Z. Włodarski już w 1974 r. wymieniał cechy dobrego nauczyciela, które
w moim przekonaniu nie straciły nic na swej aktualności.
Twierdzi on, że rezultaty osiągane w procesie dydaktycznym przez
ucznia zależą w dużym stopniu od właściwości nauczyciela. Właściwości
ucznia ważą na wynikach nie tylko, gdy zdobywa wiedzę sam, ale również
wówczas, gdy staje się przedmiotem systematycznego oddziaływania
nauczyciela. Do osiągania dobrych wyników pracy nauczyciela w procesie
nauczania nie wystarczy według autora wiedza i dobre przygotowanie
merytoryczne, ani też znajomość technik oddziaływań. Konieczne są też,
według niego, pewne cechy osobowości, które sprawiają, że zarówno
wiedza, jak i umiejętności wykorzystywane są prawidłowo. Może być
człowiekiem dalece wykształconym, znać wszystkie zasady i metody oraz
techniki nauczania, a nie posiadać "daru" przekazywania wiedzy.
Włodarski koncentruje się na dwóch cechach, które powinien posiadać
wychowawca i pedagog, a więc również mentor kształcenia na odległość.
Po pierwsze wymienia on zainteresowanie uczniem jako przedmiotem
oddziaływań. Stosunek nauczyciela posiadającego tę cechę do ucznia
można bliżej określić w taki sposób, że traktuje on swoich
podopiecznych jak "stających się ludzi". Tak więc nauczyciel powinien
poczuwać się do odpowiedzialności za to, kim się stają. Dobry
wychowawca odczuwa potrzebę oddziaływania, co wiąże się ściśle z
umiejętnością przekazywania wiedzy. Jako zaś jej przekaziciel ma
świadomość, że uczeń rozwija się indywidualnie, posiada swoiste
właściwości i zdolności. Dobry pedagog respektuje tę odrębność i
indywidualność( Z. Włodarski, Psychologiczne właściwości uczenia się i
nauczania, Warszawa 1974, s.217-225).
Mając osobiste doświadczenia pedagogiczne uważam, że raczej trudno
jest realizować tę indywidualizację w procesie kształcenia na
odległość. Niemniej nauczyciele to osobowości, o ile świetnie
poruszają się po mediach to i z tym problemem powinni sobie w
dzisiejszej dobie poradzić.
Z. Włodarski wymienia też drugą cechę dobrego nauczyciela jaką jest
wrażliwość pedagogiczna, która według niego wyraża się w prawidłowej
ocenie ciągle zmieniającej się sytuacji wychowawczej i każdorazowo
dostosowania do niej właściwego postępowania. Wszystkie zaś inne
istotne cechy dobrego nauczyciela i wychowawcy mają wynikać z dwu
wymienionych. Wśród cech dobrego nauczyciela Włodarski jako istotne
wymienia: umiejętność słuchania, traktowania uczniów jako partnerów
"gry" dydaktycznej i wychowawczej, w której wspólnie uczestniczą,
sprawiedliwość, pogodne usposobienie oraz tzw. autorytet rzeczywisty.
Sądzę, że nauczyciel i mentor decydujący się na pracę w kształceniu na
odległość musi mieć pełną świadomość, że przekaz takich cech i
wartości media nie ułatwiają. Winien wobec tego być przygotowany do
tego, że musi dostosować swoje pole działań i sposoby przekazu wiedzy
do zaistniałych warunków. Śmiem twierdzić, że mając to na uwadze,
dobry nauczyciel sobie z problemem poradzi. Zależy to, jak zwykle w
dużej mierze od jego osobowości, umiejętności w dziedzinie przekazu
medialnego oraz nieustannego dokształcania się, co i tak każdego
wychowawcę-pedagoga obowiązuje. Mam więc wrażenie, że zasadniczo jego
rola się nie zmienia, zmieniają się tylko warunki jego pracy i
przekazu. Owe warunki to kwestia wyboru i umiejętności
przystosowawczych. Ważne jest chyba najbardziej to, by nauczyciel miał
świadomość czego właściwie swych uczniów chce nauczyć.
Zgadzam się jednak, że można mieć odmienny punkt widzenia i wśród cech
dobrego nauczyciela wymieniać tak jak M. Kielar-Turska bycie
pedagogiem stymulującym. Podkreśla ona wagę w tym kontekście
komunikacji werbalnej i pozawerbalnej. Nauczyciel winien według niej
nauczyć się rozumieć nie tylko wypowiedzi słowne ucznia, ale
komunikaty nadawane za pomocą gestów, spojrzeń i min. Mimo, że ma ona
na myśli głównie ucznia-dziecko, to jednak jestem zmuszona jako
doświadczony pedagog przyznać jej rację (M. Kielar-Turska, Jak pomagać
dziecku w poznawaniu świata, Warszawa 1992, s. 30). Kształceniu na
odległość obecnie podlegają głównie dorośli, a więc doświadczeni w
różnego rodzaju komunikacji, a co za tym idzie umiejętnie
odczytujących podtekst słów pisanych i mam nadzieję, po prostu
czytających ze zrozumieniem. Stąd może nie powinniśmy się obawiać
braku zrozumienia tematu, tym bardziej, że można zawsze swego mentora
zapytać czy dobrze odczytało się to, co chciał uczniowi
przekazać.