po nawiązaniu połączenia z serwerem tp sa, niemalże natychmiast (nawet dymek
z traya nie wyświetli się do końca) połączenie jest przerywane
nie zawsze, ale prawie przy każdej próbie połączenia (za drugim, czasem
dopiero czwartym razem udaje się nawiązać połączenie)
jest to cholernie uciążliwe (i drogie - za każdym razem telekompromitacja
polska sa liczy sobie po jednym impulsie połączenia z siecią)
czy ktoś miał taki problem, wie jak się go pozbyć
nadmienię, że
- sprawdzałem w ustawieniach połączeń, na moje wszystko jest OK, utworzenie
nowego połączenia nic nie daje - wciąż pojawia się ten problem
- na kompie mam skonfigurowane takie połączenia:
+ tpsa - 1 szt.
+ onet konekt - 1 szt
+ plusgsm + 1 szt.
+ netia - 1 szt
- do łączenia używam Zoltrixa Scorpiousa (rozpoznany przez system jako
GenericSoft ze standardowymi sterownikami windy) i Siemensa SL 45i (tylko do
plusgsm)
- poza tym: linia analogowa, XP Pro,
podejrzewam, że jakaś aplikacja monitoruje nawiązywanie połączeń, kiedy już
się to uda, to próbuje nawiązać połączenie z jakimś serwerem www, a kiedy
stwierdzi, że połączono przez np. tpsa a nie przez domyślne dla tej
aplikacji połączenie, to rozłącza
czy pierdolnięty Live Update Nortona AV może mieć znaczenie (czy to on może
monitorować nawiązywanie połączeń),
no to co? pomożecie?
pozdrawiam
Błażej Kucz
Maciek