góry

15 views
Skip to first unread message

tobiasz

unread,
Jan 31, 2010, 9:01:42 AM1/31/10
to autostop-luty-marzec-2010
Mam 24 lata. Planuję chodzić po Dolinie Kościeliskiej 20-21 marca.
Poszukuję osoby, która pomoże mi przygotować się do zimowego wejścia w
góry. Ewentualnie pójdzie ze mną/pozwoli mi towarzyszyć w swojej
wyprawie. Na przykład na Wołowiec. Chociaż z Doliny Kościeliskiej to
może bardziej Ciemniak. Mieszkam w Krakowie. Znam Tatry latem, zimą
tylko narty były. Szukam kogoś, kto mnie zapozna z górami zimą.
Pozdrawiam

Tomasz Mularczyk

unread,
Jan 31, 2010, 9:56:14 AM1/31/10
to autostop-luty-marzec-2010
Nie znam Tatr :D ale jak myślisz że znajdziesz kogoś na trasę gdzie
trzeba się asekurować to życzę powodzenia. No chyba, że jakaś prosta
droga bez zagrożenia lawinowego. Jeśli chcesz coś więcej to musisz
albo znaleźć takich samym początkujących, inna opcja to spróbowanie w
klubie wysokogórskim lub ew. kurs w PZA. W zimie bywa nie bezpiecznie,
trzeba być przygotowanych fizycznie, psychicznie i sprzętowo.
Powodzenia.

Tobiasz Sobos

unread,
Jan 31, 2010, 10:02:00 AM1/31/10
to autostop-lut...@googlegroups.com
Najlepsze jest to, że wszelkie możliwości typu dokształcanie się przez KW i PZA nie są mi obce i zdaję sobie sprawę z kosztów, dlatego napisałem na forum. O przewodnikach wynajmowanych z TOPR też wiem. Jednak jestem studentem-autostopowiczem, który nocuje u ludzi z Hospitality Club i każda zł jest dla mnie ważna. Tyle. Pozdrawiam 
--
Pozdrawiam,
Tobiasz

Tomasz Mularczyk

unread,
Jan 31, 2010, 10:02:48 AM1/31/10
to autostop-luty-marzec-2010
A jeszcze na rynku są dostępne książki o turystyce górskiej poszukaj w
Empiku albo na Merlinie, może też na warezie coś dostaniesz.

On Jan 31, 3:01 pm, tobiasz <tso...@gmail.com> wrote:

Jakub Prażmowski

unread,
Jan 31, 2010, 1:31:19 PM1/31/10
to autostop-luty-marzec-2010
Tobiasz. Ja też mieszkam w krakowie. Możemy jeździć na Babią Górę. I
to w ten sposób że wyjazd po południu dojazd - wyjście na szczyt.
Spanie albo na szczycie albo po zejściu w dół. Możemy też robić tak...
późny przyjazd pod babią. Sen w samochodzie i poranne wejście na
szczyt. Dużo ludzi tak robi tam! Np. o 3 nad ranem zaczynasz sobie
wychodzić i wschód słońca witasz na Szczycie Babiej. No to nic... jak
coś to pisz... mam auto. I tak się składa, że mam nawet benzynę - po
prostu szukam towarzystwa. A tak w ogóle to 5 już mnie nie ma tak więc
jak coś to pisz szybko. ;)

Serdecznie Pozdrawiam
Jakub Prażmowski (z Krakowa)

Tomasz Mularczyk

unread,
Jan 31, 2010, 1:49:05 PM1/31/10
to autostop-luty-marzec-2010
Zależy na co liczysz, jak chcesz coś poważniejszego to niestety skądś
trzeba wziąć sprzęt lawinowy, asekuracyjny czy wspinaczkowy :).
Łatwiej niestety wypożyczyć narty. Co do KW to całkiem możliwe, że dla
stowarzyszonych są darmowe kursy no i pożyczają sprzęt. Sam namiot czy
śpiwór na zimę w razie zaskoczenia przez śnieżycę też trochę kosztuje.
Ja mam za sobą tylko zimowe wypady w Karkonosze i Izery. Raz było mega
ciężko w sumie wtedy to było ponad moje siły, i tutaj się przydaje
faktycznie ktoś bardziej doświadczony bo można się poryczeć w
śnieżycy :D. A było ostro, śniegu czasami po pas, zdarzało się że ktoś
się zakopał po ramiona, bo pod śniegiem w czasie roztopów zaczęła
płynąc woda i robiły się szczeliny, no i nie działał żadne telefon.
Przejście ze Szklarskiej do Chatki Górzystów zajęło trwało od 9:00
rano do 3:30 następnego dnia, w sumie cała trasa to brodzenie w śniegu
bez rakiet czy nart.
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages