pozdro
--
------------------------------------------------------------------------
Cyś Ty chłopie łosaloł, cy Ty ni mos rozumu
Karcma stoi u drogi, a Ty idzies do domu.
ja to moge powiedziec z doswiadczenia ze po carlsbergu i warce czerwonej
kaca niemam (nawet po 5 i wiecej browarach )
po piwach typu;tyskie,debowe, wszystkie dojlidy - kac jest ( nawet po 2
piwach moze kac walic - zwlaszcza po wypitym zuberku)
Uzytkownik "LuK" <f...@NOSPAMgazeta.pl> napisał w wiadomosci
news:cqn6d9$r48$1...@inews.gazeta.pl...
> ja to moge powiedziec z doswiadczenia ze po carlsbergu i warce czerwonej
> kaca niemam (nawet po 5 i wiecej browarach )
ja moge powiedziec ze po piwku <lech oczywiscie> pitym przez slomke kaca nie
ma:))))
no dobra do tego na noc po impresce okolo litr wody.... i rano juz czlowiek
nie pamieta ze pifko pil:-)
--
Kasik
GG:243137
mail: kasik.s_at_wp.pl
Moim zdanie ważne też z kim się pije, jaki się ma humor... generalnie
psychiczne nastawienie. Tak samo jest z tempem "betonienia" się.
--
Pozdrawiam Filip Drunkenstein
*** gg 10110110111110010000111 ***
nospa_...@o2.pl (adres zacznij od "f")
tak, lech jest jednym z piw zasadowych :-)
Bo przyjmujecie zasadę: "pijemy leszka" ?? ;-)
>
> ja moge powiedziec ze po piwku <lech oczywiscie> pitym przez slomke kaca nie
> ma:))))
Ja też mogę powiedzieć że po piwku kaca nie ma - znacznie gorzej jest
jak się wypije sześć.
> no dobra do tego na noc po impresce okolo litr wody.... i rano juz czlowiek
> nie pamieta ze pifko pil:-)
Albo kac permanentny, po imprezce nad ranem jeszcze ze 2 piwka... ;)
Szymon
>> ja moge powiedziec ze po piwku <lech oczywiscie> pitym przez slomke kaca nie
>> ma:))))
> Ja też mogę powiedzieć że po piwku kaca nie ma - znacznie gorzej jest
> jak się wypije sześć.
a tutaj smiem sie nie zgodzic :]
jakis czas temu zauwazylem, ze kac rownie dobrze moze wystapic po zbyt
duzej jak i zbyt malej (wzgledem przyzwyczajen) ilosci spozytego piwka
:]
zdziwilo mnie to naprawde, kiedy jednego dnia zdychalem po dwoch i pol
piwa, a nastepnego po czterech nie bylo mi ZUPELNIE nic - po
przeprowadzeniu badan wyszlo mi, ze optymalne dla mnie sa 3-5 piw, jak
wypije mniej, to mnie leb boli, jak wiecej, to mnie suszy potwornie :]
do tego dochodzi jeszcze dym - co prawda sam pale tylko fajke, ale kiedy
siedzi sie w mocno knajpie, nawet optymalne 3 piwka koncza sie
suchosciami i 'eadbangiem ;]
>> no dobra do tego na noc po impresce okolo litr wody.... i rano juz czlowiek
>> nie pamieta ze pifko pil:-)
> Albo kac permanentny, po imprezce nad ranem jeszcze ze 2 piwka... ;)
moje ulubione slowa sprzed roku - z nowego roku dokladniej: (godz. 8.00
rano) 'wata, wstajemy! w kuchni powinna byc jeszcze wodka!' :D
watman
--
Mateusz "Watman" Wata | Blackcrowned Forevermore!
watman<at>interia.pl | watman<at>gmail.com
gg#:312709 | j-id:wat...@jabber.cz
http://watman.deviantart.com | http://watman.2log.pl
Uzytkownik "Filip Drunkenstein" <drun...@gazeta.pl> napisał w wiadomosci
news:cqr47h$ge3$1...@inews.gazeta.pl...
