--
pzdr, Maciej
"Nie można całe życie być niewolnikiem silnej woli"
Pozdr.
And.
bardzo mi smutno
był wysoce skromny i miły
wspominam rozmowy z Nim, w warsztacie, o curingu i powłokach - nader
zdroworozsądkowe
w swej miejscowości z 30-ci lat pracował najpierw w państwowej wytwórni
fajek
doskonale! wiedział co, i jak można spieprzyć w masówce, mimo, iż fajka
wygląda ładnie
dlatego tak cenię te fajki, które u Niego i od Niego kupiłem - dobre!
--
Rotm
O właśnie - skromny to też jeden z pierwszych przymiotników jaki
przychodził mi do głowy gdy go wspominałem.
Wypaliliśmy wczoraj z Jimmym po fajce 6-letniego Escudo w pamięci Hapa.
> dlatego tak cenię te fajki, które u Niego i od Niego kupiłem - dobre!
Niestety ja zdążyłem nabyć tylko jedną ale też bardzo ją cenię.
--
pzdr, Maciej