Tak się złożyło, że muszę odpowiedzieć samemu sobie ;) (okrutny
świat). Ale dlaczego miałbym to robić, skoro sam pytam, widocznie nie
znam odpowiedzi. Jednak skoro odpowiadam samemu sobie to znaczy, że
odpowiedź gdzieś siedzi, tylko należy ją wydobyć. [sromotnik czerwony
- cudeńko] Wydobywając odpowiedź na własne pytanie z samego siebie,
orzekam, iż skoro już znam odpowiedź, to po co pytać? Dziękuję Wam!
;P