Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

http://massagethai.info kurs masaz tajski warszawa kursy

10 views
Skip to first unread message

kurs masaz tajski

unread,
Mar 4, 2011, 10:45:16 AM3/4/11
to
Szkolenie masażu tajskiego dla głuchoniewidomych

Bezpłatne szkolenie dla osób głuchoniewidomych z podstaw masażu
tajskiego? Dzięki projektowi, który realizujemy pod hasłem "Weź sprawy
w swoje ręce..." stało się to możliwe! Wzięło w nim udział dziesięciu
beneficjentów tego projektu, którzy będąc już masażystami, chcieli
zdobyć dodatkowe umiejętności i tym samym zwiększyć swoją atrakcyjność
na rynku pracy.

Szkolenie odbyło się w miejscu bliskim sercom wielu osób związanych z
TPG, czyli w Ośrodku Szkoleniowym Stowarzyszenia "Akademia Łucznica".
Poprowadziła je natomiast Kanya Krongboon, o której dużo można się
dowiedzieć ze strony internetowej www.massagethai.info

Kanya sama się na niej przedstawia jako "jedyna nauczycielka masażu
tajskiego, indonezyjskiego i tajskiego masażu stóp i tajskiego masażu
ziołowego w Polsce". Oprócz tego chwali się też, że: Jestem terapeutką
i nauczycielką jogicznego masażu tajskiego, indonezyjskiego, tajskiego
masażu stóp i tajskiego masażu ziołowego z kilkunastoletnim
doświadczeniem. Wykonałam grubo ponad dziesięć tysięcy zabiegów, każdy
trwający co najmniej godzinę i wyszkoliłam w trybie indywidualnym w
Tajlandii i Wielkiej Brytanii ponad 500 masażystów, jak również prawie
600 na 80 kursach publicznych i prywatnych w Polsce (wielu wracało na
moje kolejne kursy).

Katarzyna Ptasznik, koordynator makroregionu południowo-wschodniego,
która była odpowiedzialna za przygotowanie szkolenia dla masażystów,
informacje te uzupełnia jeszcze o to, że jak wiedziała z
wcześniejszych rozmów z Kanyą, ma ona bogate doświadczenie w pracy z
osobami niewidomymi i słabowidzącymi. Było to ważne kryterium przy
wyborze instruktora i jak się okazało przyniosło pozytywne efekty.

A dlaczego w ogóle masaż tajski?

Katarzyna Ptasznik wyjaśnia, że inspiracja wypłynęła z kilku źródeł:
"Ludzie są coraz bardziej spięci, coraz bardziej potrzebują więc
masażu relaksującego. A tajski jest bardziej masażem relaksacyjnym niż
leczniczym. Jest doskonały dla osób, które po trudach codziennej pracy
chcą sobie zrobić chwilę relaksu. Ponadto: masaż tajski wychodzi poza
utarte schematy, więc w naszym społeczeństwie odbierany jest po prostu
jako atrakcyjny.

Dla naszych masażystów dodatkowym atutem jest też to, że do
wykonywania masażu tajskiego nie potrzebują żadnego specjalistycznego
wyposażenia - wystarczy kocyk, który rozłożą na dywanie w domu
klienta. Przyznać się jednak muszę, że nie ja wpadłam na ten pomysł -
podsunęli mi go sami masażyści, biorący udział w projekcie -
sygnalizowali, że to jest ta technika, którą chcieliby poznać."

Szkolenie - okiem uczestnika, Krzysztofa Gaja
(fragmenty - więcej w 4. numerze kwartalnika "Dłonie i Słowo")

"Dowiedziałem się, że ma być 10 masażystów z całej Polski z
przewodnikami, więc zacząłem intensywnie myśleć, jak tylu
głuchoniewidomych nauczyć w trzy dni masażu tajskiego i z lekka
obawiałem się "wolnej polki", a nawet "partyzantki", jak to się
żartobliwie czasem mówi na kurs, który ma być, żeby był. Ciągnęło mnie
jednak coś i już, może to prowadząca Kanya Krongboon - prawdziwa
Tajka, a może Anioł Stróż?

Już wkrótce miało się okazać, że ja to i owszem, mam wyobraźni całkiem
sporo, ale organizator i prowadzący, mieli więcej, bo nie spotkałem
kogoś jadącego do Warszawy po szkoleniu, który by był niezadowolony.

Po naszemu, po europejsku, jak masować, to gdzieś na leżance, kozetka
jakaś, żeby tapczan chociaż. A tu na podłodze zasłane materacami, na
materacach kocyczki i oto całe wyposażenie na początek do masażu
tajskiego. Każdy głuchoniewidomy zajął pozycję siedzącą po turecku,
albo jakąś parterową, bo i taki materac zachęca od razu do polegiwania
nawet. Zrobiło sie gwarno, każdy gada do swojego przewodnika i
odwrotnie, więc 20 głosów co najmniej coś tam sobie jeszcze uzupełnia
na jakiejś "mózgowej półce".

Nie mogę się doczekać na rozpoczęcie. Obok mnie Tomek mój przewodnik,
Kasia, przewodnik Zuzanny i tak dalej: Iza, Mariusz, Warszawa,
Wrocław, Kraków, Szczecin. Sala dość duża, więc się stresuje, że do
mnie nie dotrze coś. W pewnym momencie rozległo sie tradycyjne cii cii
cii bo oto z cicha zaczyna do nas przemawiać pani Kanya. Sporo osób
zna angielski, ale Małgorzata tłumaczy ofiarnie głośno wszystkim,
którzy mają problemy.

Szybka decyzja, kto będzie masowany i oto już Zuzanna leży na materacu
i zaczynamy masaż stopy. Nasi przewodnicy dysponują już rysunkami,
gdzieś ktoś rozdał, biorę do ręki, kilkanaście, może lepiej stron.
Pani Kanya pokazuje pierwszą linię, przewodnicy powtarzają nam, raz i
jeszcze raz, do skutku. Wreszcie próbujemy. Uciskam kciukami na stopę
Zuzanny od podeszwy i klęczę bogobojnie na kolanach, i pochylony do
przodu.

Doczekałem się na panią Kanyę, podchodzi. Od razu poprawia. Ja tu
gniotę rękami, jak te kopytka przysłowiowe i szybko, a ja mam
naciskać, wolniutko i coraz głębiej przez całe three seconds i jak by
tego było mało, to pani Kanya mówi do mnie: come back - wróć. W masażu
klasycznym zawsze masuje się dosercowo i nie wraca, a w tajskim jest
to come back. Nie dość tego.

Coś tu na początku mi nie idzie, pani Kanya widzi, że nie rozumiem,
bierze mi rękę na swoje plecy i sama naciska stopę Zuzanny. Nagle
zrozumiałem! Ona nie naciska rękoma, ona buja się do przodu i tyłu i
naciska jakby całym ciałem, a siła idzie na kciuk. Wchodzi w stopę jak
w masło i na dokładkę Zuzanny pytają, czy boli, a ona mówi, że nic, a
nic.

Jest gwarno jak w ulu, jedna wielka gadanina, ten zapyta, ten odpowie,
ten powtórzy, tamten poda, każdy ma roboty pełne ręce. Spokojna pani
Kanya, cicho mówi, jest nieco tajemnicza, bardzo łagodna w ruchach,
nie złości sie jak my z gatunku: cholera, już ci trzy razy mówiłem,
ile będę powtarzał. Cierpliwie, spokojnie, raz, drugi, trzeci, aż
pojął kursant.

W tym momencie już wiedziałem, że warto było tu być. Byłem pewien, że
mnie tu nie ominie wiedza.

Tak wygniatając sobie wzajemnie obydwoma kciukami nogi, co raz
pokazując nowe punkty i linie, wybiła 21:00, koniec na dzisiaj. Ludzie
mówią, że fajnie jest, ciężki program nabity na full - jak mawia
młodzież, ale owocny. Męczyć, to się Polak lubi, byle wiedział po co.
Coś tak czuję, że ludzie mają zapał, wszędzie słychać ożywienie.
Koniec dnia. Jutrzejszy, będzie według planu taki sam, tyle, że więcej
pracy, bo od samego rana.

Gdybym ten dzień chciał porządnie opisać, tak z detalami, to by trzeba
było kilku rozdziałów, więc proponuję streszczenie: jedzenie,
masowanie, masowanie jedzenie, masowanie, masowanie i spanie.

Ostatniego dnia, w niedzielę, trenujemy ofiarnie, przypominamy,
sprawdzamy, powtarzamy jeszcze, a pani Kanya Krongboon dokładnie
sprawdza każdego cichaczem. Chwali i słusznie, bo zawsze lepiej raz
pochwalić, niż dwa razy zganić. I oto wypełniamy ankiety po szkoleniu
na krótko przed obiadem, brawa, podziękowania i rozchodzimy się na
obiad. Pani Kasia - bo na tym kursie tak mówiło się na kierowniczkę,
zdecydowała o organizacji po obiedzie.

Po obiedzie już spakowani, czekamy na najważniejszą chwilę szkolenia,
czyli wręczenie dyplomów i zaświadczeń, a sam jeszcze nie wiem, co to,
to też ciekawość, która jest pierwszym stopniem do wiedzy, a ta zła do
piekła, wzrasta.

Pani Kanya mówi ostatnie słowa, że dobrze nam szło, że możemy się
posługiwać masażem tajskim w swoich gabinetach, aż wreszcie ruszyła
kolejka do wręczenia świadectw. Każdy ściskał w garści swoje, pod
kurtkę chowa, bo pada. Wielkie podziękowania dla pani Kanyi, brawa i
brawa, wszyscy się uśmiechają. W końcu zabieramy się do autokaru i do
stolicy, skąd wkrótce rozjedziemy się na cały kraj.

Gratuluję pomysłu organizatorom kursu, kogo nie było niech zazdrości i
mam nadzieję, że może jeszcze kiedyś taki będzie?"

Wrażenia innych uczestników

Danuta Gronowicz ze Szczecina:

"Na szkolenie przyjechałam, bo chciałam podwyższyć swoje kwalifikacje
zawodowe. Poza tym bardzo mnie to interesuje. Ukończyłam kurs masażu
klasycznego w "Akademii Fitness", a o tajskim tylko czytałam wcześniej
w Internecie. To jednak nie to samo, co poznać technikę na żywo. Z
jednej strony chciałam więc podnieść swoje kwalifikacje, a z drugiej
rozwinąć swoje zainteresowania.

Podczas szkolenia najbardziej podobało mi się to, że instruktorka
każdy kolejny etap masażu pokazywała każdemu masażyście indywidualnie,
wykonując go po prostu na nim.

Mogliśmy poczuć, jak ważne jest ciepło jej dłoni i jaka powinna być
siła nacisku. Kanya wyczuła też chyba, że moje mięśnie były spięte,
więc wykonała na mnie dodatkowo masaż - chodząc po moich udach!
Wydawałam przy tym dziwne dźwięki, którym wszyscy się dziwili
(śmiech). To zapamiętam najbardziej! Było to mocne ugniatanie, a
czułam to najpierw jako mocne ukłucie, które chwilę później powoli się
rozchodziło. Stąd te dziwne dźwięki.

Masażu tajskiego nie będę robić osobom, które będą przychodziły do
mnie z chorobami kręgosłupa, czy innymi bolesnymi schorzeniami.
Przypadek każdego klienta rozpatrzeć będę musiała indywidualnie. Na
pewno jednak wielokrotnie wykorzystam elementy tej techniki! Myślę, że
klienci też będą tym zaciekawieni i będą przychodzili z ciekawości. A
masaż tajski może im pomóc, gdyż pozwala on poruszyć organizm do tego,
żeby sam zaczął się regulować. Zawsze jednak powtarzam, że sam masaż
nie rozwiąże problemu -doradzam też zwykle zmianę diety i więcej
ruchu."

Mariusz Het z Kluczborka i Tomasz Marciniak z Rawicza:

"Tajski różni się od masażu klasycznego tym, że przy tym pierwszym
masażysta musi się dużo nagimnastykować, technika ta wymaga od niego
dużo więcej ruchu. Pacjentem też trzeba dużo więcej poruszać!"

"Samo szkolenie? Przeszkadzał mi trochę hałas. Kanya każdy ruch
opisywała, dokładnie mówiła jak trzymać palce itp. Gdy wszyscy wokół
rozmawiali, trudno było się skupić. Dużo lepiej mi się pracowało po
godzinach, gdy już wszyscy się rozeszli i zostałem tylko ja z
Mariuszem, Kasią i Kanyą, bo wtedy było wreszcie cicho."

"Cieszę się, że mogłem poznać Kanyę i wielu innych ludzi."

http://tpg.org.pl/index2.php?aktu&news=80

massag...@gmail.com

unread,
May 15, 2012, 2:20:54 PM5/15/12
to
Kursy masaży orientalnych
Serdecznie zapraszamy na kolejne, cykliczne warsztaty masaży z Azji południowo-wschodniej:

Kampinos k Warszawy:
- 7.6 stopy 300zl
- 8-10.6 tajski 700zl

oba kursy (tajski+stopy) 900zl

Warszawa
- 29-30.5 indonezyjski 800zl
- 26-28.6 tajski 1000zl
- 29.6 stopy 500zl, zajęcia godz 8:00 - 20:00

Opole
- 15-17.6 tajski 800zl

Szczecin
- 22-24.6 tajski 800zl

Wroclaw
- 29.6-1.7 tajski 800zl

Lodz
- 6-8.7 tajski 800zl

Suwalki
- 13-15.7 tajski 800zl

Wejherowo
- 20.11 masaz na krzesle 400zl
- 21.11 stemple 400zl
- 22.11 stopy 400zl
- 23-25.11 tajski 800zl
pary 200zl znizki

W czerwcu i lipcu sa możliwe kursy prywatne, dojadę do was na miejsce. Planowane kursy w Poznaniu, Kielcach i Koszalinie poznym latem lub jesienia, zbieram zainteresowanych.

Kursy w Kampinosie - dla drugiej i każdej kolejnej osoby: tajski 500, stopy 200.

W przypadku kursów prowadzonych w pozostałych miejscowościach jest zniżka dla dwóch i więcej osób zapisujących się razem: tajski i indonezyjski, zniżka po 100zł za osobe, masaż stemplami ziołowymi i tajski masaż stóp - zniżka po 50zł za osobę.

Powtórka kursów w Kampinosie bezpłatnie (jeśli przychodzisz na inny kurs) lub 50-100zł/dzień. W innych miastach 100zł/dzień.

Zajęcia w Kampinosie: noclegi w jedynkach i dwójkach z łazienką 35zl. Można też codziennie dojeżdzać, można przywieźć psa. Są warunki do pobytu z dziećmi.

Wyżywienie opcjonalne (można też korzystać z ogólnodostępnej kuchni): śniadania, kolacje 13zł, obiady 18zł.

http://massagethai.info

massag...@gmail.com

unread,
Feb 20, 2013, 1:54:16 PM2/20/13
to
Kursy masaży orientalnych
Serdecznie zapraszamy na kolejne, cykliczne warsztaty masaży z Azji
południowo-wschodniej:

Opole
- 22-24.3 tajski 800zl

Kampinos k Warszawy (planowane Wielkanoc, Majowka, Boze Cialo)
- 29.3.2013 stopy 300zl
- 30.3-1.4 tajski 700zl
- 1.5 tajski glowy/szyi/twarzy/barkow 300zl
Znizki: tajski+stopy lub glowy 900zl

Kielce
- 12-14.4 tajski 1000zl
- 15.4 stopy 500zl
- 16.4 stemple 500zl

Szczecin
- 5-7.4 tajski 800zl
- 20-21.4 indonezyjski 600zl
- 30.5 stopy 400
- 31.5-2.6 tajski 800zl

Siedlce
- 14-16.6 tajski 800zl

Koszalin
- 5-7.7 tajski 800zl

Wiosna sa możliwe kursy prywatne, dojadę do was na miejsce, minimum 2
dni zajec (20h zagarowych).

Planowany kurs tajskiego w Poznaniu, stop w Swieradowie Zdroju,
Lublinie na wiosne, stopy w Koszalinie latem.

Kursy w Kampinosie - dla drugiej i każdej kolejnej osoby: tajski 500,
stopy 200. Amatorzy: tajski 400, stopy 200, oba 550zl.

W przypadku kursów prowadzonych w pozostałych miejscowościach jest
zniżka dla dwóch i więcej osób zapisujących się razem: tajski i
indonezyjski, zniżka po 100zł za osobe, masaż stemplami ziołowymi i
tajski masaż stóp - zniżka po 50zł za osobę.

Powtórka kursów w Kampinosie bezpłatnie (jeśli przychodzisz na inny
kurs) lub 50-100zł/dzień. W innych miastach 100zł/dzień.

Zajęcia w Kampinosie: noclegi w jedynkach i dwójkach z łazienką 40zl.
Można też codziennie dojeżdzać, można przywieźć psa. Są warunki do
pobytu z dziećmi.

Wyżywienie opcjonalne (można też korzystać z ogólnodostępnej kuchni):
śniadania, kolacje 15zł, obiady 20zł.

http://massagethai.info
========
Masaż tajski jest jedną z czterech gałęzi tradycyjnej
medycyny Tajów. Reprezentuje jedyny w swoim rodzaju
styl terapii orientalnej opartej na zasadach
współczucia.
Twórcą masażu jest Jivak Kumarbhaccha. Jego podstawy
zostały stworzone 2500 lat temu w Indiach, na bazie
Ayurwedy oraz technik Jogi. Przez lata rozwijał się i
był praktykowany przez mnichów w tajlandzkich w
świątyniach.
W masażu tym dokonuje się synteza wielu technik
naciskania ciałem, refleksologii, pracy z kanałami
energetycznymi i z krwiobiegiem, rozciągania oraz jogi
i medytacji w związku z czym praktykujący go terapeuci
wykorzystują więcej elementów własnego ciała niż w
jakimkolwiek innym stylu leczniczej manipulacji. Jest
to zabieg suchy (bez oliwy) wykonywany przez cienkie
luźne ubranie na macie rozłożonej na podłodze, z
dostateczną ilością miejsca wokół niej co umożliwia
terapeucie swobodne przenoszenie środka ciężkości
własnego ciała w różne położenia wokół pacjenta i nad
nim. Łączy on w sobie bardzo powolne i rytmiczne
uciskanie mięśni w celu ich rozluźnienia, a następnie
ich rozciąganie w celu zwiększenia zakresu ruchów.
Masażysta masuje nie tylko dłońmi, ale również
przedramionami, łokciami, stopami i kolanami,
układając ciało osoby masowanej w wybranej pozycji
Hatha Jogi dlatego zwany jest czasami Jogą dla
Leniwych. Osoba poddawana zabiegowi przyjmuje przy tym
wiele różnych pozycji wywodzących się z pięciu
zasadniczych postaw - leżenia tyłem, przodem i na boku
oraz postaw odwróconej i siedzącej.
Dzięki temu niezwykłemu połączeniu, masaż w sposób
holistyczny poprawia kondycje fizyczną, duchową i
intelektualną, przynosi fizyczne i psychiczne
zrelaksowanie, wzrost sił witalnych oraz odczucie
równowagi duchowej. Jednocześnie dzięki bardzo
powolnemu medytatywnemu wykonywaniu jest bardzo
głęboko relaksujący, rozciąga ciało, rozluźnia i
uwalnia napięcia.
Masaż Tajski cieszy się ogromną popularnością na całym
świecie, w Polsce jest nową ciekawą propozycją.
Stanowi alternatywę dla osób które nie mogą wykonywać
ćwiczeń jogi. Na Zachodzie wielu nauczycieli jogi uczy
się tajskiego masażu, ponieważ jego techniki pozwalają
im na wzbogacenie swojego warsztatu, szczególnie w
pracy z indywidualnymi klientami.
======
Kanya Krongboon, nauczycielka masazu tajskiego w Poslce, o sobie:
Jestem terapeutką i nauczycielką jogicznego masażu tajskiego,
indonezyjskiego, tajskiego masażu stóp i tajskiego masażu ziołowego z
kilkunastoletnim doświadczeniem. Wykonałam grubo ponad dziesięć
tysięcy zabiegów, każdy trwający co najmniej godzine i wyszkoliłam w
trybie indywidualnym w Tajlandii i Wielkiej Brytanii ponad 500
masażystów, jak również ponad 400 na 60 kursach publicznych i
prywatnych w Polsce (wielu wracało na moje kolejne kursy).
Jestem jedyną nauczycielką masażu tajskiego, indonezyjskiego,
tajskiego masażu stóp i tajskiego masażu ziołowego w Polsce. Prowadze
kursy w Warszawie, Krakowie, Gdansku, Szczecinie, Wroclawiu,
Katowicach, Poznaniu, Lodzi, Gorlicach i Grudziadzu. Prowadzilam kursy
w Krynicy Zdroku, Mielnie, Miedzyzdrojach i Szczecinku.
Pracowałam w Warszawie szkole masażu na Czerniakowie, w ośrodku
sportowym na Powiślu, w Riverview Wellness Centre w hotelu
Intercontinental, w Spa Celebrity, w Płockiej Akademii Jogi, w
gabinecie masażu tajskiego na Ursynowie.
Oto co o mnie i o moich kursach powiedzieli uczestnicy kursów:
**
Kanya jest fantastyczną osobą. Potrafi wszystko cierpliwie
wytłumaczyć, pokazać kilka razy, jeśli ktoś czegoś nie rozumie.
Osobiście dla mnie ważne była niewielka ilość uczestników, bo jestem
niewidoma. Każdy mi chętnie pomagał. Zżyliśmy się wszyscy, az żal było
się rozstawać. Chętnie wezmę udział w innych szkoleniach. Masaż Tajski
jest bardzo interesujący, jeśli prowadzi go ktoś, kto posiada duże
doświadczenie i umie podzielić się swoją wiedzą. Warto skorzystać z
kursow Kanyi. Eliza Praska, kurs masazu Gdansk marzec '09
*********
Jestem bardzo zadowolony z kursu. Jestem pełen uznania dla
profesjonalizmu Kanyi i ciesze się, że mogłem być razem z wami przez
te dni. Miroslaw Pakula Raszyn, kurs masazu tajskiego,
indonezyjskiego, tajskimi stemplami ziolowymi, tajski masaz stop
6-17.04.2009 Kampinos
***********
Bardzo dużo z tego kursu wyniosłem. Wiem, że na rynku masażu
zapotrzebowanie na ten rodzaj terapii jest duże, to tez bardzo
wszystkim polecam zainteresowanie się masażem tajskim. Oczywiście
polecić tutaj mogę Kanye, bo jest świetnym fachowcem w tym, co robi.
Byłem już na paru szkoleniach różnych technik masażu i mogę
powiedzieć, że na kursie w Kampinosie czułem się komfortowo, bo kurs
ten jest przygotowany i przeprowadzony w sposób jak najbardziej
profesjonalny. Jak na takie szkolenie jest tanie, jest dobrą
inwestycją w edukacje, która sie szybko się zwróci. Krzysztof S,
technik masażu po szkole w Laskach, kurs masazu tajskiego Wielkanoc
'09 Warszawa
*********
Uczestniczyłam w 2 kursach prowadzonych przez Kanye - masaż tajski w
Krakowie w szkole masazu na Krolewskiej i masaż tajski stemplami
ziołowymi w Kampinosie. Obydwa były poprowadzone bardzo dobrze. Kanya
jest bardzo sympatyczną osobą i nauczycielką. Stara się, żeby każdy
uczestnik wyniósł z kursu jak najwięcej. Zachęcam wszystkie osoby
zastanawiające się, czy wziąć udział w którymś z kursów do
uczestnictwa. Ponieważ jestem osobą niewidomą, chcę również
podkreślić, że kursy są bardzo dobrze poprowadzone dla osób z
dysfunkcją wzroku. Ewa S, Warszawa kwiecien '09
********
Wrażenia po kursie jak i po IX Krakowskich Targach Masażu są bardzo
pozytywne. Pani Kanya to bardzo ciepła, dobra i przepełniona energią
kobieta, zrobiła duże wrażenie, a my ją bardzo polubiliśmy. Na wiosnę
chcemy indonezyjski, mamy już zebraną grupę, również kolejną grupę na
tajski. Marek Kowalcze, kurs masażu Kraków 25-28.10.08
***********
Małgorzata Nedoma, Krakowska Szkoła Jogi kurs
masażu Kraków 18-21 październik '08: Kurs jest genialny!
*************
Jeszcze raz dziękuję pięknie za naukę! Jestem pod wielkim wrażeniem
Twojego dotyku - niezwykle plastycznych dłoni, które doskonale wiedzą
, gdzie i jak dotknąc, żeby skutecznie pomóc. Wiele można się nauczyc
jedynie podpatrując niezwykłe połączenie wielkiej miękkości i
subtelności ruchów z silnym i głębokim dotykiem, co wydaje się byc
niemożliwym połączeniem w jednej osobie, a przecież właśnie istnieje w
Tobie! Krystyna Pytel, Bielsko Biala, kurs tajskiego masazu stop
marzec '09 Wisla
***********
Kurs przygotowany i prowadzony bardzo solidnie i profesjonalnie.
Polecam ten kurs zarówno amatorom jak i "zawodowcom". Osoby nie
zajmujące się profesjonalnie masażem mają szansę i możliwość poznać
nową, fascynującą przygodę obcowania z człowiekiem. Osoby pracujące w
zawodzie mogą natomiast kapitalnie poszerzyć i udoskonalić swój
warsztat. Czas najlepiej weryfikuje różne nowe wynalazki, te najlepsze
wytrzymują każdą próbę.Przy okazji kursy udało mi się naprawić kilka
moich dolegliwosci. Po tygodniu, po kursie czuję się fantastycznie.
Robicie kawał dobrej roboty. Piotr Piotrowski fizjo Kolobrzeg,
jesienny kurs Warszawa '08.
*************
Anna Hencka, dyrektorka hotelowego Spa, kurs masażu Warszawa: Masaż
fantastyczny wykorzystuje go w praktyce zawodowej, klienci zachwyceni,
ja również.
***************
Wspaniała osoba i nauczycielka, o której mówimy wszystkim naszym
znajomym. Proste, skuteczne techniki, które wykorzystujemy w
codziennej praktyce - za drobny ułamek ceny profesjonalnych kursów dla
fizjo . Piszemy się na kurs zaawansowany. Gosia i Wiesław Miękczyńscy,
fizjo z 22 letnim doświadczeniem, Swidnin, zachodniopomorskie Majówka
z masażem tajskim Szczecinek '08
*********
Dziekuję za kurs stemplami ziolowymi, dzieki niemu zainteresowałam sie
masażem tajskim. Jestem po szkole medycznej o kierunku technik
masażysta i od pazdziernika rozpoczynam studia na Wyższej Szkole
Rehabilitacji w Warszawie. Czekam na kolejny kurs tajskiego. Agata
Okuń Łuków kurs sierpień '08
**********
Byłem na wielu różnych kursach masażu jednak ten był zupełnie
wyjątkowy. Świetna atmosfera i rewelacyjna nauczycielka. Kurs czysto
praktyczny dzięki czemu dokładnie można było poznać całą technike
masażu indonezyjskiego. Bardzo Wam za wszystko dziękuje, spotkamy się
na kolejnym kursie. Wojciech Bubak, Sułkowice, kurs sierpień '08
********
Ukończyłam własnie kurs masażu tajskiego stemplami ziołowymi w
Piasecznie. Z czystym sercem polecam wszystkim naukę tego wspaniałego
masażu u Kanyi. Jej pogoda Ducha, radośc z wykonywanej pracy, robi
duze wrażenie. Perfekcyjnie Kanya przekazuje wiedzę, bardzo dokładnie
tłumaczy i zwraca uwagę na wszystkich
swoich podopiecznych. Dziękuję za wspaniałą przygodę, pojawię się na
kursie stóp. Do tego zapisz moją koleżankę. Malgorzata Sroka Łomianki,
kurs w Piasecznie lipiec '08
********
Jeden z lepszych kursów na jakich byłem - napewno zjawię sie na kursie
zaawansowanym. Postaram sie z innymi kursantami, bo dużo osób jest
zainteresowanych. Dzięki za nauke. Pozdrawiam gorąco Tomasz Hinc
Suwałki fizjoterapeuta, kurs wiosenny Kampinos '08
*********
Dzis stosowalem niektore elementy tajskiego na starszej osobie i przy
odpowiednim wyczuciu sa to bardzo dobre i skuteczne metody. Im dalej w
las tym bardziej i wiecej to mnie interesuje. Robilem podobne
techniki, czułem sie ich autorem, teraz to wygląda na dużo bardziej
usystematyzowane i przez to bezpieczne i skuteczość ma sprawdzoną i
potwierdzoną - Jacek Wenta , Wesola, kurs Boze Cialo '08 Piaseczno k
Warszawy
**********
Kochani, dziękuję serdecznie za wspaniały kurs, za Wasz
profesjonalizm, niezwykłą cierpliwość oraz za stworzenie niezwykłej
atmosfery. Te dni były długo oczekiwanym wytchnieniem w mojej pracy,
dzięki Wam poznałam niezwyklych ludzi i przeżyłam chwile, które
wzbogaciły mnie wewnętrznie. Zyczę Wam szczęścia i wielu sukcesów.
Kasia Kozłowska, Torun, kurs Boze Cialo '08 Piaseczno
*****
Kanya ma niezwykłe wyczucie w pracy z ciałem pacjenta, a w
konsekwencji bardzo trafną diagnozę problemu. Kurs zbogacił mój
warsztat masażysty w techniki których oddziaływania nie da się
porównać z oddziaływaniem masażu klasycznego i innych objętych
programem studiów. Zajęcia prowadzone były w miłej, przyjemnej
atmosferze co jest niezwykle pomocne podczas poszerzania swoich
horyzontów. Polecam Jolanta Adamczyk Bielsko Biala mgr rehabilitacji
kurs zimowy 08 Warszawa
*******
Robert, Krynica Zdrój:
Kurs bardzo milo wspominam. Był dla mnie naprawde
interesujący a całość odbywała się bardzo luźno i w
miłej atmosferze. Grupa która brała udzial w tym
kursie była bardzo zgrana i nadal mam do nich kontakt
telefoniczny. Czulem się bardzo na luzie w
towarzystwie nauczyciela i sam stwierdzam, że odczułem
na wlasnym ciele, iż technika tego masażu pozytywnie
wpłynęła na samopoczucie i kondycję fizyczną całego
organizmu. PS Jurek obronił pracę magisterską i jest
już dyplomowanym fizjoterapeutą. Wysyłam wam kilka
fotek z kursu Masażu Tajskiego. Pozdrawiam gorąco .
*****
Gosia, kurs masażu Krynica Zdrój:
Mieszkam w Zielonej Gorze to mała miejscowość i trochę
trudno mi w promowaniu tego masażu, ale się nie
poddaje. Lubię robić ten masaż i cieszy mnie radość i
zadowolenie w oczach moich pacjentów. Moi pacjenci to
ludzie praktykujący jogę. Po masażach dużo łatwiej im
praktykować jogę. Bardzo chciałabym nauczyć się wiecej
masaży, które robi Kania. Ale Wy jesteście albo w
Krynicy albo w Warszawie. Może byśmy pomyśleli na
organizowaniu takich szkoleń w Zielonej Gorze. Tu na
zachodzie Polski brakuje takich szkoleń. Pozdrawiam
gorąco od siebie i od Romki (była ze mną na kursie)
***
Mariusz:
Aloha Nui
Miałem okazje spotkać Kanie na kursie masażu Tajskiego
w Szczecinie zorganizowanego przez Darka Witkowskiego.
Nazywam się Ziemann moje imię Mariusz. Interesuje sie
masażami od 4 lat. Jestem po kursie masażu Mauri, Lomi
Lomi i klasycznego. Masuje u siebie w domu lub u
klineta jeżeli jest taka potrzeba. Jeżeli chodzi o
masaż Tajski mam 3 osoby, które masuje stosunkowo
regularnie i z bardzo pozytywnym efektem.
******
Pelagia
Mam na imię Pola. Mam 23 lata. Jestem po 2-letniej
szkole masażu z elementami rehabilitacji. Masaż jest
moją pasją, a masaże dalekiego wschodu
zainteresowaniem, których tajniki ciągle zgłębiam.
My name is Pola. I am 23. I finished course of massage
with elements of rehabilitation (2 years). Massage is
my passion. Especially, I am interested in Asian
massages and I am trying to explore them and get more
knowledge and practice about them.
****
Joanna:
Brałam udział w kursie prowadzonym przez Kania w maju
w Szczecinie. Kania zaraziła mnie swoim entuzjazmem i
wiarą i radością.
Od pierwszego weekendu kursu praktykowałam regularnie
masaż tajski na wszystkich znajomych. Od lipca
wykonuje masaż już zarobkowo. Mam pierwszych klientów,
bardzo zadowolonych. Masaż tajski wykonuję w
Szczecinie i okolicach, u klienta.
W ten weekend Kania znowu bedzie w Szczecinie. Cieszę
się ogromnie na to spotkanie.
http://massagethai.info
0 new messages