Olek
> U siebie po Kaszubach jeżdżę 52/42 przód, 11-21 tył. Wybieram się /po raz
> pierwszy/ w góry, na amatorskie ściganie -> Klasyk Kłodzki [218 km i ok.
> 2900 przewyższenia].
> Planuję na tę okoliczność zmienić kasetę i rozważam czy wybrać wariant z
> największą koronką 23 czy 25. Doradźcie coś proszę.
Hmmm.....
Przy tarczy 42 to zasugerowałbym nawet 27
Ale to wszystko zależy od Twoich preferencji i mozliwosci.
Lepiej mieć zapas - może sie okazać ze najnormalniej w swiecie nie dasz
rady podjechać pod jedna z górek. Mysle ze jak uzbroisz się w tarcze 38
i kasete do 27 to dasz spokojnie sobie rade z każdym wzniesieniem. A te
kilka gram na wieksze koronki chyba Ci nie bedzie przeszkadzało ;-) Po
prostu lepiej dmuchaj na zimne
Swego czasu wybrałem się w Karkonosze (przełęcz Kowarska, Przesieka,
Orlinek) na konfiguracji 52/42 i 12/25 - i drugi raz tego błędu nie
zrobie :)
Teraz jeżdze na 53/38 i 11/21. Ale gdy jade w góry dokładam do kasety
koronki 23 i 25 (bo 27 nigdzie nie mam :) ) i usuwam mniejsze - 12 i 14
(czy jakos tak ). W ten sposób mam jedna kasete i na płaskie i na góry.
Nie wiem na ile to eleganckie rozwiązanie, ale przynajmniej tanie :)
Swoja droga - jazda szosówką po górach to jest to!!!!
PozdrawiAM!
> Teraz jeżdze na 53/38 i 11/21. Ale gdy jade w góry dokładam do
> kasety koronki 23 i 25 (bo 27 nigdzie nie mam :) ) i usuwam
> mniejsze - 12 i 14 (czy jakos tak ). W ten sposób mam jedna kasete
> i na płaskie i na góry. Nie wiem na ile to eleganckie
> rozwiązanie, ale przynajmniej tanie :)
Nom a poza tym na zjazdach będzie na tyle kręto, że tylko maniak będzie
dokręcał... Jeśli nie jesteś przyzwyczajony do gór i masz kasetę shimano to
weź jakąś typowo górską kasetę nawet 30 nie zaszkodzi.
--
Dominik 'Szem...' Mirowski
e-mail adress NA
Olek wrote:
> U siebie po Kaszubach jeżdżę 52/42 przód, 11-21 tył. Wybieram się /po raz
> pierwszy/ w góry, na amatorskie ściganie -> Klasyk Kłodzki [218 km i ok.
> 2900 przewyższenia].
> Planuję na tę okoliczność zmienić kasetę i rozważam czy wybrać wariant z
> największą koronką 23 czy 25. Doradźcie coś proszę...
Też jeżdżę na Kaszubach i 52/42 oraz 12/23 w zupełności wystarcza. Tam
gdzie się wybierasz powinno wystarczyć Ci dodanie z tyłu koronki 25
zamiast np. 11.
Powodzenia,
Jurek.
P.S. Skąd jesteś dokładnie?
--
zapraszam na: www.kolarstwo-szosowe.gda.pl
----------------------------------------------------
Użytkownik "Dominik Mirowski" <spam...@ipv4.pl> napisał w wiadomości
news:ccuqs1$r2s$1...@korweta.task.gda.pl...
Jeśli nie jesteś przyzwyczajony do gór i masz kasetę shimano to
> weź jakąś typowo górską kasetę nawet 30 nie zaszkodzi.
-----------------------------------------------------
No nie jeździłem w górach. Jeżdżę na shimano i słyszałem że są jeszcze
28ki ale wydaje mi sie to przesadą. Może się mylę - wtedy będzie bolało.
Olek
> Rany boskie - mam coraz większy zamęt w głowie.
Wystarcza Ci to co masz żeby wjechać na Wieżycę? Jeśli tak, to już
dodanie do Twojej kasety koronki 25 ząbkowej będzie OK!
Jurek.
--
zapraszam na: www.kolarstwo-szosowe.gda.pl
> Wystarcza Ci to co masz żeby wjechać na Wieżycę? Jeśli tak, to już
> dodanie do Twojej kasety koronki 25 ząbkowej będzie OK!
W najbliższym czasie zrobię testowy wjazd na Wierzycę, bo jakoś jeszcze
tam nie jechałem.
Gdynia
Olek
Jeszcze kwestia tego jakie wjeżdzanie preferujesz albo inaczej. Jak długo
możesz wjeżdać na stojąco.
Na stojąco można "twardziej".
No wiem - nie jestem tak wszechstronnie przetestowany. Na moim terenie to
wjadę w ten sposób wszędzie. Ale mam wrażenie, że nie jest to dla mnie
opcja na góry - właściwie to musze to sprawdzić.
Olek
do Wierzycy to raczej nie wjeżdżaj bo się utopisz, ale pod Wieżycę od strony
Ostrzyc już możesz próbować po asfalcie... ;)
--
TJ // biobike(na)gazeta.pl
http://rowery.trojmiasto.pl/tj/
--
pozdrawiam,
Szymon
> W najbliższym czasie zrobię testowy wjazd na Wierzycę, bo jakoś jeszcze
> tam nie jechałem.
Jeśli pogoda bedzie względna, to chętnie Cię poprowadzę,
To kiedy Ci pasuje? Pogoda jest do bani, ale w prognozach napomykają coś o
poprawie.
Olek
> To kiedy Ci pasuje? Pogoda jest do bani, ale w prognozach napomykają coś o
> poprawie.
Do konca tego tygodnia wchodzi w rachubę tylko sobota lub niedziela.
Natomiast od poniedziałku mam szansę na urlop, więc cały następny
tydzień mam do dyspozycji również przedpołudniami. Od 25 jadę aż na 2
tygodnie nad jezioro, nomen omen rzut beretem od Wieżycy :-) Wówczas
mogę z Tobą się umawiać nieomal codziennie.
Szczegóły na priv,
Afair bez problemu, niewielka różnica szerokości.
--
Paweł H. Franzke
Jaki to długi podjazd? Może się dołączę i wypróbuję Grecale po "tuningu".
ale..... jak nie wyjdzaie to musiłbym wziąść całe koło na zapas ;)
> Jaki to długi podjazd?
Nic ekstremalnego. Opis jest tutaj:
http://www.kolarstwo-szosowe.gda.pl/baza.html
na samym końcu.
No nie wiem czy maniak :)
Ja specjalnie 11 zostawiam....
Nie ma nic cudowniejszego niz zjazdy z predkosciami podchodzącymi pod
100 km / h ....
No i to mierzenie - "zmieszcze sie w ten zakret czy nie?", "nie wyjedzie
mi tam jakis samochod?" :-)
PozdrawiAM!
> Nie ma nic cudowniejszego niz zjazdy z predkosciami podchodzącymi
> pod 100 km / h ....
> No i to mierzenie - "zmieszcze sie w ten zakret czy nie?", "nie
> wyjedzie mi tam jakis samochod?" :-)
Na niektórych zakrętach ciężko było przy ok. 50 km/h wyrobić się bez
zwalniania na dobrych klockowanych oponkach a w kilku miejscach po
zewnętrznej jest jeszcze drobny żwirek...
Przypominam, że uczestnicy ubezpieczają się we własnym zakresie i podpisują
oświadczenie o starcie na własną odpowiedzialność.
Jak na razie tylko jeden człowiek na preclu przeżył czołówkę z samochodem
przy ponad 60 km/h i jakoś nie słychać o następnych...
------=_NextPart_000_0018_01C468FF.35BB19E0
Content-Type: text/plain;
charset="iso-8859-2"
Content-Transfer-Encoding: 8bit
<Olek> napisał(a) :
> U siebie po Kaszubach jeżdżę 52/42 przód, 11-21 tył. Wybieram się
> /po raz pierwszy/ w góry, na amatorskie ściganie -> Klasyk Kłodzki
> [218 km i ok. 2900 przewyższenia].
Z wypowiedzi ludzi na forum klasyka :
"Autor Bz"
Przejechałem krótką pętlę na zestawie 52/42-13/26 i mam następujące
spostrzeżenia:
-przełęcz Srebrna-ledwo jechałem na 42/26-straszne przepychanie
-przełęcz Lisia-spokojnie na 42/21 42/23
-podjazd do Zieleńca zaraz za przełęczą Polskie Wrota-znowu 42/26 i było
gorzej niż na Srebrnej
"Samotny Jeżdżak"
Rada dla Szosowców mniej obeznanych. Zakładamy na dwurzędowe korby
koroneczkę 39 zęby łapiemy własny rytm i pchamy się bez gadania na te urocze
pochyłości. Nie bać się głośno oddychać! Aaa... no i szersze oponki na ten
"asfaltowy żółty serek".
------=_NextPart_000_0018_01C468FF.35BB19E0
Content-Type: image/gif;
name="icon_idea.gif"
Content-Transfer-Encoding: base64
Content-Location: http://www.supermaraton.org/forum/images/smiles/icon_idea.gif
R0lGODlhDwAPALMNAEVFRf/qAAAAAP/////OAP/JAP+0AP/9E/6dAP/+k///x//lAP//6wAAAAAA
AAAAACH5BAEAAA0ALAAAAAAPAA8AAARdsEkJap24VaZSIhcGcMcRnAQCTEBnCjCqUsk73AK6tvaN
BwUVoBYQ4H4FQyVxMg6cuWTF1Hw+T1IA4dSMBRbB3babA4IoBMKiCAOnVmhCoSCYvzMVg94gzLAs
cBMRADs=
------=_NextPart_000_0018_01C468FF.35BB19E0--
> No i to mierzenie - "zmieszcze sie w ten zakret czy nie?"
A ja tam w ogóle nie zaprzątam sobie tym głowy.
Byłem u wróżki i ona powiedziała, że dożyję 90.
:-)
Wyluzujcie trochę.
Młodzi ludzie podchodzą do takich kwestii dosyć niefrasobliwie - w istocie
chyba nie bardzo wierząc w swoją śmiertelność i mając w sumie niewielkie
pojęcie o co tu chodzi.
Olek
> Byłem u wróżki i ona powiedziała, że dożyję 90.
Spoko na szosówce to możliwe... Dociśniesz na zjeździe ze srebrnej do 91
km/h a potem nauczysz się latać :). Na trasie w kilku miejscach są zestawy
znaków ograniczających prędkość (70) -> (50) -> (30) zgadnijcie czemu ? ;-).