Rzecz się dzieje w agencji reklamowej. Wpada klient z naręczem materiałów i
od progu krzyczy do accounta.
Klient: "Potrzebuję zrobić z tego tanią i oryginalną kampanię. Billborady,
prasa, radio, telewizja, internet"
Account: "A może jeszcze na jutro?"
Klient: "Jakbym chciał na jutro, to bym przyszedł jutro"
Pozdrawiam,
Kiełpiś
--
Bzdrężyło. Szłapy maślizgajne Tomasz Kiełpiński
Bujowierciły w gargazonach a.k.a. "Kiełpiś"
Tubylerczykom spełły fajle, Odpowiadając prywatnie,
Humpel wyświchnął ponad usuń: FALSZYWY z adresu
ogólnie polecam http://adkuchni.blox.pl/
--
lukasz [at] prokulski [dot] net
+48 510 029 094
WWW: http://prokulski.net