Piszac "podprogowe" mam na mysli sluchanie "w tle", nieaktywnie, podczas
wykonywania jakiejs innej czynnosci (np. czytania dokumentacji,
przepisywania tekstu, etc.)
Czy Waszym zdaniem warto sobie puszczac "w tle" np. angielskojezyczne
radio, jakies wywiady czy tez podcasty? Czy to da jakis efekt w postaci
wiekszego osluchania sie z jezykiem?
Duzo pracuje przy komputerze i teoretycznie moglbym miec w sluchawkach
caly czas cos po angielsku. Jednak - zeby nie przeszkadzalo mi to w
pracy - musialoby by byc dosyc cicho, gdzies tam mruczec sobie na drugim
planie...
I sie zastanawiam czy warto :-)
Co o tym sadzicie?
Pozdrawiam!
--
yacoll
$> cd pub *www.nfilter.org* - troll filtering tool
$> more beer ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Moja opinia, jeśli chodzi o fazę początkową nauki jest NIE, w innych tak.
Dlaczego ?
U mnie pojawia się całkowita odporność na tego typu bodźce i są one
całkowicie ignorowane jeśli nie skupiam uwagi i to weszło na tyle mocno w
krew, że teraz pomimo dużego zasobu słów i kontaktu z językiem nie potrafię
wyłapać czy powtórzyć teksu który przed chwilą leciał w radiu bez wyraźnego
skupienia na nim uwagi ( nie wyłapałem żadnego sensu ). To samo mam na
spotkaniach chwila mojego zamyślenia rozluźnienia i mózg przechodzi w tryb
ignorowania angielskiego. Nie mam tego w jeżyku polskim potrafię być
zamyślony a wiem co leci jednocześnie w radiu i o czym w zarysie mówi inna
osoba. Myślę że ten efekt powstał gdy słuchałem zbyt dużo teksów których
jeszce nie rozumiałem a robiąc to często i będąc bombardowanym ciągłymi
bodźcami których jeszce nie rozumiałem traktowałem to jako "szum
informacyjny"
Przynosi to dobry skutek gdy zaczyna rozumieć chociaż kilka procent
wypowiadanych słów wtedy są z tego duże korzyści i lepsze jest skupienie na
tym uwagi przez kilka minut dziennie niż słuchanie godzinami bez
zrozumienia. Oczywiście jest to moja opinia a nauka języka ma kilka faz czy
może etapów i na pewnych etapach jest to bardzo pomocne ale bym nie
generalizował z polecaniem tego bezwarunkowo.
Pozdrowienia A.
Ja tak robię (BBC4) i moim zdaniem skutek jest pozytywny (przyzwyczajenie
się do pewnej "melodii" języka angielskiego), poza tym jak mam dosyć tego,
co aktualnie robię, to mózg się automatycznie przełącza na słuchanie i
trochę jednak łapię.
Grzegorz