Ja pinkolę...
Wie ktos, co to za zarzut!?
Się porobiło, że do organizacji o strukturze mafijnej, o gównianej
przeszlosci, organizacji pełnej zboków oraz pospolitych bandziorów,
organizacji obecnie zajmującej sie szemranymi interesami, ktorej
decydenci wisza na panstwowych garnuszkach, juz nie mozna
podchodzic sceptycznie...
Czapki z głów...
Oto wszelka krytyka stała się juz niedopuszczalna -
- moherowa policja koscielna czuwa i bedzie rozliczac kazdego,
kto splamił sie rozumem, z którego wypływa wszelki sceptyzyzm!
Alleluja!
Jorg
Mój chłop też by się musiał nieźle objarać, żeby podejść do kościoła...
Wiesz w kościele bywa się z różnych okazji. Ja idę w sobotę bo kumpel bierze
ślub. I w zasadzie tylko w takich okolicznościach bywam w kościele.
--
ALEX Lodzermensch, Tenno Heika Banzai ]:-D