Niwelacja satelitarna odbiornikiem AZUStar

554 views
Skip to first unread message

Sławek Szczęśniak

unread,
Jul 14, 2012, 2:41:36 AM7/14/12
to AZUStar
Na http://www.mm.pl/~slaszczak/niw.html, dla zainteresowanych,
wrzuciłem kilka swoich przemyśleń dotyczących niwelacji satelitarnej,
przy okazji porównałem jak zachowują się modele geoidy, między innymi
wspominane na forum modele 2008 i 2008A prof. Kadaja, ma moim terenie.
Przyznam szczerze, że przepisy, ze względu na ich jakość, trochę mnie
przerastają, z terenem jakoś sobie poradziłem. Nie ukrywam, że chętnie
zapoznałbym się z doświadczeniami innych azusowiczów w tym temacie i
poznał opinie na temat opracowania, szczególnie te, które wskazywałyby
moje niezrozumienie przepisów, ze wskazaniem sposobu, w jaki należy je
rozumieć.
Pozdrawiam wszystkich
Sławek Szczęśniak

Sławek Szczęśniak

unread,
Jul 22, 2012, 3:50:09 PM7/22/12
to AZUStar
Witam!

Akurat te wątpliwości bardzo łatwo da się wyjaśnić. Pomiar statyczny i
szybki statyczny rzeczywiście wykonuje się zestawem kilku odbiorników.
Rozporządzenie nie nakazuje, żeby to były NASZE odbiorniki i były
rozstawione na obiekcie. Dla rozwiania wątpliwości (a pojawiały się
już na etapie tworzenia przywołanych Zaleceń) w ich słowniczku
wyjaśniono, że stacja ASG-EUPOS jest to stacja referencyjna włączona
do systemu ASG-EUPOS, a sama stacja referencyjna to ODBIORNIK GNSS
ustawiony na punkcie osnowy geodezyjnej... Rozporządzenie o osnowach
zalicza stacje ASG-EUPOS pracujące w sieci EPN do podstawowej poziomej
osnowy fundamentalnej, a zwykłe do poziomej podstawowej bazowej. Nie
ma więc najmniejszych wątpliwości, że pomiar wykonujemy zestawem kilku
odbiorników, z których każdy, poza naszym, jest ustawiony na punkcie
geodezyjnej osnowy poziomej. Ciekawostką w Zaleceniach jest to, że
wtedy do wyznaczenia w metodzie statycznej "wystarczały" dwa
odbiorniki. W tym wypadku nie trzeba się odwoływać do § 15, techniki
statyczna i szybka statyczna są literalnie wymienione w
rozporządzeniu.
Ograniczenia w postaci zakazu stosowania odbiorników L1 nie ma,
chociaż były w projekcie rozporządzenia, tu ukłon w stronę Pana
Ryszarda Pażusa i brak ukłonu w stronę jednego z profesorów, który
wnioski o nieprzydatności tych odbiorników do prac geodezyjnych
formułował na podstawie, jak się okazało, zagranicznych publikacji.
Co do następnych wątpliwości przypominam, że zalecenia nie są prawem,
tym bardziej, że większość treści w nich zawarta została przeniesiona
i doprecyzowana w jaśnie nam panujących rozporządzeniach wymienionych
w opracowaniu. Ale...
Nie zaleca się, znaczy dokładnie tyle, że podstawowym źródłem
uzyskiwania współrzędnych punktów osnowy pomiarowej pozostają
samodzielne obliczenia. Ale jeżeli już automatycznie, to L1/L2 i to co
najmniej 40 minut. Przygotowane Zalecenia w dość pokrętny sposób
pisały, że serwis POZGEO sobie po prostu nie radzi, zwłaszcza z
obserwacjami GPS L1. Jak koszmar wspominam zmianę wersji 1.63 na 1.64,
gdzie z plików 45 i 50 minut otrzymałem współrzędne różniące się od
siebie o 60 centymetrów. To wystarcza za wyjaśnienie, skąd taki zapis
w zaleceniach. Jeżeli już Pan trafił na moją stronę, proszę przejrzeć
sobie zakładkę PROJEKT PO29. Wystarczy spojrzeć na
obrazki.
Teraz jest o niebo lepiej, choć wersja 2.08 znowu coś namieszała.
Powiem szczerze, że nie słyszałem o ośrodku, który interpretowałby w
ten sposób zalecenia, że tylko i wyłącznie POZGEO. Tu nie należy mieć
obaw.
Pozdrawiam
Sławek Szczęśniak


On 22 Lip, 14:09, and...@gazeta.pl wrote:
> Witam!
> Zaproponowane rozwiązania technicznie może i są dobre, ale... Chodzi mi o
> przepisy.
> Z tymi przepisami to istny zawrót głowy!
> Przymierzając się do zakupu Azusa poczytałem istniejące przepisy i
> wytyczne. I szczęka mi opadła...
> Zacznijmy od definicji zawartych w Rozporzadzeniu z 9-11-2011.
> § 2.
> *p.18) pomiarowej technice statycznej -- rozumie się
> przez to pomiary o najwyższej dokładności, wykonywane
> zestawem kilku odbiorników satelitarnych,
> które pozostają nieruchome w ciągu jednej
> lub wielu sesji obserwacyjnych i zapewniające dane
> obserwacyjne do przetworzenia po zakończeniu
> prac (postprocessing);
> 19) pomiarowej technice szybkiej statycznej -- rozumie
> się przez to odmianę pomiarów techniką statyczną,...*
> *
> *
> Z powyższego wynika, że jednym odbiornikiem nic się nie da zrobić, aby było
> to zgodne z przepisem. :(
> Za to chyba nie ma tu ograniczenia dla zastosowania tylko L1.
> Jest teoretycznie furtka w postaci* **§ 15. Przy wykonywaniu geodezyjnych
> pomiarów**
> **sytuacyjnych i wysokościowych **dopuszcza się stosowanie
> metod, technologii i technik pomiarowych innych
> niż określone przepisami rozporządzenia,** jeżeli**
> **te metody, technologie i techniki zapewnią uzyskanie**
> **danych obserwacyjnych z wymaganą dokładnością,**
> **a jednocześnie wykonawca przedstawi w sprawozdaniu**
> **technicznym **opis tych metod, technologii i technik
> wraz z matematyczną analizą dokładności** danych**
> **obserwacyjnych.**
> *
> *
> *
> A jak to zrobić te analizy, aby przekonać Ośrodek?*
> *
> *
> *
> Następnie mamy Zalecenia techniczne "Pomiary satelitarne GNSS oparte na
> systemie stacji referencyjnych ASG-EUPOS" z 2011 r. (Projekt z dnia
> 1.03.2008 r. z poprawkami)*
> *
> *8.3. Dopuszcza się wykorzystanie serwisu POZGEO do wyznaczenia
> współrzędnych punktów geode-zyjnej poziomej osnowy pomiarowej, przy czym
> współrzędne powinny być obliczone w serwisie POZGEO ze zbiorów
> obserwacyjnych o długości co najmniej 40 minut dla odbiorników L1/L2.
> 8.4. Nie zaleca się do zakładania osnowy pomiarowej wykorzystania współrzędnych
> wyliczonych w serwisie POZGEO ze zbiorów obserwacyjnych z odbiorników L1oraz ze zbiorów obserwacyjnych z odbiorników L1/L2 krótszych niż 40 minut.
> *
> *
> *
> *Jak to w ogóle rozumieć? Nie zaleca się - czy Ośrodki nie zinterpretują
> jako "nie dopuszcza się"? Czy ograniczenia dla L1 dotyczą tylko serwisu
> POZGEO, czy całkowicie wszelkich serwisów i metod?
> *
> *Czy zapis " współrzędne powinny być obliczone w serwisie POZGEO" nakazuje
> jego zastosowanie?!* *
> *
> *Nasze prawo jest tak tworzone, że na trzeźwo nic nie pojmiesz...
> *
> *Może ktoś ma już jakąś wiedze na nurtujące mnie pytania?
> *
> *Andrzej
> *
> *
> *
> *
> *
>
> W dniu sobota, 14 lipca 2012 08:41:36 UTC+2 użytkownik Sławek Szczęśniak
> napisał:
>
>
>
>
>
>
>
>
>
> > Przyznam szczerze, że *przepisy, ze względu na ich jakość, *trochę mnie

Ryszard Pażus

unread,
Jul 22, 2012, 4:05:27 PM7/22/12
to azus...@googlegroups.com

Pokrótce odpowiadam na te wątpliwości:

1)      Pomiary wykonane techniką statyczną mogą być obliczane metodą pomiarów statycznych (Static) lub metodą pomiarów szybkich statycznych (Rapid Static). W obu tych technikach pomiarów jeden odbiornik użytkownika (niezależnie od producenta) tworzy zestaw z odbiornikami stacji referencyjnych AG-EUPOS. Jest ich więc zawsze więcej niż cztery w zestawie.

2)      Cytowane zalecenia techniczne są publikowane na stronie http://www.asgeupos.pl/webpg/graph/standards/Zalecenia_ASG_EUPOS_20110207.pdf  Niestety autorzy nie wyjaśniają w tych zaleceniach, że w serwisie  POZGEO zastosowano krajowe oprogramowanie, które zniekształca rezultaty pomiarów odbiornikami  typu GPS L1. Każde inne oprogramowanie zagraniczne liczy te wektory poprawnie. Tu trzeba dodać, że jest ono dla GPS L1 bezpłatne.

3)      Zalecenia nie mają charakteru numeratywnego  http://www.asgeupos.pl/index.php?wpg_type=dwnld&sub=standards !? Trochę to dziwne, że autorzy umieszczają to w dziale do pobrania jako „Akty prawne i standardy zagraniczne” i na dodatek, że „zawierają informacje niezbędne do prawidłowego wykonania i opracowania pomiarów satelitarnych”

4)      Nie powinno się przekonywać odgik inaczej jak tylko załączając raport wyrównania z oceną dokładności. Opis jak to wykonać jest w instrukcji obliczeń.

Pozdrawiam

Ryszard Pażus

 

Sławek Szczęśniak

unread,
Jul 23, 2012, 3:41:03 AM7/23/12
to azus...@googlegroups.com, and...@gazeta.pl
To akurat normalne na tym forum, Pan Ryszard (pozdrawiam!) w trzech konkretnych zdaniach napisał to, co mnie zajęło pół strony, no jestem "gadułą" i nic na to nie poradzę. Mała rada, proszę skupić się na technice półkinematycznej Stop&Go, technika kinematyczna powinna służyć raczej pomocniczo, nie jest to technika czysto geodezyjna, tak samo jak RTK czy RTN. Za dużo tu czynników, które mogą zniekształcić wynik pomiaru, a kontroli wyznaczenia pojedynczego punktu po prostu nie ma. Wystarczy sygnał z jednego czy dwóch satelitów odbity od liści i mamy 20 centymetrów błędu. Stop@Go zapewnia taką kontrolę chociażby przez pomiary nadliczbowe. Można przyjąć, że  minutowym Stop to 1 pomiar i 59 pomiarów nadliczbowych, które przez program obliczeniowy są kontrolowane pod względem spójności (wektor fixed/float) i wyciągana jest średnia wraz oceną dokładności wyznaczenia. Mój przykład "normalnego" pomiaru to teren, nie warunki laboratoryjne, a wyniki bez najmniejszych problemów zostały przyjęte do zasobu.
Pozdrawiam
Sławek Szczęśniak     

W dniu niedziela, 22 lipca 2012 22:36:19 UTC+2 użytkownik (Nieznane) napisał:
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź! Tak więc przyjmując założenie, że na razie nie będzie eksperymentów w postaci ograniczeń dla zastosowania L1 - można śmiało zakupić AZUSa. Ciekawy to pomysł dla "weekendowych" geodetów i ludzi lubiących pogrzebać w liczbach i samemu pomyśleć!  :)  Pana zaliczam właśnie do tych!
Pańską stronę przejrzałem i jestem pod wrażeniem! Cenię ludzi potrafiących coś samodzielnie wymyślić i ulepszyć.
Muszę jeszcze raz przeanalizować pańskie opracowanie dotyczące metody kinetycznej. Czy faktycznie, w razie konieczności można tym pomierzyć kilka brakujących pikiet na polu bez wyciągania tachimetru, gdy osnowa jest ze 2 km dalej?
Andrzej

Sławek Szczęśniak

unread,
Jul 24, 2012, 1:28:43 AM7/24/12
to azus...@googlegroups.com
Krótko, bo dawno wyszliśmy poza wątek, nie mówiąc już czemu poświęcone jest to forum.
1. Mało kto w Polsce mierzy techniką RTK. Poprawki MAC i VRS wykorzystywane w 90% są poprawkami sieciowymi, a więc zgodnie z rozporządzeniem technika ta nosi nazwę RTN.
2. Standardy nie określają maksymalnego błędu określenia wysokości osnowy pomiarowej. A więc każda technika, niezależnie od osiąganych dokładności, może tu mieć zastosowanie, nawet RTN. Co najwyżej nie będzie można wykorzystać osnowy do pomiaru kanalizacji. W formie testu proszę zadać pytanie użytkownikowi zestawu real time, jaki to model geoidy wykorzystuje jego kontroler do wyznaczania wysokości normalnych.
3. Jedne dokładności nie mają nic wspólnego z drugimi. Proszę odpowiedzieć sobie na pytanie w stosunku do jakich punktów określa się dokładność osnowy geodezyjnej, a w stosunku do jakich pomiarowej. Dla ułatwienia dodam, że na potrzeby rozporządzenia (było to gdzieś przy projekcie) przyjęto, że średni błąd określenia położenia punktu wyznaczonego techniką RTN, względem najbliższej SR  wynosi 6 centymetrów.  
4. Proszę starać się czytać ze zrozumieniem, większość odpowiedzi na nurtująca Pana pytania znajdzie Pan chociażby na mojej stronie.
Pozdrawiam
Sławek Szczęśniak

