Otrzymałem dzisiaj od użytkownika Azusa e-mail o niepokojącej treści, cytuję:
„…zwracam się do Pana, bo ręce opadają czasami,
w moim PODGiK trochę wątpią w pomiary wykonywane AZUSem - oczywiście raporty z GNSS Sol.. dostarczam, sesje planuję i pomiary robię przy PDOP poniżej 2.0, tachimetrycznie robię wcięcie kąt - lin na pomierzone punkty, z tego raport, a do tego jeszcze pikiety kontrolne na budynkach i włazach kanaliz dla "własnego spokoju".. wszystko oczywiście w operacie, na szkicach..
A w POGDIK: "czemu pan do poligonów sie nie dowiąże?", "4000 pln? i lepiej mierzy niż ten za 30 000 pln? nie do wiary, to czemu inni tak nie mierzą?"
"a jaką klasę reprezentują sobą pomierzone AZUSem punkty, skoro Pan robi na nie wcięcie?" "ma pan samo L1.., czy to wystarcza?"..
z reszta wpisałem się na forum, ale bez odzewu.
dla mnie raczej wszystko jest jasne, osiągane dokładności są dla mnie bardziej niż wystarczające, a kontrola pomiarów jest najważniejsza, zwłaszcza niezależnie innym instrumentem (wcięcie tachimetrem np.) i pikiety kontrolne, domniemywam że MIERZONE przez innych geodetów.
bardzo proszę Pana o jakieś wsparcie tak dla mnie samego oczywiście, nie do żadnej walki z PODGiK.
dziękuję i pozdrawiam….”
Wyjaśniam więc, że rezultaty otrzymywane odbiornikami Azus są w najwyższej, osiągalnej współcześnie metodami obliczeniowymi, klasie dokładności. Nie ma tutaj żadnego znaczenia cena odbiornika tylko know-how do niego zastosowany. Innymi odbiornikami otrzymuje się co najwyżej równorzędne dokładności, tzn. nie otrzymuje się lepszych. Aby ukrócić podobne dywagacje w podgikach od pewnego czasu uczulam na kontrolę jakości i dokładności jaką otrzymujemy z postprocessingu generowanych VRS. Załączenie raportu z takiego wyrównania zamyka dyskusję, pozostaje tylko porównać na punkcie VRS różnice współrzędnych i błędy średnie. W raporcie tym jest udokumentowane, że dowiązanie jest do osnowy geodezyjnej najwyższej dokładności, także wysokościowej, czyli równocześnie wykonujemy niwelację satelitarną.
Jak wiadomo, postprocessing wygenerowanych VRS w serwisie POZGEO, został ostatnimi zmianami w prawie geodezyjnym dokuczliwie utrudniony. W tej sytuacji doradzam korzystanie z serwisu PNAS VRSNET.PL gdzie jeszcze można z niego korzystać nieodpłatnie. Załączam wczorajsze obliczenia jako przykład pełnej kontroli jakości. Taka dokumentacja nie pozostawia wątpliwości technicznych. Jeśli są, to tylko biurokratyczne; od tego jest GUGiK, gdzie trzeba reklamować obecne standardy techniczne syt.-wys.
Opisana tu sytuacja nie jest typowa, od innych użytkowników otrzymuję informacje, że dokumentowanie dokładności VRS nie jest wymagane (pewnie ma to w związek z RTK i RTN).
Pozdrawiam
Ryszard Pażus
|
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
|