Brak inwestora chyba powaznie ograniczy ambicje klubu i kibicow. Z
drugiej jednak strony moze utworzy sie jakis ambitny mlody zespol, z
ktorego bedziemy sie jeszcze cieszyc?
Swoja droga to sie ciesze ze Pan P. jednak nie wejdzie do klubu, gdyz
duzo sie mowilo o kupnie innych klubow przez tego Pana. Swiadczy to
chyba o tym, ze Korona nie bylaby na pierwszym miejscu, a jedynie
moglaby byc punktem odniesienia do zrobienia dobrego biznesu (wszak Pan
P. jest znanym managerem pilkarskim).
Pytanie czy kibice dopisza na stadionie jesli druzyna nie bedzie sobie
radzic? Mam nadzieje ze tak...
Pozdrawiam,
xurc
Jaktoco?
Pierwsza liga.
Artur(m)
[ciach]
swoja droga to dziwne, ze infrastruktura jest a sponsora nie widac.
Ja na mecze bede chodzil, jesli tylko bede w okolicy.
Pozdr.
--
gogi