Oczywiście, że telefon komórkowy uzależnia, jest dość łatwo dostępny,
można zawsze i wszędzie zabrać go ze sobą i właśnie przez to tak
bardzo się do nich przyzwyczajamy. Coraz więcej osób ma bardzo
nowoczesne telefony, w których jest właściwie wszystko by być bardziej
a nawet najbardziej mobilnym. Ja osobiście używam telefonu by dzwonić,
jeśli mam taką potrzebę, czyli używam go do tego do czego z założenia
służy telefon. Nie panikuję jeśli go zostawię w domu jak ja wyjdę, nie
sprawdzam co chwilę czy ktoś do mnie nie napisał czy nie zadzwonił,
jednak przyznaję, że ułatwia on mi nieco funkcjonowanie i
kontaktowanie się z innymi. W dzisiejszych czasach nie jest
nienormalne chodzenie z telefonem spać, kąpać się itp.; nienormalne
jest telefonu nie mieć, nawet przeze dzieci rozpoczynające naukę
szkolną. Wydaje mi się, że przeceniamy telefon a na pewno przesadzamy
z przyzwyczajeniem się do niego. Ostatnio usłyszałam od koleżanki, że
nie wie jak ona żyła zanim pojawiły się telefony komórkowe. Czy to nie
jest przesada? Ja wiem jak, spokojniej, mniej nerwowo i swobodnie,
dlatego zgadzam się z powyższymi wypowiedziami, zrelaksujmy się bez
dźwięku dzwonka i wyłączajmy go od czasu do czasu.