Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

programy się powielają

4 views
Skip to first unread message

namikk

unread,
Dec 26, 2010, 2:30:49 PM12/26/10
to
Witam,
właśnie zainstalowałem Mandriva 2010.2 pulpit KDE wszystko chodzi dobrze,
jednakże po uruchomieniu i załadowaniu się softu, Skype otwiera mi się w 11
oknach, dodatkowo Kontakt od razu się włącza i włączają się sporadycznie
różne programy,które były używane w sesji poprzedniej.Zamykanie komputera
odbywa się w sposób prawidłowy,programy są pozamykane.
Co jest odpowiedzialne za taki stan rzeczy?Gdzie ewentualnie i jak
ustawić,żeby taka sytuacja nie występowała?
Z góry dzięki za wszystkie sugestie,
Pozdrawiam

Maru

unread,
Dec 27, 2010, 4:13:39 AM12/27/10
to
W dniu 26.12.2010 20:30, namikk pisze:

Miałeś założone jeszcze inne konto użytkownika? Może spróbuj odpalić na
innym koncie, ewentualnie załóż drugie konto. W dziwnych przypadkach
związanych z działaniem KDE, często pomaga usunięcie/przemianowanie
katalogu .kde4 w domowym folderze użytkownika. Zanim jednak to zrobisz
przeglądnij zawartość podkatalogów, może usunięcie folderu skype i
innych, które się otwierają wystarczy. Być może, że siedzą w
podfolderze autostart.
Minus taki, że musisz wszystko poustawiać na nowo.

nam...@poczta.onet.pl

unread,
Dec 27, 2010, 2:48:42 PM12/27/10
to
Maru wrote:


> Miałeś założone jeszcze inne konto użytkownika? Może spróbuj odpalić na
> innym koncie, ewentualnie załóż drugie konto. W dziwnych przypadkach
> związanych z działaniem KDE, często pomaga usunięcie/przemianowanie
> katalogu .kde4 w domowym folderze użytkownika. Zanim jednak to zrobisz
> przeglądnij zawartość podkatalogów, może usunięcie folderu skype i
> innych, które się otwierają wystarczy. Być może, że siedzą w
> podfolderze autostart.
> Minus taki, że musisz wszystko poustawiać na nowo.

Mam tylko jedno konto,zauważyłem, że zamiast normlanego zamykania otwartego
okna za pomocą "krzyżyka"-lub poprostu komendy "zamknij"po którym okna się
aktywowały ponownie po starcie systemu, wykonałem komende"zakończ" wtedy
okna się nie aktywowały ponownie (trochę dziwne jak dla mnie,ale działa).

Pozdrawiam

Remek

unread,
Feb 15, 2011, 12:38:39 PM2/15/11
to
Użytkownik "namikk" napisał:

> Co jest odpowiedzialne za taki stan rzeczy?

Twórcy Linuksa. To jest produkt podobny do socjalizmu. Występują w nim
problemy nie znane w żadnym innym systemie. Wszystko co darmowe jest marnej
jakości.

> Gdzie ewentualnie i jak ustawić,żeby taka sytuacja nie występowała?

Zainstalować Windows.

Remek

Maru

unread,
Feb 16, 2011, 11:06:48 AM2/16/11
to
On 15.02.2011 18:38, Remek wrote:
> Występują w nim
> problemy nie znane w żadnym innym systemie. Wszystko co darmowe jest marnej
> jakości.

Poniekąd masz rację, nie ma też tutaj różnych zjawisk znanych w innym
systemie. Zarąbisty jest ekran śmierci, tutaj go nie uświadczysz, no i
ciężko go zawiesić.
Darmowy system ma taką przewagę, że mogę go w każdej chwili wyrzucić bez
sentymentu i patrzenia na paragon. Nic tak nie boli jak płacenie za
niedoróbki.

Gienek

unread,
Feb 16, 2011, 2:51:44 PM2/16/11
to
W dniu 15.02.2011 18:38, Remek pisze:

> Zainstalować Windows.

I wtedy się dowie co to są problemy z komputerem

Remek

unread,
Feb 18, 2011, 10:28:04 AM2/18/11
to
Użytkownik "Maru" napisał:

> Poniekąd masz rację, nie ma też tutaj różnych zjawisk znanych w innym
> systemie.

Używam od jakiegos czasu Linuksa zachęcany przez rózne artykuły i jego
zaletach. Dłużej używam Windows i zero problemów. Pewnie wynika to z
nabranego soświadczenia. A wracając do Linuksa. Mam Ububtu 10.10 i mimo
pozytywnego podejścia jakoś trudno mi znaleźć owe same zalety. Pewnie
potrzebny jest czas i obycie sie z nim. Co mi np. przeszkadza:

- po wygaszeniu ekranu, aby go znów zobaczyć muszę za każdym razem wpisywać
hasło
- okno napędu DVD zapamiętuje poprzednią płytę i za cholerę nie chce sie
odświeżyć. Musze napęd odmontować i zamontować potórnie.
- mam HDD 300 GB podzielony na 10 partycji po 30 GB. W oknie "Komputer" mam
10 wpisów o następującej treści:

"System plików o objętości 30 GB ... XXX-YYY"

Nie pamiętam teraz całego dłuuugiego wpisu. Nic w tych wpisach nie
identyfikuje partycji/dysku logicznego. Czy oznaczenie partycji literkami,
czy liczebnikami jest niepoprawnie politycznie w Linuksie? Czy nazwanie
dysku systemem plików ma jakiś sens praktyczny?

Mogę tak wypisywać długą listę najróżniejszych dziwactw. I nie mów, że to
przyzwyczajenie do Windows tak mnie nastawiło. Pewne pojęcia dotyczące
komputera są ogólnie przyjęte i stosowane niezależne od OS. Nie spotkałem w
zadnym poważnym opracowaniu twierdzenia, że system plików to twardy dysk.

Remek


Maru

unread,
Feb 18, 2011, 11:11:28 AM2/18/11
to
On 18.02.2011 16:28, Remek wrote:
> - po wygaszeniu ekranu, aby go znów zobaczyć muszę za każdym razem wpisywać
> hasło

To akurat kwestia ustawienia. Oprócz ustawienia wygaszacza w opcjach
związanych z oszczędzaniem energii powinieneś znaleźć wygaszanie
monitora, a tam powinna być opcja blokowania pulpitu przy wznawianiu.
Oczywiście różnie to może być w różnych dystrybucjach, ja akurat używam
Mandrivy bo... Ubuntu jakoś nie przypadło mi do gustu.

> - okno napędu DVD zapamiętuje poprzednią płytę i za cholerę nie chce sie
> odświeżyć. Musze napęd odmontować i zamontować potórnie.

Tak niestety zazwyczaj jest pod Linuksem, ale pewnie pakiet automount
czy coś w tym stylu rozwiąże ten problem.

> - mam HDD 300 GB podzielony na 10 partycji po 30 GB. W oknie "Komputer" mam
> 10 wpisów o następującej treści:
>
> "System plików o objętości 30 GB ... XXX-YYY"
>
> Nie pamiętam teraz całego dłuuugiego wpisu. Nic w tych wpisach nie
> identyfikuje partycji/dysku logicznego. Czy oznaczenie partycji literkami,
> czy liczebnikami jest niepoprawnie politycznie w Linuksie? Czy nazwanie
> dysku systemem plików ma jakiś sens praktyczny?

Jakby to rzec, nie ja to wymyśliłem i też swego czasu przeszedłem spod
Windowsa na Linuksa. Przestawienie się na nowy system plików czy raczej
strukturę zajęło mi z pół roku.
Problem w tym, że tutaj tak naprawdę nawet dyski logiczne są widziane
jako katalogi. Zupełnie inna struktura niż pod Windowsem, tak to zostało
zrobione i już. Przy tylu partycjach to na pewno jest to uciążliwe.
Zakładam, że te 10 partycji to system FAT lub NTFS. Pod Linuksem
tworzenie tylu kawałków nie ma chyba najmniejszego sensu.

> Mogę tak wypisywać długą listę najróżniejszych dziwactw. I nie mów, że to
> przyzwyczajenie do Windows tak mnie nastawiło.

Raczej tak, jak pisałem wyżej u mnie długo pokutowały przyzwyczajenia
spod Windowsa. Nie mogłem się odnaleźć wśród tej struktury, brakowało mi
punktu odniesienia czyli "C, D" itd. i wielu innych rzeczy.

Pewne pojęcia dotyczące
> komputera są ogólnie przyjęte i stosowane niezależne od OS. Nie spotkałem w
> zadnym poważnym opracowaniu twierdzenia, że system plików to twardy dysk.

W Linuksie chyba nikt nie twierdzi, że system plików to twardy dysk.
Twardy dysk to rzecz materialna. Zamiast partycji w Linuksie są tzw.
punkty montowania, które możesz sobie nazwać jak Ci pasuje. Może
poszukaj trochę po forach w tej kwestii.
http://forum.linux.pl/viewtopic.php?id=14536
http://forum.dobreprogramy.pl/linuksowe-oznaczenia-dyskow-partycji-t344649.html
Jest jeszcze sprawa etykiety dysku i tutaj można takie coś zrobić i to
jest to o co pytasz. Nie wiem tylko czy można to zrobić już na
zamontowanej partycji. Tutaj radziłbym daleko idącą ostrożność, żeby
przypadkiem nie wyczyścić partycji.
Ja u siebie nie ustawiałem etykiety do dysku NTFS, bo mam tylko jeden.
Natomiast partycje Linuksa widoczne są w przejrzysty sposób:
/ -- główna
/home -- domowa
Nie uważam się za guru więc tylko tłumaczę jak ja to widzę.

Pozdrawiam

Remek

unread,
Feb 18, 2011, 4:56:25 PM2/18/11
to
Użytkownik "Maru" napisał:

> Problem w tym, że tutaj tak naprawdę nawet dyski logiczne są widziane
> jako katalogi. Zupełnie inna struktura niż pod Windowsem,

To zupełnie tak samo jak pod Windows :) Problem z identyfikacją.

> Zakładam, że te 10 partycji to system FAT lub NTFS.

NTFS.

> tworzenie tylu kawałków nie ma chyba najmniejszego sensu.

Nie chodzi o ilość partycji. Już z trzema, czy nawet dwoma jest kłopot z
rozróżnieniem jeśli nają ten san rozmiar.

> W Linuksie chyba nikt nie twierdzi, że system plików to twardy dysk.

Może zbyt radykalnie to uogólniłem. Partycja to jednak część twardego dysku
fizycznego, a system plików to najzupełniej coś innego.

I chciałbym być dobrze zrozumiany. Przyjmuję, że po jakimś czasie opanuję
Linuksa na tyle, że nie będę miał większych problemów. Używam Windows XP od
5 lat i ani razu nie widziałem zwisu, czy Blue Screen of Death. I nie w tym
problem. Marzy mi się takie grono użytkowników Linuksa, które by podzielając
przynajmniej część moich poglądów ułatwiła niezdecydowanym przejście na
Linuksa. Dlatego, że:

- zakup kilku licencji Windows dla rodziny wieloosobowej, czy małej firmy to
poważny wydatek.
- rozszeżenie grupy użytkowników Linuksa kosztem Windows przyniosło by same
korzyści. "Utarło by nosa" M$ i zmusiło do poważniejszego traktowania
uzytkowników.
- każda konkurencja jeśli zdrowa wpływa korzystnie na ceny u jakość.

Jednak, aby to osiągnąć należało by przełamać utarte schematy myślowe
programistów Linuksa. Skłonienie ich do tworzenia GUI jak najbardziej
intuicyjnego i przyjaznego.

Programuję trochę pod Windows i pewnie spróbuję swoich sił pod Linuksem.

Remek

Dariusz Zygmunt

unread,
Feb 18, 2011, 8:27:43 PM2/18/11
to
W piątek, 18 lutego 2011 22:56, Remek wyraził następujacą opinię:

> ... Marzy mi się takie grono użytkowników Linuksa, które ...

> Jednak, aby to osiągnąć należało by przełamać utarte schematy myślowe
> programistów Linuksa. Skłonienie ich do tworzenia GUI jak najbardziej
> intuicyjnego i przyjaznego.

Nie obraź się, ale żeby dawać rady twórcom Linuksa chyba powinieneś
odrobinkę więcej o tym systemie wiedzieć.

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt

Dariusz Zygmunt

unread,
Feb 18, 2011, 8:19:04 PM2/18/11
to
W piątek, 18 lutego 2011 16:28, Remek wyraził następujacą opinię:


> Używam od jakiegos czasu Linuksa zachęcany przez rózne artykuły i jego
> zaletach. Dłużej używam Windows i zero problemów. Pewnie wynika to z
> nabranego soświadczenia. A wracając do Linuksa. Mam Ububtu 10.10 i mimo
> pozytywnego podejścia jakoś trudno mi znaleźć owe same zalety. Pewnie
> potrzebny jest czas i obycie sie z nim. Co mi np. przeszkadza:
> - po wygaszeniu ekranu, aby go znów zobaczyć muszę za każdym razem
> wpisywać hasło

To są ustawienia wygaszacza, nie mieszaj w to Linuks-a, w Windows możesz
mieć ten sam "problem".

> - okno napędu DVD zapamiętuje poprzednią płytę i za cholerę nie chce sie
> odświeżyć. Musze napęd odmontować i zamontować potórnie.

A nie drażni Cię to że nie możesz wyciągnąć DVD ciągnąc po prostu za tackę?
Albo wydłubując płytę DVD z czytnika kawałkiem drutu? ;-) Odmountowywanie
nośników z poziomu systemu jest jedyną prawidłową metodą usuwania nośników -
nawet w Windows.

> - mam HDD 300 GB podzielony na 10 partycji po 30 GB. W oknie "Komputer"
> mam 10 wpisów o następującej treści:
> "System plików o objętości 30 GB ... XXX-YYY"

Co to jest "okno Komputer" i dlaczego w ogóle korzystasz w normalnej pracy z
urządzeń fizycznych?

> Nie pamiętam teraz całego dłuuugiego wpisu. Nic w tych wpisach nie

Nikt tego nie pamięta, nie ma takiej potrzeby.

> identyfikuje partycji/dysku logicznego. Czy oznaczenie partycji literkami,
> czy liczebnikami jest niepoprawnie politycznie w Linuksie?

Nie, tylko znowu - nie jest użytkownikowi do niczego potrzebne :-)

> Czy nazwanie dysku systemem plików ma jakiś sens praktyczny?

W Linuksie jak i w innych systemach Unix-owych na poziomie użytkownika nie
używa się pojęcia "dysku" czy w ogóle wydzielonych nośników danych. Każdy
nośnik zwiera systemem plików którego początkiem jest zawsze / i który
możesz podłączyć w dowolnym {no prawie dowolnym} miejscu innego systemu
tworząc spójną przestrzeń nazw - co jest istotną zaletą w porównaniu do
systemu niezależnych dysków używanych w Windows.

Zwykle urządzenia przenośne mountują się w folderze /mnt lub wg nowszej mody
w /media i tam ich szukaj. Co do dysków to w czasie tworzenia partycji
wskazujesz w którym miejscu dysk ma być podmountowany, ale punkt mountowania
dla większości zasobów możesz zmienić w dowolnej chwili, tyle że skutki
zmiany /var /home czy paru innych mogą być kłopotliwe ;-)
Mountować można nie tylko dyski czy nośniki przenośne ale także filesystemy
dostępne wprost przez sieć i znowu - w sposobie dostępu nie różnią się
absolutnie niczym od plików na dyskach fizycznie wbudowanych w komputer.

Przykład filesystemu:

[darek@XXXX ~]$ df -k
System plików bl. 1K B użyte dostępne %uż. zamont. na
/dev/sda1 8056492 7162604 484636 94% /
/dev/sda6 40425620 24012496 14359620 63% /exp
/dev/sdb1 302358288 121380348 165619000 43% /home
/dev/sda9 8056492 1151208 6496032 16% /opt
/dev/sda7 2490396 247044 2116844 11% /tmp
/dev/sda8 8056492 583832 7063408 8% /var
/dev/sr0 548906 548906 0 100% /media/cdrom
/dev/sdc1 3864064 416736 3447328 11% /media/disk

Jak widzisz system mam rozłożony na 6 partycjach znajdujących się na dwu
dyskach {sda i sdb}, oprócz tego podmountowany CD i nośnik USB. Do każdego
pliku mogę dostać się w ten sam sposób, wypisując ścieżkę zaczynającą się od
/ i nie muszę zastanawiać się na którym z dysków dany plik leży bo
przestrzeń nazw plików jest spójna. Np. do pliku na nośniku USB odwołuję się
przez /media/disk/plik_na_USB.txt do pliku w moim folderze domowym
identycznie przez /home/darek/jakiś_tam_plik.txt
Prawda że proste?

> Mogę tak wypisywać długą listę najróżniejszych dziwactw. I nie mów, że to
> przyzwyczajenie do Windows tak mnie nastawiło.

Dziwaczny i pokręcony to jest Windows, choć trzeba przyznać że od czasu gdy
Gates odsunął się od bezpośredniego kierowania jego rozwojem, Windows nieco
znormalniał, tyle że nie da się łatwo usunąć błędów z których Windows
wyrósł.

> Pewne pojęcia dotyczące
> komputera są ogólnie przyjęte i stosowane niezależne od OS. Nie spotkałem
> w zadnym poważnym opracowaniu twierdzenia, że system plików to twardy
> dysk.

No właśnie, jedynie M$ mógł wpaść na taki głupi pomysł, żeby nie tylko każdy
dysk, ale nawet każda partycja na dysku była oddzielnym systemem plików
który nie daje się połączyć z innymi ale dostępny być musi przez jakąś
literkę :-)

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt

PS
Swoją drogą Windowsowy NTFS też umożliwia mountowanie filesystemów w
dowolnym miejscu struktury folderów, tyle że nie daje to praktycznie żadnych
korzyści a wprowadza dodatkowy stopień komplikacji.

Maciek

unread,
Feb 19, 2011, 6:15:48 PM2/19/11
to
begin o nicku Remek napisał(a) na alt.pl.comp.os.linux.mandrake następujące
bzdety:

> I nie mów, że to przyzwyczajenie do Windows tak mnie nastawiło.

Właśnie, że cię nastawiło.
Linux nie będzie Windowsem, więc jak szukasz "innego bezpieczniejszego
Windows" to źle trafiłeś.
Po prostu daruj sobie te próby i wróć do systemu, który ci odpowiada.
Rozważania na temat wyższości jednego OS nad drugim na pl.comp.os.advocacy.
Tutaj NTG.
(FUT na pcoa)
--
Maciek
I spend my time wasting yours.

Remek

unread,
Feb 19, 2011, 10:08:53 PM2/19/11
to
Użytkownik "Dariusz Zygmunt" napisał:

> No właśnie, jedynie M$ mógł wpaść na taki głupi pomysł, żeby nie tylko
każdy
> dysk, ale nawet każda partycja na dysku była oddzielnym systemem plików

Pierwsze słyszę o takim traktowaniu dysków/partycji/dysków logicznych w
Windows. Ty w ogóle wiesz o czym piszesz? Wiesz co to jest system plików???
Mam wrażenie rozmowy z ludźmi ograniczonymi, którzy nie wiadomo dlaczego
uważają się za mądrych i natychmiast pouczają, strofują nie mając ku temu
najmniejszych nawet kwalifikacji. Wg was 99% użytkowników komputerów to
banda głupców, a Wy stanowiący 1% to sami mądrzy. Mam wrażenie, że jest
odwrotnie. Nie wspomnę już o poziomie większości wypowiadających się, godnym
raczej budki z piwem, czy kiboli. To jest prawdziwy obraz społeczeństwa
Linuksowego?

Remek


Dariusz Zygmunt

unread,
Feb 20, 2011, 4:54:02 AM2/20/11
to
W niedziela, 20 lutego 2011 04:08, Remek wyraził następujacą opinię:
Z całego dość mocno przegadanego listu odniosłeś się do jednej linii -
otwarcie krytykującej Windowsy i na tej podstawie skrytykowałeś całe
"środowisko linuksowe" {cokolwiek miałoby to znaczyć} oraz mnie osobiście.

Nie wiem więc czy potrzebna Ci jest pomoc w opanowaniu Linuks-a czy może
raczej w opanowaniu Twoich frustracji. Mam nadzieję że mój list bezpośrednio
pomógł Ci przynajmniej w tym pierwszym, jeśli chodzi o drugie to musisz sam
nad nimi popracować.

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt

nam...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 22, 2011, 2:55:00 PM2/22/11
to
Gienek wrote:

Zgadza się ;) nie po to uciekłem od windowsa, żeby teraz do niego wracać i
znów sobie komplikować życie ;)

Pozdrawiam

Remek

unread,
Mar 6, 2011, 9:54:56 AM3/6/11
to
Użytkownik "Dariusz Zygmunt" napisał:

> Z całego dość mocno przegadanego listu odniosłeś się do jednej linii -
> otwarcie krytykującej Windowsy i na tej podstawie skrytykowałeś całe
> "środowisko linuksowe" {cokolwiek miałoby to znaczyć} oraz mnie osobiście.

Nie na podstawie jednej linii, ale obserwacji wielu wątków i forów (for?). I
nie obrażałem tylko zdałem pytanie. Zauważyłeś? Mam takie obserwacje i moge
cytować agresywne, napastliwe i chamskie wypowiedzi. Takich jest większość.
Nie użytkowników, lecz piszących na grupy. Myślę, że w interesie zwolenników
Linuksa jest eleiminacja takich respondentów.

Remek

Dariusz Zygmunt

unread,
Mar 6, 2011, 2:06:57 PM3/6/11
to
W niedziela, 6 marca 2011 15:54, Remek wyraził następujacą opinię:

> Użytkownik "Dariusz Zygmunt" napisał:

>> Z całego dość mocno przegadanego listu odniosłeś się do jednej linii -
>> otwarcie krytykującej Windowsy i na tej podstawie skrytykowałeś całe
>> "środowisko linuksowe" {cokolwiek miałoby to znaczyć} oraz mnie
>> osobiście.
> Nie na podstawie jednej linii, ale obserwacji wielu wątków i forów (for?).
> I nie obrażałem tylko zdałem pytanie. Zauważyłeś? Mam takie obserwacje i
> moge cytować agresywne, napastliwe i chamskie wypowiedzi.

Odpowiedziałeś pod moim listem, jak masz jakieś ogólne obserwacje to załóż
nowy wątek, albo jeszcze lepiej bloga i tam się produkuj.

> Takich jest
> większość. Nie użytkowników, lecz piszących na grupy. Myślę, że w
> interesie zwolenników Linuksa jest eleiminacja takich respondentów.

W dobrze pojętym interesie jest {mówiąc Twoim językiem} eliminacja ludzi
którzy nie wiedzą nic, niczego nie chcą się dowiedzieć ale mają wybujałe
mniemanie o swojej roli w "uzdrawianiu środowiska".

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt

Remek

unread,
Mar 10, 2011, 7:00:12 AM3/10/11
to
Użytkownik "Dariusz Zygmunt" napisał:

> Odpowiedziałeś pod moim listem ...

Odniosłem się do cytatu z Twojej wypowiedzi, zgodnie z zasadami Usenetu i
netykiety news. Nawet tego nie wiesz? Cóż, Linuksiarz.

> jak masz jakieś ogólne obserwacje to załóż
> nowy wątek, albo jeszcze lepiej bloga i tam się produkuj.

Swoje rady schowaj sobie głęboko w d... Na szczęście nie musze z nich
korzystać.

Remek

Dariusz Zygmunt

unread,
Mar 10, 2011, 2:28:12 PM3/10/11
to
W czwartek, 10 marca 2011 13:00, Remek wyraził następujacą opinię:
> Użytkownik "Dariusz Zygmunt" napisał:

>> jak masz jakieś ogólne obserwacje to załóż
>> nowy wątek, albo jeszcze lepiej bloga i tam się produkuj.
> Swoje rady schowaj sobie głęboko w d... Na szczęście nie musze z nich
> korzystać.

I vice versa, a świadectwo swojego poziomu kultury każdy daje sam :-)

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt

Maciek

unread,
Mar 10, 2011, 5:14:20 PM3/10/11
to
begin o nicku Dariusz Zygmunt napisał(a) na alt.pl.comp.os.linux.mandrake
następujące bzdety:

> W czwartek, 10 marca 2011 13:00, Remek wyraził następujacą opinię:

Szkoda czasu na zajmowanie się takim idiotą. On tylko chciał odreagować swe
nieudacznictwo, które ujawniło się w zetknięciu z Linuksem.

Remek

unread,
Mar 11, 2011, 5:53:35 PM3/11/11
to
Użytkownik "Maciek" napisał:

> On tylko chciał odreagować swe
> nieudacznictwo, które ujawniło się w zetknięciu z Linuksem.

Błąd. Ja odreagowuję obrzydzenie jakie mnie ogarnia wskutek czytania kundli
takich jak Ty. Kundle ujadają, a karawana idzie dalej. Taki poziom
skundlonej agresji występuje na grupach linuksowych i wśród sprzedawców
telefonów komórkowych. Chamstwo i prostactwo. Normalnemu człowiekowi nie uda
się zrozumieć dlaczego tak wściekle mnie atakujecie. Nie wolno mieć i
wyrażać własnego zdania?

Remek

Maciek

unread,
Mar 12, 2011, 5:48:09 AM3/12/11
to
begin o nicku Remek napisał(a) na alt.pl.comp.os.linux.mandrake następujące
bzdety:

> Użytkownik "Maciek" napisał:

W moim tekście pojawiło się tylko jedno słowo będące oceną: nieudacznictwo.
W twoim jest określeń nacechowanych emocjonalnie sporo: "kundli takich jak
ty, kundle ujadają, poziom skundlonej agresji, chamstwo i prostactwo"
Inni cię nie obrażali, ale ty obrażasz natychmiast wszystkich, którzy mają
inne zdanie i to im przypisujesz swoją agresję.
Przy okazji obrażasz niebiorących udziału w dyskusji sprzedawców telefonów
komórkowych.
Na dodatek, pomimo wcześniejszych uwag, wszczynasz flejma na temat OSów na
grupie, która do tego nie służy. Na takie tematy jest pl.comp.os.advocacy.
Ale ty masz gdzieś zasady dobrego wychowania, bo po prostu chcesz
odreagować. Mało tego - to ty rozpocząłeś ataki na system i na innych
użytkowników.
Nie chcesz używać Linuksa? To nie musisz. Możesz używać swojego ulubionego
systemu i pytania na jego temat zadawać na właściwych grupach. Nikt nie
atakował ciebie, ale za to ty atakowałeś wszystkich.
Zatem marsz do KFa.

Dariusz Zygmunt

unread,
Mar 12, 2011, 2:45:52 PM3/12/11
to
W piątek, 11 marca 2011 23:53, Remek wyraził następujacą opinię:
Ależ oczywiście możesz mieć swoje zdanie i jak najbardziej możesz je
wyrażać. Problem polega na tym że nie masz zdania, aby mieć zdanie w
kwestiach technicznych trzeba mieć _wiedzę_ o zagadnieniach o jakich chce
się dyskutować, to co Ty wyrażasz to są co najwyżej uprzedzenia.

Jeśli zaś przeanalizować sposób w jaki piszesz to "chamstwo" i "prostactwo"
jest najłagodniejszym określeniem Twojego sposobu wyrażania się, nie śmiem
stwierdzić że Twojego sposobu myślenia.

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt

Remek

unread,
Jun 20, 2011, 9:45:59 PM6/20/11
to
U�ytkownik "Dariusz Zygmunt"

> to co Ty wyra�asz to s� co najwy�ej uprzedzenia.

Stwierdzam tylko fakty. Czy stwierdzanie fakt�w jest atakiem na kogokolwiek,
czy cokolwiek? Nikt nie zmusza do u�ywania Windows i nikt nie zmusz do
Linuksa. Ludzie sami wybieraj� g�osuj�c wyborem systemu. I efekt jest taki,
�e w grupie u�ytkownik�w nieprofesjonalnych Linuksa u�ywa 1%. To o czym�
�wiadczy? 99% ludzi wybiera gorszy system??? Ja pisz� o faktach, a Ty
nazywasz mnie nieudacznikiem (obra�liwy atak personalny). W tych 99%
"nieudacznik�w" s� min. lekarze, adwokaci, naukowcy (nawet nobli�ci). A Ty i
Tobie podobni "geniusze" nazywacie ich nieudacznikami??? Wi�kszo�ci z nich
nie dorastacie nawet do pi�t. Jeste�cie po prostu �a�o�ni. Swoje zdanie:

"To jest produkt podobny do socjalizmu. Wyst�puj� w nim problemy nie znane w
�adnym innym systemie. Wszystko co darmowe jest marnej jako�ci"

opieram na wnioskach wynikaj�cych z lektury grup linuksowych i por�wnaniu z
windowsowymi. Takiej masy problem�w jakie opisuj� respondenci na grupach
linuksowych (nie newbie) nie spotyka siďż˝ w Windows. Sam jestem zaskoczony
jakie debilizmy wyst�puj� w Linuksie. Cho�by nazywanie dysk�w logicznych
systemem plik�w. Jestew�cie oderwani od rzeczywisto�ci. Zamiast rzeczowo
dyskutowaďż˝ nad zmianďż˝ sytuacji potraficie tylko zaatakowaďż˝ ad personam kogoďż˝
kto ma inne zdanie.

EOT

Remek

0 new messages