Zazyczylem sobie na swieta reprodukcje tego obrazu do domu i medytuje
nad nim od czasu do czasu. Rozne nasuwaja mi sie uwagi, ale
najwazniejsza jest taka:
co sie dzieje na tym obrazie z noga Chloris, uwieszonej na Zefirze?
To celowo zrobione, przypadek, pozostalosc wczesniejszego ustawienia?
Bardzo dziwne ze w takim obrazie cos takiego sie uchowalo:)