Karol Wojtyła
unread,Jun 3, 2012, 12:26:04 PM6/3/12You do not have permission to delete messages in this group
Either email addresses are anonymous for this group or you need the view member email addresses permission to view the original message
to
Karol Wojtyła, dzięki znajomościom, załatwia adopcję sieroty, którym
jest dzieciątko Jezus. Tymczasem czas wypełnia mu tuszowanie
wykorzystywania seksualnego dzieci przez jego podwładnych i pewnego
dnia myśli sobie:
- A dlaczego to ja mam tracić i tylko oni mają mieć radochę?
I postanawia wykorzystać dzieciątko Jezus. Wieczorem przychodzi do
niego do pokoju po ciemku, dotyka go i słyszy w tym momencie ciche
słowa:
- tata!
Uspokaja go głaszcząc i jednocześnie rozpinając rozporek. Załatwia
dzieciątko Jezus, zapina rozporek, bardzo zadowolony siada na brzegu
łóżka i zapala papierosa. Po jakiejś minucie nieoczekiwanie drzwi
pokoju otwierają się i staje w nich... dzieciątko Jezus! Zauważa ono
na pół rozebranego Karola Wojtyłę i zagniewane mówi:
- Hej! A co ty robisz z moim nowym japońskim robotem!?!