Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

kocham chłopaka

1 view
Skip to first unread message

Kasia Sz

unread,
Mar 2, 2010, 12:04:50 PM3/2/10
to
ale nie wiem jak mu o tym powiedzieďż˝ bo siďż˝ wstydzďż˝
co robiďż˝??

ber45

unread,
Mar 2, 2010, 5:47:18 PM3/2/10
to
W dniu 2010-03-02 18:04, Kasia Sz pisze:

> ale nie wiem jak mu o tym powiedzieďż˝ bo siďż˝ wstydzďż˝
> co robiďż˝??

Powiedz mu np "h� ale ty fajny jeste� no normalnie mo�na si� w Tobie
zakocha�" on wtedy powie a Ty by� si� zakocha�a a Ty mu na to "kochany
ja ca�a p�on� ju� od dawna i p�omie� mi�o�ci ka�d� kom�rk� mojego cia�a
ogarnia a umysďż˝ i dusza zniewolone jednďż˝ tylko obsesjďż˝, byďż˝ mnie ukochaďż˝
jak ja ciebie". Albo coďż˝ w tym stylu no wiesz przecieďż˝ dziewczynďż˝ jesteďż˝
i wiesz jak to si� robi :) seksapilem go, pupk� trzeba zakr�ci� i mi��
bu�k� zrobi� i jak zrobisz tak �eby on Tobie wyzna� mi�o�� no to
dziewczyno jeste� w domu. Szkoda tylko �e m�czy�ni troch� mniej
wychodzďż˝ z takimi rzeczami :(

nerka

unread,
Mar 1, 2010, 5:09:33 PM3/1/10
to
ber45 napisa�/a:

> W dniu 2010-03-02 18:04, Kasia Sz pisze:
>> ale nie wiem jak mu o tym powiedzie� bo si� wstydz�
>> co robi�??
>
> (...) a Ty mu na to "kochany
> ja ca�a p�on� ju� od dawna i p�omie� mi�o�ci ka�d� kom�rk� mojego
> cia�a ogarnia a umys� i dusza zniewolone jedn� tylko obsesj�, by�
> mnie ukocha� jak ja ciebie"(...)

zasadnicze pytanie..czy oni wog�le rozmawiaj�? czy to jest
jedynie ch�opak z przerwy w korytarzu szkolnym...

>Szkoda tylko �e m�czy�ni troch� mniej
>wychodz� z takimi rzeczami

i tu si� bratku (bratkowa? ;-) ) mylisz..ledwo troche s�once
wychyli�o sie z za chmur a p�e� m�ska wyleg�a na
ka�u�aste ulice,by ambitnie pozyskiwa� nowe numery
telefon�w (nowe kole�anki ;-)

w�a�nie..dlaczego nie ma tu w�tku pt' jak pozby� si� go�cia?'
tylko zawsze jak zagada�, jak pozna�, kocham go..
a co si� robi jak sie da komu� nowo poznanemu nr tel.
- wydaje sie, �e fajnemu, bo fajnie sie gada�o-
no i taaak �adnie prosi�, by� uroczo zak�opotany...
ale w 3 min. p�niej s�ysz� - doobrze nam razem bedzie. bedziemy
sie fajnie uzupe�nia�..robi� duuu�e oczy, ale my�l�.. mo�e
jakie� dziwne poczucie humoru, czy c� ?!

jeszcze tego samego dnia 8 telefon�w + 4 nagrania na
skrzynk� g�osow� od tego go�cia..r�ce mi opad�y, odechcia�o
mi sie tej znajomo�ci- masz m�j numer, ale to wcale nie znaczy,
�e bedziemy rozmawiali..mija drugi tydzie�, a on dalej dzwoni..
codziennie po kilkana�cie razy..eh

a �udzi�am si�, �e mo�e mu si� znudzi.. zabawne, ale nie filtrowa�am
;-)
nie by�o mowy o mi�o�ci, zwi�zkach i takich tam..�adnych podtekst�w..
nic zupe�nie nic..to mnie naprawd� zastanawiaaa..

psychiczny? zakochany? ambitny?
co robi�??
do autorki w�tku..nie by� napastliwym i zna� umiar w zalotach :-)


Pozdrawiam
nerka

frown.gif

ber45

unread,
Mar 4, 2010, 3:15:28 AM3/4/10
to
Z telefonami to jest tak że trzeba mieć 2 lub najlepiej 3 numery. Jeden
numer telefonu to tzw. "telefon prostytutka", czyli mają go wszyscy a
pozostałe 2 są na łajdactwo, miłość no i ogólnie dla bliższych osób. To
eliminuje drechów zaleciarzy za dychę co pierw prężą się po siłowni w
swoich dresach i Golfach II a potem jak co do czego przyjdzie to kasy
nie mają żeby dziewczynę do restauracji zabrać i "wacek" im nie staje bo
tej siłowni za dużo :)

nerka

unread,
Mar 4, 2010, 5:27:59 AM3/4/10
to
ber45 napisa�/a:

> Z telefonami to jest tak �e trzeba mie� 2 lub najlepiej 3 numery.
> Jeden numer telefonu to tzw. "telefon prostytutka", czyli maj� go
> wszyscy a pozosta�e 2 s� na �ajdactwo, mi�o�� no i og�lnie dla
> bli�szych os�b. To eliminuje drech�w zaleciarzy za dych� co pierw
> pr꿱 si� po si�owni w swoich dresach i Golfach II a potem jak co do
> czego przyjdzie to kasy nie maj� �eby dziewczyn� do restauracji
> zabra� i "wacek" im nie staje bo tej si�owni za du�o :)

A nieee to nie tak../po przemy�leniu/
w pewnym wieku szanse na 20- ki znacznie malej�..
st�d taka presja, my�l� ;-) 'Efekt m�ski starczy' ;-)
pojawia si� niekiedy w 35-37 roku �ycia, z mojej
obserwacji wynika..najgorsze, �e niewiadomo
jak z t� przypad�o�ci� walczy�? :-)))
R�wie�nika mo�na sp�oszy�, zawstydzi�,
da� kosza ale z wiekiem faceci robi� sie coraz
pewniejsi siebie i wcale nie my�l�, �e robi� z siebie idiot�
tylko zrobi� wszystko �eby zwr�ci� na siebie uwag�, zrobi�
dobre wra�enie itd.

Fakt, �e taka m�odziutka to ju� nie jestem, ale sporo os�b
nabiera si� na m�j wygl�d :-P Czasem to jest fajne czasem
upierdliwe. w zasadzie..trafiony, zatopiony :-D
Ok ok i telefon�w nie nalezy podawa� obcym,
ale w tym dniu p�yne�am na fali szcz�liwo�ci jakbym
naw�cha�a si� kleju ;-)


Pozdrawiam
nerka

ber45

unread,
Mar 4, 2010, 6:10:27 AM3/4/10
to
Bo każda płeć ma swoje złe cechy. Faceci to duże dzieci dla których
liczy się perłna kontrola czasu czyli jak chcą mieć czas na Playstation3
to chcą i koniec. Takie duże dzieci. Kobiety za to najlepiej by faceta
przyskrzyniły dzieckiem i kredytem na 100 lat i potem moga mieć już
wyrąbane :)

nerka

unread,
Mar 4, 2010, 7:29:00 AM3/4/10
to
ber45 napisa�/a:
> Bo ka�da p�e� ma swoje z�e cechy. Faceci to du�e dzieci dla kt�rych
> liczy si� per�na kontrola czasu czyli jak chc� mie� czas na
> Playstation3 to chc� i koniec. Takie du�e dzieci. Kobiety za to
> najlepiej by faceta przyskrzyni�y dzieckiem i kredytem na 100 lat i
> potem moga mie� ju� wyr�bane :)

Hmm pe�na kontrola czasu = unikanie obowi�zk�w jak ognia :-D
+ zapewnienie sobie full serwis / czyt. �arcie pod nos, pranie,
prasowanie, zakupy, gotowanie, zmywanie, odkurzanie, seks,
wychowywanie potomk�w.. oczywi�cie najchetniej gdyby to by�a
pupa jennifer z twarz� penelopy, wiecznie m�oda, stale w rozmiarze S i
�eby du�o nie m�wi�a a jej pasj� �ycia by�o zadowolenie w jego oczach..
i �eby tez nic nie chcia�a, nie oczekiwa�a i wog�le to bez zobowi�za�
;-)

Ludzie i gdzie tu sprawiedliwo��! ;-))

Pozdrawiam
nerka


Diabełson

unread,
Mar 7, 2010, 2:08:20 PM3/7/10
to
nerka pisze:

> �eby du�o nie m�wi�a a jej pasj� �ycia by�o zadowolenie w jego oczach..
> i �eby tez nic nie chcia�a, nie oczekiwa�a i wog�le to bez zobowi�za�
> ;-)
a najwa�niejsze, �eby nie by�a zbyt drobiazgowa i �eby mu potakiwa�a.
Nie zdajecie sobie sprawy, jakie to wa�ne: "tak, tak w�a�nie jest", "tak
kochanie, masz racjďż˝"

0 new messages