W dniu sobota, 14 lipca 2012 08:41:36 UTC+2 użytkownik Sławek Szczęśniak napisał:
W dniu sobota, 14 lipca 2012 08:41:36 UTC+2 użytkownik Sławek Szczęśniak napisał:
W dniu sobota, 14 lipca 2012 08:41:36 UTC+2 użytkownik Sławek Szczęśniak napisał:
W dniu sobota, 14 lipca 2012 08:41:36 UTC+2 użytkownik Sławek Szczęśniak napisał:

Sławek Szczęśniak

unread,
Jul 25, 2012, 5:43:38 AM7/25/12
to azus...@googlegroups.com
Wszyscy uznają to za normalne, czy tylko ja jestem wariatem, który czyta przepis tak jak został napisany?  Zacytuję jeszcze raz, może tu na forum będzie to widać lepiej.

"Średni błąd położenia punktów pomiarowej osnowy wysokościowej nie może być większy niż 0,05 m względem najbliższych punktów wysokościowej osnowy geodezyjnej.

...błędzie średnim położenia punktu - rozumie się przez to pierwiastek z sumy kwadratów błędów średnich współrzędnych płaskich prostokątnych, przy założeniu normalnego rozkładu błędów położenia punktów o prawdopodobieństwie nie mniejszym niż 0,68;"

Czy podtrzymuje Pan swoje zdanie, że z rozporządzenia wynika, że  wysokość punktu pomiarowej osnowy wysokościowej powinna być określona z maksymalnym błędem średnim wysokości wynoszącym 0.05 m? Czy może ja mam rację, że takiego błędu maksymalnego rozporządzenie nie określa.


Jeżeli chodzi o wagi, to rozporządzenie nie określa sposobu przykładania wag dla niwelacji satelitarnej, w przeciwieństwie do niwelacji geometrycznej i trygonometrycznej. Czyli pozostaje zupełna dowolność. Do wyrównania można wykorzystać dokładności wyznaczenia punktów nawiązania pomiarem GNSS, długości linii niwelacyjnych czy po prostu wyniki uśrednić. Czy ma to jakieś znaczenie?     
Pozdrawiam
Sławek Szczęsniak


W dniu sobota, 14 lipca 2012 08:41:36 UTC+2 użytkownik Sławek Szczęśniak napisał:

Sławek Szczęśniak

unread,
Jul 25, 2012, 3:59:20 PM7/25/12
to AZUStar
Proszę Pana, Panu widzę prawo jest niepotrzebne... Jakkolwiek będzie
ono napisane i niezależnie co w nim będzie, Pan i tak będzie miał
swoją teorię. Ja również wiem, co powinno być napisane, ale napisane
nie jest. A prawo jest jakie jest, a nie jakie wszyscy sądzą, że być
powinno. Większość naszego społeczeństwa uważa, że podatki są za
wysokie. Proszę więc w następnym roku odprowadzić podatek w wysokości
10% i czekać na efekty. A kiedy zjawi się Pan na wezwanie w urzędzie
skarbowym, proszę pani załatwiającej sprawę wspomnieć o rozsądku i że
należy przyjąć, że stawka podatku winna być 10%, bo tak wszyscy
uważają.
Myślę, że przekonałem Pana tym przykładem. Najgorsze jest to, że
autorzy projektu rozporządzenia na szkoleniach (płatnych!) mówią
dokładnie tak samo jak Pan, że przecież praktyka, uprawnienia, każdy
geodeta wie jak mierzyć bo są instrukcje i wytyczne. No to po jaką
cholerę w ogóle to rozporządzenie.
Proszę Pana, wyznaczając punkty wysokościowej osnowy pomiarowej
obowiązuje Pana wyłącznie dokładność pomiaru określona
rozporządzeniem. Jeżeli średni błąd wysokości wyjdzie Panu większy niż
2 centymetry, to zgodnie z rozporządzeniem nie wolno ani Panu, ani
nikomu innemu użyć tych punktów do pomiaru kanalizacji. Dokładnie tyle
i nic więcej. Nie ma w rozporządzeniu żadnego dualizmu ani dwóch
rodzajów osnów wysokościowych.
Myślę, że na tym zakończymy nasze rozważania zupełnie niezwiązane z
wątkiem, Pan pozostanie przy swojej teorii, że i tak wszyscy wiedzą o
co chodzi, ja pozostanę przy swojej zboczonej dwuzawodowo.
Przepraszam, co najmniej raz w tygodniu jakiś świeżo upieczony
inżynier geodeta po szkółce niedzielnej próbuje mi udowodnić, jakim to
on jest fachowcem w planowaniu przestrzennym, nie wspominając o
doskonałej znajomości przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami,
geodezji nawet boję się wspomnieć, a ja głupi technik powinienem go
słuchać i się uczyć. Proszę wybaczyć, dyskusja z Panem za bardzo mi
się z tym kojarzy, to co robię, robię w ramach hobby, a hobby z samego
założenia winno sprawiać przyjemność.
Pozdrawiam



On 25 Lip, 17:06, and...@gazeta.pl wrote:
> Jak wielki gniotem jest Rozporządzenie - wszyscy wiedzą....
> Ale zachowując trochę rozsądku, na zasadzie "co poeta miał na myśli" -
> wydaje się , że ten drugi cytat dotyczy położenia poziomego, więc osnowy
> XY, bowiem mowa w nim o współrzędnych płaskich. Czyli należy przyjąc, że
> odnośnie położenia pionowego, jest tylko zapis o 5 i 2 cm. I ten dualizm,
> pozwalający robić osnowę "lepszą" czyli dokładniejszą i osnowę gorszą jest
> niedobry. Załóżmy, że zakłądam osnowę dwufunkcyjną do mapy do cełow
> projektowych pod projekt kanalizacji - wystarcza mi błąd H 5 cm. Za rok
> ktoś będzie tę kanalizację inwentaryzował korzystając z mojej osnowy - i
> ...?
>
> W dniu sobota, 14 lipca 2012 08:41:36 UTC+2 użytkownik Sławek Szczęśniak
> napisał:
>
>
>
>
>
>
>
>
>
> > Nahttp://www.mm.pl/~slaszczak/niw.html, dla zainteresowanych,

Ryszard Pażus

unread,
Oct 23, 2012, 2:34:19 PM10/23/12
to azus...@googlegroups.com
Czy przy niwelacji satelitarnej współrzędne reperów muszą być określone w B i L, czy mogą być w x i y. A jeżeli tak to z jaka dokładnością.
Repery ścienne mają współrzędne przybliżone, z dokładnością około 100m.
Procedura obliczeń zamieszczona na geoforum dopuszcza taką dokładność ale wyżej mówi się o przejściu na współrzędne B i L
Pozdrawiam
Jan Nieckarz


Tu są dwa przypadki:

1)      Jeżeli VRS ma być generowany w serwisie POZGEO D to tam w serwisie są tylko dwie opcje: można podać współrzędne geocentryczne XYZ (typ 3D) albo współrzędne BLh (typ 2D+1D). Nie ma opcji xyh co uważam za błąd serwisu. Po prostu ktoś tych wymagań z kierownictwa GUGiK nie sformułował w kontrakcie na założenie ASG-EUPOS. W ogóle to powinno się reklamować w GUGiK bo XYZ w praktyce geodezyjnej nie występuje – to dla nauki i tylko pomocniczo w algorytmach obliczeniowych, bo tak łatwiej.

2)      Jeżeli VRS jest generowany w GNSS Solutions to z kolei mamy do wyboru tylko typ 2D+1D, czyli możemy określać położenie VRS jako BLh, BLH, xyH, xyh, czyli to co jest stosowane w praktyce geodezyjnej. W GNSS Solutions nie ma opcji geocentrycznej (typ 3D) co jest najzupełniej poprawne. Ale z kolei inne programy, np. Topcon Tools maja też i opcję XYZ. Tu też porada praktyczna: w GNSS Solutions jest stały interwał równy 1 sekundzie a to wymaga bardzo pojemnej pamięci i szybkiego komputera dla dłuższych sesji VRS.  Dość dawno temu pisałem do ASG-EUPOS z sugestią serwisu POZGEO DF z interwałami 5 sekund lub dłuższymi ale sprawę „olano”.

Repery z dokładnością położenia poziomego około 100m całkowicie wystarczają w osnowie pomiarowej dwufunkcyjnej.

Pozdrawiam

Ryszard Pażus

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages