Dziś sie troche przejechalem na tym.
Serwer ma dwa dyski identyczne WD 500 GB (swoja droga dyski byly
oznaczone jako "Raid edition" czy cos takiego, w kazdym razie bylo
napisane ze sa przystosowane do pracy 24/7, mialy raptem 1 miesiac)
spiete w raid1.
Serwer to zwykly pecet (plyta intel), modul ahci.
A teraz w skrocie:
Nie moge odebrac poczty, loguje sie, patrze system plikow do odczytu,
uszkodzony dysk sda (bad sectory).
I teraz mam pytanie dlaczego przelaczylo mi system plikow na ro ?
(dodam ze bylo tam 5 partycji md i kazda ro)
Felerny dysk odlaczylem i serwer poszedl, ale dane z ostatnich kilku
godzin poszly do /dev/null ;)
Ciekawe jest to ze kilka godzin wczesniej moglem normalnie pracowac na
serwerze, umieszczalem pliki (zainstalowalem roundcube do poczty), nie
dalo zauwazyc sie nic dziwnego.
I dzis jak odpalilem serwer na jednym dysku to niestety roundcuba nie bylo.
kernel 2.6.22.12-1
Jesli to wazne to na 4 partycjach byl ext3 i na jednej reiserfs.
Uzywam vserver. Na hoscie zniknely mi np logi z ostatnich dni, a na
systemie gosciu wlasnie min.ten roundcube.
A wlasnie zerknolem w logi i podczas ostatniego restartu (5 dni temu,
macierz zlozyla sie bez problemu, smart nic tez nie komunikowal, takze
awaria zdarzyla sie podczas pracy komputera)
pzdr
LuKa
> Witam
>
> Dziś sie troche przejechalem na tym.
>
> Serwer ma dwa dyski identyczne WD 500 GB (swoja droga dyski byly
> oznaczone jako "Raid edition" czy cos takiego, w kazdym razie bylo
> napisane ze sa przystosowane do pracy 24/7, mialy raptem 1 miesiac)
> spiete w raid1.
> Serwer to zwykly pecet (plyta intel), modul ahci.
Wierzysz marketingowcom?... ;)
> A teraz w skrocie:
> Nie moge odebrac poczty, loguje sie, patrze system plikow do odczytu,
> uszkodzony dysk sda (bad sectory).
No cóż, nie ten dysk pierwszy i nie ostatni który ma uszkodzone sektory.
Na gwarancji Ci wymienią.
> I teraz mam pytanie dlaczego przelaczylo mi system plikow na ro ?
> (dodam ze bylo tam 5 partycji md i kazda ro)
Tego to nie wiem...
> Felerny dysk odlaczylem i serwer poszedl, ale dane z ostatnich kilku
> godzin poszly do /dev/null ;)
> Ciekawe jest to ze kilka godzin wczesniej moglem normalnie pracowac na
> serwerze, umieszczalem pliki (zainstalowalem roundcube do poczty), nie
> dalo zauwazyc sie nic dziwnego.
> I dzis jak odpalilem serwer na jednym dysku to niestety roundcuba nie
> bylo.
>
> kernel 2.6.22.12-1
> Jesli to wazne to na 4 partycjach byl ext3 i na jednej reiserfs.
> Uzywam vserver. Na hoscie zniknely mi np logi z ostatnich dni, a na
> systemie gosciu wlasnie min.ten roundcube.
To co i gdzie zniknęło to już chyba nie ma znaczenia, bo wszystko było na
tym samym dysku, ile by tych partycji tam nie było...
> A wlasnie zerknolem w logi i podczas ostatniego restartu (5 dni temu,
> macierz zlozyla sie bez problemu, smart nic tez nie komunikowal, takze
> awaria zdarzyla sie podczas pracy komputera)
Mnie zawsze zastanawiało, po czym oprogramowanie rozpoznaje, na którym dysku
są prawidłowe dane, jeśli jeden z dysków zaczyna szwankować?...
No i z tego co wiem sprawa ma się tak, że RAID zabezpiecza przed całkowitą
awarią dysku, znaczy dysk wysiadł i nie chce z nami gadać wcale.
A inne awarie typu uszkodzone sektory to już inna bajka.
Pomyśl własnie skąd RAID ma wiedzieć na którym dysku, są prawidłowe dane?
I który odłączyć bo jest niedobry?
Jak dysk szwankuje i stwierdzane jest rozsynchronizowanie RAID-a, no to dysk
który "opóźnia" i nie trzyma odpowiedniego poziomu, wypada z RAID-a.
I właśnie tu jest pies pogrzebany, że to działa dla całkowitej awarii dysku.
I nie działa dobrze, dla uszkodzeń nośnika, fiksowania elektroniki i tego
typu zachowań.
>
> pzdr
> LuKa
Pozdrawiam
Grzegorz