Jestem w trakcie sprawy rozwodowej z mężem.
Pewnego dnia - na pliki odt (openoffice) w których zapisywałam
informacje przy próbie otwarcia pojawiło się żądanie o hasło.
Mój mąż twierdzi że to zrobił wirus.
Dodam - ze pliki które wymagają hasła znajdują się w jednym katalogu, a
data ich modyfikacji - przypada co ok minute - czyli jakby ktoś otwierał
te pliki i zakładał na nie hasła.
progam antywirusowy żadnego wirusa nie wykrył.
Dodam - że mój jeszcze mąź jak się okazało ma hasło administratora
komputera - i pliki które wymagają hasła przy otwarciu znajdują się w
'ostatnio otwartych dokumentach'
moje pytanie:
1. czy spotkał się ktoś z Was z wirusem który zakłada hasło na pliki
openoffice'a w taki sposób?
2. czy jeśli wirus otworzył by taki plik i zapisał z hasłem, plik
znalazłby się w 'ostatnio otwartych dokumentach'?
dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam!
Wirus = Twój małżonek
--
Piotr Palusiński [Microsoft MVP - Windows Desktop Experience]
https://mvp.support.microsoft.com/profile/Piotr.Palusinski
news://msnews.microsoft.com/microsoft.public.pl.windows
Nigdy nie kłóć się z głupcem, bo ludzie mogą nie dostrzec różnicy