Mamy z lubą pewna wątpliwosć.
Jak wiadomo często zona zmienia po slubie nazwisko na męża.
A potem jest podróż poślubna.
Jak to się ma do kupowania biletów lotniczych, podróżowania z paszportem
sprzed zmiany nazwiska itd?
W którym dokładnie momencie zona ma juz nowe nazwisko?
Mogą tu wystapić jakieś komplikacje?
Czy może jest jakis okres przejsciowy, ograniczenia czasowe itd?
Lub prościej:
Czy po ślubie trzeba na gwałt zmieniać żonie dokumenty czy też przez
czas jakiś można sobie podróżować i kupować bilety lotnicze na starych
papierach a żona udaje, że ma panieńskie nazwisko i jest git?
Pytam bo własnie mam kupić bilety lotnicze i mam zagwozdkę na jakie
nazwisko. Slub w sierpniu a wycieczka w styczniu.
Pozdrawiam
Przemek
tylko po co biegiem zmieniac.. przeciez jak ma dokumenty na stare nazwisko
to sa wazne;) policjant nawet nie bedzie wiedzial, ze slub braliscie tydzien
temu;)