Tips & Tricks

7 views
Skip to first unread message

Wojtek

unread,
Jul 24, 2012, 3:38:43 PM7/24/12
to enelca...@googlegroups.com
Siemanko!

Miałem już okazję powiedzieć Wam o swojej kuzynce, która miała okazję pokonać trasę Camino Primitivo. De facto jest to córka przyjaciółki mojej mamy i bez straty ogólności możemy ją nazwać Agnieszką. Otóż Agnieszka przeszła tę trasę w marcu 2009 roku i od tamtej pory uczestniczyła w wielu podobnych wyprawach - religijnych i świeckich.

Ostatnio spotkałem się z nią, porozmawiałem i zdobyłem wiele wskazówek technicznych, którymi chętnie się z Wami podzielę.

A teraz do rzeczy:

1. Buty. To najważniejszy element wyposażenia. Źle dobrane mogą uniemożliwić przejście trasy. Czym się zatem powinny się charakteryzować? Powinny być przede wszystkim lekkie, dopasowane, rozchodzone i miękkie. Duża część trasy prowadzi asfaltem, a jest to zbyt twarda nawierzchnia na buty górskie. Można próbować, ale odciski murowane. Najlepsze są wygodne adidasy z siateczką. Nie potrafię ocenić, jak sprawdzą się buty Jack Wolfskin MOUNTAIN ATTACK TEXAPORE, które kupił Andrzej, aczkolwiek ich opis na stronie producenta wygląda imponująco:

Sportowe, wodoszczelne półbuty do wędrówek ze skóry welurowej, z dużymi wstawkami z przepuszczającej powietrze tkaniny, sięgającymi aż do strefy palców. Membrana TEXAPORE O3 wraz z oddychającą wyściółką zapewniają kompletną ochronę przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi oraz najwyższy komfort klimatu stopy. Dzięki wygodnej podeszwie TRAILLOCK buty te są amortyzowane na całej długości, co gwarantuje sprężystość kroków, nawet podczas wędrówek po bezdrożach.


Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest to jeszcze lepsze obuwie niż adidasy. Pamiętajmy jednak, że będzie gorąco. Każdy chyba musi podjąć decyzję indywidualnie, zawsze przecież można wziąć takie i takie. Jedno jest pewne – buty górskie służą do chodzenia po górach, a buty do biegania – do biegania:)

Koniecznie trzeba wziąć środki lecznicze, kremy czy inne plastry na odciski, odparzenia czy obtarcia. Na pewno się przydadzą.

2. Bagaż. Tu zasada jest prosta – im mniej, tym lepiej. Agnieszka mi powiedziała, że połowę rzeczy musiała nadać na poczcie i wysłać do domu, bo nie dodźwigałaby wszystkiego.

3. Plecak.
Niewielki i dopasowany do osoby. Teraz podobno każdy plecak oprócz litrażu charakteryzuje się rozmiarem (S, M, L, itd.) Ważne są paski biodrowe i piersiowe.

4. Metalowa miseczka.
Do gotowania, jedzenia i przechowywania żywności. Ważne, żeby miała zamknięcie. Warto wziąć także sztućce i kubek metalowy, bo w schroniskach często nie ma takich rzeczy.

5. Parasol.
Wydaje się to dziwne, ale parasol podobno bardzo się przydaje – jak się stoi pod drzewem w ulewie, albo idzie siódmą godzinę w deszczu, to w końcu każda kurtka przemoknie. Gdy nie pada, to parasol może służyć jako kij pielgrzyma, który ma ułatwiać chodzenie i odganiać zgraje bezpańskich psów. Z parasolem jest jeden problem – jak to przewieźć? Gdy nie znajdę składanego parasola, to wezmę parasolkę. Oczywiście peleryna typu duch też jest bardzo fajna, tylko trzeba zwrócić uwagę, żeby nie kaptur nie był za krótki.

6. Odblaskowa kamizelka drogowa.
Przyda się, gdy zdarzy nam się iść wieczorem po ruchliwej drodze. To jest bardzo lekkie.

Jak coś sobie jeszcze przypomnę, to napiszę. Gdyby ktoś miał potrzebę spytania Agnieszki o cokolwiek związanego z Camino, to nie ma problemu. Oczywiście wszelkie uwagi i własne porady są jak najbardziej wskazane. Andrzeju, dalej nie sprawdziłem tej ładowarki słonecznej na USB:)

W załączeniu przesyłam krótką relację z pielgrzymki z marca 2009.

Pozdrawiam

Wojtek
Kierownik Pielgrzymki :]

Artykul ze zdjeciami na koncu.pdf

mn

unread,
Jul 25, 2012, 2:26:56 AM7/25/12
to enelca...@googlegroups.com
zaczęłam się denerwować...

Joanna Żaboklicka

unread,
Jul 25, 2012, 3:05:41 AM7/25/12
to enelca...@googlegroups.com
Mudzia,
nie ma czym się denerwować. Ja liczę na bliźnich: Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc. Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełnicie prawo Chrystusowe. :)
a jeśli bliźni nie dopiszą to liczę na stopa ;)

ogólnie dobrze też wziąć zasypkę dla dzieci  - dobra sprawa na stopy

miłego dnia!
Asia

W dniu 25 lipca 2012 08:26 użytkownik mn <mud...@msn.com> napisał:
zaczęłam się denerwować...

--
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „Camino”.
 
Aby zamieszczać posty w tej grupie, wyślij e-mail na adres enelca...@googlegroups.com.
Aby anulować subskrypcję tej grupy, wyślij e-mail na adres enelcaminoPI...@googlegroups.com.
Aby wyświetlić tę dyskusję w internecie, odwiedź stronę https://groups.google.com/d/msg/enelcaminoPIO/-/_ON9ZeVtmiwJ.

Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/groups/opt_out
 
 

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages