Fantazjują niemal wszyscy, oprócz żon (taki żart). Wykonując ostatnio jedno zlecenie związane z tą właśnie sferą naszego życia zastanawiałem się o czym najczęściej fantazjujemy. Czy przykładni mężowie i żony fantazjują o swoich współmałżonkach, czy też w wyobraźni oddają się objęcia zupełnie obcych kochanków i kochanek. Czy uczestnicy naszych fantazji mają realną postać, czy znamy ich z naszego życia codziennego? W jakim kierunku zmierzają fantazje? Czy są lżejsze czy pikantniejsze od tego, czego na co dzień doświadczamy w naszych łóżkach.
Jak to wygląda u Was?