Podręcznik multimedialny

1 view
Skip to first unread message

Hondo

unread,
Feb 20, 2009, 12:14:01 PM2/20/09
to Kształcenie na odległość
Czy ktoś korzystał z takiego dobrodziejstwa, jakim jest podręcznik
multimedialny? Mam tu na myśli coś więcej niż tylko instrukcję obsługi
zamieszczoną na płytce CD lub DVD ;-) Proszę dzielić się
doświadczeniami.

Próbny użytkownik

unread,
Feb 20, 2009, 12:24:30 PM2/20/09
to Kształcenie na odległość
Jestem próbnym użytkownikiem. Moje słowa nie wnoszą nic do dyskusji,
ale muszę sprawdzić, czy wszystko działa poprawnie ;-)

iwonakaz

unread,
Feb 23, 2009, 11:50:00 AM2/23/09
to Kształcenie na odległość
Jakiś czas temu kupiłam płytę z historią muzyki klasycznej. Muszę
przyznać, że na początku, dużym wyzwaniem było dla mnie znalezienie
interesujących mnie wiadomości. Być może wydanie nie było najlepsze,
bo zawartość nie wynikała ze spisu treści. Musiałam trochę przy tym
posiedzieć, ale w końcu udało mi się znaleźć zależności w
zamieszczonych tekstach i nauczyłam się z tego korzystać.
To, co mi się podobało, to aktywne łącza, możliwość słuchania
wybranych utworów oraz duża ilość ilustracji.

Wydaje mi się, że tego rodzaju podręczniki mogą mieć zastosowanie w
nauce obłsugi komputera, chemii, fizyki, gdzie poprzez symulacje
uczący się poznaje zasady działania programu czy widzi sposób
przeprowadzania eksperymentów. Poza tym można by było w ten sposób
rozpowszechnić kursy pierwszej pomocy, np. dołączając je do
codziennych gazet, co zapewne zwiększyłoby chęć pomocy innym.

Pozdrawiam :)

mariano italiano

unread,
Mar 3, 2009, 12:51:22 PM3/3/09
to Kształcenie na odległość
Hej, ja często korzystam z encyklopedii multimedialnej na płytkach CD,
ze słowników i kilku podręczników. Encyklopedie które posiadam,
zawierają bardzo szerokie spektrum tematów i zagadnień jak literatura,
muzyka, historia, chemia, fizyka itp.
Są bardzo proste w obsłudze, instrukcja obsługi wyjaśnia dokładnie jak
korzystać z danych tam zawartych jak je odnaleźć, jak do nich dotrzeć.
W każdym podręczniku multimedialnym znajdują się: informacja o
autorze, słowo wstępne, instrukcja pracy z podręcznikiem, lekcje do
wydruku, spis lekcji, wymagania systemowe, biblioteka oprogramowania.
Każdą informację symbolizuje właściwa tylko dla niej ikona.
Polecam korzystanie z tego typu podręczników. Kilkanaście z nich można
dostać do wglądu w bibliotece uniwersyteckiej. Polecam taki sposób
nauki.


On 20 Lut, 18:14, Hondo <wojciech.swital...@gmail.com> wrote:

cygan-22

unread,
Apr 12, 2009, 5:41:09 AM4/12/09
to Kształcenie na odległość

Ja także polecam programy multmedialne. Sam często z nich korzystam.
Posiadam bardzo bogatą kolekcję tych programów. Osobiście korzystałem
m.in. z encyklopedii multimedialnej starożytnych cywilizacji, historii
świata, geografii, biologii, zwierząt (ssaków, ptaków). Było i jest to
dla mnie dużym ułatwieniem w szybkim dostępie do informacji. Nie
trzeba wertować całych książęk, czasopism itp., aby znaleźć to co w
danym momencie nas interesuje. Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki
programu. Polecam ten typ podręczników. Są przydatne ludziom, którzy
rozwiązują krzyżówki oraz rodzicom, by odpowiedzieć w szybki sposób na
nurtujące pytania ich dzieci.







dominikaz

unread,
Apr 22, 2009, 5:01:02 PM4/22/09
to Kształcenie na odległość
Witam
Bardzo często korzystam z podręczników multimedialnych tych zapisanych
na płytce jak i tych umieszczonych w Internecie. Cenię je za
ukierunkowanie na jeden przedmiot, zakres tematyczny, łatwy dostęp do
opracowań poszczególnych tematów, dołączonych plików audio i video
(przydatne w nauce języka obcego) do zawartości treści głównej,
symulacje, wykresy, ćwiczenia i testy samosprawdzające. Wydaje mi się
iż takie kursy posiadają same plusy, bo nawet gdy nie mamy dostępu do
komputera, zawsze treści możemy sobie wydrukować, a po powrocie do
domu sprawdzić co nam w główkach zostało ?. Sama korzystam m. in. z
multimedialnej encyklopedii, z kursu fotografii, kursu języka obcego,
kursu przedłużania paznokci, słowników.
Pozdrawiam

just07

unread,
Apr 23, 2009, 5:16:40 PM4/23/09
to Kształcenie na odległość
Witam,
Zakup interesującego nas podręcznika w postaci multimedialnej to z
pewnością świetny wybór. Są one doskonałymi środkami dydaktycznymi,
które oddziaływują zarówno na wzrok, jak i słuch. Osobiście bardzo
lubię korzystać z takich podręczników, nie sprawiają one żadnych
trudności w obsłudze, gdyż wszystko jest bardzo przejrzyste i
czytelne. Zazwyczaj tematyka jaką prezentują jest bardzo obszerna i z
pewnością można znaleźć to co daną osobę interesuje. Bardzo często
korzystam z posiadanych przeze mnie programów jak i słowników do nauki
języka obcego, które uważam za naprawdę rewelacyjne, a ich sposób
przekazywania i sprawdzania wiedzy niezwykle motywuje do nauki oraz z
Encyklopedii PWN bardzo bogatej w różnorodne treści, video, wykresy,
zdjęcia itp. Wpadł mi w ręce ostatnio również podręcznik multimedialny
do nauki jogi zawierający zestawy do ćwiczeń, a wraz z nimi mnóstwo
wskazówek zarówno dla osób początkujących i bardziej zaawansowanych
( co jest bardzo istotne), a dodatkowo prezentacje video krok po
kroku, które właściwie nie pozwalają na popełnienie jakiegoś błędu,
gdyż wszystko jest bardzo klarowne.
Uważam więc, ie są niezwykle pomocnym narzędziem do nauki, dlatego też
gorąco wszystkim polecam do korzystania z tego rodzaju podręczników.

gabrysia

unread,
Apr 24, 2009, 2:31:15 PM4/24/09
to Kształcenie na odległość
Witam. Ostatnio - w poniedziałek 20 kwietnia - "wpadła" mi w ręce
gazeta "Dziennik Łódzki" (generalnie nie zachwycam się nią) i artykuł,
który został w niej wydrukowany pt."E-podręczniki" Madgaleny Kuli (str.
12). Traktuje on o założeniach i przygotowaniach w Ministerstwie
Edukacji do realizacji idei upowszechniania wiedzy nieodpłatnie, którą
to ideę propaguje porozumienie organizacji pozarządowych (Koalicja
Otwartej Edukacji). Autorka nawiązuje w w/w artykule do doświadczeń
holenderskich, z Finlandii, Portugalii, w których to krajach uczniowie
są wyposażani w notebooki z programami edukacyjnymi i gdzie tradycyjne
podręczniki "poszły do lamusa". Jak wynika z tego artykułu, w Polsce
jeszcze minie wiele czasu, zanim praca z takim podręcznikiem stanie
się realna. I jak to w naszytm kochanym kraju - chodzi m.in. o
pieniądze i finansowe kłopoty w zakresie wydania takichże
podręczników. Pierwsze trzy z nich, które są "na ukończeniu" - do
fizyki, geografii i matematyki - opierają się na wzorze, projekcie
pochodzącym z Południowej Afryki - FHSST (Free High School Science
Texts). O pilatażowym korzystaniu z e-podręczników w województwie
śląskim zapewne wszyscy słyszeliśmy. Jako jedną z kilku przyczyn
wdrażania elektronicznych książek, podaje się noszenie przez dzieci
ciężkich plecaków z książkami. Jako matka 12-latki, - jestem
zwolennikiem korzystania z elektronicznych podręczników, bezpiecznych
dla dziecka (eliminujących zagrożenia m.ni. wynikające z korzystania z
Internetu). Mam dość i noszenia jej plecaka, i codziennego
kontrolowania, czy nie ma w nim zbędnych rzeczy, przedmiotów itp.-
takich, które nie są potrzebne do nauki w szkole, a które dzieci
często zabierają ze sobą z różnych powodów. Problem ciężkich plecaków
poruszałam na szkolnym zebraniu Rady Rodziców Szkoły, do której
należę, ale usłyszałam od Pani Dyrektor, że porozmawia ze swoimi
nauczycielami o tym, ale w jej mniemaniu dzieci noszą niepotrzebne
rzeczy w plecakach i to my rodzice powinniśmy mieć nad tym kontrolę.
Byłam zbulwersowana takim podejściem do sprawy, tym bardziej, że sama
jestem nauczycielem i wiem, że wszystko da się zorganizować, jeśli
tylko się chce. Zastanawia mnie fakt, że do zorganizowania jednej
jednostki lekcyjnej potrzebne są nauczycielowi języka polskiego i
podręcznik, i ćwiczenie, i tzw.zeszyt ćwiczeń, i zeszyt do pisania,
i np. lektura...? A gdzie inne przedmioty? Polecam do przeczytania w/
w artykuł. Pozdrawiam.
Message has been deleted

