Mam stary zasilacz ATX wymontowany z komputera i zamiast go wyrzucac
wymyslilem ze go wykorzystam jako domowy zasilacz do roznych spraw, w koncu
jest tam stabilizowane napiecie 12 V dosc mocny prad (na obudowie jest
napisane (+12V - 8A). Problem polega na tym ze nie bardzo wiem w jaki sposob
go przerobic zeby startowal "na sztywno" po wlaczeniu do gniazka i wlaczniku
przelacznikie z tylu obudowy - czyli bez sygnalu z plyty glownej? Jesli ktos
sie orientuje to bardzo prosze o wskazowki.
Dodatkowe pytanie - co oznaczaja symbole : +5VSB? ; PS-ON i P.G ???
Pozdrawiam
KaOs
pozdro
Jacek B
Panowie dziekuje bardzo - ale mam dodatkowe pytanie: przy zwieraniu tego
zielonego z czarnym, gdy zasilacz pracuje w komputerze to z plyty dostaje
tylko impuls - czy w takim razie moge te kable zlutowac na stale??? Nic to
nie zmieni i niczemu nie grozi???
KaOs
>
>> go przerobic zeby startowal "na sztywno" po wlaczeniu do gniazka i
>> wlaczniku
> zewrzeć na kostce zielony z czarnym
> i bedzie startował
>
A to jest bezpieczne dla zasilacza?
Bo cos mi sie kiedys obilo o uszy, ze zasilacze impulsowe, a do takich chyba
atx powinny pracowac pod obciazeniem.