>
> Dnia Tue, 06 Dec 2005 13:37:31 +0100, Tox|c r00m <toxic...@msn.com>
> napisa?:
>
>>
>> JA nie muzyk,ale tyz gram! :R
>> Dzieki za wpis na stronie Jarku!
>> Czy komus z Was juz przeszedl przez mysl pomysl o tym gdzire odbyc
>> Elektroniczny Woodstock 2006? :) Proponuje gdzies na pomorzu!!
>>
>> Pozdrawiam Tox!
>
> Jak to gdzie indziej?
> Przeca sam wójt (czy tam burmistrz) nas zaprosi? przez swoich pos?an´ców na
> przyszly rok do starego zamku.
> Tylko Kruszwica! :)
>
Tak jest. Ty TOX przerob sie na DETOX hi! hi! hi! ;)))))
D.
No ja mysle, takiego fana jak ty to niewielu ;))))
Ja moge jedynie pochwalic sie podaniem reki EDGAROWI FROESE i wreczenie mu
kasety VITA CONTEMPLATIVA. Nie mylem reki prze kilka dni ;))))))
_________________________________________________________________
Gratuluje Jarek :)))))))) Masz refleks!!!!! ha! ha! ha! ha!
Tox, czego tutaj zazdroscic?
Przeciez wiesz ze my to ELITA ;)))))))))
:D
D.
Nie dam!!!!!! ;)
KK> Nie dam!!!!!! ;)
A mi? A mi? Koniecznie podlaczony przez laptopa, bo laptopy fajne som!
:D
pzdr/Qba
Jasne!!!!!! Zobaczysz kurcze co to jest oryginal. My sie zachwycamy wersjami
softwearowymi ale dlatego ze nikt z nas nie mial okazji dotknac takiego
cuda. To samo sie tyczy string maszyn typu SOLINA czy SIEL.
Choc nie ukrywam ze te pluginki z namiastka oryginalow tez sie czasem
przydaja. Ale czasem jak na forum TD ktos sie uprze ze nie potrzebne mu
prawdziwe syntezatory bo ma je w kompie to smiac mi sie chce!
No w koncu mam jakis markowy synt. A pomyslec ze minimoogiem jeszcze nigdy
sie nie bawilem :(
Yo! hehe
KK> Jasne!!!!!! Zobaczysz kurcze co to jest oryginal. My sie zachwycamy wersjami
KK> softwearowymi
Ja sie nie zachwycam. Ja po prostu ich uzywam. Mam dwa wyjscia: kupic
ze dwa analogi, jakis synth w racku, efekty (i tu bym puscil wodze
fantazji) mixer, kable, odsluchy - co jest raczej nie mozliwe teraz,
drugie wyjscie to przestac w ogole grac muze. Wniosek - nie mam
wyjscia, skazany jestem a softwarowa podrobke. A do tego jeszcze
unikam spiraconych emulacji Arpow, moogow itd. bo wiem, ze za bardzo
bym sie przyzwyczail do ich dobrego brzmienia. Chociaz ostatnio
zauroczyly mnie dzwieki pianina Rhodes na kilku plytach - nie wiem,
albo zainwestuje w plugin albo w baze sampli - na prawdziwy instrument
ani nie mam kasy ani niestety miejsca.
KK> ale dlatego ze nikt z nas nie mial okazji dotknac takiego
KK> cuda. To samo sie tyczy string maszyn typu SOLINA czy SIEL.
Ano nie mial. Ja tylko macalem dosyc dlugo kiedys Polysixa, troszke
Arp String (czy cos podobnego, dosyc prosta zabawka) i jakies Poly800,
DW6000 ale to juz nie sa czyste analogi - generatory sa juz sterowane
cyfrowo.
Konrad, ja tylko zartowalem z tym laptopem. To zupelnie inna bajka.
Bylem na koncercie tego goscia co Ci pisalem na priv - Andrew Pekler -
bardzo fajna muza, nie jedzie molem, ale robiona na laptopie + mixer,
delay i jakies dziwne pudelko-samorobka, w ktorej byly jakies filtry,
zapetlacze (takie do zapetlania sygnalu na zywca, czasem do gitar sa
takie przystawki). Gosc jechal z tym calym bajzlem mimo wszystko na
zywo - pokazal mi potem pokrotce co i jak.
Pozdr.Qba
Nie potrzebne mi prawdziwe syntezatory - mam je na kompie.
:]
Krzysztof
Ach! To ty! ;) Ja smiesz miec prawdziwe syntezatory w kompie! ;)
W tej chwili je wyzuc! ;)
Jakub. Dystansuj sie bardziej do moich komentazy. Ja to i tak w zartach
mowie. Wiem ze nie stac nas na prawdziwe cuda. Ja jak widzisz dopiero po 18
latach w tzw. branzy muzycznej moge sobie raz na jakis czas cos kupic.
Kiedys liczyc moglem jedynie na rodzicow. A to tez laskawosc losu ze wogole
mogli mi cos kupic. Teraz dzieki pracy dla telewizji i robieniu piosenek
wogole cos zarabiam. Kiedys bylem przerazony co to bedzie. Jako plastyk
robiacy ambitna sztuke nie wyzylbym. Nie sadzilem nawet te z ta muzyka
wogole cos sie rozkreci. Trzeba byc upartym i konsekwentnym. Dzialaj
rozsadnie bez przesadnej gloryfikacji artystycznych a przekonasz sie ze i z
muzyki da sie zyc.
Laptop to w zasadzie tez moje marzenie. A plug-iny to sam wiesz ze w duzym
stopniu uzywam. Ich jakosc sie poprawia. Tez jestem zadowolony z RHODESA czy
z HAMMONDA. Jest to cholerna wygoda. Zgrywanie tego przez BOUNCE to szczyt
komfortu. A wymienione przez ciebie analogi nie sa takie zle.
W zasadzie to ja reaguje bardziej na forumowiczow z forum "tangerine dream"
ktorzy sa kompletnie zieloni w tych sprawach a wypowiadaja sie tak
autorytatywnie na temat oryginalnych analogow.
Szkoda ze nie udalo mi sie zobaczyc tego PELKERa. Poza muzyka niewatpliwie
interesuje mnie jak ludziska sobie radza z graniem tzw. na zywca z pomoca
laptopa.
hej
>wszystkiego najlepszego z okazji swiat
>yankus
>From: <jarekd...@neostrada.pl>
>Reply-To: Elektronicz...@googlegroups.com
>To: <Elektronicz...@googlegroups.com>
_________________________________________________________________
>
> Zdrowych pogodnych, radosnych i pe?nych rodzinnego ciep?a s´wiaœt Boz™ego
> Narodzenia,
> oraz szczeœs´liwego Nowego 2006 Roku,
> z™yczy Jarek
Chyba o nikim nie zapomnialem. A jak zapomnialem, to Mikolaj
przyjdzie do mnie z ruzgą, o !
Pozdrawiam
Kuba
Krzysiek aka krizz(man) :)
A ja zloze wam zyczonka na Nowy 2006 rok:
Zeby wreszcie Polska ba! moze i swiat docenila Wasz mozolny trud w kreceniu
galami i skladaniu dzwiekow, ukladaniu melodii, Fryderykow, zlotych i
platynowych plyt, telekamer, zlotych jedynek, bursztynowych slowikow,
oscarow, zlotych palm, dobrych wydawcow, cierpliwych zon, wyrozumalych
dzieci, super gigantycznych koncertow, super markowego sprześtu,
niezliczonych ilosci fanow .....
o czyms zapomnialem? eeee, Wesolych rodzinnych i spokojnych Swiat Bozego
Narodzenia zycze
JA!
Daro
Slucham ostatnio po dluzszej przerwie nagran z gorlickich koncertow i coraz
bardziej mi sie podoba plytka POLARISA. Z perspektywy czasu zaczynam ja
doceniac. Fajne efekty i chyba niezla jakosc techniczna. Czasem niektore
plug-iny potrafia fajnie zabrzmiec.
hej
Taaak... mam zamiar artystycznie zakonczyc nadchodzaca sesje
egzaminacyjna... :(
Krzysztof
No tak. Niektore sesje sa tez nieprzyjemne. :)))
hej
Well, rok zaczalem od jakies grypy, mam nadzieje, ze nie zisci sie
powiedzenie "jaki Nowy Rok taki caly rok" - na razie sie regeneruje
;).
KK> Slucham ostatnio po dluzszej przerwie nagran z gorlickich koncertow i coraz
KK> bardziej mi sie podoba plytka POLARISA. Z perspektywy czasu zaczynam ja
KK> doceniac. Fajne efekty i chyba niezla jakosc techniczna. Czasem niektore
KK> plug-iny potrafia fajnie zabrzmiec.
Dzieki za mile slowa, choc gdzies tam przeczytalem, ze plytka jest
przereklamowana, czy jakos tak ;-).
Z ciekawostek - wiekszosc dzwiekow w pierwszym utworze (pady, drony,
solo) to Roland XP-50 ktorego wlasnie zamierzam sie pozbyc - chyba
wiecej juz z niego nie wycisne.
Pozdro/Qba
----- Original Message -----
From: "Konrad Kucz" <konra...@poczta.onet.pl>
To: <Elektronicz...@googlegroups.com>
Oj! Jarku ostroznie! To nienajlepsze podejscie do muzyki. Wydawalo mi sie ze
el-muzyka to forma bezkompromisowej wolnej wypowiedzi. Wypowiedzi ktora moze
nie byc powszechnie odbierana. To fakt do ktorego kazdy el-muzyk jest
przyzwyczajony i pogodzony z ewentualnoscia bycia artysta off'owym.
Wiem ze lubisz techno. Ja nie lubie. Stad moje obawy. Natomiast przestanie
to byc moja obawa jesli bedziesz uprawial ten gatunek z przyjemnoscia a nie
tylko dla powiekszenia publicznosci. Dla publicznosci to lepiej uprawiac na
marginesie sztuke masowa. Czyli pisac piosenki, normalne piosenki z
wpadajacym w ucho refrenem. Jest z tego konkretna kasa a i publicznosc tez.
To moja opinia na ten temat.