Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Co zamiast MsOffice

12 views
Skip to first unread message

Budzik

unread,
Nov 12, 2006, 2:47:31 PM11/12/06
to
Hej
Chciałbym mojego 10-latka zaczac uczyc korzystac z worda czy exela.
Msle ze nie bedzie mu potrzebny pakiet Microsoftu, wiec zastanawiam sie co
zamiast niego?
Wiem ze Open Office jest dosc popularny. Bedzie ok, czy jest cos lepszego?
Czy moze lepiej Office firmy Sun , ale w takim układzie która wersje bo
wiem ze te nowsze sa juz platne?

--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Wiem, że to, co piszę, jest może średnio mądre,
ale cóż - jestem w tym najlepszy." Szymon Majewski

JoteR

unread,
Nov 12, 2006, 3:31:34 PM11/12/06
to
"Budzik" napisał:

> Chciałbym mojego 10-latka zaczac uczyc korzystac z worda czy exela.
> Msle ze nie bedzie mu potrzebny pakiet Microsoftu,

No nie wiem, mój potomek (V klasa podst.) zeznaje, że na szkolnych
komputerach mają zainstalowane MS Office i faktycznie w domu trzepie prace
domowe "we Wordzie" i robi prezentacje w MS Power Point. Z kolei wczoraj
miałem telefon z awanturą od 13-latki, której zainstalowałem na domowym
laptopie (o tempora! o mores!) MS Office 2000, dlaczego nie ma Office XP, bo
w szkole używa Power Pointa z tegoż pakietu "a w domu ma shit na którym nic
się nie da zrobić". Więc może warto potomka już uczyć obsługi "jedynie
słusznych" programów, żeby nie nabrał złych nawyków? ;-)

JoteR

domowy

unread,
Nov 12, 2006, 3:57:54 PM11/12/06
to
Budzik napisał(a):

> Hej
> Chciałbym mojego 10-latka zaczac uczyc korzystac z worda czy exela.
> Msle ze nie bedzie mu potrzebny pakiet Microsoftu, wiec zastanawiam sie co
> zamiast niego?
> Wiem ze Open Office jest dosc popularny. Bedzie ok, czy jest cos lepszego?
> Czy moze lepiej Office firmy Sun , ale w takim układzie która wersje bo
> wiem ze te nowsze sa juz platne?
>
To fakt że niektórzy robią zamieszanie z powodu "odpłatności" za
OpenOffice'a.
Ale ta odpłatność to jest za pomoc i pudełko. Ewentualnie za logo firmy
kompilującej, ktore będzie ci się wyświetlać w pomocy.
Pudełko jest zbędne a pomoc prawdopodobnie nie będzie ci potrzebna - od
czego masz w końcu tę grupę.
Zrób tak:
1. Z np: ftp://ftp.icm.edu.pl/pub/OpenOffice/stable/2.0.4
pobierz plik OpenOffica pod interesujący Cię system. Skrót wJRE oznacza
z Javą.
2. Jak to zainstalujesz to będzie po angielsku.
3. Spolszczenie ściągnij z:
http://oootranslation.services.openoffice.org/pub/OpenOffice.org/2.0.4rc3/
będzie to ok. 16 MB plik *langpack_pl*. Nie przejmuj się "rc3" - w tym
przypadku "rc3" był "finalem".
4. Jak go zainstalujesz to będzie po polsku.
5. Dobrze zrobisz jak zainstalujesz nowe słowniki - uruchom OpenOffice'a
np. Writera, wyklikaj: "plik/kreatory/zainstaluj nowe słowniki" i
wykonuj polecenia.
6. Zamiast pkt 6, możesz ściągnąć nowszy plik
http://ftp.services.openoffice.org/pub/OpenOffice.org/contrib/dictionaries/dicooo/DicOOo.sxw
Po ściągnięciu go, otwórz go w OpenOffice i wykonuj polecenia. Będzie
tak samo jak w pkt 5. tylko DicOOo jest nowszy.
Koniec. Twój OpenOffice jest free, a w pomocy wyświetla się napis: "Sun
Microsystems Inc.".
Powodzenia.
Zygmunt

domowy

unread,
Nov 12, 2006, 4:08:33 PM11/12/06
to
JoteR napisał(a):

> "Budzik" napisał:
>
>> Chciałbym mojego 10-latka zaczac uczyc korzystac z worda czy exela.
>> Msle ze nie bedzie mu potrzebny pakiet Microsoftu,
>
> No nie wiem, mój potomek (V klasa podst.) zeznaje, że na szkolnych
> komputerach mają zainstalowane MS Office i faktycznie w domu trzepie prace
> domowe "we Wordzie" i robi prezentacje w MS Power Point.

Mógłbyś tak w skrócie napisać których prac domowych twojego potomka nie
można napisać na Openoffice?

> Z kolei wczoraj
> miałem telefon z awanturą od 13-latki, której zainstalowałem na domowym
> laptopie (o tempora! o mores!) MS Office 2000, dlaczego nie ma Office XP, bo
> w szkole używa Power Pointa z tegoż pakietu "a w domu ma shit na którym nic
> się nie da zrobić".

Zatkało mnie.

> Więc może warto potomka już uczyć obsługi "jedynie
> słusznych" programów, żeby nie nabrał złych nawyków? ;-)

Odpowiedź jest np tu: http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=5268
>
> JoteR
>
Zygmunt

JoteR

unread,
Nov 12, 2006, 4:41:29 PM11/12/06
to
"domowy" napisał:

> Mógłbyś tak w skrócie napisać których prac domowych twojego potomka
> nie można napisać na Openoffice?

"Praca domowa" jest pojęciem względnym. Część jakiegoś zadania wykonuje w
szkole, część w domu, przenosząc dane na dyskietce (!). Jednakowe środowisko
pracy zapewnia mu szybsze jej wykonanie, nie musi tracić czasu na konwersje
i zastanawianie się, jaki jest w OO odpowiednik takiej czy innej funkcji.

> > miałem telefon z awanturą od 13-latki,

> Zatkało mnie.

Mnie też. Na szczęście na krótko. Potem odzyskałem głos. I nadrobiłem z
nawiązką chwilowe milczenie ;-) Teraz czekam na wizytę tatusia, któremu
chyba nie spodobało się określenie "złodziej".

JoteR

Budzik

unread,
Nov 12, 2006, 5:02:29 PM11/12/06
to
Osobnik posiadający mail jo...@pf.pl napisał(a) w poprzednim odcinku co następuje:

Twoje sposprzezenia sa jak najbardziej słuszne tylko wnioski wyciagnałem
zgoła odmienne. Po pierwsze - wlasnie chce zeby od poczatku wiedział ze
MSOffice to nie jest jedyny program tego typu, po drugie zeby nauczył sie
pewnych uniwersalnych czynnosci, a nie klikania w ikonki, gdzie po
przestawieniu jednego paska narzedziowego program przestaje działac,
wreszcie - uwazam ze dla czynnosci które na poczatku bedzie wykonywał -
zwyczajnie nie warto płacic za pakiet MS.
Reasumujac - decyzja została podjeta - pytanie tylko o to co zoinstalowac.

--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")

"Jeśli będąc w towarzystwie kobiety potrafisz z niej czytać jak z
książki, nie stosuj systemu Braille'a." T. Bernard

1634Racine

unread,
Nov 13, 2006, 6:17:04 PM11/13/06
to
domowy news:ej82hr$ftp$1...@atlantis.news.tpi.pl napisal [-a]
[..............]

>> Z kolei wczoraj
>> miałem telefon z awanturą od 13-latki, której zainstalowałem na domowym
>> laptopie (o tempora! o mores!) MS Office 2000, dlaczego nie ma Office
>> XP, bo w szkole używa Power Pointa z tegoż pakietu "a w domu ma shit
>> na którym nic się nie da zrobić".
> Zatkało mnie.

mnie tez. Male to, a juz glupol i szpanerka [sorry]

Jarosław User-Maat-Re Grzyb

unread,
Mar 20, 2007, 7:19:30 AM3/20/07
to
Budzik napisał(a):

> Twoje sposprzezenia sa jak najbardziej słuszne tylko wnioski wyciagnałem
> zgoła odmienne. Po pierwsze - wlasnie chce zeby od poczatku wiedział ze
> MSOffice to nie jest jedyny program tego typu, po drugie zeby nauczył sie
> pewnych uniwersalnych czynnosci, a nie klikania w ikonki, gdzie po
> przestawieniu jednego paska narzedziowego program przestaje działac,
> wreszcie - uwazam ze dla czynnosci które na poczatku bedzie wykonywał -
> zwyczajnie nie warto płacic za pakiet MS.
> Reasumujac - decyzja została podjeta - pytanie tylko o to co zoinstalowac.
>

Bardzo polecam, bo jednak tego, co dziecko się nauczy od
najwcześniejszych to zostanie, a jeśli zacznie się uczyć na logikę, a
nie na pamięć, będzie to być może początek jego udanej drogi w świat
komputerów...

Pozdrawiam

--
<grzy...@o2.pl> Jarosław Grzyb http://octopian.forall.pl/

marioponik

unread,
Feb 14, 2010, 12:44:10 PM2/14/10
to
Open Office jest doskona�y, w�a�ciwie zast�puje pakiet Microsofru.
My�l�, �e b�dzie doskona�y do uczenia 10-latka
0 new messages