bursztynek

unread,
Apr 24, 2009, 3:55:26 PM4/24/09
to Kształcenie na odległość
Ja osobiście podchodzę sceptycznie do projektu "Lekki tornister",
zaproponowanego w pilotażowej wersji w kl.III szkoły podstawowej w
Katowicach. Uważam, że wykorzystanie notebooków Classmate PC to
czysty marketing firm partnerujących: Intel, CISCO, wydawnictwa
Longman, WSiP i Young Digital Planet SA.
Ponadto wiele dzieci, już ze szkół podstawowych i tak dużo czasu
spędza przy komputerze poza zajęciami w szkole - najczęściej są to
gry, trwające nieraz kilka godz. dziennie, zwłaszcza w przypadku braku
zainteresowania ze strony rodziców.
Nie lepiej zadbać o odpowiednie wyposażenie szkół, pozwalające np na
przechowywanie niektórych rzeczy, czy podzielenie podręczników na
węższe tomy? Jeszcze innym rozwiązaniem może być zakup podręczników
przez szkoły - nie zaś przez każde dziecko oddzielnie, co roku.
Uważam, że dzieci powinny uczyć się korzystać z komputerów, ale w
szkolnych pracowniach odpowiednio do tego przystosowanych.

gabrysia

unread,
May 3, 2009, 2:30:58 AM5/3/09
to Kształcenie na odległość
Witam.
We współczesnym świecie marketing (podkreślany przez przedmówcę) jest
wszechobecny - również w szkole i w przedszkolu, w którym pracuję jako
nauczyciel. Od marca każdego roku w moim przedszkolu "drzwi się nie
zamykają" i wszelkimi możliwymi drogami (w tym pocztą elektroniczną na
adres przedszkola) przedstawiciele handlowi wydawnictw "kuszą"
nauczycieli swoimi podręcznikami, a także "gratyfikacjami" związanymi
z wyborem ich podręczników - np.dodatkowymi, pomocami dydaktycznymi,
co niewątpliwie dla biednych placówek oświatowych, jak i nauczycieli -
stanowi atrakcyjną ofertę.
Doświadczeni i mądrzy nauczyciele do udziału w wyborze podręczników
zapraszają rodziców i wspólnie z nimi dokonują tego wyboru. Tak się
dzieje w moim przedszkolu i w szkole, do której uczęszcza moja córka.
Indywidualny zakup podręczników przez rodziców jest reakcją środowiska
nauczycielskiego i rodziców na "fundowanie gratyfikacji" przez
wydawnictwa konkretnym nauczycielom, o czym niejednokrotnie było
głośno w mediach.
W cytowanym przeze mnie wyżej artykule Dziennika Łódzkiego z dn.
20.04.2009r. poruszane były problemy natury przede wszystkim
finansowej, związane z wydaniem
e-podręczników.
Chciałabym zwrócić uwagę, że tak, jak każdy podręcznik tradycyjny,
również e-podręcznik musi "przejść" wszystkie procedury tworzenia i
wydania, w tym procedurę zgodności z obowiązującą podstawą programową
każdego etapu kształcenia, a ta jasno i konkretnie określa czas pracy
ucznia, wychowanka z podręcznikiem, w tym np. z kartą pracy (polecam
Bursztynkowi lekturę nowej, obowiązującej podstawy programowej
wychowania przedszkolnego).
Mam w przedszkolu koleżankę, której wiedza i umiejętności pedagogiczne
mi imponują i która od 2 lat tworzy podręcznik dla dzieci w wieku
przedszkolnym. Trwa to tak długo, ponieważ barierę stanowią
rygorystyczne wymogi metodyków zatwierdzających dopuszczenie
podręcznika do realizacji.
Nadzór pedagogiczny w moim przekonaniu nie pozwoli na to, by
nauczyciele, czy uczniowie przekraczali obowiązujące normy pracy z e-
podręcznikiem, a to, czym zajmują się dzieci po lekcjach, to przede
wszystkim odpowiedzialność i świadomość rodziców. Dla mnie korzystanie
z e-podręcznika może byc okazją do nauki bezpiecznego sposobu
korzystania z takiego nośnika informacji. Pozdrawiam.
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages