W dniu 2013-05-31 13:58, Jarosław Sokołowski pisze:
> "Geograficzna dalekość" ma tu niewielkie znaczenie. Nawet 20 tysięcy km
> (połowa obwodu Ziemi) pokonuje się światłowodem w kilkadziesiąt ms, a tak
> to jest zwykle zrealizowane między miejscami cywilizowanymi. Opóźnienia
> mogą być, jeśli gdzieś pakiety idą przez satelitę i to na ogłół nie jednego
> (dwa razy po 38 tysięcy km za jednym zamachem), a w dodatku kiszone są po
> drodze w routerach ruszających się jak mucha w smole. To nawet nie musi
> być samotna wyspa na Pacyfiku -- ja tak miałem wiele lat temu w Warszawie,
> gdy rozmawiałem z kimś z innego piętra w tym samym budynku. Przez komórke,
> to nawet nie był VoIP. Opóźnienia były za każdym razem.
Masz racje. Opóźnienia będą zawsze ale odległość ma jednak znaczenie
nawet jeśli połączenia są realizowane światlowodem. Prędkość światła to
tylko teoria, po drodze jest masę urządzeń, pakiety są gubione, wędrują
różnymi drogami itp. Dziś nikt normalny nie realizuje voice'a przez
satelite a i tak opóźnienia są dość duże. Przykładowo z Europy do Nowej
Zelandii duża część ruchu idzie kablem ale przez USA. Pół biedy jeśli
twój operator VoIP jest gdzieś w Europie - będzie to działać
przyzwoicie. Podejrzewam że ruch operator->docelowy numer jest jakoś
prioretyzowany i wiedzą jak zminimalizować opóźnienia.
Problem zaczyna się jeśli twój dostawca jest w NZ a ty łączysz się z nim
z Polski. Wtedy już nie będzie różowo bo na dobrą sprawę nie masz wpływu
na drogę jaką idzie pakiet. W moim przypadku jeśli bramka GSM będzie w
Polsce a ja będę łączył się z Singapuru to wydaje mi się że będę latał z
prędkością zwykłego pinga a ten jak mówiłem jest duży.
Co do opóźnień to przykładowo zobacz na
http://www.verizonenterprise.com/about/network/latency/#overview
Publikują czasy i widać że odległość ma znaczenie. Linki satelitarne to
około 600ms, na kablu wartość w dużej mierze zależy od odległości
geograficznej. Na tej samej stronie znajdziesz ich mapę ich backbone.
Jeśli chcesz coś bardziej europejskiego to polecam np.
https://s-lga1.s.de.net.dtag.de/index.php?pageid=networking_desc
Wszystko tam jest realizowane po światłowodzie. Można zobaczyć jak
odległość wpływa na opóźnienie - Deutsche Telecom ma swój węzeł również
w Polsce i spora część ruchu międzynarodowego jest realizowana przez
tego operatora.
> W Singapurze i Malezji nie powinno być z tym problemów (tak, ćwiczyłem,
> z Australia Nowa Zelandią też, a raz nawet z Hawajami). Zreszta do tych
> dwóch krajów można wybrać betamaksa z zerowymi stawkami na komórki,
> będzie całkowicie za darmo.
Coś tak właśnie czuje że skończy się właśnie wykupieniem jakiegoś
abonamentu w betamaxie lub nawet skype.
M.