Początek przesłania pisany jest uważnie i ostrożnie, choć prędko
przemienia się w spontaniczny ciąg słów pełnych tego uczucia! Jakże
inaczej można opisywać tak wdzięczny temat? Miłość można wyrazić tylko
dwoma słowami: Kocham Cię! Czy ty także kochasz mnie? Jest to wszak
potężna energia odwzajemniona między dwojgiem: tobą i Panem, tobą i
partnerem, tobą i dzieckiem, tobą i bliźnim, tobą i istotnym. To
budująca relacja pełnej otwartości i ochoczej pomocy wyrażanej w
dawaniu. Czy jest zatem coś co może przeciwstawić się kochaniu?
Żartujesz sobie?! Przecież Miłość to Światło, to Życie czego nie
przenika sobą tam jest w martwocie bycie! Tam trwanie pełne
ograniczoności, braku swobody, ekspresji siebie i radosnej
spontaniczności, wszak Miłość jest kluczem do wolności! Czy ona jest
potulna i miła? Kolejne żarty, przecież to potężna Siła, która płynie
bezustannie do całego Stworzenia! Jej moc jest nieokiełznana, wszystko
zawsze na lepsze zmienia, a Jej odbiorcy stan jest zależny od tego jak
Ona jest przyjmowana, czy prawdziwie poznana i świadomie dalej
korzystnie bliźniemu przekazywana, tak wciąż i wciąż na nowo zasilana.
Ten gorący płomień przenika i łączy wszystkie światy, stanowi o naszej
jedności ze STWÓRCĄ Źródłem Wszelkiej Miłości! Będąc zakorzenionym w
każdej indywidualności życia, bezustannie karmi tym co jest korzystne
do spożycia, choć nie zawsze bywa przyjemne. Pozwól że się chwilę
zdrzemnę, już wstałem i na jawie widziałem świetliste istoty wprost
palące się aby pomóc tobie odnaleźć do Miłości drogę! Są liczni
dookoła ciebie wystarczy, że się sercem rozejrzysz i o pomoc zwrócisz,
a dostrzeżesz nieograniczone możliwości do miłowania: swojego wnętrza
na zewnątrz przejawiania, a kolejno w skutku zwrotnym Miłości
odbierania! Im więcej dajesz, tym więcej odbierasz!
Boża Miłość jest, była i po wieczność będzie nie wprasza się po
kopertę jak ksiądz po kolędzie, a zasiewa swoje nasiono tam tylko
gdzie gleba odpowiednia obiecująca wyrośnięciem pięknego kwiatu i
kolejnych Jej owoców. Puka do twoich drzwi, jak je otworzysz i Ją
zaprosisz to wstąpi i rozgości się, jeśli nie to tam już tylko ciemna
postać po kolędzie z kosą zbierać żniwo zagości. I nawet gdy ludzi już
nie będzie lub choćby tylko dwóch jak na łąkach u Sienkiewicza się
ostało, to dla Miłości nigdy nie będzie za mało by dawać siebie
wszystkiemu w potrzebie na każdej planecie w Stworzeniu tak jak w
Królestwie w Niebie!
Więc zabiegaj o Nią człowiecze, podchodź wciąż bliżej i bliżej i
odczuwaj Jej ożywiającą potęgę, aż się rozpłyniesz całkowicie w
Miłości! Wnet zamieszkasz na stałe w tej nieopisywalnej krainie
harmonii, piękna i szczęśliwości! Później wróć na Ziemię i opowiadaj
wszystkim światłymi czynami o swoich odkryciach! Słowo, które czytasz
spadło do ciebie w darze nieprzypadkowo, wyciągnij z niego wnioski, bo
kiedyś ludzie żyli kompletnie bez wymiany Słowa, a wciąż byli pełni
prawdziwej Miłości! Miłości, Miłości! MIŁOŚCI! Nigdy nam dość Miłości!
Cały wszechświat nią pachnie, każda nuta Natury to dźwięk
dziękczynienia za Nią, każda łza, śmiech, oddech wszystko tęskniące za
prawdziwą Miłością! Tą Najwyższą możliwą królewską godnością i ludzką
wyniosłością! Więc teraz zanurz się w Jej modlitwie ciszy uczuć,
przywróć tęczowe kolory życia i wzlatuj tam aniele gdzie jest twoje
miejsce, tam gdzie już na ciebie czekają! Postaw wszystko na jedną
kartę! As serce bije wszystko.
Tylko prawdziwa Boża Miłość umożliwia tobie pełne zjednoczenie się z
Wolą Stworzyciela i stanie się pożyteczną jednostką współdziałająca w
jednym wielkim organiźmie duchowości, który naturalnie doprowadzi
królestwo istotnego do granic doskonałości, bogactwa i wszelkiej
pomyślności w pełni realizując jego potencjał! Tak oplecione
promieniami czystości i miłości Istotne wzleci także ku niwom
Światłości. I takie jest twoje obecne zadanie w tej części Stworzenia,
w prawdziwej Miłości zanurzenie, w czystości trwanie i odblask
Królestwa Duchowości w materiach budowanie. Cała reszta jest nieważna.