> Bo przyjmujecie zasade: "pijemy leszka" ?? ;-)
he he he ... i tej opcji bedziemy sie trzymac wysoki sadzie :-))
co ja poradze ze lechu jest the best
> zdziwilo mnie to naprawde, kiedy jednego dnia zdychalem po dwoch i pol
> piwa, a nastepnego po czterech nie bylo mi ZUPELNIE nic - po
> przeprowadzeniu badan wyszlo mi, ze optymalne dla mnie sa 3-5 piw, jak
> wypije mniej, to mnie leb boli, jak wiecej, to mnie suszy potwornie :]
Watman proponuje przeprowadzic bardziej wiarygodne badania:)
Bo piwo nie zawsze to to samo co piwo.... Przy piciu trzeba wziasc pod uwage
kilka czynnikow:
- samo piwo (czasami cos z nim nie tak)
- towarzystwo
- poziom dymu w okolicy
- no i wlasne samopoczucice
Osobiscie nie mam jakiegos dolnego czy gornego limitu. Na ostatniej imprezie
wypilam chyba z 8 i nie mialam zadnego kaca. jednak czasami po 1 kufelku w
glowie mam karuzele ze ho ho ho. Jestem osoba palaca jednak picie w knajpie
pozbawionej wywietrznikow to w/g mnie samobojstwo... no i piwo w dymie
inaczej smakuje.
Znajomy po nich rzygał.
Pic na wodę, fotomontaż
A mnie pomogły i postawiły na nogi, zmniejszyły kaca i wogóle poczułem się
lepiej. Ale nie równają sie do tabletek Alka Zeltzer - te są najlepsze. :)
Skąd wiesz że zmniejszyły, skoro to cholerstwo się bierze "przed"?
> Znajomy po nich rzygal.
To chyba o to chodzi .... wyrzucal alkohol z organizmu :D
> Tak samo jest z tempem "betonienia" się.
Beto...co?
--
Pozdrawiam - Marsjanin. Moja strona: http://marsjanin.tk/
Gra: BEETLE JUICE : "Day-o (banana boat song)"
Brzmi: Gogo (after 3.0), 44 kHz, 192 kbps, Joint Stereo.
> moje ulubione slowa sprzed roku - z nowego roku dokladniej: (godz.
> 8.00 rano) 'wata, wstajemy! w kuchni powinna byc jeszcze wodka!' :D
Cholera, nie masz czasem za dobrze...? :-P Ja nie wiem, o której
jutro prace skończę... Teoretycznie do 17:00, ale INWENTURA działa
cuda, doba ten jeden jedyny raz w roku robi sie gumowa. :-( 3mcie
kciuki! I szczęśliwego!
--
Pozdrawiam - Marsjanin. Moja strona: http://marsjanin.tk/
Gra: Nelly Furtado : "Forca"
Brzmi: FhG (fastenc or mp3enc), 44 kHz, 192 kbps, Stereo.
> to po co pić skoro nie chce się mieć kaca
Dobre, chyba może być postem miesiąca...
--
Pozdrawiam - Marsjanin. Moja strona: http://marsjanin.tk/
Trwa zmiana strony kasety lub CD.
Nigdy nie słyszałeś "aleśmy się wczoraj zbetonili" ? :D
Wolę jak piwo wpada, niż wypada :D
>> Beto...co?
>
> Nigdy nie słyszałeś "aleśmy się wczoraj zbetonili" ? :D
Hmm... Mi się trochę kojarzy z ostatnim stadium picia danego dnia,
kiedy to żołądek obraca się jak betoniarka, a za to ruchy stają sie
powolne i niewyważone niczym osobnika, który próbuje się uwolnić z
zastygającego betonu... ;-)
Pa, lecę na 1/4 piwka...
--
Pozdrawiam - Marsjanin. Moja strona: http://marsjanin.tk/
>> Pa, lecę na 1/4 piwka...
> ja wole 4/1
I niby słusznie, z tym, że ja pisałem wg wzoru powiedzonka "Jedno piwo
to nie piwo...". A i tak zamiast 1/4 było 2/3... ;-)
--
Pozdrawiam - Marsjanin. Moja strona: http://marsjanin.tk/
Gra: 01 - Angra - Kashmir
Brzmi: Xing (old), 44 kHz, 192 kbps, Joint Stereo.
Też nie wyraziłem się precyzyjnie... lepiej 16/4 - wynik ten sam, a jaka
różnica ;-)
>>>> Pa, lecę na 1/4 piwka...
>>> ja wole 4/1
>> I niby słusznie, z tym, że ja pisałem wg wzoru powiedzonka "Jedno
>> piwo to nie piwo...". A i tak zamiast 1/4 było 2/3... ;-)
>
> Też nie wyraziłem się precyzyjnie... lepiej 16/4 - wynik ten sam, a
> jaka różnica ;-)
Fakt, no bo kto dzis pija "jedno" piwo... ;-)))
--
Pozdrawiam - Marsjanin. Moja strona: http://marsjanin.tk/
Gra: Leningrad cowboys : "Kalinka (Techno Remix 2004)"
Brzmi: FhG (ACM or producer pro), 44 kHz, 128 kbps, Joint Stereo.