A W OGÓLE MOZE KTOŚ BY POMOGŁ MIKOŁAJOWI W PRZYGOTOWANIACH :-)
Czekam na info.
Pomysł przedni z tym, aby każdy coś dorzucił do świątecznego stołu.
Co do ustaleń to chodzi pewnie bardziej o to, aby wszyscy nie przynieśli pierników slbo makowca :)
W miarę napływania deklaracji, kto co przyniesie, przyniosę to, czego będzie najmniej :)
Chętnie zajmę się dekoracją stołu (serwetki, obrusy, świece itd.) - może też nawet uda się wysprzątać nieco salkę (jak za starych, dobrych lat?)
W miarę napływania deklaracji, kto co przyniesie, przyniosę to, czego będzie najmniej :)
to ja makowiec!
chyba, że nastawiamy sie na slodkie (niestety wszystkie swiateczne
wypieki zostaly juz zjedzone, co najwyzej mozemy z niektorymi
powspominac pyszny sernik;) )
i podpisuje sie pod jakze pieknymi slowami Magdy :) ( ona zawsze
potrafi tak poetycko i wzniosle opisac rzeczywistosc ;)
W dniu 27 grudnia 2010 17:12 użytkownik Dariusz Madejczyk
<dobryk...@gmail.com> napisał:
--
Wysłane z mojego urządzenia przenośnego
Można skombinować:D
Liczymy na jakieś bardziej dźwięczne instrumenty...
W dniu 28 grudnia 2010 14:04 użytkownik Szymon Puchalski
<szymonp...@gmail.com> napisał: