Krzyczeć, czy nie krzyczeć - oto jest pytanie...

381 views
Skip to first unread message

BARMAN_RAVEN

unread,
May 3, 2015, 5:26:40 PM5/3/15
to forum-najlep...@googlegroups.com
"Głośne jęki kobiety podczas seksu nic nie znaczą. Gdy faktycznie doznają przyjemności, są ciche - tak jak podczas seksu oralnego i gry wstępnej" - stwierdzili naukowcy z University of Leeds.

"Panie zaczynają być głośnie w momencie gdy zaczynają się nudzić, albo odczuwają dyskomfort" - informuje CBC News.

"Krzyczą też wtedy, gdy ich panter dochodzi do orgazmu. W ten sposób zwiększają jego poczucie wartości i chcą go bardziej podniecić. Dzięki temu mogą nim także bardzo sprawnie manipulować..."

Drogie Panie, krzyczycie? Jeśli tak, to czy jest to kontrolowany krzyk i mający konkretny cel?
A Wy, Panowie jak reagujecie na głośniejsze zachowanie partnerki? Zastanawiacie się może, czy ona nie chce Wam czegoś "powiedzieć"?
Drażni Was to, czy wręcz przeciwnie?
A może czujecie się "manipulowani"?

judyta.n...@gmail.com

unread,
May 3, 2015, 5:39:20 PM5/3/15
to forum-najlep...@googlegroups.com, jerzy....@gmail.com
Nie krzyczę i nie lubię, kiedy ktoś krzyczy. Mały dyskomfort mi to sprawia i sieje lekką panikę w głowie.
Ale skoro lubią, to niech będą głośne(/głośni?). Co się mają blokować i dusić to w sobie. Na zdrowie.

ken...@gmail.com

unread,
May 5, 2015, 9:16:45 PM5/5/15
to forum-najlep...@googlegroups.com, jerzy....@gmail.com
Są krzyki i krzyki. Są pojękiwania i jęki. I nie ma co generalizować, wrzucać wszystkiego do jednego wora.
Różnimy się temperamentem, charakterami, podejściem. Każdy z nas posiada własne słabostki, kompleksy. Każdego podnieca co innego. Dlatego każdy reaguje na orgazm indywidualnie.
Krzyczę. Jęczę. Nie kontroluję tego. Nie udaję. Nie nakręcam partnera swoim sapaniem; jest wiele innych sposobów.
Brak kontroli nad własnym ciałem, nad własnymi emocjami - podnieca mnie dodatkowo. Działa to również w drugą stronę. Mówi się, że mężczyźni są milczkami, czasami coś tam sapną i to wszystko. Ale bywają też tacy, którzy dzielą się emocjami za pomocą głosu. Fascynuje mnie różnorodność.

jerzy....@gmail.com

unread,
May 6, 2015, 5:08:47 AM5/6/15
to forum-najlep...@googlegroups.com, jerzy....@gmail.com, ken...@gmail.com
Mam podobnie.

Kiedy jest głośna i kiedy jest cicho odbieram ją całym sobą. Wiem, kiedy jest jej dobrze, widzę to w oczach, w napięciu mięśni, w oddechu, w pulsującym tętnie, w skurczach w środku, w tym jak się rusza, jak mówi, jak jęczy i jak jest cicho.
Bo to kwestia chyba podstawowa: JAK, a nie CZY.

seelenv...@gmail.com

unread,
May 9, 2015, 9:45:53 AM5/9/15
to forum-najlep...@googlegroups.com, jerzy....@gmail.com
Zazwyczaj nie krzyczą. I nie robią wielu innych rzeczy na przykład nie pieprzą się nawet na poziomie średni-niższy. Dobry seks, taki naprawdę dobry trafia się facetowi parę razy w życiu. Tak, wtedy kobieta też zazwyczaj jęczy.

Więc drogie Panie w pełni świadomi, że wy udajecie, my też to robimy dosyć często. :D

artimar.najl...@gmail.com

unread,
May 9, 2015, 2:06:53 PM5/9/15
to forum-najlep...@googlegroups.com
Badania naukowców opierają się na ankietach, na które duża część biorących udział odpowiada nieszczerze. To jest fakt socjologiczny.

Orgazm odkładam na bok, ponieważ jest doświadczeniem nicującym tak biologię, jak psychikę. Nasze zachowania są całkiem indywidualne. Kontrolowany orgazm to jak dla mnie pół orgazmu.

Natomiast moim skromnym zdaniem przez dziecinnie łatwy dostęp do pornografii dla wielu ludzi krzyk stał się nieodłączną częścią seksu. Wielu mężczyzn, nie słysząc partnerki, dochodzi do wniosku, że nie jest jej dobrze. Z drugiej strony wiele kobiet uważa, że tak trzeba, gubiąc gdzieś same siebie.

Stali partnerzy docierają się do siebie. Uczą się swoich czułych miejsc, nawyków; odważniejsi realizują swoje fantazje, nakłaniają, uczą partnera nowych pozycji, technik, jakkolwiek to nazwać. Jeśli mężczyźnie jest to potrzebne, a mi nie przeszkadza, dlaczego nie? Czy on o tym powie, czy sama to zauważę, zależy od mojej wrażliwości. Jednorazowe, szybkie przygody cechuje większy egoizm, ale też większa pewność siebie w wyrażaniu oczekiwań, więc jest to swoiste starcie tytanów.

Ja? Różnie. Kenaarf ma poniekąd rację, prosząc o doprecyzowanie pytania. W sytuacji dużego zapotrzebowania na tlen jakiekolwiek zwarcie strun głosowych, konieczne dla wydania dźwięku, a utrudniające dopływ powietrza do płuc, jest więcej niż niewskazane. Ale mam kiepską kondycję oddechową.

Swoją drogą dość przewrotnie brzmi takie pytanie zadane przez Autora BDSM :-)

jerzy....@gmail.com

unread,
May 9, 2015, 4:32:00 PM5/9/15
to forum-najlep...@googlegroups.com, artimar.najl...@gmail.com

Swoją drogą dość przewrotnie brzmi takie pytanie zadane przez Autora BDSM :-)

Gdzież tu przewrotność?

(Muszę wyjść z tekstami poza bdsm bo widzę że trafiłem do szufladki.)

artimar.najl...@gmail.com

unread,
May 10, 2015, 2:25:42 AM5/10/15
to forum-najlep...@googlegroups.com
Cóż...
"Krzyknęła, a z rozciętej wargi popłynęła smużka krwi. Zasłoniła twarz dłońmi, bojąc się kolejnego uderzenia... W oczach miała strach i nic więcej oprócz strachu. Próbowała wyswobodzić głowę z mojego uchwytu."
["Tabi"]

Ale rzeczywiście jestem niesprawiedliwa. Jesteś też często ujmująco delikatny:
"Przytuliłem się do jej pleców, objąłem ją ramieniem tak, żeby nie sprawiło bólu kołysanie dużych piersi. Coraz szybciej i mocniej wchodziłem w jęczącą i wijąca się pode mną kochankę."
["Paula - reggae nights"]

smokwaw...@gmail.com

unread,
May 12, 2015, 3:22:25 AM5/12/15
to forum-najlep...@googlegroups.com, jerzy....@gmail.com
Ludzie to już nie mają czego badać chyba. Jedna krzyczy, druga jęczy, a trzecia czerpie przyjemność w ciszy. Tak jak napisał chyba Barman. Nie jest ważne CZY, tylko JAK.

Odgłosy podniecają, bo to dodatkowy bodziec, ale nie oszukujmy się, jeśli facet zna swoją kochankę to bez trudu rozpozna, kiedy do tych jęków dodawane są efekty specjalne.

Pozdro
Smok

Seelenverkoper Brak

unread,
May 12, 2015, 4:48:21 AM5/12/15
to smok wawelski, forum-najlep...@googlegroups.com, Jerzy Zylber
Poprawka smoku + jjeśli zna ją bardzo dobrze. I zakładasz że zmienia
swoje zachowanie a to niekoniecznie tak.
> --
> Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz temat w grupie „FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI” w Grupach dyskusyjnych Google.
> Aby anulować subskrypcję tego tematu, otwórz https://groups.google.com/d/topic/forum-najlepszej-erotyki/4yZilMfAQd4/unsubscribe.
> Aby anulować subskrypcję tej grupy i wszystkich jej tematów, wyślij e-maila na forum-najlepszej-e...@googlegroups.com.
> Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout

Jerzy Zylber

unread,
May 12, 2015, 5:20:29 AM5/12/15
to Seelenverkoper Brak, smok wawelski, forum-najlep...@googlegroups.com
A jak Koprze?

Seelenverkoper Brak

unread,
May 12, 2015, 11:40:59 AM5/12/15
to Jerzy Zylber, smok wawelski, forum-najlep...@googlegroups.com
A tak, że często udają od samiuśkiego początku. Wtedy nasze
doświadczenie psu na budę.

W dniu 12 maja 2015 11:20 użytkownik Jerzy Zylber
<jerzy....@gmail.com> napisał:

Areia Athene

unread,
May 14, 2015, 7:36:44 AM5/14/15
to forum-najlep...@googlegroups.com, jerzy....@gmail.com, jerzy....@gmail.com
Spotkałam się swego czasu z jeszcze inną koncepcją wyjaśniającą kobiece krzyki w sypialni. Otóż kobiety, które głośno okazują swoje zadowolenie, dłużej i mocniej odczuwają orgazm. Dzieje się tak ponoć dlatego, że głębokie, wydobywające się z wnętrza brzucha okrzyki rozluźniają mięśnie i odblokowują nas emocjonalnie.

Czy tak jest naprawdę? Nie wiem, nie sprawdzałam. Jako istota nieśmiała i introwertyczna z natury seks spędzam z głową schowaną pod poduszką :P

Ale Wy się nie krępujcie! :-)

smok wawelski

unread,
Jul 23, 2015, 6:59:39 AM7/23/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, areia....@gmail.com, jerzy....@gmail.com, areia....@gmail.com

HAHAHAHA. Pośmiałem się z tego introwertyzmu Anteny, a teraz do rzeczy.

Koprze, jeśli ktoś zafałszowuje wyniki od samego początku (w tym przypadku udawane krzyki) to nie ma się co dziwić, że wnioski z badań będą nietrafione. 
Nie wiem, nie spotkałem kobiety, która by udawała krzyki czy jęki w łóżku :-)

NoNickName

unread,
Jul 24, 2015, 4:27:48 PM7/24/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, areia....@gmail.com, jerzy....@gmail.com, smokwaw...@gmail.com
A po ch... udawać od samego początku?
Toż to męczarnie dla obu stron.

niewiele...@gmail.com

unread,
Jul 27, 2015, 1:17:48 PM7/27/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com
To jeszcze ja wyskoczę ze swoją teorią. Pewna część tego jak człowiek okazuje swoje emocje zależy od tego czego się nauczył. Jedni widzieli przykłady jęczenia to jęczą, inni milczenia to milczą. Bywa, że zachowania się zmieniają się pod wpływem jakiś bodźców - początkowo milcząca kobieta na wniosek partnera "chcę Cię słyszeć" trochę se pojęczy, spodoba się i jęczy już więcej. Nie musi być w tym ani wyrachowania, ani oszukaństwa, zwyczajne zbieranie doświadczeń i próbowanie nowych działań. Nie musi, ale może. I niestety bywa. Ale wciąż ważne jest jak a nie czy ;-), i ktoś kto czujnie to obserwuje myślę, że jest w stanie wyłapać różnicę, choć faktycznie trzeba poczuć autentyk celem porównania. I żeby nie było, nie tylko kobiet to dotyczy, a mężczyzn również nie omija kreatywność pod względem robienia dobrego wrażenia w łóżku. Bo przecież wytrysk to nie wszystko.

smok wawelski

unread,
Jul 31, 2015, 10:14:23 AM7/31/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com
Mam dziwne wrażenie, że są osoby, które uważają odgłosy łóżkowe za efekty specjalne - dobrze zaplanowane w świadomie wprowadzane w życie przez (głównie) kobiety, by dostarczyć większych bodźców mężczyźnie. 
Może i nie mam wielkiego doświadczenia, ale nie spotkałem się z tym (zarówno w łóżku, jak i rozmowach o tej kwestii), by kobiety jęczały czy krzyczały dla lepszego efektu. Zostanę więc wyznawcą teorii, że te odgłosy są naturalne, są ekspresją tego, co dzieje się w środku. Tak samo jak napięcie mięśni, które wraz ze wzrostem podniecenia i zbliżaniem się do finału narasta, tak i odgłosy z początku będące jedynie nieco głośniejszym oddechem przechodzą w jęki czy też krzyki rozkoszy :-).

Smok

Amanda Ero

unread,
Jul 31, 2015, 11:41:50 AM7/31/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com
Są takie osoby :P
Nie wątpię, że wydawanie odgłosów może być odwewnętrzną potrzebą, ale nie uogólniałabym tego w ten sposób.
Dwie strony medalu: Po pierwsze, chciałabym spotkać faceta, któremu nie trzeba wykrzyczeć czy wyjęczeć, że jest mi dobrze. W teorii to każdy taki mądry, że niby rozpozna i to takie łatwe - ja nie natrafiłam na żadnego, któremu by się chciało popatrzeć, albo który by umiał sam dostrzec. Po drugie, ja jestem pilnym obserwatorem i zwykle widzę, czy partnerowi jest dobrze czy tak sobie. Ale jak facet jęczy (rzadki przypadek w moich doświadczeniach), to jest kosmos. Uwielbiam. I nie obraziłabym się, gdyby świadomie robił to dla mnie (byle nie wypadało sztucznie).
I nie chodzi o udawanie, tylko świadome "włączenie" pewnej opcji. Jak pieszczoty - pieścisz, bo chcesz, albo pieścisz, bo partner chce. Taka dodatkowa stymulacja werbalna :)

Jednemu raz się udało wywołać we mnie potrzebę wydawania naturalnych, odwewnętrznych dźwięki, leżałam potem zszokowana, że tak potrafię ;)

AE

smok wawelski

unread,
Jul 31, 2015, 11:44:45 AM7/31/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, amand...@gmail.com
No właśnie o tym mówię.
Jakie włączenie opcji. Mówię o jękach, które są naturalne i sztuczne jest raczej ich powstrzymywanie :-)

Amanda Ero

unread,
Jul 31, 2015, 11:53:11 AM7/31/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, amand...@gmail.com
Ale uogólniasz, twierdząc, że wszystkie są takie. A nie wszystkie.

smok wawelski

unread,
Jul 31, 2015, 12:02:57 PM7/31/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, amand...@gmail.com
Nie twierdzę. Sprawdź parę postów wyżej. Sam napisałem, że jedni krzyczą, inni jęczą, a jeszcze inni przeżywają w ciszy. Chodzi mi o to, że nie rozumiem takiego włączania opcji głosowych. To powinno być naturalne. Każde "włączenie" to jednak jakaś sztuczność. Wolałbym nauczyć się rozpoznawać inne oznaki przyjemności niż słyszeć nieszczere pojękiwania.
Zresztą zdarzyło mi się raz słyszeć coś takiego. Nie było to przyjemne. Wcale. I wcale nie działało pobudzająco.

Marcin Czarniewicz

unread,
Jul 31, 2015, 12:46:48 PM7/31/15
to smok wawelski, FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, niewiele...@gmail.com, amand...@gmail.com
Kochani, zajrzycie do opowiadania Sitaaar.
Czasem "wymuszenie" jest potrzebne po to by się otworzyć.

Gdzieś czytałem że amerykańscy uczeniu zbadali, że wydawanie odgłosów
podczas seksu poprawia jakość orgazmu. Ergo - warto się uczyć głośnego
zachowania w łóżku.

Z doświadczenia wiem, że im głośniej tym lepiej, mimo że poziomy
"głośności" są różne w zależności od partnerki.

Amanda Ero

unread,
Jul 31, 2015, 2:17:10 PM7/31/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, amand...@gmail.com
Twierdzisz, że wszystkie dźwięki (bądź ich brak) są albo naturalne ("Zostanę więc wyznawcą teorii, że te odgłosy są naturalne") albo nieszczere. Ja tylko chciałam pokazać trzecią opcję - osoby ciche mogą szczerze werbalizować przeżywane emocje tylko po to, by sprawić przyjemność partnerowi. Nie musisz tego rozumieć, przyjmij tylko, że jest to możliwe. 

smok wawelski

unread,
Aug 3, 2015, 6:03:34 AM8/3/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, amand...@gmail.com
Na czym polega szczerość werbalizacji, o której piszesz jeśli jest ona wyreżyserowana, w tym sensie, że gdyby nie świadome działanie to by się w życiu nie pojawiło? Gdzie tu szczerość?

To taka sama szczerość jak filmy dokumentalne, w których mówi się aktorom/bohaterom co mają robić i jak się zachowywać. Z pewnością sytuacje i dialogi przedstawione w takim filmie mogą się zdarzyć, a aktorzy z pewnością grają siebie samych, ale czy to jest szczere, czy to jest obraz rzeczywistości? Wątpię.

Smok

Amanda Ero

unread,
Aug 3, 2015, 6:17:31 AM8/3/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, amand...@gmail.com
Złe porównanie. Porównaj do pieszczot. Jeśli Twoja partnerka w pewnym momencie poprosi Cię, żebyś ją pomasował powiedzmy po głowie, bo sprawia jej to przyjemność, a sam na to nie wpadłeś - czy Twoja pieszczota w takiej sytuacji będzie szczera? Przecież gdyby nie świadome działanie (Twoje) nigdy by się nie pojawiła?
Wbrew temu, co mi gdzieniegdzie sugerujesz - wiem, co to jest dawanie, i werbalnie też można dawać przyjemność. Nie po to, by oszukać że jest mi dobrze, gdy nie jest - tylko po to, by dać wyraz przyjemności w sposób czytelny i/lub podniecający dla partnera.

smok wawelski

unread,
Aug 4, 2015, 2:43:12 AM8/4/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, amand...@gmail.com
Raz, że niepotrzebnie wtłaczasz do tego wątku inne tematy, dwa, że ja nic nie sugeruje, ja tylko zwracam uwagę na to, że wierność to dawanie siebie, a dawanie jest bardzo przyjemne (to akurat z tematu o zdradach, tak dla niewtajemniczonych). 
Wracając do tematu. Nie zmienia to faktu, że zawsze będzie element sztuczności. Naturalna sytuacja jest wtedy, kiedy człowiek coś robi, bo chce, bo czuję potrzebę, a nie dlatego, że ktoś o to prosi. Będę się jednak upierał przy swojej analogii, bo jednak ten element "wymuszenia" jest tu bardziej widoczny. W Twoim przykładzie (naturalne skoro prowadząc dyskusję mamy przeciwne zdania) jest to bardziej zawoalowane. Nie zmienia to jednak tego, że i w przykładzie z masowaniem głowy można odnaleźć to, o czym mówię. Czy masowanie jest nieszczere? Jako pieszczota może i nie, pewnie w większości przypadków jest bardzo szczera, ale sztuczność nie pojawia się na etapie wykonywania danej czynności, a na etapie jest źródła. Podobnie jak jęki, czy krzyki, czy co tam kto robi, albo nie robi w łóżku, tak i masaż, o którym piszesz nie jest wynikiem naturalnej potrzeby, fizjologii (jak np. jęki, czy wspomniane przeze mnie napięcie mięśni), a pojawia się, jako odpowiedź na prośbę o zrobienie tego.
Rozumiesz co mam na myśli?

Amanda Ero

unread,
Aug 4, 2015, 6:04:59 AM8/4/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, amand...@gmail.com
Rozumiem, co chcesz powiedzieć, ale nie rozumiem, że naprawdę w to wierzysz.
Na etapie źródła czynności jest altruistyczna chęć dawania. Prościej tego nie ujmę.

smok wawelski

unread,
Aug 5, 2015, 4:25:40 AM8/5/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, amand...@gmail.com
Rozmawiamy tak naprawdę o tym, że jęki, które nie są naturalne (wychodzą same z siebie, a nie z celowego działania) są sztuczne. Takie są. Tak samo jak piękna, siarczyście wycedzona przez zęby "kurwa" po uderzeniu się młotkiem w palec jest naturalną ekspresją bólu, a ta sama "kurwa" wypowiedziana, by sprawić przyjemność partnerowi jest sztuczna, bo wynika z uwarunkowań, które nie są niezależne od nas :-P

I nawet jeśli u źródła czynności jest altruistyczna chęć dawania, o której piszesz to nie zmienia to faktu, że nadal jest to czynność sztucznie wywołana. Nie jest ważne w jakim celu. Ważne jest to, że aby zaistniała musi być cel (sprawić przyjemność partnerowi). Osoby, które robią to naturalnie nie mają celu. Po prostu to robią, naturalnie. 

Dlatego jestem przeciwnikiem "efektów specjalnych". Wolę naturalność. Nawet jeśli miałoby to oznaczać ciszę. Można się cieszyć innymi bodźcami (np. rozpoznawać podniecenie po spojrzeniu, po napięciu mięśni, po ruchach). 

Smok

Marcin Czarniewicz

unread,
Aug 5, 2015, 5:23:18 AM8/5/15
to smok wawelski, FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, Zuzka Iwak, Amanda Ero
Smoku - Ty lubisz lody waniliowe a my z Amandą uznajemy że do tej wanilii warto czasem dosypać innych przypraw.
Np poprzez granie na fetyszach. Bo przecież jęki i głośnie wydawanie dźwięków to sfera która z fetyszem ma wiele wspólnego.

Czy jeśli Partnerka założy szpilki i koronkową bielizną do łóżka to będziesz uważał że to "be", bo to nienaturalne (przecież nikt do łóżka nie wchodzi w szpilkach a bielizna z koronek lubi obcierać wrażliwą skórę w czasie snu)?

Skrajny naturalizm skutkuje brakiem rozmowy w łóżku i możliwości spełniania się . Zastanów się jak taka postawa-zasada że "Ty nie robisz nic ponad własne odczuwanie" wpływa na partnera? Zamyka go na wyrażanie własnych potrzeb. No bo to nienaturalne. A Ty jesteś przeciwnikiem "efektów specjalnych". 

NoNickName

unread,
Aug 5, 2015, 5:52:49 AM8/5/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, smokwaw...@gmail.com, niewiele...@gmail.com, amand...@gmail.com, jerzy....@gmail.com
Fetysze w łóżku owszem, ale jakoś sztuczne dźwięko-jęki ... nieee.
Rozumiem to, że robimy wiele dla przyjemności drugiej osoby - by dawać i przez to też samemu czerpać przyjemność. Jedni będą dla kogoś pojękiwać - skoro mają umiejętność nie-sztucznego i w miarę naturalnego wydawania z siebie dźwięków i im to pasuje, drudzy będą zakładać koronki i szpilki - i tu i tu trochę sztuki aktorskiej dla radości obojga. :)

Marcin Czarniewicz

unread,
Aug 5, 2015, 6:21:23 AM8/5/15
to NoNickName, FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, smok wawelski, Zuzka Iwak, Amanda Ero
A może to po prostu nie jest Wasz - NNN i Smoku - fetysz. 
Ja tam lubię i nie dam sobie wmówić że to coś "złego". 

NoNickName

unread,
Aug 5, 2015, 6:41:44 AM8/5/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, niezawi...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, niewiele...@gmail.com, amand...@gmail.com, jerzy....@gmail.com
Ja nie uważam, że to coś złego. Jęczeć na prośbę nie będę bo czułabym, że to jakiś kabaret. Mi nie leży i tyle. Raczej bym się uśmiała - sama z siebie.

smok wawelski

unread,
Aug 5, 2015, 7:32:42 AM8/5/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, niezawi...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, niewiele...@gmail.com, amand...@gmail.com, jerzy....@gmail.com
Kruku, ale ja uwielbiam jęki i inne tego typu odgłosy. Uwielbiam je jednak tylko wtedy, kiedy są naturalne. A jeśli nie są naturalne to niech dziewcze lepiej milczy i wyraża siebie w inny sposób, niż ma udawać.
I tyle. 

seelenv...@gmail.com

unread,
Aug 5, 2015, 9:15:09 AM8/5/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com
Co powiecie o męskich jękach? Znaczy "sapaniu" konkretniej. Kobiety też lubią jeśli ich partner jest w łóżku "głośny". Ja przyznaję udaję sapanie jak lokomotywa, ale jako że jestem palacz nie przychodzi mi to zbyt ciężko.

Amanda Ero

unread,
Aug 6, 2015, 8:49:16 AM8/6/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com, niewiele...@gmail.com, smokwaw...@gmail.com, amand...@gmail.com
Świetny przykład, Smoku. Gdyby facet powiedział do mnie w łóżku "niezła z ciebie kurwa" i właśnie to miał na myśli szczerze i naturalnie, dostałby w mordę (albo gdziekolwiek, gdzie bym sięgnęła którąkolwiek wolną kończyną). Co innego, gdy jest to element gry erotycznej. 1:0 dla sztuczności :]

marek...@gmail.com

unread,
Aug 7, 2015, 10:56:30 AM8/7/15
to FORUM NAJLEPSZEJ EROTYKI, jerzy....@gmail.com
> "Głośne jęki kobiety podczas seksu nic nie znaczą. Gdy faktycznie doznają przyjemności, są ciche - tak jak podczas seksu oralnego i gry wstępnej" - stwierdzili naukowcy z University of Leeds.


A juz sie balem ze to ja jestem w to kiepski:) Ale w sumei to ja daaaawno krzykow nie slyszalem w trakcie u nikogo.
Wogole kobiecy orgazm to sprwa barzo indywidualna. Wydaje mi sie ze da sie wyczuc czy byl prawdziwy czy udawany ale trzeba znac kobiete i wiedziec jak reaguje. Np jedna partnerka w ciszy.... dostawala nagle skurczow calgo ciala od bioder. Czulem je mocno. Inna poprostu zawsze od razu po odpychala mnie na sile (dlon, mnie) tuz po nie mogla zniesc tam zadnego dotyku. Itd itp. To takie raczej posrednie dowody orgazmu. Jestem ciekaw czy tego typu udawanie tez kobiety stosuja? Moze sie ktora wypowie? Bo ja jestem prawie pewien ze po takich sygnalach orgazm byl prawdziwy. W jeki nie wierze. Tzn moga cos zanczyac a nie musza bo je najlatwiej udawac. Natomiast jedyna pewnosc orgazmu mam po kobiecym wytrysku.

A na koniec dowcip z broda: Dlaczego kobiety udaja orgazm? Bo mysla ze mezczyznom na nim zalezy.
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages