--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Wiem, że to, co piszę, jest może średnio mądre,
ale cóż - jestem w tym najlepszy." Szymon Majewski
> Chciałbym mojego 10-latka zaczac uczyc korzystac z worda czy exela.
> Msle ze nie bedzie mu potrzebny pakiet Microsoftu,
No nie wiem, mój potomek (V klasa podst.) zeznaje, że na szkolnych
komputerach mają zainstalowane MS Office i faktycznie w domu trzepie prace
domowe "we Wordzie" i robi prezentacje w MS Power Point. Z kolei wczoraj
miałem telefon z awanturą od 13-latki, której zainstalowałem na domowym
laptopie (o tempora! o mores!) MS Office 2000, dlaczego nie ma Office XP, bo
w szkole używa Power Pointa z tegoż pakietu "a w domu ma shit na którym nic
się nie da zrobić". Więc może warto potomka już uczyć obsługi "jedynie
słusznych" programów, żeby nie nabrał złych nawyków? ;-)
JoteR
Mógłbyś tak w skrócie napisać których prac domowych twojego potomka nie
można napisać na Openoffice?
> Z kolei wczoraj
> miałem telefon z awanturą od 13-latki, której zainstalowałem na domowym
> laptopie (o tempora! o mores!) MS Office 2000, dlaczego nie ma Office XP, bo
> w szkole używa Power Pointa z tegoż pakietu "a w domu ma shit na którym nic
> się nie da zrobić".
Zatkało mnie.
> Więc może warto potomka już uczyć obsługi "jedynie
> słusznych" programów, żeby nie nabrał złych nawyków? ;-)
Odpowiedź jest np tu: http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=5268
>
> JoteR
>
Zygmunt
> Mógłbyś tak w skrócie napisać których prac domowych twojego potomka
> nie można napisać na Openoffice?
"Praca domowa" jest pojęciem względnym. Część jakiegoś zadania wykonuje w
szkole, część w domu, przenosząc dane na dyskietce (!). Jednakowe środowisko
pracy zapewnia mu szybsze jej wykonanie, nie musi tracić czasu na konwersje
i zastanawianie się, jaki jest w OO odpowiednik takiej czy innej funkcji.
> > miałem telefon z awanturą od 13-latki,
> Zatkało mnie.
Mnie też. Na szczęście na krótko. Potem odzyskałem głos. I nadrobiłem z
nawiązką chwilowe milczenie ;-) Teraz czekam na wizytę tatusia, któremu
chyba nie spodobało się określenie "złodziej".
JoteR
Twoje sposprzezenia sa jak najbardziej słuszne tylko wnioski wyciagnałem
zgoła odmienne. Po pierwsze - wlasnie chce zeby od poczatku wiedział ze
MSOffice to nie jest jedyny program tego typu, po drugie zeby nauczył sie
pewnych uniwersalnych czynnosci, a nie klikania w ikonki, gdzie po
przestawieniu jednego paska narzedziowego program przestaje działac,
wreszcie - uwazam ze dla czynnosci które na poczatku bedzie wykonywał -
zwyczajnie nie warto płacic za pakiet MS.
Reasumujac - decyzja została podjeta - pytanie tylko o to co zoinstalowac.
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Jeśli będąc w towarzystwie kobiety potrafisz z niej czytać jak z
książki, nie stosuj systemu Braille'a." T. Bernard
mnie tez. Male to, a juz glupol i szpanerka [sorry]
Bardzo polecam, bo jednak tego, co dziecko się nauczy od
najwcześniejszych to zostanie, a jeśli zacznie się uczyć na logikę, a
nie na pamięć, będzie to być może początek jego udanej drogi w świat
komputerów...
Pozdrawiam
--
<grzy...@o2.pl> Jarosław Grzyb http://octopian.forall.pl/