Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ogłoszenie

2 views
Skip to first unread message

Rogal83

unread,
Jul 31, 2009, 6:21:28 AM7/31/09
to
Od razu powiem, że mimo relatywnie młodego wieku przeszłość
"związkową" mam burzliwą, ale ustabilizowaną, Nie martw się nie szukam
lekarstwa, zapomnienia itd.
Szukam kobiety (gwoli wyjaśnienia zarówno pełnosprawnej, jak i
niepelnosprawnej - skąd takie zastrzeżenie? patrz niżej) przede
wszystkim normalnej, wykształconej, czytającej coś więcej niż smsy,
takiej która potrafi się wysłowić, zachować, wie co wypada, a czego
nie, jeśli do tego posiada jakąś dozę empatii, patrzy dalej niż czubek
własnego nosa byłoby świetnie, a już doskonale, jeżeli jest osobą
wyrazistą z pasjami, w żadnym wypadku malowaną lalą ograniczoną do
mody, muzyki, dyskotek. Posiada pasje, potrafi o nich dyskutować. Ma
wlasne zdanie, ale i zdolnośc do jego weryfikacji pod wpływem
tracjonalnych argumentów.
Te wygórowane wymagania stawia niezdesperowany
dwudziestosześciolatek, z wyższym wykształceniem, realizujący się
zawodowo, który od życia dostał kilka lekcji, dzięki czemu ma dość
niestandardowe postrzeganie ludzi i świata. Jednocześnie posiadam
chyba za dużo wspomnianej wcześniej empatii, jestem gadułą, co czasem
bywa męczące dla otoczenia, mam duży dystans do siebie i specyficzne,
autoironiczno - sytuacyjne poczucie humoru.
Jestem osobą niepełnosprawną ruchowo, poruszam się samodzielnie i
dynamicznie. Moja estetyka nie jest mocno zaburzona, jakiejś tam
prezencji wymaga ode mnie moja praca (spotkania, publiczne zabieranie
głosu, wypowiedzi dla mediów, itd.). Nie postrzegaj mnie przez pryzmat
stereotypów dotyczących osób niepełnosprawnych, które sprowadzają się
do tego, że potrzebujemy opieki, współczucia, litości i pracujemy w
Zakładach Pracy Chronionej. Nic z tych rzeczy. W takim razie po co to
piszę? Aby zaoszczędzić ewentualnie Twój czas.
Myślę, że warto mnie poznać, inaczej po co bym to pisał. Mam nadzieję,
że może dzięki temu uda mi (nam) się przeżyć coś podobnego np: do
uczucia opisanego w "Miłości w czasie zarazy" (mowa oczywiście o
wzniosłości uczucia, a nie czasie oczekiwania na jego spełnienie).

"Wótz Józnetó \"Stojąca Pała\""

unread,
Aug 1, 2009, 12:07:10 PM8/1/09
to
nie czyta�em tego ale wydrukowa�em i podtar�em twojej starej dupsko po
sraniu mi na klate


U�ytkownik Rogal83 napisa�:
> Od razu powiem, �e mimo relatywnie m�odego wieku przesz�o��
> "zwi�zkow�" mam burzliw�, ale ustabilizowan�, Nie martw si� nie szukam
> lekarstwa, zapomnienia itd.
> Szukam kobiety (gwoli wyja�nienia zar�wno pe�nosprawnej, jak i
> niepelnosprawnej - sk�d takie zastrze�enie? patrz ni�ej) przede
> wszystkim normalnej, wykszta�conej, czytaj�cej co� wi�cej ni� smsy,
> takiej kt�ra potrafi si� wys�owi�, zachowa�, wie co wypada, a czego
> nie, je�li do tego posiada jak�� doz� empatii, patrzy dalej ni� czubek
> w�asnego nosa by�oby �wietnie, a ju� doskonale, je�eli jest osob�
> wyrazist� z pasjami, w �adnym wypadku malowan� lal� ograniczon� do
> mody, muzyki, dyskotek. Posiada pasje, potrafi o nich dyskutowaďż˝. Ma
> wlasne zdanie, ale i zdolno�c do jego weryfikacji pod wp�ywem
> tracjonalnych argument�w.
> Te wyg�rowane wymagania stawia niezdesperowany
> dwudziestosze�ciolatek, z wy�szym wykszta�ceniem, realizuj�cy si�
> zawodowo, kt�ry od �ycia dosta� kilka lekcji, dzi�ki czemu ma do��
> niestandardowe postrzeganie ludzi i �wiata. Jednocze�nie posiadam
> chyba za du�o wspomnianej wcze�niej empatii, jestem gadu��, co czasem
> bywa m�cz�ce dla otoczenia, mam du�y dystans do siebie i specyficzne,


> autoironiczno - sytuacyjne poczucie humoru.

> Jestem osob� niepe�nosprawn� ruchowo, poruszam si� samodzielnie i
> dynamicznie. Moja estetyka nie jest mocno zaburzona, jakiejďż˝ tam


> prezencji wymaga ode mnie moja praca (spotkania, publiczne zabieranie

> g�osu, wypowiedzi dla medi�w, itd.). Nie postrzegaj mnie przez pryzmat
> stereotyp�w dotycz�cych os�b niepe�nosprawnych, kt�re sprowadzaj� si�
> do tego, �e potrzebujemy opieki, wsp�czucia, lito�ci i pracujemy w
> Zak�adach Pracy Chronionej. Nic z tych rzeczy. W takim razie po co to
> pisz�? Aby zaoszcz�dzi� ewentualnie Tw�j czas.
> My�l�, �e warto mnie pozna�, inaczej po co bym to pisa�. Mam nadziej�,
> �e mo�e dzi�ki temu uda mi (nam) si� prze�y� co� podobnego np: do
> uczucia opisanego w "Mi�o�ci w czasie zarazy" (mowa oczywi�cie o
> wznios�o�ci uczucia, a nie czasie oczekiwania na jego spe�nienie).

kiwiko

unread,
Sep 13, 2009, 10:26:33 AM9/13/09
to

U�ytkownik "Rogal83" <roga...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:76cc4200-c345-4994...@s15g2000yqs.googlegroups.com...
Od razu powiem, �e mimo relatywnie m�odego wieku przesz�o��
"zwi�zkow�" mam burzliw�, ale ustabilizowan�, Nie martw si� nie szukam
lekarstwa, zapomnienia itd.
Szukam kobiety (gwoli wyja�nienia zar�wno pe�nosprawnej, jak i
niepelnosprawnej - sk�d takie zastrze�enie? patrz ni�ej) przede
wszystkim normalnej, wykszta�conej, czytaj�cej co� wi�cej ni� smsy,
takiej kt�ra potrafi si� wys�owi�, zachowa�, wie co wypada, a czego
nie, je�li do tego posiada jak�� doz� empatii, patrzy dalej ni� czubek
w�asnego nosa by�oby �wietnie, a ju� doskonale, je�eli jest osob�
wyrazist� z pasjami, w �adnym wypadku malowan� lal� ograniczon� do
mody, muzyki, dyskotek. Posiada pasje, potrafi o nich dyskutowa�. Ma
wlasne zdanie, ale i zdolno�c do jego weryfikacji pod wp�ywem
tracjonalnych argument�w.
Te wyg�rowane wymagania stawia niezdesperowany
dwudziestosze�ciolatek, z wy�szym wykszta�ceniem, realizuj�cy si�
zawodowo, kt�ry od �ycia dosta� kilka lekcji, dzi�ki czemu ma do��
niestandardowe postrzeganie ludzi i �wiata. Jednocze�nie posiadam
chyba za du�o wspomnianej wcze�niej empatii, jestem gadu��, co czasem
bywa m�cz�ce dla otoczenia, mam du�y dystans do siebie i specyficzne,

autoironiczno - sytuacyjne poczucie humoru.
Jestem osob� niepe�nosprawn� ruchowo, poruszam si� samodzielnie i
dynamicznie. Moja estetyka nie jest mocno zaburzona, jakiej� tam

prezencji wymaga ode mnie moja praca (spotkania, publiczne zabieranie
g�osu, wypowiedzi dla medi�w, itd.). Nie postrzegaj mnie przez pryzmat
stereotyp�w dotycz�cych os�b niepe�nosprawnych, kt�re sprowadzaj� si�
do tego, �e potrzebujemy opieki, wsp�czucia, lito�ci i pracujemy w
Zak�adach Pracy Chronionej. Nic z tych rzeczy. W takim razie po co to
pisz�? Aby zaoszcz�dzi� ewentualnie Tw�j czas.
My�l�, �e warto mnie pozna�, inaczej po co bym to pisa�. Mam nadziej�,
�e mo�e dzi�ki temu uda mi (nam) si� prze�y� co� podobnego np: do
uczucia opisanego w "Mi�o�ci w czasie zarazy" (mowa oczywi�cie o
wznios�o�ci uczucia, a nie czasie oczekiwania na jego spe�nienie).

nie wiem czy tam jeszcze jeste�, ale bardzo mnie roz�mieszy�e�

kiwiko


0 new messages