Jak wam się podobają ostatnie reklamy banków "punktujące" konkurencję? Myślę
tu głównie o Nordei
(gdzie na 9 piętrze widać faceta wychodzącego z banku z psem wyglądającym
identycznie jak Fąfel z reklam Getinbanku, z komentarzem Hyryylainena o
skomplikowanych procedurach), Skoku Stefczyka (Nareszcie u siebie po
wizytach w Eurobanku (chyba?) (czerwona kolorystyka z przebitką na
Bawarczyka), PEKAO (niebiesko i Pinokio), ING (pomarańczowo) i Nordei (znów
niebiesko i Wiking)), gdzie nie można się dogadać po polsku i Multibanku
("Panie Konradzie, proszę przenieść wszystkie pieniądze do Multibanku").
Ja osobiście wolę taką komunikację z przymrużeniem oka niż nie pokazujące
całej prawdy reklamy o tym ile to można dostać zakładając lokatę.
Pozdrawiam,
Kiełpiś
--
Bzdrężyło. Szłapy maślizgajne Tomasz Kiełpiński
Bujowierciły w gargazonach a.k.a. "Kiełpiś"
Tubylerczykom spełły fajle, Odpowiadając prywatnie,
Humpel wyświchnął ponad usuń: FALSZYWY z adresu
> Ja osobiście wolę taką komunikację z przymrużeniem oka niż nie pokazujące
> całej prawdy reklamy o tym ile to można dostać zakładając lokatę.
Trochę nieładnie tak zaczynać ale w której reklamie bank kiedykolwiek
powiedział "Całą prawdę"?:)
POzdr
AP
> Ja osobiście wolę taką komunikację z przymrużeniem oka niż nie pokazujące
> całej prawdy reklamy o tym ile to można dostać zakładając lokatę.
Pomysł bardzo w porządku. I osobiście nie miałbym nic przeciwko - gdyby nie
dukanie Pana Głównego Bohatera. Nie jest może tak tragicznie jak w jego
poprzedniej reklamie, ale używanie sekundowych przerw w ramach znaków
przestankowych, oraz sztuczny entuzjazm objawiający się "wykrzyknikami" na
końcu każdego zdania - jest IMAO niewiele lepsze niż koszmarne naturszczyki
z reklamy SKOKu, albo Vision Express.
Ja rozumiem, że można być zagramaniczną "gwiazdą" jakiegoś tam niedzielnego
show i że jest to rekomendacja wystarczająca do zagrania w reklamie - ale
dukanie zdań na poziomie przedszkolnego teatrzyku mnie osobiście bardzo
przeszkadza. Bo dzieci potrafią być urocze, a taki stary koń jest raczej
żałosny.
A szkoda bo rzeczywiście mogło być fajnie. :)
--
C
igoR szczurka |'_> FAQ grupy pl.comp.dtp
@ gmail com / | http://dtp.art.pl
| \\
---=============\___DD GG:5239818 / Skype:igor_sz
A to jest bardzo dobre pytanie :) Mbank przynajmniej wprost pyta czy można
ufać aktorowi w reklamie i sugeruje sprawdzenie samemu. Może jakieś kampanie
wizerunkowe można by było pod to podpiąć? :) A po za tym instytucje
finansowe, które powinny być szczególnie wrażliwe na zaufanie społeczne i
wiarygodności, próbują zrobić wała ze swoich potencjalnych klientów. Ciekaw
jestem ile zyskałby bank, który ośmieliłby się to powiedzieć wprost.
Pozdrawiam,
Kiełpiś
--
Był czas mrutszławy, ślibkie skrątwy Tomasz Kiełpiński
Na wałzach wiercząc świrypły, a.k.a. "Kiełpiś"
A mizgłe do cna borogłątwy Odpowiadając prywatnie,
I zdomne świszczury zgrzypły. usuń: FALSZYWY z adresu
Masz na myśli tego polskiego Fina?
Pozdrawiam,
Kiełpiś
--
Brzdeśniało już; ślimonne prztowie Tomasz Kiełpiński
Wyrło i warło się w gulbieży; a.k.a. "Kiełpiś"
Zmimszałe ćwiły borogowie Odpowiadając prywatnie,
I rcie grdypały z mrzerzy. usuń: FALSZYWY z adresu