Informatycznie: "funkcja" :-) . Choć zastosowania tego modułu mogą być i
nieinformatyczne. Wtedy "cecha" byłaby trafniejsza.
> Znalazłam w "FOLDOC Słownik terminów komputerowych " -
> http://foldoc.org/
Polecam "Słownik IDG.pl Informatyczny angielsko-polski":
http://www.idg.pl/slownik/termin_info.asp?id=39917
> View pending feature requests
Najwierniej: "Przeglądaj listę propozycji nowych funkcji, które oczekują na
rozpatrzenie". Proponuję ;-) jednak: "Przeglądaj listę oczekujących
propozycji" albo "Przeglądaj listę propozycji" (Wiadomo, że "pending".
Autorzy Drupala nie znają chyba pojęcia "w domyśle").
> Request new feature
"Zgłoś propozycję"
> Bugs and feature requests
"Zgłoszenia błędów i propozycje"
> feature requests
"Propozycje"
--
AT http://archetwist.com
There are those who are happy / And there are those who are wise
But it's the truly sad people / Who get the most out of life
Oczywiście, tylko co masz do powiedzenia na temat tego konkretnego
tłumaczenia? ;)
trzy razy? ;)
--
Xiv (de Vratislavia)
www.londyn.org.uk
Słusznie. Sam ostatnio przeprowadziłem akcję czyszczenia tłumaczenia rdzenia
Drupala z niepotrzebnych słów.
> Zakładając, że chodzi o moduł Project, gdzie feature oznacza jakąś
> funkcjonalność oferowaną przez program/moduł, skłaniałbym się do słowa
> "funkcja" lub "funkcjonalność" właśnie
Z Twoimi uwagami natury ogólnej się zgadzam, ale już z tłumaczeniem
"feature" jako "funkcjonalność" zupełnie nie. Drupal może być funkcjonalny,
ale poszczególne elementy, które tę funkcjonalność zapewniają, to funkcje.
Popularność słowa "funkcjonalność" wynika chyba z podobieństwa do
angielskiego "functionality", które jednak znaczy trochę co innego.
O "functionality" i "funkcjonalności":
http://marcinmilkowski.pl/Tlumaczenie/Przeklad-tekstow-informatycznych-na-je
zyk-polski/A-praktyczn.html
Dodatkowo, w module występuje słowo "feature", a nie "functionality".
> patrz: http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=funkcjonalno%B6%E6
Między innymi porównanie tego hasła z hasłem "funkcja" przekonuje mnie, że
"funkcjonalność" to pomyłka.
Co do słowników, to są oczywiście "materiałem pomocniczym", ale ten, do
którego odnośnik podałem, został przygotowany (przynajmniej w dużej części)
przez Marcina Miłkowskiego, który - jak mi się zdaje - zna się na rzeczy i -
w większości przypadków - ma wyczucie.
Pozdrawiam