Witam
Jak w temacie.
Możecie skomentować co myślicie o osobach nagminnie parkujące przy klatkach.
Mam pomysł by wypisywać modele i numery rejestracyjne tutaj na forum.
Proszę o wpisy.
I jeszcze jedno ( nie chodzi mi o podjechanie na 5 minut i wypakowanie rzeczy ).
Pozdrawiam
--
Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „DozBud O.S.-III” w Grupach dyskusyjnych Google.
Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na dozbud-os3+...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.
To ciekawe, bo wychodzi na to, że kolejna uchwała podjęta przez Zarządcę bez udziału wspólnoty wchodzi w życie o czym nie wiemy. Zarządca nie został upoważniony do podjęcia takiej uchwały bez głosowania właścicieli (co jest niezgodne z ustawą) w związku z czym z pewnością znajdą się osoby, które zablokują wykonanie uchwały zażaleniem do sądu w tej sprawie.
Właściciele przed podjęciem takiej uchwały muszą znać wcześniej jej projekt. Tak samo jak droga pożarowa i inne części deptaku czy dróg dojazdowych są proporcjonalnie do udziałów częściami wspólnymi (jak i klatka) dojdzie do tego, że straż miejska za parkowanie rowerów na klatkach zacznie wystawiać mandaty bo komuś zacznie to przeszkadzać.
Porządek tak – ale nie taką drogą. Osobiście nie popieram tego rozwiązania w takiej a nie innej formie. Mam wielką nadzieję, że znajdzie się więcej osób do pozwu zbiorowego jeśli taka uchwała nielegalnie została by podjęta przez Zarządcę nieruchomości.
--
Sprawę popieram – jednak po projekcie i jego omówieniu jak najbardziej. A jeżeli ma być wprowadzona samowolka i podjęta uchwała bez wiedzy właścicieli to jestem gotów skarżyć taką uchwałę jako właściciel.
Zachlapana kostka itd. to oczywiście problem, który też powinien zostać rozwiązany. Jest jeszcze wiele innych problemów jak np. psie „klocki” dosłownie pod samymi klatkami – kodeks karny również i za to jak za parkowanie przewiduje odpowiednie kary więc nie pozostaje nic innego jak wdrożyć kolejną uchwałę, która pozwoli na interwencje SM. Myślę, że nie tędy jednak droga… i warto pomyśleć 2 razy będąc nawet na skraju wyczerpania jeśli chodzi o parkowanie samochodów itd. bo potem okaże się, że to co miało być dobre wcale nie będzie i sami sobie zrobimy krzywdę. W pierwszej kolejności to należy zmienić niekompetentnego zarządcę, który bierze ile się da z naszych kieszeni…
Tyle w temacie.
--
Tak jak mówiłem, każdy znajdzie ktoś co komuś będzie przeszkadzało. Prawda jest taka, że o ile jeszcze chodzi o części wspólne o tyle śmiecie w ogródkach działkowych wewnątrz wykupionej nieruchomości – nie możemy mieć nic do tego. To tak jakby kazali nam w domu układać meble na tej czy na tamtej ścianie. To własność prywatna i na to wpływu mieć nie możemy.
Myślę, że to nie czas i pora na takie dyskusje – trzeba zająć się tematami priorytetowymi a potem dopiero porządkowymi.
Pozdrawiam serdecznie,