Hej,
Krótka odpowiedź, i praktyczna brzmi - nie.
Jak chcesz skalibrować sondę, musisz mieć bufory.
To co się robi w arduino to nie jest kalibracja.
Na początek - nie da się skalibrować sondy bez wzorcowych płynów (buforów), kalibracja zawsze oznacza pomiar jednostki wzorcowej, punktu odniesienia, itp. celem skorygowania wartości którą otrzymujesz na wyjściu.
Można jednak obliczyć jaką wartość chciałoby się mieć na wyjściu, w zależności od tego co jest podawane na wejściu.
Układ pomiarowy pH składa się z 3 logicznych części - sondy pH, wzmacniacza, oraz przetwornika ADC. Znając parametry wszystkich 3 układów, można wyprowadzić wzory matematyczne które pozwolą na konwersję wskazań sondy do wartości wyświetlanej (zakładając że układ w rzeczywistości działa tak jak na papierze). Sonda pH daje na wyjściu napięcie (dodatnie lub ujemne) w zależności od ph roztworu. Przy pH = 7, wskazania sondy są zerowe. Wskazania sondy nie są do końca liniowe, i zależne od temperatury, ale to na razie pomińmy. Załóżmy że masz notę katalogową sondy, i znasz jej charakterystykę.
Drugie to wzmacniacz. W "naszym" zastosowaniu, ponieważ nie mierzymy napięcia ujemnego, zadaniem wzmacniacza jest przeniesienie punktu zerowego sondy w okolice połowy zakresu pomiarowego ADC (czyli pewnie w okolice 2,5v), a następnie wzmocnienie sygnału tak, aby wskazania sondy mieściły się w +/-2,5 V, tak aby objąć interesujący nas zakres pomiarowy (czyli np. 0 - 5V).
Trzecie, to przetwornik ADC. Jego charakteryzuje głównie zakres pomiarowy, oraz rozdzielczość. Przyjmijmy że "nasz" na podstawowym zakresie mierzy napięcie zakresu 0-5V, więc wskazanie
32767
oznacza 5V na wejściu.
Spinając całość - można obliczyć wszystkie funkcje kalibracyjne "na piechotę", znając dokładnie wszystkie parametry całego toru pomiarowego, ale to jest bardzo karkołomne. Płyny buforowe za to kosztują grosze i znacznie ułatwiają sprawę,
No i doświadczenie akwarystów pokazuje że układy pomiarowe co jakiś czas się rozjeżdżają, i ponowna kalibracja sondy jest co jakiś czas wskazana.