Toksyczni faceci najłatwiej zdobywają serca kobiet. Widać to gołym okiem, ale teraz potwierdzili owo zjawisko uczeni - pisze ostatni "New Scientist".
Chodzi o zestaw cech, który bywa nazywany czarną lub ciemną triadą - narcyzm, wybuchowość, skłonność do wykorzystywania innych. Jak dowodzą badacze, mężczyzna z tymi cechami ma większe szanse reprodukcyjne. Ale jeśli wystąpią one w zbyt dużym natężeniu, efekt będzie odwrotny. Grozi mu samotność. A więc jak zawsze - ważne jest umiarkowanie.
Peter Jonason i jego współpracownicy z Uniwersytetu Nowego Meksyku w Las Cruces przepytali 200 studentów. Pytania dotyczyły osobowości, a także życia seksualnego (liczby partnerów, zamiłowania do przygodnych związków). Analiza ankiet wykazała, że mężczyźni spod ciemnej gwiazdy mieli w życiu więcej kobiet niż inni. Częściej angażowali się w krótkie romanse lub jednonocne przygody.
- Ich ucieleśnieniem jest James Bond - śmieje się Jonason. - Uroczy gwałtownik, który nie waha się zabijać i podbijać serca kolejnych kobiet.
Tak jest w wielu kulturach - potwierdzają badania Davida Schmitta z Uniwersytetu Bradleya w stanie Illinois. Przepytał on 35 tys. mężczyzn z całego świata. - Ciemna triada góruje wszędzie - mówi. - Mężczyźni o tej osobowości są królami miłosnych przygód. To oni poderwą ci żonę, choć tylko na chwilę.
Jak twierdzi dr Jonason, to bardzo efektywna strategia rozsiewania własnych genów.
Skoro tak, to dlaczego ci podli faceci w toku ewolucji nie wyparli z seksualnej konkurencji grzecznych chłopców? Naukowiec sugeruje, że ich czar działa tylko wtedy, kiedy jest ich niewielu. Gdyby stali się zbyt liczni, to grzeczni chłopcy przestaliby być grzeczni, mieliby się na baczności i poważnie zabrali za walkę z konkurentami. Dzisiaj statecznych mężczyzn można porównać do armii okupacyjnej, a tych niegrzecznych - do zuchwale kąsającej partyzantki."
Źródło:
http://wyborcza.pl/1,75476,5337897,Dziewczyny_wola_podlych_drani.html