzależnień i tam dowiedzieć się faktów na temat uzależnienia, po prostu zdobyć rzetelną wiedzę na temat tej choroby. Tę wiedzę będziesz mogła wykorzystać później, kiedy przyjdzie na to odpowiednia chwila. Na razie nie masz nawet kontaktu z synem, nie masz żadnego wpływu na to, co on teraz robi. Ale przecież nie pozostaje on w próżni – żyje w społeczeństwie, w którym narkotyzowanie się jest nielegalne. Jest bardzo prawdopodobne, że Twoje dziecko samo sobie „nagrabi” tak, że policja i sąd zaczną się nim interesować. Jeżeli wtedy będziesz wiedziała, co masz robić, jest szansa, że syn będzie się leczył.
Właściwie napisałam to, co Ty już wiesz.
Na pytanie, czy syn wróci do Ciebie po pomoc, nie odpowiem, bo nikt tego nie wie. Możesz jednak, czekając na jego powrót wzmocnić się i kiedy wreszcie poprosi o pomoc, będziesz wiedziała, jak to zrobić. Będziesz wiedziała, jak pomóc swojemu dziecku, a nie „pielęgnować” jego uzależnienie. Teraz nie chce Cię znać chory narkoman, a nie Twój syn :-)
Proszę, na początek zajmij się sobą i zadbaj o siebie.
Pozdrawiam,
Małgorzata
--
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „Forum Rodziców”.
Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać z niej wiadomości, wyślij e-maila do forumrodzico...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/groups/opt_out