Kilka razy pod rząd listonosz nie przynosi mi przesyłek typu list
polecony. Wymiary np 15x30x5 - najniższy gabaryt i nie paczka.
W domu były 2 osoby i widziały jak listonosz wrzuca awizo do skrzynki i
odjeżdża. Nawet nie zdążyli zareagować.
Na nim pisze - nie zastano adresata.
Pojechałem na pocztę odebrałem paczkę a tu adnotacja.
Nie zastano adresata awizowano !
Czy coś się zmieniło w przepisach czy to leniwy listonosz ?
Miałem ochotę pójść do naczelnika UP ale nie wiem czy listonosz ma
obowiązek dostarczania takich przesyłek.
PS
Dziś znów awizo w identyczny sposób.
Jutro muszę dymać do UP po odbiór.
Jak to jest ?
Może się nie potrzebnie denerwuję ?
Pozdrawiam
L.
Napisz do takiej instytucji jak UKE, szefowa jest Pani AnnaStrezynska i to
opisz, mi pomogli ,poczta przynosi przesylki do domu -:)
Taka mala a jaka ostra ;_))
Wiadomo to jego praca, ale weź pod uwage wymiary listu i gabaryt torby
listonosza.
> W domu były 2 osoby i widziały jak listonosz wrzuca awizo do skrzynki i
> odjeżdża. Nawet nie zdążyli zareagować.
>
> Na nim pisze - nie zastano adresata.
>
> Pojechałem na pocztę odebrałem paczkę a tu adnotacja.
> Nie zastano adresata awizowano !
Cwana wygoda.
> Czy coś się zmieniło w przepisach czy to leniwy listonosz ?
> Miałem ochotę pójść do naczelnika UP ale nie wiem czy listonosz ma
> obowiązek dostarczania takich przesyłek.
>
> PS
> Dziś znów awizo w identyczny sposób.
> Jutro muszę dymać do UP po odbiór.
>
> Jak to jest ?
> Może się nie potrzebnie denerwuję ?
Możesz pójść i zadymę na poczcie robić, pewnie z wielka łaską będziesz miał
w końcu doręczane te "listy" do domu.
Ja osobiście z góry wiem jak ma mi przyjść "list" że dostanę awizo,
przynajmniej z tego się cieszę i rozumiem listonoszy.
Pzdr.
Artur
Przecież podałeś, że na awizo było napisane kłamstwo.
Listonosz kłamca i leniuch. Składaj na niego skargę, może zrób mu fotkę
jak awizo do skrzynki wrzuca?
--
Cz.
> W domu były 2 osoby i widziały jak listonosz wrzuca awizo do skrzynki i
> odjeżdża. Nawet nie zdążyli zareagować.
>
> Na nim pisze - nie zastano adresata.
>
A ja wczoraj znalazłem w skrzynce list polecony. :)
a niech nosi wor na plecach jesli mu sie do torby nie miesci. Zrobili strajk
po ktorym poczta podniosla ceny i wymyslili sobie gabaryty. Skoro wiecej
biora za wiekszy list to niech nosza go tak samo jak maly.
To niech nadawca złoży reklamację, że nie dotarł.
Będzie mu się to opłacało. Nadprogramowa stówa w kieszeni.
--
Cz.
Gabaryty torby są całkiem wystarczające, pod warunkiem, że są w niej
przesyłki/listy, a nie stos reklamówek jakiejś sieci marketów, kredytów
i innego gówna.
--
Pozdrawiam Nathan
"Spadochroniarze to ludzie, którzy schodzą z drzew, na które nie
wchodzili" Charles Lindbergh
bartosz<kropka/dot>bb@gmail<kropka/dot>com;
http://picasaweb.google.com/Bartosz.BB
Osobiście widziałem listonosza z wózkiem takim jak mają starsze Panie na
targu, przejeżdżałem akurat samochodem, stał obok samochodu i miał otwarty
bagażnik, widziałem mniej więcej jego zawartość, szczerze, przeraziłem się:
1. Sama masa doręczeń!.
2. Niech mu samochód okradną - odpowiedzialność.
Pomyślałeś choć przez chwilę co oni robią?, ile NAPRAWDĘ WARTA JEST TAKA
PRACA?.
A może jesteś zwykłym pieniaczem?.
Najlepiej powiedzieć płacę żądam tak jak tu?
http://www.maxior.pl/film/61900/
smiało dymaj na poczte za kazdym razem,
ceny w góre a servis w dół, co to ma znaczyc
a jak za mala ma torbe to niech od mikołaja worek pozyczy
w niemczech, holandi czy uk to listonosze maja takie wielkie wózki które
pchaja bo na ramieniu by tego nie udzwigneli
albo jedza samochodami
> A ja wczoraj znalazłem w skrzynce list polecony. :)
Może ktoś z rodziny zaniósł na pocztę żądanie dostarczania ich do
skrzynki i zapomniał Ci powiedzieć?
Ja wypełniłam druczek i zaniosłam - sama go poczta do skrzynki
włożyła.
--
Pozdrawiam - Aicha
> Osobiście widziałem listonosza z wózkiem takim jak mają starsze Panie na
> targu, przejeżdżałem akurat samochodem, stał obok samochodu i miał otwarty
> bagażnik, widziałem mniej więcej jego zawartość, szczerze, przeraziłem
> się:
> 1. Sama masa doręczeń!.
> 2. Niech mu samochód okradną - odpowiedzialność.
>
> Pomyślałeś choć przez chwilę co oni robią?, ile NAPRAWDĘ WARTA JEST TAKA
> PRACA?.
>
> A może jesteś zwykłym pieniaczem?.
Tak jestem zwyklym pieniaczem bo poczta mnie rznie z kasy jak chce a
listonosze robia w balona mowiac, ze mnie nie bylo w domu a czekalem na nich
od rana. Jesli godzisz sie na jakas prace to masz ja wykonywac sumiennie i
nie ma to zadnego znaczenia czy dostajesz malo czy duzo. Dostajesz tyle ile
bylo na dokumencie pod ktorym sie podpisales. Jesli zgodziles sie na taka
kwote znajac zakres obowiazkow i robisz "sobie skroty" oszukujac, to chyba
cos nie tak? Sprzedaje na allegro od samego jego poczatku, widzialem juz
mase podwyzek i mase obietnic o podwyzszeniu standardu. Jak narazie sytuacja
PP wyglada tak, ze placisz duzo za duzo a mozesz sie modlic aby listonosz
byl tak laskawy i przyniosl ci list do domu.
Widac że się pienisz, pytanie po co i o co?, co zmienisz?.
Weź urlop!, może jak bedziesz sikał akurat bedzie listonosz? i co?.
wykonywac sumiennie i
> nie ma to zadnego znaczenia czy dostajesz malo czy duzo. Dostajesz tyle
> ile bylo na dokumencie pod ktorym sie podpisales. Jesli zgodziles sie na
> taka kwote znajac zakres obowiazkow i robisz "sobie skroty" oszukujac, to
> chyba cos nie tak? Sprzedaje na allegro od samego jego poczatku, widzialem
> juz mase podwyzek i mase obietnic o podwyzszeniu standardu. Jak narazie
> sytuacja PP wyglada tak, ze placisz duzo za duzo a mozesz sie modlic aby
> listonosz byl tak laskawy i przyniosl ci list do domu.
Zacznij wysyłać kurierem - może będzie lepiej, zacznij rozmawiać z TYMI
ludźmi i choć odrobinę ich zrozum.
Dalsza dyskusja nie ma z Tobą sensu.
I mają swoje rejony, i maja pracę od do, i maja służbowe samochody, i mają
służbowe wózki, i mają zawsze po drodze, i jak zostawią awizo nie robią
ludzie z tego problemu - bo sami odbiorą, i na co dzień są bardziej
uśmiechnięci i rozumieją innych, i mają większe podatki i maja większe
pensje, i nie mieszkają w Polsce!, i ....., i ......
> Widac że się pienisz, pytanie po co i o co?, co zmienisz?.
> Weź urlop!, może jak bedziesz sikał akurat bedzie listonosz? i co?.
:))) rozbawiles mnie do lez. Ty chyba nie rozumiesz o czym jest ta cala
dyskusja. Tu nie chodzi o to, ze zle oplacany listonosz z jezykiem przy
ziemii wdrapuje sie na wszystkie pietra i dostaje tyle co emeryt. Tu chodzi
o to, ze listonosze coraz czesciej OKLAMUJA wkladajac do skrzynki list z
adnotacja "adresat nie obecny" podczas gdy adresat siedzi pietro wyzej i
czeka na list. To jest zwykle oszustwo i zaniedbanie obowiazkow sluzbowych.
Niech poczta wprowadzi usluge listu bez dreczenia do domu za odpowiednio
nizsza oplate, wtedy bedzie ok. Bede placil mniej ale bede musial isc na
poczte. Nie wiem czy wiesz ale ostatni strajk listonoszy wlasnie dotyczyl
gabarytow przesylek pocztowych. Poczta odpwiednio zmanipulowala ceny tak aby
nie oplacalo wyslac sie wiekszych przedmiotow listem. Wprowadzono takze
cennk dzielacy listy wedlug gabarytow. Za grubszy list placisz tyle ile za
paczke, mialo to zrekompensowac uciazliwosc pracy listonosza. Co z tego
wyszlo? wyszlo tyle, ze placisz wiecej a listonosze jak mieli cie w d.. tak
nadal maja.
Dyskusja jest o doręczeniach Listonoszy!, sam wiesz list "nosi" Listonosz,
paczki rozwozi spedycja z danego UP.
Z mojej osobistej obserwacji, jeśli list jest duży dostaję awizo bo jest
gabarytowo duzy lub ciężki, ogólnie niewygodny dla listonosza, nigdy nie
miałem pretensji listonosza że już w UP wypisał mi awizo, bo po co ma to
tachać, przejdę się zdrowszy będę, nie mam czasu, żonę poślę jak mi bardzo
zależy, albo sam do 14 dni odbiorę.
Paczki to inna bajka pracuję 600m od miejsca zamieszkania i Panowie
grzecznie pytają w firmie czy mogą teraz paczkę doręczyć! - rozkosz:), jak
się nie wyrobią to nawet około 21.00 godziny w grudniu 2008 doręczali
osobiście do domu.
List a paczka to jest naprawdę różnica.
Może nie mają 75 związków zawodowych pocztowców? I więcej niż jedno
okienko czynne na poczcie? I nie mają kolejek?
--
Pozdrawiam - Aicha
> Dyskusja jest o doręczeniach Listonoszy!, sam wiesz list "nosi" Listonosz,
> paczki rozwozi spedycja z danego UP.
A o czym ja mowie????
Placisz za list jak za paczke a listonosz zamiast przyniesc Ci go do domu
wklada awizo do skrzynki klamiac, ze nikogo nie bylo pomino, ze byl.
> Z mojej osobistej obserwacji, jeśli list jest duży dostaję awizo bo jest
> gabarytowo duzy lub ciężki, ogólnie niewygodny dla listonosza,
PP odpowiednio wiecej wziela za znaczek od nadawcy za nadanie ciezkiego i
niewygodnego listu w gabarycie B
nigdy nie
> miałem pretensji listonosza że już w UP wypisał mi awizo, bo po co ma to
> tachać, przejdę się zdrowszy będę, nie mam czasu, żonę poślę jak mi bardzo
> zależy, albo sam do 14 dni odbiorę.
Twoja sprawa ale nie nazywaj pieniaczami ludzi, ktorzy egzekwuja swoje
prawa. Dla mnie to mozesz wyslac na poczte babcie i kochanke. Pamietaj
tylko, ze jesli jeden listonosz wsadzi 50 awiz zamiast zaniesc list do domu,
to 50 osob bedzie musialo stracic czas i isc na poczte bo jemu jednemu bylo
"nie wygodnie" zadzwonic domofonem i sprawdzic czy ktos byl w domu. Ty
jestes zdrowy i przechadzke na poczte traktujesz jako space ale sa ludzie
starsi dla ktorych to jest problem. Zrozumiesz dopiero gdy bedziesz mial
kogos starszego w domu kto znajdzie awizo z adnotacja, ze nie byo go w domu
a czekal na tego listonosza.
I dobrze, umieją się dogadać i dopasować, w Polsce tylko każdy psioczy i tak
naprawdę NIC NIE ROBI.
Tylko brać przykład, ale z rozsądkiem Polskiej rzeczywistości.
Pzdr.
Artur
> A w tych okienkach nie maja proszków do prania, pończoch, papierosów,
> biletów MPK, kredek, plasteliny, zniczy. Maja w zamian np. kartki pocztowe
I druczki na paczki maja nawet a nie jak ja kiedys przynioslem 3 paczki a
pani z okienka powiedziala ze ma 2 druczki.:)
poczta polska oferuje usluge dostarczenia okreslonych przesylek pod okreslony
adres za okreslona sume
jej pracownik klamie ze usluga nie mogla zostac zrealizowana bo pod podanym
adresem nie bylo osoby ktora moze ja odebrac
jezeli dalej twierdzisz ze to ok, to jestes albo glupkiem albo trollem,
wybierz sam
to ich problem zeby podane w cenniku uslugi realizowac
to ich problem ze maja za malo ludzi z niewlasciwym sprzetem
powinni splajtowac, a na ich miejscu moze wyrosloby cos co list priortyetowy
(priorytet kosztuje ekstra) z miejsca A do B (linia prosta 850m) dostarcza
szybciej niz w 11 dni ROBOCZYCH
ale skoro ludzie zgadzaja sie byc traktowani "i co nam pan zrobisz" to jest
jak jest, tylko nie wmawiaj nam tu ze nic takiego sie nie dzieje
> I dobrze, umieją się dogadać i dopasować, w Polsce tylko każdy psioczy i
> tak naprawdę NIC NIE ROBI.
> Tylko brać przykład, ale z rozsądkiem Polskiej rzeczywistości.
Masz racje, jedna z tych grup jest listonisz. Bierze pensje za noszenie
listow a nosi awiza.
No pieniacz jesteś i tyle:).
> tylko, ze jesli jeden listonosz wsadzi 50 awiz zamiast zaniesc list do
> domu, to 50 osob bedzie musialo stracic czas i isc na poczte bo jemu
> jednemu bylo "nie wygodnie" zadzwonic domofonem i sprawdzic czy ktos byl w
> domu. Ty jestes zdrowy i przechadzke na poczte traktujesz jako space ale
> sa ludzie starsi dla ktorych to jest problem. Zrozumiesz dopiero gdy
> bedziesz mial kogos starszego w domu kto znajdzie awizo z adnotacja, ze
> nie byo go w domu a czekal na tego listonosza.
Dobranoc.
> I mają swoje rejony, i maja pracę od do, i maja służbowe samochody, i mają
> służbowe wózki, i mają zawsze po drodze, i jak zostawią awizo nie robią ludzie
> z tego problemu - bo sami odbiorą, i na co dzień są bardziej uśmiechnięci i
> rozumieją innych, i mają większe podatki i maja większe pensje, i nie
> mieszkają w Polsce!, i ....., i ......
a wlasnie przez takie podejscie ktore prezentujesz tu jest byl i bedzie
taki syf
jak ktos bierze kase za usluge a potem 'nie moze' (mowie o firmie nie o
pojedynczym ludziu) to powinien dostac w dupe a nie zostac wyreczony
przez klienta ktory czesc tej uslugi musi wykonac sam
> ale skoro ludzie zgadzaja sie byc traktowani "i co nam pan zrobisz" to
> jest
> jak jest, tylko nie wmawiaj nam tu ze nic takiego sie nie dzieje
zaraz bedziesz pieniaczem :)
> >>> w niemczech, holandi czy uk to listonosze maja takie wielkie
> >>> wózki które pchaja bo na ramieniu by tego nie udzwigneli
> >>> albo jedza samochodami
> >> I mają swoje rejony, i maja pracę od do, i maja służbowe
> >> samochody, i mają służbowe wózki, i mają zawsze po drodze,
> >> i jak zostawią awizo nie robią ludzie z tego problemu - bo sami
> >> odbiorą, i na co dzień są bardziej uśmiechnięci i rozumieją
> >> innych, i mają większe podatki i maja większe pensje, i nie
> >> mieszkają w Polsce!, i ....., i ......
> > Może nie mają 75 związków zawodowych pocztowców? I więcej
> > niż jedno okienko czynne na poczcie? I nie mają kolejek?
> A w tych okienkach nie maja proszków do prania, pończoch,
> papierosów, biletów MPK, kredek, plasteliny, zniczy.
...fluorescencyjnych flamastrów, codziennych gazet, losów loterii ze
słoniem i funduszu emerytalnego.
> Maja w zamian np. kartki pocztowe
O! Jak chcę kupić pocztówkę, to zwykle pani wydłubuje z wieszaka przy
szybie, bo jest tylko jedna sztuka w danym wzorze.
--
Pozdrawiam - Aicha
Obraźcie się wszyscy na raz na PP i zacznijcie wysyłać kurierem, masz
argumenty?, ceny "prawie" się równają a i kurier potrafi NAWET zadzwonić do
odbiorcy.
Porafi i awizo zostawić, i nie zostawić?.
Chcesz zmienić PP obraź się i nie korzystaj z jej usług - proste? -
zastrajkuj, tupnij, rozpłacz się co to da?.
To może i ja się podepnę: u moich znajomych w bloku dozorca potrafi nie
sprzątnąć klatki schodowej nawet przez trzy dni. A twierdzi, że sprząta! Co
radzicie zrobić w takim przypadku?
--
Akarm
http://www.bykom-stop.avx.pl
Donieść do prokuratury, nie informując sprzątającego, nieudacznika który
bierze za to mnóstwo kasy - tak chyba będzie najlepiej.
Pzdr.
Artur
> Tak jestem zwyklym pieniaczem bo poczta mnie rznie z kasy jak chce a
> listonosze robia w balona mowiac, ze mnie nie bylo w domu a czekalem na nich
> od rana.
Jak będziesz się tak rzucał to listonosz zrezygnuje z pracy/wyleją go i
będziesz sam dymał na pocztę dopytywać się o listy. Są niedobory w
listonoszach i w niektórych rejonach ludzie nie dostają poczty przez 2
tygodnie, bo nikt nie pali się do rozwożenia listów po rozrzuconych
wioskach za marne pieniądze. U mnie rotacja listonoszy jest jak w
McDonaldzie.
--
Filip.
> Ja wypełniłam druczek i zaniosłam - sama go poczta do skrzynki
> włożyła.
>
Sam mieszkam.
> Obraźcie się wszyscy na raz na PP i zacznijcie wysyłać kurierem, masz
> argumenty?, ceny "prawie" się równają a i kurier potrafi NAWET zadzwonić
> do odbiorcy.
> Porafi i awizo zostawić, i nie zostawić?.
>
>
> Chcesz zmienić PP obraź się i nie korzystaj z jej usług - proste? -
> zastrajkuj, tupnij, rozpłacz się co to da?.
Ale ty głupi jesteś. :)))
Podaj argument mej głupocie?.
Nie chce mi się. Piję piwo, a obok mam nagą kobietę. Sam rozumiesz...
:))) Jutro może coś skrobnę. Pa.
> Jak będziesz się tak rzucał to listonosz zrezygnuje z pracy/wyleją go i
> będziesz sam dymał na pocztę dopytywać się o listy. Są niedobory w
> listonoszach i w niektórych rejonach ludzie nie dostają poczty przez 2
> tygodnie, bo nikt nie pali się do rozwożenia listów po rozrzuconych
> wioskach za marne pieniądze. U mnie rotacja listonoszy jest jak w
> McDonaldzie.
To jakis absurd, mam nie domomagac sie rzetelnie wykonanej pracy dlatego, ze
listonosz sie obrazi i odejdzie z pracy????
Jesli nie chce mu sie pracowac tak jak sie zobowiazal to niech idzie w
cholere jak najdalej. Ktos zaplacil za to, zeby ten osobnik przyniosl mi
list do domu. On nie dosc, ze nie przyniosl to jeszcze oszukal, ze mnie nie
bylo w domu. Mam wrazenie, ze wszyscy normalni ludzie juz dawno wyjechali z
tego kraju. Ciekawe co by mi pani z okienka powiedziala gdybym jej chcial
zaplacic tylko polowe mowiac, ze listonosz i tak nie zapuka do drzwi
odbiorcy tylko karze mu isc samemu na poczte pomimo, ze place za dostawe do
domu.
Nie rozumiem, ja albo mam kobietę i się nią zajmuję, albo piję piwsko -
widać jesteś inny.
ROTFL
E tam ty bedziesz lazil po gownach i wycierajac buty o kraweznik uzalal sie
jak to malo dozorca zarabia i cieszyl sie, ze wogle chce raz na miesiac
sprzatnac.
ROTFL
A Ty?, będziesz chodził na PP pisał i wysyłał donosy, bo w oczy
listonoszowi i naczelnikowi UP nie powiesz co cię "boli" za niedoręczone
listy przez PP!.
Gratulacje, dzięki "takim ludziom" będzie w Polsce lepiej i łatwiej.
Powodzenia.
> ROTFL
> A Ty?, będziesz chodził na PP pisał i wysyłał donosy, bo w oczy
> listonoszowi i naczelnikowi UP nie powiesz co cię "boli" za niedoręczone
> listy przez PP!.
> Gratulacje, dzięki "takim ludziom" będzie w Polsce lepiej i łatwiej.
> Powodzenia.
wyobraz sobie, ze potrafie powiedziec naczelinikowi co mnie boli dlatego, ze
dzieki sprzedazy wysylkowej daje jesc swoim dzieciom i denerwuje mnie jak
ktos mnie robi w jajo. sa ludzie ktory jak sie plunie w twarz to mowia, ze
to deszcz. Ja do takich nie naleze. Wybacz ale nie sadze aby dzieki takim
ludziom w tym kraju bylo lepiej. Aha i dowiedz sie lepiej co oznacza slowo
donos.
Moze pije piwo ogladajac kobiety na monitorze - to by pasowalo :)
--
Pozdrawiam
Tomek
> Napisz do takiej instytucji jak UKE, szefowa jest Pani AnnaStrezynska i to
> opisz, mi pomogli ,poczta przynosi przesylki do domu -:)
> Taka mala a jaka ostra ;_))
>
>
Kiedyś to może i było URTiP- Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty,
ale teraz jest to UKE - Urząd Komunikacji Elektronicznej.
Nie wiem, czy ma coś do czynienia z Pocztą Polską.
Pozdr,
Rafał
Moze trafil mu sie ideal kobiety - 1,5m z plaska glowa :)
> teraz jest to UKE - Urząd Komunikacji Elektronicznej.
> Nie wiem, czy ma coś do czynienia z Pocztą Polską.
Ma, jak najbardziej. Nawet nowy cennik jej zatwierdza (bądź nie).
--
Pozdrawiam - Aicha
ale maja co innego np. w uk.
karta kredytowa z poczty, telefon z poczty , ubezpiezenie (zycia, samochodu
itp) z poczty,
maja tez dla ciebie czas i usmiech na codzień wiec chetnie tam chodzisz
maja tez listonoszy którzy zawsze sa mili i sypatyczni i nigdy nie zdazyło
mi sie aby zostawili avizo kiedy jestem w domu
moze czas na generalną prywatyzację poczty !!!
dziwisz się ,jak biedak ciągle lata na poczte bo mu listonosz avizo zostawia
:))
>> A ja wczoraj znalazłem w skrzynce list polecony. :)
>
> To niech nadawca złoży reklamację, że nie dotarł.
> Będzie mu się to opłacało. Nadprogramowa stówa w kieszeni.
No i odbiorca musi jeszcze skłamać, ze listu ie otrzymał... :-/
--
Pozdrawiam,
Przemek
http://dag-pol.republika.pl
> I druczki na paczki maja nawet a nie jak ja kiedys przynioslem 3
> paczki a pani z okienka powiedziala ze ma 2 druczki.:)
I nie śmierdzi starymi skarpetami, nie mają przerwy i nie odsyłają do
następnego okienka, by po 15 minutach stania w nowej kolejce dowiedzieć się,
że jest przerwa...
> I dobrze, umieją się dogadać i dopasować, w Polsce tylko każdy
> psioczy i tak naprawdę NIC NIE ROBI.
> Tylko brać przykład, ale z rozsądkiem Polskiej rzeczywistości.
Ty jesteś listonoszem, czy Twój tata/brat/wuj?
> Nie chce mi się. Piję piwo, a obok mam nagą kobietę. Sam rozumiesz...
Musi być paskudna skoro tak publicznie się dowartościowujesz.
--
Pozdr.
wojtas(at)rubikon.pl
> A ja wczoraj znalazłem w skrzynce list polecony. :)
W sumie to kwalifikuje się pod poważne wykroczenie. Kolo podrobił twój
podpis "odbierający" przesyłkę. Jak nie lubisz dziada to dzwoń albo pisz
ze skargą do PP - dział zajmujący się tym jest sprawny i działa szybko,
kiedyś też kontaktowałem się z nimi w podobnej sprawie.
--
Pozdr.
wojtas(at)rubikon.pl
> w niemczech, holandi czy uk to listonosze maja takie wielkie wózki które
> pchaja bo na ramieniu by tego nie udzwigneli
> albo jedza samochodami
Ale poczta w UK, wcale taka wspaniała nie jest.
--
Pozdr.
wojtas(at)rubikon.pl
rozmowa z naczelnikime poczty powinna pomóc. jesli nie pismo i sprawa
załatwiona. to jego obowiązek
pzdr
GL
Awizo z 5.02.2009.
W tym czasie byliśmy wszyscy.
Przesyłka listowa polecona.
Podejrzewany wymiar duża koperta. Więc list nie taki duży i ciężki.
W domu byliśmy wszyscy - bo byliśmy chorzy na grypę ale chodzący.
Mój tato odebrał od listonosza emeryturę + owo awizo.
I znów będę dymał na pocztę parę km-ów.
Wcześniej zrobię ksero i z kompletem dokumentów pójdę no naczelnika UP.
Pozdrówka
L.
Od kilkudziesieciu lat jestem zwiazany z Poczta Polska i pozwole sobie
wyjaśnić pare spraw.
Listonosz chetnie by wam nosil wszystkie te listy, paczki itd jeśli
miesciły by mu sie one do torby. Nie mieszcza sie one z bardzo prostego
powodu - jest ich zbyt duzo i sa zbyt duże..... a winna jest dyrekcja
poczty - dlaczego oto odpowiedz:
Kupujac przedmiot na allegro mozesz go dostac do domu paczką pocztową ,
listem poleconym, przesylką pobraniową lub listem (pakietem) zwykłym.
Przed strajkami paczki pocztowe doreczane byly przez osoby zatrudnione na
umowe zlecenie które od każdej doreczonej paczki otrzymywaly okolo 2 zł.
wiec zlaeżalo im na doreczeniu. Listy polecone byly dostarczane przez
listonoszy a poniewaz panie z okienek niechetnie przyjmowaly duze listy jako
polecony ( kazaly nadawac to jako paczke) to i nie bylo ich az tyle wiec
czasami listonosz zanosil je do domu adresata.....
Sytuacja zmienila sie gdy listonosze zaczeli strakowac, zadali wiekszych
plac i mniejszej ilosci przesylek ..... ( w mediach chwalono sie ze podwyzki
dostali od 300 do 500 zł - w moim RUP nie znam nikogo kto by otrzymał wiecej
niż 290zł brutto - srednia placa listopnosza w moim urzedzie po podwzkach to
1500zł zł z wszystkimi dodatkami na reke - praca od 7 do okolo 17 - brak
nadgodzin).
Dyrekcja poczty po strajkach wpadla wiec na genialny pomysl - zrobmy koszt
wysylki zalezny od wymiarów... i tak tez sie stalo z tym, że:
1. Rozwiazano umowy z wszytskimi doreczycielami paczek którzy pracowali na
umowe zlecenie - zatrudnili polowe z nich na umowe oprace . Odbilo sie to na
ich zarobku - jak pracowali na zlecenie to oplacilo sie pracowac bo mieli
placoene od paczki a teraz z racji tego ze paczek jest ogromna ilosc to nie
wyrabiaja sie a i wcale im na tym nie zalezy bo czy dorecza 50 czy 100
paczek dziennie to i tak pieniadze sa takie same.
2. Dyrekcja wiec dała przyzwolenie na nadawanie listów poleconych o duzych
gabarytach - allegrowicze chetnie z tego kozystaja bo list polecony kosztuje
polowe taniej niz paczka. Drastycznie wzrosla wiec liczba listów poleconych
o dużych gabarytach które musi nosic nie kto inny niz listonosz. Srednio
dzienie takich przsyłek jest na jednego listonosza okolo 30 szt plus do tego
cala masaa korespondencji zwyklej , listów poleconych małych, pakietów
zwykłych , gazet id . osoba która nigdy nie widziala tego wszytskiego przed
posortowaniem na bloki na urzedzie nigdy nie bedzie miala wyobrazenia ile
tego jest ( wrzuce wam
kiedys kilka zdjec jak to wyglada ) by zmiescic to do torby nie ma szans.
Listonosze sie buntowali wiec kazali im chodzic po kilka razy w rejon by to
wszytsko wynosic ---- nikt nie jest az na tyle durny bu za takie pieniadze
robic caly dzien wiec....
3. Dyrekcja pozakladala w niektórych blokach skrzynki kontaktowe do których
odpowiednie osoby doreczaja listy które potem pobiera listonosz ( z tym ze
nie mozna w nich trzymac listów poleconych wiec kolo sie zmayka i taka
skrzynka praktycznie nic nie pomaga w doreczalnosci poleconych)
Jako ze paczki pocztowe sa dla poczty niedochodowe ( poczta traci na nich )
wiec dyrekcja sie cieszy ze ludzie sla wszytsko listami poleconymi a
listonoisz placze.
Kiedys listonosze w moim rup pisali na poleconych zamiast "mieszkanie
zamkniete" to " przesyłka niewymiarowa - nie miesci sie do torby" - bardzo
szybko dyrekcja doprowadzila ich do porzadku ..... :)
Tak wiec na dzien dzisjeszy i tak to zawsze listonosz dostanie po dupie
..... moze warto czasami z nim porozmawiac i przyjrzec sie blizej co robi a
nie tylko krytykowac ......
a teraz cos do pomyslenia .... moze warto :)
Teraz w roku zwolnien w poczcie jako ze jest w calej poczcie za malo
listonoszy a za duzo pracownikow biurowych , ktos bardzo madry poddał
propozycje by kierownikow nie ruszac bo to oni przynosza najwieksze dochody
poczcie swoimi decyzjami, tylko skoro listonoszy jest zbyt malo to zwolnic
jeszcze 70 % z nich, reszcie dac samochody i po kilkanascie rejonow do
obsługi. Nie doreczali by oni listów do domu tylko cale wiazki wozili by
dozorcy domu a ten roznosil dalej .....
Obecnie poczta polska zatrudnia 100 000 ludzi z czego na jednego listonosza
przypada okolo 5 kierownikow ......
Pozdrawiam
I będzie stał na poczcie ponad godzinę w kolejce.
Jak mu udowodnią, że nie dostarczono?
*że dostarczono*.
To niech idzie roznosić kilka razy.
> Listonosze sie buntowali wiec kazali im chodzic po kilka razy w rejon by to
> wszytsko wynosic ---- nikt nie jest az na tyle durny bu za takie pieniadze
> robic caly dzien wiec....
No tak. Lepiej roznieść awiza w godzinę i kolejne 7 godz. siedzieć na 4 literach
i nic nie robić. Niektórzy tyrają po 12 godz. i się cieszą, że mają taką
możliwość.
> Kiedys listonosze w moim rup pisali na poleconych zamiast "mieszkanie
> zamkniete" to " przesyłka niewymiarowa - nie miesci sie do torby" - bardzo
> szybko dyrekcja doprowadzila ich do porzadku ..... :)
U mnie też tak pisał. Już od dawna nie pracuje.
> Tak wiec na dzien dzisjeszy i tak to zawsze listonosz dostanie po dupie .....
> moze warto czasami z nim porozmawiac i przyjrzec sie blizej co robi a nie
> tylko krytykowac ......
No popatrz. Od kilku miesięcy jestem "pod" innym urzędem pocztowym. Listonosz
przynosi wszystkie listy. Zawsze jest uśmiechnięty, kulturalny itp. Nigdy nie
napisał, że nikogo nie było w domu. Jakiś cud, czy listonosz wie za co mu płacą?
Mam dalej do tej poczty, niż poprzednio (przedzierać się przez nieutwardzoną
drogą - deszcz=błoto). Widać jednak można, tylko trzeba chcieć.
> Obecnie poczta polska zatrudnia 100 000 ludzi z czego na jednego listonosza
> przypada okolo 5 kierownikow ......
A PzO ? Wspomniałem wyżej nowej poczcie, PzO nawet są miłe i nie ma tam chyba
proszków do prania (nie przyglądałem się). Nawet jak w okienku jest przerwa to
się spyta, czy coś do odebrania.
tz?
ja nie mam powodów aby marudzic
>> No i odbiorca musi jeszcze skłamać, ze listu ie otrzymał... :-/
>
> Jak mu udowodnią, że nie dostarczono?
Oj nie zrozumiałeś...
> Od kilkudziesieciu lat jestem zwiazany z Poczta Polska i pozwole sobie
> wyjaśnić pare spraw.
> Listonosz chetnie by wam nosil wszystkie te listy, paczki itd jeśli
> miesciły by mu sie one do torby. Nie mieszcza sie one z bardzo prostego
> powodu - jest ich zbyt duzo i sa zbyt duże..... a winna jest dyrekcja
> poczty
kiedys przyszedł do mnie listonosz i powiedział ze mam do odbioru na poczcie
160 przesyłek poleconych
( szklani coca-cola z promocji po 2 sztuki w paczce) i abym przyjechał na
poczte i sobie odebrał
jeden telefon na poczte i pani kierownik poinformowała mnie ze o 15
listonosz bedzie u mnie z przesyłkami
nawet na 2 pietro przytachali we 2 bo go 2 listonosz samochodem przywiózł
> To jakis absurd, mam nie domomagac sie rzetelnie wykonanej pracy dlatego, ze
> listonosz sie obrazi i odejdzie z pracy????
Widocznie taki model biznesowy się nie sprawdza, po podsumowaniu
wpływów i wydatków zostaje 1200zł dla listonosza. Mnie osobiście też by
się nie chciało latać z listami za śmieszne pieniądze i wysłuchiwać
marudzenia ludzi.
--
Filip.
> *że dostarczono*.
Domyśliłem się. Ale ty nie zrozumiałeś. Pewnie nie udowodnią. Ale jak
nazwiesz nieprawdziwe oświadczenie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej?
> Tak wiec na dzien dzisjeszy i tak to zawsze listonosz dostanie po
> dupie ..... moze warto czasami z nim porozmawiac i przyjrzec sie
> blizej co robi a nie tylko krytykowac ......
Czyli jak ci się auto zepsuje, a pomoc drogowa skasuje szmal za holowanie,
ale dowiozą Ci auto do bazy, nie pod dom, to też nie będziesz miał nic
przeciwko? No bo oni tak mało zarabiają i taką ciężką pracę mają...
> Widocznie taki model biznesowy się nie sprawdza, po podsumowaniu
> wpływów i wydatków zostaje 1200zł dla listonosza. Mnie osobiście też
> by się nie chciało latać z listami za śmieszne pieniądze i wysłuchiwać
> marudzenia ludzi.
Tylko że Ty nie zobowiązałeś się do tego na piśmie.
gdzie szukac dokladnych sumiennych odpowiedzialnych pracownikow na 12
godzin dziennie za 1500zl ?
--
Pozdrawiam
Tomek
a wiesz ze zycie nie jest czarnobiale ?
--
Pozdrawiam
Tomek
>> Widocznie taki model biznesowy się nie sprawdza, po podsumowaniu
>> wpływów i wydatków zostaje 1200zł dla listonosza. Mnie osobiście też
>> by się nie chciało latać z listami za śmieszne pieniądze i wysłuchiwać
>> marudzenia ludzi.
>
> Tylko że Ty nie zobowiązałeś się do tego na piśmie.
Honorowe przysięgi, bractwa krwi etc. to realia książkowo-filmowe jak
nie masz co jeść to myślisz inaczej. Z drugiej strony jest kodeks pracy
itp. sprawy, które o ile pamiętam nie dopuszczają noszenia codziennie
70kg torby z przesyłkami.
--
Filip.
> ale maja co innego np. w uk.
> [...]
> moze czas na generalną prywatyzację poczty !!!
A to Royal Mail została sprywatyzowana? Kiedy?
JoteR
>> Tylko że Ty nie zobowiązałeś się do tego na piśmie.
>
> a wiesz ze zycie nie jest czarnobiale ?
A wiesz, że prawda nie jest względna?
>> Tylko że Ty nie zobowiązałeś się do tego na piśmie.
>
> Honorowe przysięgi, bractwa krwi etc. to realia książkowo-filmowe
No to ja jakiś niedzisiejszy jestem.
> jak
> nie masz co jeść to myślisz inaczej.
Znaczy, że jedzenia im przybywa od olewania obowiązków?
> Z drugiej strony jest kodeks
> pracy itp. sprawy, które o ile pamiętam nie dopuszczają noszenia
> codziennie 70kg torby z przesyłkami.
Ale dopuszczają dwukrotne noszenie torby 35kg?
Czy może listonosze są zobligowani jakim wyrokiem sądu do pracy na poczcie?
> gdzie szukac dokladnych sumiennych odpowiedzialnych pracownikow na 12
> godzin dziennie za 1500zl ?
Czyli są usprawiedliwieni?
Zgłosić skargę kierowniczce oddziału poczty. Jeśli to nie pomoże na
dłuższą metę, zgłosić na poczcie głównej. Tam już powinni pomóc.
--
[ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From == Trap! : SIG:208B ]
[ 12:20:16 user up 11976 days, 0:15, 1 user, load average: 0.02, 0.01, 0.22 ]
Fuktycznie! Coś mi się pomerdało - mój błąd, a do czynienia z UKE mam,
tylko nie w kwestii dostarczania przesyłek pocztowych.
Pozdr,
Rafał
>> a wiesz ze zycie nie jest czarnobiale ?
>
> A wiesz, że prawda nie jest względna?
Hmm, połączyłem sobie dwie bateryjki 9-voltowe szeregowo. Ot tak sobie, bo
akurat ten mniejszy dzyndzel w jednej tak ładnie właził do tego większego
koszyczka w drugiej. I teraz mam dylemat - ten potencjał na połączonych
elektrodach to dodatni jest czy ujemny? I względem czego mierzyć, aby
otrzymać prawdę bezwzględną? ;->
JoteR
myslałem o poczcie polskiej bo jak widac te molochy panstwowe sobie nie
radza, za duzo buziek do wykarmienia które siedza i nic nie robia wiec
szeregowi pracownicy biora przykład z kierownictwa
http://emerytury.onet.pl/1912317,wiadomosci.html - ha współczuje tylko
biurowce wystawne , kierownictwo sie bawi za nasze pieniadze
> gdzie szukac dokladnych sumiennych odpowiedzialnych pracownikow na 12
> godzin dziennie za 1500zł ?
ok tylko to nie jest żadna wymówka wiedzieli jaka to praca podpisujac umowe
a tak naprawde z tych 12h to ile pracuja? jak tylko aviza w skrzynkach
zostawiaja
> Z mojej osobistej obserwacji, jeśli list jest duży dostaję awizo bo
> jest gabarytowo duzy lub ciężki, ogólnie niewygodny dla listonosza,
> nigdy nie miałem pretensji listonosza że już w UP wypisał mi awizo, bo
> po co ma to tachać, przejdę się zdrowszy będę, nie mam czasu, żonę
> poślę jak mi bardzo zależy, albo sam do 14 dni odbiorę.
Nie mogę czytać takich bzdur.
A jak zapłacę fryzjerce za strzyżenie, a jej nie będzie wygodnie stać,
to mam poprosić chłopaka, żeby mnie ostrzygł? A jak mi bardzo zależy,
to sama chwycić za nożyczki?
Czy ty jesteś normalny, czy tylko listonoszem?
Nic nie usprawiedliwia ani tego, że PP toleruje pracowników oszustów,
ani samych oszustów. Jak się nie podobają warunki pracy, to wyjście
jest proste - złożyć wypowiedzenie. Obowiązku pracy nie ma.
Może rzeczywiście nie byłoby źle, gdyby sprawdziły się czarne
scenariusze i wielu ludzi straciłoby pracę. Nauczyliby się ją szanować,
szanować klientów, ich czas i ich pieniądze.
--
Pozdrawiam, Jenka
>>> ale maja co innego np. w uk.
>>> [...]
>>> moze czas na generalną prywatyzację poczty !!!
>>
>> A to Royal Mail została sprywatyzowana? Kiedy?
> myslałem o poczcie polskiej
Ale pisałeś o brytyjskiej, stawiając ją jako wzór cnót wszelakich. Na koniec
postawiłeś tezę, że trzeba PP sprywatyzować. Dlatego pytam, czy ten wniosek
jest oparty na jakichś podobnych doświadczeniach (przykład Royal Mail jest
tu zupełnie nie na miejscu) czy też jest efektem wszechobecnej neoliberalnej
propagandy i jej skompromitowanych dogmatów?
JoteR
> Pomyślałeś choć przez chwilę co oni robią?, ile NAPRAWDĘ WARTA JEST TAKA
> PRACA?.
Za takie dostarczanie poleconego to niech poczta więc kasuje jak za normalny
list. I tak będą na plus -- awizo jest lżejsze od listu :>
> No pieniacz jesteś i tyle:).
Niemożliwe, żebyś był tak głupi...
> A Ty?, będziesz chodził na PP pisał i wysyłał donosy, bo w oczy
> listonoszowi i naczelnikowi UP nie powiesz co cię "boli" za niedoręczone
> listy przez PP!.
Naczelnikowi poczty to sobie możesz. Nic nie ruszy.
Teraz napisałem skargę piętro wyżej.
Zobaczymy co będzie :).
> Ale pisałeś o brytyjskiej, stawiając ją jako wzór cnót wszelakich. Na koniec
> postawiłeś tezę, że trzeba PP sprywatyzować. Dlatego pytam, czy ten wniosek
> jest oparty na jakichś podobnych doświadczeniach (przykład Royal Mail jest
> tu zupełnie nie na miejscu) czy też jest efektem wszechobecnej neoliberalnej
> propagandy i jej skompromitowanych dogmatów?
Wystarczy uwolnić rynek.
Prywatyzować wówczas nie będzie czego, bo poczta prawdopodobnie upadłaby :).
Dlatego w zasadzie lepiej ją sprzedać wcześniej, niech przyszły nabywca martwi
się...
> Dyskusja jest o doręczeniach Listonoszy!, sam wiesz list "nosi"
> Listonosz, paczki rozwozi spedycja z danego UP.
> Z mojej osobistej obserwacji, jeśli list jest duży dostaję awizo bo
> jest gabarytowo duzy lub ciężki, ogólnie niewygodny dla listonosza,
> nigdy nie miałem pretensji listonosza że już w UP wypisał mi awizo, bo
> po co ma to tachać, przejdę się zdrowszy będę, nie mam czasu, żonę
> poślę jak mi bardzo zależy, albo sam do 14 dni odbiorę.
przypominasz mi moja babcie - jak jej krzywo drzwi zamontowali, nie
dopasowali zamka a stare drzwi zniesli pol pietra nizej i tam je zostawili,
to jeszcze ich zalowała, ze sie chlopcy napracuja.
A moze czas zrozumiec, ze to nie chodzi o prace listonoszy tylko o umowe z
PP - ktos zatwierdził ferowane przez nich spektrum usług - i nie obrazaj
pytajacego mówiac ze jest pieniacz - zrozum ze zawarł z PP umowe, ktorej PP
nie chce dotrzymac.
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Demokracja prowadzi do dyktatury"
Platon
>> *że dostarczono*.
>
> Domyśliłem się. Ale ty nie zrozumiałeś. Pewnie nie udowodnią. Ale jak
> nazwiesz nieprawdziwe oświadczenie w celu osiągnięcia korzyści
> majątkowej?
>
a jakbym odpowiedział, ze nie pamietam i ze skoro to był polecony, to
samimoga sprawdzic w posiadanych przez siebie potwierdzeniach?
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
Unix jest gorszy od W98 z tego prostego powodu, że W98 mam
na swoim domowym komputerze, a Unixa nie i nie zamierzam.
> Widocznie taki model biznesowy się nie sprawdza, po podsumowaniu
> wpływów i wydatków zostaje 1200zł dla listonosza. Mnie osobiście też
> by się nie chciało latać z listami za śmieszne pieniądze i wysłuchiwać
> marudzenia ludzi.
>
ja tam sie nie dziwie ze sie nie sprawdza.
Za kazdym razem, jak wchodze na poczte i patrze na ich system pracy -
dziwie sie ze jeszcze nie splajtowali...
Moze w koncu splajtuja.
Okaze sie ze innym sie oplaca - i to bez dotacji...
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Cieszą się w Niu Jorku dzieci, pan Bin Laden do nich leci.
On prezentów ma bez liku, dl każdego po wągliku."
>> Kilka razy pod rząd listonosz nie przynosi mi przesyłek typu list
>> polecony. Wymiary np 15x30x5 - najniższy gabaryt i nie paczka.
>
> Wiadomo to jego praca, ale weź pod uwage wymiary listu i gabaryt torby
> listonosza.
niech te gabaryty wezmie pod uwage jego szef - w koncu po cos jst dobrze
oplacana kadra managerska - prawda?
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
Każdy samochód będzie ci mógł służyć do końca życia
jeśli będziesz wystarczająco szybko jeździł.
> Wystarczy uwolnić rynek.
... i wszystko wyreguluje jego niewidzialna ręka, zieeew...
Doprawdy, moglibyście wymyślić jakiś nowy slogan, bo ten nie dość że się już
opatrzył, to w dodatku ostatnio mocno się skompromitował.
> Prywatyzować wówczas nie będzie czego, bo poczta prawdopodobnie upadłaby
> :).
W segmencie przesyłek powyżej iluśtam gram i paczek od dawna jest wolny
rynek, a jakoś usługi PP w segmencie indywidualnych "przesyłaczy" nadal
cieszą się największą popularnością. Czemu wszyscy nie uciekli do
prywatnych - ponoć z definicji lepszych i tańszych - konkurentów, hę?
> Dlatego w zasadzie lepiej ją sprzedać wcześniej, niech przyszły nabywca
> martwi się...
Albo ciągnie z niej zyski ;-)
Bo wszak wg obowiązującej doktryny nie może na tym zarabiać państwo - o co
to, to nie. Państwo ma tylko dokładać do prywatnego interesu (z naszych
wszak podatków), jeśli ten interes na skutek nieudolnego zarządzania zacznie
padać. Wtedy wyciągnie się łapę do państwowej kiesy i zaszantażuje: Daj, bo
będziemy musieli wysłać xxx ludzi na zasiłek. Prywatyzacja zysków i
upaństwowienie kosztów, oto co obserwujemy ze szczególną wyrazistością od
kilku miesięcy. Dlatego wszelkie pomysły na prywatyzację resztek państwowych
firm należy kasować w zarodku, a zarzuty o "socjalizowanie" zbywać śmiechem,
bo dogmat o wyższości własności prywatnej nad państwową skompromitował się
już ostatecznie.
Aha, i należy koniecznie pogonić tę nieszczęsną ustawę "kominową", bo przez
to pod płaszczykiem fałszywej troski o "niedorabianiesię" kadry w
państwowych przedsiębiorstwach trafiają tam nieudacznicy. Dobrze zarządzana
firma państwowa może skutecznie konkurować z prywatną i żadne zaklinanie
rzeczywistości przez, za przeproszeniem, neoliberałów tego faktu nie zmieni.
JoteR
Podaj komu się opłaci, bo jakoś w to wątpię.
pisałem o uk bo tu jest panstwowa a ze stawiałem ja za wzór bo taka jest
list 1st class idzie 1 dzien i niwazne czy wysyłam go 5 mil czy 300 mil od
miejsca nadania
duzo osób na ebay sprzedaje i przysyła paczki bez potwierdzenia odbioru i
badz pewny dochodza a nie gina na poczcie
listonosz jest praktycznie zawsze o tej samej godzinie kazdego dnia ,
pogodny i usmiechniety i jak widzi mój samochód na podjezdzie do domu to
puka do skutku ( wie ze czasami pracuje nocki ) i jeszcze przeprasza mnie ze
mnie obudził
porozmawiałem z nim i jak mnie nie ma to zostawia przesyłke u sasiadki
(niezła koza z niej swoja droga) a mi zostawia informacje gdzie przesyłka
sie znajduje
wniosek jest opary na tym ze w polsce na panstwowym garnuszku olewa sie
wszystko i wszystkich,
( popatrz na ZUS, Skarbówka, za nasze pieniadze siedza tam i traktuja cie
jak bydło )
a w prywatnych firmach załadował by torbe i nawet nie warknoł bo wiedział
by czym to moze sie skonczyc,
wiem wiem powiesz ze kurierzy olewaja robote choc to prywatne firmy , tylko
jestesmy przyzwyczajeni do tego ze pomarudzimy troszke i przechodzi ale
gdybysmy na takiego kuriera złozyli skarge nie do oddziału tylko do centrali
to tez by dostał po uszach i skonczyło by sie na tym ze jak sie nie podoba
to droga wolna
znajoma wysłała w liscie zwykłym do polski mamie na leki 100 funtów, matka
sie pyta listonosza czy nie ma listu z anglii a on dpowiada
"prosze pania pieniedzy sie w listach nie wysyła" - skad wiedział? rentgen w
oczach czy co
Bo jak sam zauważyłeś ten wolny rynek nie jest do końca taki wolny. Mogą
sobie rekompensować straty z tego kawałka monopolu, który im jeszcze
pozostał, albo z niego dopłacać do zaniżonych cen w niby konkurencyjnym
segmencie. Poczta oficjalnie twierdzi, że musi dopłacać do paczek. Ma z
czego to dopłaca.
> Czemu wszyscy nie uciekli do
> prywatnych - ponoć z definicji lepszych i tańszych - konkurentów, hę?
Bo konkurencja nie ma z czego dopłacać, a ceny musi utrzymać na takim
poziomie, żeby choć kawałek z tego niby konkurencyjnego rynku sobie
wykroić.
Niech sobie poczta będzie państwowa, ale dopóki ma monopol choćby tylko
na jeden rodzaj przesyłek nie może być mowy o wolnym rynku i krytyka
"niewidzialnej ręki rynku" w takim przypadku jest bezprzedmiotowa. Nie
można krytykować czegoś, co nawet nie ma szans zaistnieć.
I wbrew temu co twierdzisz (że ten "slogan" się skompromitował) to
właśnie dzięki "niewidzialnej ręce rynku" następują cyklicznie po sobie
okresy prosperity, a potem kryzysu, dzięki któremu rynek się oczyszcza.
Istnieją teorie (mające za sobą równie mocne argumenty jak teorie
przeciwne), które twierdzą, że im mniej się państwo wtrąca, tym te
wahnięcia są mniej dotkliwe.
I parafrazując:
Dobrze zarządzana firma prywatna może skutecznie konkurować z (inną)
prywatną i żadne zaklinanie rzeczywistości przez, za przeproszeniem,
socjalistów tego faktu nie zmieni.
Pozdrawiam
Piotr
I sporo dobrych doreczycieli juz odeszlo i odejdzie jeszcze wiecej, a
na ich miejsce
nie ma chetnych albo przychodza ludzie, ktorzy po 3-4 miesiacach tez
rzucaja prace,
gdy powornaj wlozony wysilek do gatyfikacji finansowej. Moj ulubiony
listonosz
wyjasnil mi przy kawie u mnie w domu, jak wyglada sytuacja i w pelni go
rozumiem.
Prz okazji narzekan na poczte i dywagacji nad uwolnieniem rynku
przesylek, chcilabym zauwazyc,
ze rynek przesylek zagranicznych jest od dawana uwolniony. Za przesylke
z USA lub UK do mnie
place 3 razy mniej, niz za przesylke wyslana w odwrotna strone. I taka
roznica w cenach
jest niemal we wszystkich najwiekszych firmach kurierskich.
aL
>> Moze w koncu splajtuja.
>> Okaze sie ze innym sie oplaca - i to bez dotacji...
>
> Podaj komu się opłaci, bo jakoś w to wątpię.
>
jestem spokojny, ze rynek to zweryfikuje. Juz teraz impostowi sie jakos
oplaca wchodzic w ten rynek. A ceny kuriera nie sa znowu az tak duzo
wyzsze.
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Każdy człowiek ma jakiegoś fioła, ale zdaje się, że największym
jest mniemanie, że się nie ma go wcale." Nikos Kazantzakis
> ja tam sie nie dziwie ze sie nie sprawdza.
> Za kazdym razem, jak wchodze na poczte i patrze na ich system pracy -
> dziwie sie ze jeszcze nie splajtowali...
> Moze w koncu splajtuja.
> Okaze sie ze innym sie oplaca - i to bez dotacji...
>
Niestety ale mam takie same odczucia za każdym razem jak mijam drzwi ze
znaczkiem PP i patrzę jak to wszystko się odbywa.
Czy za każdym razem naprawdę trzeba iść i 10minut szukać właściwej
przesyłki ??
Czy nie można tam zaimplementować jakiegoś oprogramowania które po
wklepaniu imienia i nazwiska/numeru przesyłki(paczki) powie że ta paczka
czeka na tym regale półka ta i rząd ten ??
Jakby magazyny działały na zasadach jak PP to nikt nigdy by w nich nie
znalazł, chyba że na chybił/trafił ;)
Pozdrawiam !!
Listonoszem nie jestem ani nikogo w rodzinie nie mam powiązanego z PP.
Znam "moich" listonoszy jak i tych którzy, obsługują moją firmę.
Pzdr.
Artur
>>
> ja tam sie nie dziwie ze sie nie sprawdza.
> Za kazdym razem, jak wchodze na poczte i patrze na ich system pracy -
> dziwie sie ze jeszcze nie splajtowali...
> Moze w koncu splajtuja.
> Okaze sie ze innym sie oplaca - i to bez dotacji...
Moim zdaniem wysyłka listów i paczek jest za tania aby cały biznes się
kręcił dobrze. Choć złe zarządzanie też może mieć ogromny wpływ na
pocztę, jeszcze 4-5 lat temu paczki błyskawicznie dochodziły.
--
Filip.
Tak się składa że pracuję w firmie wysyłkowej która GŁÓWNE ZYSKI MA dzięki
allegro i wysyłką z tym związanych, do tego powiem Ci że to ja osobiście
jestem odpowiedzialny za funkcjonowanie tego działu ustalanie kosztów na
aukcjach, problemach ze spedycją (nie tylko PP) po reklamacje.
Wiedz sobie ze mam już spore w tym doswiadeczenie i z nie jedną osoba pewne
sprawy załatwiałem - mniej lub bardziej trudne.
Z poczatku byłem podobnym pieniaczem, ale życie UCZY, a w moim przypadku
było to poznanie charakteru pracy obób z którymi "współpracuję" czytaj
także - Listonosz - prywatnie i słuzbowo.
> ktos mnie robi w jajo. sa ludzie ktory jak sie plunie w twarz to mowia, ze
> to deszcz. Ja do takich nie naleze. Wybacz ale nie sadze aby dzieki takim
> ludziom w tym kraju bylo lepiej. Aha i dowiedz sie lepiej co oznacza slowo
> donos.
>