Czy dromader to polski wynalazek?

127 views
Skip to first unread message

jal

unread,
Jul 1, 2011, 1:07:31 AM7/1/11
to 12 Kroków AA
Czy symbol dromadera dla AA jest symbolem światowym?
Czy świece na mitingu, pali się na całym świecie, czy tylko w Polsce?
pd-j.

Grazyna Brzezinska

unread,
Jul 1, 2011, 9:01:49 AM7/1/11
to 12-krokow-aa
Mnie tez zaciekawil ten temat, bo taka nazwe nosi nasza grupa AA
w Przemkowie. Jest to moj wymysl, bo bardzo mi sie spodobalo.
Poczekam i mozliwe, ze dowiem sie, skad to wyszlo. A co do swiecy, to
jakos pusto jest, gdy nie swieci sie. I przez te moje pelne 7 lat
przyzwyczailam sie do tego widoku i jest jakos nastrojowo. Pozdrawiam i
zycze pogody ducha.


waldemar l.

unread,
Jul 1, 2011, 11:26:18 PM7/1/11
to 12-kro...@googlegroups.com
image.png
Delectatio Victrix


image.png

Lapet

unread,
Jul 1, 2011, 9:40:05 AM7/1/11
to 12 Kroków AA

Antosh

unread,
Jul 2, 2011, 3:20:34 AM7/2/11
to 12-kro...@googlegroups.com
http://www.google.pl/search?tbm=isch&hl=pl&source=hp&q=AA+camel&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w&gbv=2&biw=1024&bih=546
ze świecą trudniej znaleźć ale też są
http://www.ipswichprimarypurpose.co.uk/alcoholics-anonymous-ipswich-suffolk/alcoholics-anonymous-ipswich-suffolk.htm
http://cgi.ebay.com/Serenity-Prayer-Oil-Candle-Alcoholics-Anonymous-/190055107640

a polskim nie tyle wkładem ile osobliwością są pielgrzymki i rekolekcje zgodnie z preambułą i 6 Tradycją
AntAlk

"Szczypta działania warta jest tonę abstrakcji" - prawo Murphy'ego

--
Otrzymałeś/ -aś tę wiadomość ponieważ jesteś zapisany/ -a do Grupa "12 Kroków AA" w serwisie Grupy dyskusyjne .
Aby publikować na tej grupie, wyślij wiadomość e-mail na adres 12-kro...@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do 12-krokow-aa...@googlegroups.com
Więcej opcji na stronie grupy http://groups.google.com/group/12-krokow-aa?hl=pl
ZAPROŚ INNE OSOBY ZAINTERESOWANE 12 KROKAMI I WSPÓLNOTĄ AA


----------------------------------------------------------
Kredyt gotowkowy nr 1! Teraz do 150 000zl bez zaswiadczen!
http://linkint.pl/f29e1

Antosh

unread,
Jul 2, 2011, 3:24:18 AM7/2/11
to 12-kro...@googlegroups.com
A tu świeczki nie ma ale jest świecznik wraz z komentarzem do "Modlitwy o pogodę ducha"
http://journey-judy.blogspot.com/2010/12/serenity-prayer.html

wAldemAr

unread,
Jul 2, 2011, 2:05:36 PM7/2/11
to 12 Kroków AA
Ludzi dobrych i złych wciąż przynosi wiatr
Ludzi dobrych i złych wciąż zabiera mgła
I tylko ty masz tą niezwykłą moc
By zatrzymać ich by dać wieczność im
Pomyśl choć przez chwilę podaruj uśmiech swój
Tym których napotkałeś na jawie i wśród snów
A może ktoś skazany na samotność
Ogrzeje się twym ciepłem zapomni o kłopotach
Ref: Zapal świeczkę...
http://www.youtube.com/watch?v=KcO58KPH08g&feature=player_embedded


On 1 Lip, 07:07, jal <januszalkoho...@wp.pl> wrote:

August

unread,
Jul 3, 2011, 3:45:14 AM7/3/11
to 12-kro...@googlegroups.com
From: "Antosh" <ant...@poczta.fm>
a polskim nie tyle wk�adem ile osobliwo�ci� s� pielgrzymki i rekolekcje
zgodnie z preambu�� i 6 Tradycj�
____________________________________________.
Amerykanskie Konwencje AA takze zawieraja w sobie te
"osobliwe pielgrzymki i rekolekcje...!"
A...

Olek Kudia

unread,
Jul 3, 2011, 5:02:53 AM7/3/11
to 12 Kroków AA
On 1 Lip, 07:07, jal <januszalkoho...@wp.pl> wrote:
> Czy symbol dromadera  dla AA jest symbolem światowym?
> Czy świece na mitingu, pali się na całym świecie, czy tylko w Polsce?

Dromader czy zolw w ogole nie sa symbolami strikte AA.
Owszem, sa wykorzystywane przez AA-cow, ale tego nie mozna nikomu
zabronic. Gdyby jakas grupa postawila figurke swinki na stole, to tez
by nic sie nie stalo.
No bo swiania prawdopodobnie tez nie tknie alkoholu w postaci plynnej.
Swieca tez jest nabytkiem "nieobowiązkowym", jak nic nie jest
obowiazkowe w AA, oprocz checi niepicia, ale zgodnie z trad. 4 moze
puscic podczas spotkania, naprzyklad, muzyczke relaksacyjna w tle.
Warto chyba zaakcentowac i to, ze nie goze jest wrzucac do jednego
wora AA i pielgrzymki z rekolekcjami. To, ze AA-wcy jezdza na
podobnego rodzaju spotkania Lichenskie, Czestochowskie, Krzeszowskie,
CichoMaloCiemne i inne podobne, to jada tam, jako alkoholicy
trzezwiejace. Innym problemem jest niereformowalnosc niektorych
uparciuchow w uzywaniu przy tym symboliki AA, ale to, jak pisze, inny
problem. Jak i innym problemem jest pomylenie duchowego ducha AA z
missijnoscia katolicka, nawet nie chrzescjanska, w czesci
polskojezycznego AA.
Bo jezeli w podobny sposob bedziemy mieszac i mylic, z niejasnego
rodzaju pobudek i przyczyn niecheci do pielgrzymkowego
rekolekcjonowania, to mozna stworzyc mylne przekonanie o odplatnosci
za AA na podstawie istniejacych tu i owdzie, a moze tylko "tu", obozow
krokowych na wzor Strzyzyny.
Pozdrawiam - Kudia )))

Olek Kudia

unread,
Jul 3, 2011, 5:25:49 AM7/3/11
to 12 Kroków AA
P.S.
W Kijowie na niektorych spotkaniach zaobserwowalem brak swieczki.

Antosh

unread,
Jul 3, 2011, 8:25:20 AM7/3/11
to 12-kro...@googlegroups.com

A czy mógłbyś podać konkretne przykłady?
AntAlk

"Szczypta działania warta jest tonę abstrakcji" - prawo Murphy'ego

----------------------------------------------------------------
Znajdz samochod idealny dla siebie!
Szukaj >> http://linkint.pl/f29e2

August

unread,
Jul 3, 2011, 10:56:39 AM7/3/11
to 12-kro...@googlegroups.com
From: "Antosh" <ant...@poczta.fm>

From: "August"

From: "Antosh" <ant...@poczta.fm>
a polskim nie tyle wk�adem ile osobliwo�ci� s� pielgrzymki i rekolekcje
zgodnie z preambu�� i 6 Tradycj�

____________________________________________.
Amerykanskie Konwencje AA takze zawieraja w sobie te
"osobliwe pielgrzymki i rekolekcje...!"
A...
>>>

A czy m�g�by� poda� konkretne przyk�ady?
___________________________________________________.
Konkretnych przykladow z Ameryki nie znam, ale skoro zostaly one
(te Konwencje) opracowane, to i musialy sie one tam odbyc, tak jak
i my (polskojezyczne Grupy AA w Europie) robilismy to przez jakis
czas w Carlsbergu/Pfalz (Niemcy), jako Konwencja weekendowa...
http://www.aa.org.pl/upload/konwencjezlotypol.doc
A...

Antosh

unread,
Jul 3, 2011, 1:25:18 PM7/3/11
to 12-kro...@googlegroups.com

----- Original Message -----
From: "August" <aw...@t-online.de>
To: <12-kro...@googlegroups.com>
Sent: Sunday, July 03, 2011 4:56 PM
Subject: Re: 12 Krokow AA Czy dromader to polski wynalazek?


From: "Antosh" <ant...@poczta.fm>

From: "August"

From: "Antosh" <ant...@poczta.fm>
a polskim nie tyle wkładem ile osobliwością są pielgrzymki i rekolekcje
zgodnie z preambułą i 6 Tradycją
____________________________________________.
Amerykanskie Konwencje AA takze zawieraja w sobie te
"osobliwe pielgrzymki i rekolekcje...!"
A...
>>>

A czy mógłbyś podać konkretne przykłady?


___________________________________________________.
Konkretnych przykladow z Ameryki nie znam, ale skoro zostaly one
(te Konwencje) opracowane, to i musialy sie one tam odbyc, tak jak
i my (polskojezyczne Grupy AA w Europie) robilismy to przez jakis
czas w Carlsbergu/Pfalz (Niemcy), jako Konwencja weekendowa...
http://www.aa.org.pl/upload/konwencjezlotypol.doc
A...

--
Moje wątpliwości rodzą się stąd, że gdy ostatnio dyskutowaliśmy ten wątek potwierdziłeś że nie istnieje np. w Niemczech (mam na myśli grupy niemieckojęzyczne AA) coś takiego jak spotkania aowców, chwilowo przemianowanych na trzeźwiejących alkoholików, w Altötting?
Nie odbywają się też takowe na Grabarce.
Nie znam za dobrze angielskiego ale śledzę ze 3 fora grupujące aowców i jeszcze nie natknąłem się na wątki pielgrzymkach amerykańskich aowców do Salt Lake City?
Nie jestem przeciwnikiem zoragnizowanych religii, tak jak to sugeruje WK. Sam próbuję jedną z nich praktykować. Choć moi bracia współwyznawcy wydają mi się bardziej obłudni niż aowcy. Dziś właśnie usłyszałem o spotkaniu w moim mieście o spotkaniu organizacyjnym jednej z takich pielgrzymek. Nie sądzę więc aby moim współwyznawcom tego brakowało i dlatego zmuszeni byli je organizować poza kościołem korzystając ze spotkań aowskich do szukania chętnych do praktykowania tej formy pobożności? Na tym samym nabożeństwie duchowny zachwalał system domów dla ludzi cierpiących na różne nałogi zapoczątkownych przez pewną zakonnicę podkreślając z dumą, że w przeciwieństwie do innych metod ma ona 80% wyleczeń.
Trochę się wstydzę za mój kościół bo w stosunkach z ruchem AA uprawia on zwyczajny prozelityzm.
A wracając do wątku głównego. Rzecz w proporcjach. Człowiek jest z natury istotą symboliczną i każda wspólnota ma swoje, ale siłą wspólnot nie są symbole tylko sensy. To AA w którym uczestniczę oparte jest głównie o takie rytuały magiczne pielęgnujące egocentryzm. Ominięcie kroku podczas odczytywania na początku spotkania jest często traktowane jak zepsucie magicznego zaklęcia które musi być wypowiedziane dokładnie. Potem jednak o reszcie tekstów dla których kroki stanowią tylko tytuły prawie nie słychać, a to one nadają sens istnieniu tego ruchu i stanowią o jego skuteczności w innych częściach globu. W popsutym amerykańskim AA odwrotnie. Na owych forach uczestnicy dyskutują o sensie owych tekstów dla których kroki są tylko tytułami. Łatwo jest pojechać kilkaset kilometrów na 2 dni do jakiegoś sanktuarium w ramach pracy nad swoją trzeźwością ale np. jeżdzenie raz w tygodniu do miejscowości gdzie jest jeden niepijący alkoholik próbujący stowrzyć grupę to już za trudne a przecież czasowo i finansowo to to samo. Ba, podobno jedną z głównych zasad AA jest ta iż "nic tak nie umacnia trzeźwości jak praca z innymi alkoholikami".
AntAlk

Tomek z Opola

unread,
Jul 4, 2011, 2:44:22 AM7/4/11
to 12 Kroków AA
amerykanie nie odbywaja ani pielgrzymek ani rekolekcji religijnych
powiazanych z AA - pisze tylko o tych grupach na ktorych bylem i ktore
widzialem w tym i ubieglym roku w stanch, oni zupelnie inaczej niz my
traktuja religie i religijnosc.

wg mnie nie jest to ani lepsze ani gorsze niz nasZe - po prostu
inne...
natomiast modlitwa "Ojcze nasz" jest odmawiana na wiekszosci mityngo i
u nikogo nie wywoluje zdziwenia...
ostatni konwencja aa w san antonio w 2010 zakonczyla sie wlasnie ta
modlitwa.

swieczek nie pala - to polski wymysl - ale i to nie ma zadnego
znaczenia - bo swieczki mozna palic albo i nie - oni zupelnie inaczej
traktuja mityngi, uwazaja, ze mityng nie leczy i nie uzdrawia - to
robi program 12 krokow...

poza tym nie ukrywaja, ze nasz program zostal napisany na podstawie
listu sw jakuba z nowego testamentu - w domu doktora boba w akron
biblia jest otwarta wlasnie na tej stronie i kazdy z wchodzacych ma
mozliwosc przeczytac jak bardzo podobne sa to slowa do naszego
programu.

najstarsza grupa aa na swiecie "king scholl" w akron - jej mityngi
odbywaja sie nie przy kosciele ale w srodku - w kosciele - i ani przez
chwile nie wiazalem tego z chrzescijanstwem czy religijnoscia ;-)
powaznie - tego po prostu sie tam nie czulo.

natomiast o programie slychac na kazdym kroku -


i ostatnia;-) roznica - sponsora tam tzreba sobie wybrac od samego
poczatku - a nie jak jeszcze u nas - znalezc ... - ale i z tym juz
pomalutku jest lepiej...


pozdrawiam dyskutantow ;-)

to bylo moje doswiadczenie - widzialem to na wlasne oczy - nikt mi o
tym nie opowiadal ani nie uslyszalem tego od nikogo ;-)

Tomek z Opola









On 3 Lip, 16:56, "August" <aw...@t-online.de> wrote:
> From: "Antosh" <ant...@poczta.fm>
>
> From: "August"
>
> From: "Antosh" <ant...@poczta.fm>
> a polskim nie tyle wk adem ile osobliwo ci s pielgrzymki i rekolekcje
> zgodnie z preambu i 6 Tradycj
> ____________________________________________.
> Amerykanskie Konwencje AA takze zawieraja w sobie te
> "osobliwe pielgrzymki i rekolekcje...!"
> A...
>
> A czy m g by poda konkretne przyk ady?

Jurek

unread,
Jul 4, 2011, 3:05:27 AM7/4/11
to 12 Kroków AA
>Warto chyba zaakcentowac i to, ze nie goze jest wrzucac do jednego
wora AA i pielgrzymki z rekolekcjami. To, ze AA-wcy jezdza na
podobnego rodzaju spotkania Lichenskie, Czestochowskie, Krzeszowskie,
CichoMaloCiemne i inne podobne, to jada tam, jako alkoholicy
trzezwiejace. Innym problemem jest niereformowalnosc niektorych
uparciuchow w uzywaniu przy tym symboliki AA, ale to, jak pisze, inny
problem. Jak i innym problemem jest pomylenie duchowego ducha AA z
missijnoscia katolicka, nawet nie chrzescjanska, w czesci
polskojezycznego AA.<

Przy pojawiającym się co jakiś czas tym temacie na forum ta uwaga
porządkuje mi w głowie tę sprawę. Dzięki Olku!

J. SA

Adam z Gdanska

unread,
Jul 4, 2011, 3:22:07 AM7/4/11
to 12-kro...@googlegroups.com
czuję się uzdrowionym przez Boga alkoolikiem
i jestem pełen wdzięczności Programowi AA.
Swoja piostawa nie wspieram inicjatyw tych, którzy nie szanuja tradycji AA.
Nie biorę udziału w takich przedsie wzięciach.
Nie bywam od kilkunastu lat na tzw Jasnogórskich Spotkaniach AA
Tylko dziwię się dlczego nasze BSKAA wysyła tam kolportera z nasza literatura?
Mówiłem im o tym.
Pecunia non olet
Dla mnie nasze aowskie stoisko z literatura
sankcjonuje łamanie Tradycji AA przez organizatorów.
Ryba zepsuta jest od głowy.
Dziś z Sopotu
Adam z Gdańska

jal

unread,
Jul 4, 2011, 3:23:17 AM7/4/11
to 12 Kroków AA
Program AA, jest programem duchowym a nie religijnym... ale zrzesza w
Polsce przeważnie katolików,którzy dzięki temu programowi odnajdują
przepitego wcześniej Boga.
Bóg przejawia się prawie w każdym kroku - wiec z Bogiem jest po
drodze!
Trudno szukać jakiegoś nowego Boga jak się ma swojego od małego. Jest
przekonanie że skoro Bóg mi pomaga i prowadzi ,to Jemu się coś należy:
wdzięczność, uwielbienie i stąd proste przełożenie - jedziemy
podziękować tam gdzie jest Go "najwięcej" do miejsc świętych.
Inna sprawa że tym Bogiem okazuje się Maryja,która nim nie jest - ale
jest Siłą Wyższą!

W moim mieście organizacją wyjazdów zajmuje się Stowarzyszenie
Trzeźwościowe a nie AA i jadą po dwa pełne autokary do Częstochowy i
Lichenia.
Organizowane też są Dni Skupienia w Skorzeszycach ( dawnej
Św.Katarzynie) oraz w Rzepiskach w obu "szefem duchowym" jest ks.Darek
Kwiatkowski obecnie z Londynu. Zwolenników tej formy jest duża grupa
nie pijących i ich rodzin.

Nawiasem mówiąc, organizowane są też maratony terapeutyczne:
DDA,Kobiece Przestrzenie,Męskie Przestrzenie,Zastępowania Agresji
prowadzone przez psychoterapeutów certyfikowanych ze znanego Ci
Ośrodka w Szlkarskiej i też są na nich komplety,często tych samych
ludzi co wyżej...

Inni pracują cały rok w Grupie Kroków ( warsztatowo na wzór PRO i
Strzyżyny ) - w tym roku jest 15 osób.

Wybór ,więc zależy od każdego i myślę że dobrze ze on jest...
Pozdrawiam. pd-j.


On 3 Lip, 19:25, Antosh <ant...@poczta.fm> wrote:
> ----- Original Message -----
> From: "August" <aw...@t-online.de>
> To: <12-kro...@googlegroups.com>
> Sent: Sunday, July 03, 2011 4:56 PM
> Subject: Re: 12 Krokow AA Czy dromader to polski wynalazek?
>
> From: "Antosh" <ant...@poczta.fm>
>
> From: "August"
>
> From: "Antosh" <ant...@poczta.fm>
>
> a polskim nie tyle wkładem ile osobliwością są pielgrzymki i rekolekcje
> zgodnie z preambułą i 6 Tradycją
> ____________________________________________.
> Amerykanskie Konwencje AA takze zawieraja w sobie te
> "osobliwe pielgrzymki i rekolekcje...!"
> A...
>
> A czy mógłbyś podać konkretne przykłady?
> ___________________________________________________.
> Konkretnych przykladow z Ameryki nie znam, ale skoro zostaly one
> (te Konwencje) opracowane, to i musialy sie one tam odbyc, tak jak
> i my (polskojezyczne Grupy AA w Europie) robilismy to przez jakis
> czas w Carlsbergu/Pfalz (Niemcy), jako Konwencja weekendowa...http://www.aa.org.pl/upload/konwencjezlotypol.doc

Antosh

unread,
Jul 4, 2011, 3:33:36 AM7/4/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Dzięki Tomku za konkretne informacje.
Umocniły moje wybory.
AntAlk

"Szczypta działania warta jest tonę abstrakcji" - prawo Murphy'ego

----------------------------------------------------------

Antosh

unread,
Jul 4, 2011, 4:39:33 AM7/4/11
to 12-kro...@googlegroups.com

Inni pracują cały rok w Grupie Kroków ( warsztatowo na wzór PRO i
Strzyżyny ) - w tym roku jest 15 osób.

Wybór ,więc zależy od każdego i myślę że dobrze ze on jest...
Pozdrawiam. pd-j.


Janusz nie jestem przeciwnikiem wyborów. Im więcej jest form tym lepiej. Jak komuś pomaga wywoływanie duchów na modłę Helingera, to niech mu to pomoże.
Jestem przeciwnikiem mieszania form i podkładania jednych pod drugie. Np. mówienia, że moim sposorem jest terapeuta a ów nie jest stanie powiedzieć o czym mówią poszczególne kroki.
M.in. przyklejnia nalepki AA do wszystkiego co ma związek z nie piciem.
AntAlk

August

unread,
Jul 4, 2011, 7:16:21 AM7/4/11
to 12-kro...@googlegroups.com
From: "Tomek z Opola" <ato...@gmail.com>

amerykanie nie odbywaja ani pielgrzymek ani rekolekcji religijnych

powiazanych z AA...

...swieczek nie pala - to polski wymysl ...

... zupelnie inaczej traktuja mityngi, uwazaja, ze mityng nie leczy


i nie uzdrawia - to robi program 12 krokow...

poza tym nie ukrywaja, ze nasz program zostal napisany na podstawie
listu sw jakuba z nowego testamentu - w domu doktora boba w akron
biblia jest otwarta wlasnie na tej stronie i kazdy z wchodzacych ma
mozliwosc przeczytac jak bardzo podobne sa to slowa do naszego
programu.

najstarsza grupa aa na swiecie "king scholl" w akron - jej mityngi
odbywaja sie nie przy kosciele ale w srodku - w kosciele - i ani przez
chwile nie wiazalem tego z chrzescijanstwem czy religijnoscia ;-)
powaznie - tego po prostu sie tam nie czulo.

____________________________________________________.
Po co wiec ten caly "Przewodnik o Konwencjach AA z GSO - w Nowym Yorku"...!?
skoro (dwa urywki):
1.. Konwencja mo�e obejmowa� bankiet, lunch, uroczyste �niadanie, ta�ce
i rozrywk� w sobot� wieczorem, a cz�sto tak�e duchowe spotkanie w
niedzielďż˝ rano.
Jasne jest, �e spotkania AA poza grup� sta�y si� ugruntowan� cz�ci� �ycia
Wsp�lnoty. Kalendarz ka�dego wydania Box 4-5-9 czy Grapevine dowodzi tego,
jak wiele konwencji, konferencji i bankiet�w AA odbywa si� na ca�ym �wiecie.
Co powoduje, �e konwencja AA "dzia�a" w oczach uczestnik�w? Prawdopodobnie
to nie styl lub forma, tylko wywo�ywany duch i uczucia. Jak to powiedzia�
jeden z cz�onk�w - najlepsza konwencja AA to "po prostu cholernie du�y
mityng AA na wielk� skal�". Jak zobaczysz entuzjastycznych cz�onk�w na
jakiejkolwiek konwencji AA, zrozumiesz, o czym m�wi�, bo ju� sama atmosfera
warta jest podr�y. Do�wiadczysz tutaj poczucia wsp�lnoty, radosnego
�miechu, ciep�a i zrozumienia "w wielkiej porcji, nie mieszcz�cej si� na
talerzu".

Jasne jest, �e spotkania AA poza grup� sta�y si� ugruntowan� cz�ci� �ycia
Wsp�lnoty. Kalendarz ka�dego wydania Box 4-5-9 czy Grapevine dowodzi tego,
jak wiele konwencji, konferencji i bankiet�w AA odbywa si� na ca�ym �wiecie.
Co powoduje, �e konwencja AA "dzia�a" w oczach uczestnik�w? Prawdopodobnie
to nie styl lub forma, tylko wywo�ywany duch i uczucia. Jak to powiedzia�
jeden z cz�onk�w - najlepsza konwencja AA to "po prostu cholernie du�y
mityng AA na wielk� skal�". Jak zobaczysz entuzjastycznych cz�onk�w na
jakiejkolwiek konwencji AA, zrozumiesz, o czym m�wi�, bo ju� sama atmosfera
warta jest podr�y. Do�wiadczysz tutaj poczucia wsp�lnoty, radosnego
�miechu, ciep�a i zrozumienia "w wielkiej porcji, nie mieszcz�cej si� na
talerzu".

----
W okolicach NY odbywaja sie spotkania AA, tzw. "retrix", czy jakos
tak..(!?), na ktorych biora udzial duchowni roznych wyznan, ktorych w PL
brak...
----
Swieczka to nie wymysl Polakow, w D jest na kazdym stole...!
----
Program zdrowienia 12 Krokow moge poznac przede wszystkim na Mityngach AA,
po to m.in. one sa...
----
Z tym Sw. Jakubem, mogl tylko wymyslic katolik z Ameryki, ktory nie czytal
genezy powstania Krokow AA...
----
Nasza Grupa AA, takze odbywa swoje Mityngi AA w salce PMK - po piatkowej
Mszy Sw.
A...


August

unread,
Jul 4, 2011, 7:20:59 AM7/4/11
to 12-kro...@googlegroups.com

Nie biorę udziału w takich przedsie wzięciach.
Nie bywam od kilkunastu lat na tzw Jasnogórskich Spotkaniach AA
Tylko dziwię się dlczego nasze BSKAA wysyła tam kolportera z nasza literatura?
Mówiłem im o tym.
Pecunia non olet
Dla mnie nasze aowskie stoisko z literatura
sankcjonuje łamanie Tradycji AA przez organizatorów.
Ryba zepsuta jest od głowy.
_______________________________________________.
Nikt nie wysyla juz tam kolportera z nasza literatura...!
Kiedys tak bylo, ale sie zmylo... - Ja jednak dalej nie widze
w tym nic zlego, albo lamania jakichs Tradycji...(!?).
A...
Ps. Dlaczego "obwinia" sie tutaj BSK AA...!?, czy pelnia oni
tam role dawnego KC PZPR...!? A gdzie to "cialo" Rady Powiernikow...!? 

Adam z Gdanska

unread,
Jul 4, 2011, 8:59:14 AM7/4/11
to 12-kro...@googlegroups.com
To jednak dopiero w tym roku Andrzej zrezygnował w firmowania oficjalnym stolikiem z literaturą AA
tych spotkań. Tylko cieszyć sie mi zostało, że jednak nie kasa jest najważniejsza.
Nie mam zastrzeżeń do samych spotkań, ale to wpisywania w nazwe tych spotkań imienia AA kłóci się z Tradycjami AA. Organizatorzy tych spotkań są obojętni na głos Rady Powierników, na prosby o zaniechanie nadużywania imienia AA. Inaczej było z Organizatorami "Lichenia".
I mój jest w tym skromny udział, że w Licheniu przed laty zrezygnowano z nadużywania imienia AA
i od lat są Licheńskie Spotkania Trzeźwościowe, a aowcy z Konina organizuja tylko "przy okazji otwarty mityng AA".
Swoje "trzy grosze " wtykałem w jego forme, część udało mi sie wdrożyć, a część czeka na wdrożenie.
Powoli ten mityng stanie sie dobra prezentacja "jak działa program AA w życiu trzeźwego alkoholika", a nie będzie licytacja kabotyńskich zachowań po pijaku.
Bynajmniej ja dozyje tych czasów, gdy na mityngu otwartym w Licheniu będzie tak, jak z okazji 60-lecia AA było 16 lat temu w San Diegona stadionie Murphy'ego   
na mityngu weteranów AA
Dziwne pytanie: Dlaczego?
Bo BSKAA reprezentuje AA na zewnątrz i nie po to powstało, aby łamać tradycje AA.
Widać, że jednak niektórzy w BSKAA wytrzeźwieli, tzn dla mnie, że przestali już być trzeźwiejącymi alkoholikami, a stali sie chociaz w tej materii trzeźwymi.
Chwała, powoli pociągna za nimi inni.
AC
Nie przeczę, że w BSKAA jest jeszcze dużo socjalizmu.
Ale o tym może kiedys też napiszę

Antosh

unread,
Jul 4, 2011, 3:06:47 PM7/4/11
to 12-kro...@googlegroups.com
----- Original Message -----
From: "August" <aw...@t-online.de>
----
Z tym Sw. Jakubem, mogl tylko wymyslic katolik z Ameryki, ktory nie czytal
genezy powstania Krokow AA...
----
Opozycja dobra rzecz.
Jednak w powyższej kwestii rację ma Tomek. Jest o tym mowa w "AA wkraczają w dojrzałość" a napewno w "Dr Bob i dobrzy weterani" że List św. Jakuba stanowił preaowską literaturę obok niektórych pozycji grup oksfordzkich.
Jego entuzjastą był dr Bob - wg wyznania zdaje się anglikanin? (kurczę - nie jestem pewien!) Jadna z nich żyje w przeróbce do dziś. Są to owe "24 godziny", które nie weszły do kanonu a powstały z podobnego "brewiarza" dzięki przeróbce Richa W.

August

unread,
Jul 4, 2011, 4:05:29 PM7/4/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Uwazam, ze ani Ty, ani Tomek z Opola nie macie racji...!
Te sprawe Sw. Jakuba i AA sprobuje jeszcze, chocby dla siebie wyjasnic...!
Cos mi sie wierzyc nie chce, (czytalem go dzisiaj, jest tego raptem niecala
kartka w Biblii), ze moglo to miec znaczenie na powstanie naszego Programu
AA...
Owszem tam jest wprawdzie mowa o prawdzie i moralnosci, ale nie na tyle aby
stamtad powstal nasz Program...
Kto tak twierdzi probuje dorobic historie do swoch przekonan religijnych...
Program nasz jest tylko czesciowo podobny do tego co sw. Jakub pisze.
Nie zapominajmy, ze alkoholizm panoszyl sie juz przed nasza era,
przed narodzinami Jezusa. Ten slynny rzezbiarz ktory wyrzezbil, ok.
500 laz p.n.e. dyskoboliste, stworzyl takze rzezbe "Starego pijaka"...!

STOP...!, mam... - Przypomnialem sobie jakie czynniki spowodowaly,
czy raczej przyczynily sie do powstania Wspolnoty AA...
Znalazlem, oto one, te argumenty:
Pocz�tk�w idei samoorganizowania si� alkoholik�w nale�a�oby szuka� w po�owie
XIX wieku, kiedy to w Stanach Zjednoczonych, w mie�cie Baltimore powsta�o
Stowarzyszenie im. Jerzego Waszyngtona. Pocz�tkowo jego cz�onkami byli
wy��cznie alkoholicy, kt�rzy pr�bowali sobie wzajemnie pomaga�. W szeregi
stowarzyszenia coraz cz�ciej wst�powali jednak dzia�acze polityczni i
spo�eczni, co wkr�tce spowodowa�o, �e utraci�o o�no zdolno�� pomagania
alkoholikom.

"...w 1935 roku dwaj alkoholicy; Bill i dr Bob zalozyli w Akron, Ohio...
pierwsza AA Grupe... (to juz wiemy - moj przyp.) ;-))
-
(dalej)
Oni odkryli, ze w rozwiazywaniu ich bledow i klopotow pomagaja im
radykalne i otwarte wspolne rozmowy, ktore pozwalaja im zatrzymac picie.

Oboje byli uczestnikami , tzw. "Oxford-Grupy" - ewangelickiego duchowego
Franka Buchmana.
Grupy te byly wtedy w USA i Europie mocno rozprzestrzenione.
Praktykowaly one szczegolne, psychologiczne i skuteczne spowiedzi
grupowe.

Punktem wyjscia byla idea, ze kazdy czlowiek jest grzesznikiem i
posiada wady.
Z drugiej jednak strony kazdy moze sie zmienic - poprzez wewnetrzne
przyznanie sie w sobie oraz przyznanie sie wobec pewnej nieduzej
spolecznosci na zewnatrz, mianowicie w Grupie.

Drugim wielkim wplywem na AA bylo demokratyczne Pojecie (zrozumienie),
ktore scisle zwiazane jest z politycznym powstaniem Stanow
Zjednoczonych, jako kraju o "nieograniczonych mozliwosciach",
przynajmniej w swej konstytucyjnej teorii, gdzie wszyscy ludzie, bez
wzgledu na kolor skory, stan socjalny, itd.- maja rowne szanse...

Trzeci wplyw na AA wywodzi sie z filozoficznego punktu myslowego, ktory
w Ameryce byl reprezentowany przez John Dewey`a, a w Europie przez
Henri Bergson�a. Tu chodzi o swiadomosc ludzka, ze kazdy czlowiek
posiada i jest w stanie wytworzyc niepojete sily sluzace mu w swym
rozwoju i w jego przemianach...

Po czwarte AA dziala na ogolnie przyjetej juz zasadzie pomocy sasiedzkiej
(za darmo) i anonimowosci, dot. wiekszych srodowisk (miast)......

* Ale tym ostatnim i zarazem tym pierwszym impulsem do powstania AA
bylo nawiazanie kontaktu z ekspertami...

W 1931 roku alkoholik Roland H. udal sie do... - to juz znamy...
Dobranoc:
A... ;-)
_________________________________________________________.

----- Original Message -----
From: "Antosh" <ant...@poczta.fm>
To: <12-kro...@googlegroups.com>
Sent: Monday, July 04, 2011 9:06 PM
Subject: Re: 12 Krokow AA - troche opozycji...


----- Original Message -----
From: "August" <aw...@t-online.de>
----
Z tym Sw. Jakubem, mogl tylko wymyslic katolik z Ameryki, ktory nie czytal
genezy powstania Krokow AA...
----
Opozycja dobra rzecz.

Jednak w powy�szej kwestii racj� ma Tomek. Jest o tym mowa w "AA wkraczaj� w
dojrza�o��" a napewno w "Dr Bob i dobrzy weterani" �e List �w. Jakuba
stanowi� preaowsk� literatur� obok niekt�rych pozycji grup oksfordzkich.
Jego entuzjastďż˝ byďż˝ dr Bob - wg wyznania zdaje siďż˝ anglikanin? (kurczďż˝ - nie
jestem pewien!) Jadna z nich �yje w przer�bce do dzi�. S� to owe "24
godziny", kt�re nie wesz�y do kanonu a powsta�y z podobnego "brewiarza"
dzi�ki przer�bce Richa W.
AntAlk

"Szczypta dzia�ania warta jest ton� abstrakcji" - prawo Murphy'ego


----------------------------------------------------------------
Znajdz samochod idealny dla siebie!
Szukaj >> http://linkint.pl/f29e2

--
Otrzyma�e�/ -a� t� wiadomo�� poniewa� jeste� zapisany/ -a do Grupa "12
Krok�w AA" w serwisie Grupy dyskusyjne .
Aby publikowa� na tej grupie, wy�lij wiadomo�� e-mail na adres
12-kro...@googlegroups.com
By wypisa� si� z grupy wy�lij e-mail do
12-krokow-aa...@googlegroups.com
Wi�cej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/12-krokow-aa?hl=pl
ZAPRO� INNE OSOBY ZAINTERESOWANE 12 KROKAMI I WSP�LNOT� AA

August

unread,
Jul 4, 2011, 4:54:06 PM7/4/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Antos, zapomnialem dodac, ze teraz jest Twoj ruch, aby mi udowodnic, ze
(cyt. Twoje slowa):
> "... �e List �w. Jakuba stanowi� preaowsk� literatur� obok niekt�rych
> pozycji grup oksfordzkich." <
A... ;-)
____________________________________________________________________________.

----- Original Message -----
From: "August" <aw...@t-online.de>
To: <12-kro...@googlegroups.com>
Sent: Monday, July 04, 2011 10:05 PM
Subject: Re: 12 Krokow AA - troche opozycji...

Uwazam, ze ani Ty, ani Tomek z Opola nie macie racji...!
Te sprawe Sw. Jakuba i AA sprobuje jeszcze, chocby dla siebie wyjasnic...!
Cos mi sie wierzyc nie chce, (czytalem go dzisiaj, jest tego raptem niecala
kartka w Biblii), ze moglo to miec znaczenie na powstanie naszego Programu
AA...
Owszem tam jest wprawdzie mowa o prawdzie i moralnosci, ale nie na tyle aby
stamtad powstal nasz Program...
Kto tak twierdzi probuje dorobic historie do swoch przekonan religijnych...
Program nasz jest tylko czesciowo podobny do tego co sw. Jakub pisze.
Nie zapominajmy, ze alkoholizm panoszyl sie juz przed nasza era,
przed narodzinami Jezusa. Ten slynny rzezbiarz ktory wyrzezbil, ok.
500 laz p.n.e. dyskoboliste, stworzyl takze rzezbe "Starego pijaka"...!

STOP...!, mam... - Przypomnialem sobie jakie czynniki spowodowaly,
czy raczej przyczynily sie do powstania Wspolnoty AA...
Znalazlem, oto one, te argumenty:
Pocz�tk�w idei samoorganizowania si� alkoholik�w nale�a�oby szuka� w po�owie
XIX wieku, kiedy to w Stanach Zjednoczonych, w mie�cie Baltimore powsta�o
Stowarzyszenie im. Jerzego Waszyngtona. Pocz�tkowo jego cz�onkami byli
wy��cznie alkoholicy, kt�rzy pr�bowali sobie wzajemnie pomaga�. W szeregi
stowarzyszenia coraz cz�ciej wst�powali jednak dzia�acze polityczni i

spo�eczni, co wkr�tce spowodowa�o, �e utraci�o o-no zdolno�� pomagania

darek gaik

unread,
Jul 4, 2011, 2:53:22 PM7/4/11
to 12-kro...@googlegroups.com
W dniu 4 lipca 2011 10:39 użytkownik Antosh <ant...@poczta.fm> napisał:

Inni pracują cały rok w Grupie Kroków ( warsztatowo na wzór PRO i
Strzyżyny ) - w tym roku jest 15 osób.

Wybór ,więc zależy od każdego i myślę że dobrze ze on jest...
Pozdrawiam. pd-j.


Janusz nie jestem przeciwnikiem wyborów. Im więcej jest form tym lepiej. Jak komuś pomaga wywoływanie duchów na modłę Helingera, to niech mu to pomoże.
Jestem przeciwnikiem mieszania form i podkładania jednych pod drugie. Np. mówienia, że moim sposorem jest terapeuta a ów nie jest stanie powiedzieć o czym mówią poszczególne kroki.
M.in. przyklejnia nalepki AA do wszystkiego co ma związek z nie piciem.
AntAlk


Sądzę ,że masz sporo racji Antoś.Bo tak patrzę na siebie na początek mojego trzeźwienia to rzuciłem się na wszystko co było związane z AA.Dopiero po jakimś czasie zauważyłem ,że coś mi pomaga a coś nie.Na jednym z pierwszych mitingów ktoś mówił ,że każdy ma swoją drogę do alkoholizmu i też swoją drogę do trzeźwości .Ja osobiście chyba dość dobrze przepracowałem terapie ,dużo znalazłem dla siebie w internecie, spotkałem ludzi na swojej drodze którzy jakoś do mnie dotarli .Innym zapewne pomaga coś innego i ta różnorodność jest jak najbardziej ok.Z czasem jednak zacząłem zmieniać i poglądy, i podejście ,zmieniłem też punkt odniesienia.Co będzie dalej czas pokaże ,Osobiście nie byłem na żadnej pielgrzymce trzeźwościowej ale czy któregoś dnia nie poczuję takiej potrzeby ? Tego dzisiaj nie wiem .
abacab







----------------------------------------------------------------
Znajdz samochod idealny dla siebie!
Szukaj >> http://linkint.pl/f29e2

--

aantosh

unread,
Jul 5, 2011, 3:45:17 AM7/5/11
to 12 Kroków AA


On 4 Lip, 22:54, "August" <aw...@t-online.de> wrote:
> Antos, zapomnialem dodac, ze teraz jest Twoj ruch, aby mi udowodnic, ze
> (cyt. Twoje slowa):> "... e List w. Jakuba stanowi preaowsk literatur obok niekt rych
> > pozycji grup oksfordzkich." <
>
> A... ;-)
> ___________________________________________________________________________­_.
>
Ależ Guciu z przyjemnością. Mnie takie "spory" motywują do poszukiwań.
Mam wolną chwilę więc zacząłem wertować "Dr Bob i dobrzy weterani.
Ze zdumieniem stwierdziłem, że tyle tam nowych rzeczy!!!
Ale ad rem.
List św. Jakuba to w tym wydaniu, które mam pod ręką to 10 stron
podzielonych na kilka rozdziałów. Ciekawy jest ustęp dotyczący języka.
A co do preaowskiej literatury w "Wetranach" o niej pełno.
Dwa fragmenty:
Po rozstaniu się z grupami oksfordzkimi
"Nie zarejestroano tego , co wydarzyło się na pierwszym samodzielnym
mitingu, z wyjatkiem spawozdania w "Grapevine", wiele lat później,
według którego porasził dr Bob" - ...postawił nogę na
szczebelkukrzesła z jadalni, przedstawił się jako alkoholik i zaczął
czytać "Kazanie na górze"
str 233
Opis przebiegu spoktań na grupie "Szkoła King":
"W stoswnej chwili spiker stwał przed zebranymi, czekal na ciszę,
przedstawiał się.Otwierał wybraną przez siebie modlitwą, potem przez
pięć minut prezentował jakiś "motyw przwodni". Przeważnie dotyczył on
określonego tematu - i był to fragment z 'The Upper Room" albo werset
z Biblii".
str. 235
A co do katolickich wpływów na Program to w rozdziale "Poszukiwnaia
duchowe" jest taki fragm.:
"Co więcej dr Bob nie stronił od rekolekcji w zacisznym ośrodku
katolickim w Cleveland. 'Zjawiał się tam uzborjony w Biblię, piżame i
szcoteczkę do zębów i meldował się na tydzień - powiedizał jeden z
uczestników AA. str 330
A co do samego listu to pewnei ten fragm jest w "AA wkraczają w
dojrzałość"
AntAlk

Olek Kudia

unread,
Jul 7, 2011, 9:03:03 AM7/7/11
to 12 Kroków AA
On 4 Lip, 10:39, Antosh <ant...@poczta.fm> wrote:
> Inni pracują cały rok w Grupie Kroków ( warsztatowo na wzór PRO i
> Strzyżyny ) - w tym roku jest 15 osób.
>
> Wybór ,więc zależy od każdego i myślę że dobrze ze on jest...
> Pozdrawiam. pd-j.
>
''''''
> Jestem przeciwnikiem mieszania form i podkładania jednych pod drugie. Np. mówienia, że moim sposorem jest terapeuta a ów nie jest stanie powiedzieć o czym mówią poszczególne kroki.
> M.in. przyklejnia nalepki AA do wszystkiego co ma związek z nie piciem.
> AntAlk
...

Znowu drobne, nie wiem, czy zamierzone, manipulacyjne pomiesznia...
Czym innym jest przyklejanie nalepki do wszystkiego, co ma zwiazek z
niepiciem, a zupelnie inna rzecza jest wybor sponsora.
Teksty, te nasze, AA-wskie, dot. sponsoringu, mowia o tym, ze
sponsorem moze byc osoba, przede wszystkim, do ktorej sie ma zaufanie.
Moze nim byc osoba duchowna, terapeuta, po prostu dobry przyjaciel, z
ktorymi mozemy rozwiazac ten czy inny napotkany problem. Oczywiscie,
jezeli ten problem dotyczy strikte programu, to najlepiej, zeby to byl
ktos, kto ma pojecie o tym, co to sa te 12 krokow. I tu w rownej
mierze sa przydatne czy to Antoś alkoholik, czy Bogdan W. terapeuta,
ale raczej mniej przydatny bedzie przyjaciel AA nasz ks. Bronek czy
ks. Jozef, ktory udziela pomieszczenia naszej grupie Bartek w
Boleslawcu. Oni beda nieodzowne w trzezwieniu przy rozwiazywaniu
problemow natury duchowej, chociaz moge sie mylic i na dzien
dzisiejszy rownie dobrze moga poprowadzic przez kroki.
Caly czas lansowana jest niestety teza, ze sponsor, nie lubie tego
slowa, wole przewodnik czy mentor, jest wylacznie od programu 12
krokow....
Program wkracza w nasze zycie, nie na odwrot, zeby bylo jasniej, i w
tym oto zyciu, roznobarwnym, roznotematycznym i wieloobszarowym
szukamy kogos, kto nam pomoze i komu ufamy.
W tymze tekscie dot. sponsoringu wyczytalem fragment odnoszacy sie do
sponsora alkoholika, do ktorej tezy sam kiedys doszedlem, ze szukamy
sponsora wsrod tych, oprocz innych cech, czyja trzezwosc nam sie
podoba...
Pozdrawiam Olek Kudia

Olek Kudia

unread,
Jul 7, 2011, 9:09:45 AM7/7/11
to 12 Kroków AA
On 4 Lip, 09:22, Adam z Gdanska <chomein...@o2.pl> wrote:
......
> Nie bywam od kilkunastu lat na tzw Jasnogórskich Spotkaniach AA
> Tylko dziwię się dlczego nasze BSKAA wysyła tam kolportera z nasza literatura?
.....

Tez nie bywam juz w Częstohowie na spotkaniach alkoholikow.
Kiedys mialem rosterki, dlaczego nie moge tam byc i spotkac sie z
innymi alkoholikami, nie koniecznie afiszujac sie AA.
I jakos ktos mi wytlumaczyl, ze wowczas wystepuje w roli "pasera",
podtrzymuje swoja obecnoscia cos, co nie jest OK.
Co tyczy literatury....?
Idziemy przeciez z nia na detoksy? Idziemy do wiezien? To nie sa
instytucje AA-wskie.
To w czym kryminal, gdy rozpowszechniamy nasza literature w takim
masowisku, jak spotkania czestochowskie?
Czy to nie jest niesienie poslania?
To jest dla mnie na razie nierozstrzygniete....
Olek Kudia

aantosh

unread,
Jul 8, 2011, 2:43:24 AM7/8/11
to 12 Kroków AA


On 7 Lip, 15:03, Olek Kudia <ku...@poczta.onet.pl> wrote:
> > ''''''
> > Jestem przeciwnikiem mieszania form i podkładania jednych pod drugie. Np. mówienia, że moim sposorem jest terapeuta a ów nie jest stanie powiedzieć o czym mówią poszczególne kroki.
> > M.in. przyklejnia nalepki AA do wszystkiego co ma związek z nie piciem.
> > AntAlk
>
> ...
>
> Znowu drobne, nie wiem, czy zamierzone, manipulacyjne pomiesznia...
> Czym innym jest przyklejanie nalepki do wszystkiego, co ma zwiazek z
> niepiciem, a zupelnie inna rzecza jest wybor sponsora.
> Teksty, te nasze, AA-wskie, dot. sponsoringu, mowia o tym, ze
> sponsorem moze byc osoba, przede wszystkim, do ktorej sie ma zaufanie.
> Moze nim byc osoba duchowna, terapeuta, po prostu dobry przyjaciel, z
> ktorymi mozemy rozwiazac ten czy inny napotkany problem.
>
Olku pomieszanie może dopiero nastąpić! Byłoby korzystnie gdbyś
wskazał konkretne ustępy potwierdzające Twoje rewelacje.
Nie chcialbym doznać rozczarowania podobnego do tego jak po
przeczytaniu w jesiennym numerze "Zdroju" wypowiedzi pewnej
uczestniczki, która powołując się na "nasze aowskie teksyt" i swoje
długie doświadczenie w AA twierdziła iż "pod żadnym pozorem nie
powinniśmy potwierdzać obecności na mitigu" a tu miesiąc temu Słuba
Krajowa po odbyciu konferecji z zarządem Służby Kuratorskiej zwraca
się do grup z prośbą do służb regionów by dostarczyć im listę grup
które gotowe są poświadczać obecność na spotkaniach a lista ta
zostanie przez zarząd Służby Kuratorskiej przekazana poszczególnym
kuratorom.
Ja miałem całkiem odmienne zdanie niż owa uczestniczka więc
rozczarowanie, że przeczytałem nie tę literaturę i uczestniczę w innym
AA nie wyołało żdnych "pseudogłodów" i nie było potrzeby bym sie upił.
W broszurze AA "Pytania i odpowiedzi dotyczące sposorowania" w części
zawierającej pytania dla tych którzy chcą być sponsorami jest pytanie
"Czy każdy AA może być sponsorem" (str 12) co ewidentnie zawęża
sponsorowanie do uczestników. Natomiast w dziale zawierającym
odpowiedzi na pytania które mogą nasuwać się szukającemu sponsora w
odpowiedzi na pytanie "Jak wybrać sponsora" (str. 8) napisano "Nie ma
żadnych określonych reguł, jednak należy przyjąć, że odpowiednim
sponsorem może być osoba, która nie pije od co najmniej roku roku i
wydaje się czerpać zadowolenie ze swej trzeźwości".
Tak się składa, że znam trochę dr Wrornowicza i nigdy nie słyszałem by
utrzymywał, że był albo jest sponsorem jakiegoś uczestnika Wspólnoty,
pomimo przyznanego mu niefromalanego tytułu "Dorosłego Dziecka
Anonimowych Alkoholików". Znajduje to potwierdzenie w jego
piśmiennictwie. W wydanej w 2009 r książce "Uzależnienia. Geneza,
terapia, powrót do zdrowia" na str. 549 zmajduje się definicja
sponsora "we wspólnocie Anonimowych Alkoholików mianem sponsora
określa się alkoholika z dłuższym stażem w trzeźwieniu i auytorytetem"
i dalej "dokonując wyboru sponsora należy miec na uwadzeby była to
osoba tej samej płci, która legitymuje się wystarczająco długim
okresem abstynecji i zdrowienia. "przerobiła" co najmniej pieć
pierwszych kroków, zapoznała się się dokładnie z podstawowymi
pozycjami literatury AA, systematycznie uczestniczy w mitingach AA,
pracuje nad krokami i co jest niezwykle ważne - ma swojego sponsora."

jal

unread,
Jul 8, 2011, 4:37:55 AM7/8/11
to 12 Kroków AA
Potwierdzaliśmy i nadal potwierdzamy udział w mitingach... ale
ostatnio słyszę o wymogu przybijania pieczątki "Firmowej grupy" i
szlak mnie nagły dręczy.
Na wczorajszym mitingu kolega mandatariusz poinformował że w
sprawozdaniach z Intergrupy nie będą wyszczególniane kwoty wpłat
poszczególnych grup z uwagi na Urząd Skarbowy ! który podobno żywo
zainteresował się naszą Wspólnotą...
pd-j.

August

unread,
Jul 8, 2011, 6:14:19 AM7/8/11
to 12-kro...@googlegroups.com
From: "jal" <janusza...@wp.pl>
... Na wczorajszym mitingu kolega mandatariusz poinformowa� �e w
sprawozdaniach z Intergrupy nie b�d� wyszczeg�lniane kwoty wp�at
poszczeg�lnych grup z uwagi na Urz�d Skarbowy ! kt�ry podobno �ywo
zainteresowa� si� nasz� Wsp�lnot�...
___________________________________________________.
No to wszystkiego dobrego zycze... - Teraz sie dopiero zacznie, jak
i w niemieckojez. AA...!
A...

Olek Kudia

unread,
Jul 8, 2011, 4:58:04 PM7/8/11
to 12 Kroków AA
On 8 Lip, 08:43, aantosh <antos...@gmail.com> wrote:
.......
Hm... Antos, napisalem te rewelacje dlatego, ze je rzeczywiscie
czytalem na wlasne oczy i dlatego, ze to ty lubisz teksty... Nie
dlatego, ze ja nie potrafie pierdnac bez potwierdzenia w kanonie.....
Wrecz odwrotnie, kieruje sie raczej wlasnym rozsadkiem, ktory powoli
staje sie coraz zdrowszy, w interpretacji pewnych regul i zasad....
Nie nazywam DEFINICJA czegos, co jest ogolnym i czesto stosowanym
okresleniem, ale daleko nie pelnym.... Nie chcialbym tu sie narazic
doktorowi, ale ten opis sponsora w AA byl podany zgodnie z prawda,
tylko prawda, ale nie pelna prawda. A dla mnie sa swiete 24 pozycje
naszych krokow i tradycji, a cala reszta - to nakipialosci i naloty,
powstale wskutek sporow, dyskusji, doswiadczen, ambicji i pretensji na
autorytet, ktorego nie powinno byc z zasady.... Ktory to fakt -
zakladany brak autorytetow i powolywanie sie na nich, potwierdza
wlasnie wage coloksztaltu tekstow i wzywa do odrobiny rozsadku w
czytaniu i interpetacji owych....
Gadem bede, znajde i podam zrodlo, gdzie jest napisane o tym, kto moze
byc sponsorem, i co najwazniejsze, po co on jest.... Na razie moze
podam zrodlo z rozszerzonego tekstu 5 kroku, ale rzeczywiscie, to
mozesz podwazyc, bo tam nie jest wymienione pojecie SPONSOR odnosnie
do osoby, przed ktora otwierasz dusze....
I nota bene ta uczestniczka o dlugim doswiadczeniu poniekad mila
racje, gdyz nie jestesmy oficjalna instytucja, pomijajac BSK i inne
tozsame struktury innych krajow, zeby dawac oficjalne zaswiadczenia, a
ci, co je wolaja od skierowanych na grupy, chyba powinni rozumiec, ze
podpisik Zbyszek AA czy Grzecho na pogniecionej kartce nie jest zadnym
zaswiadczeniem. Inna rzecz, ze bidny swiezy adept jest tak
wystraszony, ze nie jest w stanie tego zrozumiec... Ale moze to i
sposob, zeby zagonic go na grupe... Ale czym sie to wowczas rozni od
"prinudilowki" na odzialach terapeutycznych do udzialu w mitingach? Ja
osobiscie raczej nie podpisalbym takiego "dokumentu". I grupa tez
raczej nie powinna na to sie godzic, gdyz nie powinna wlazic w
problemy, nie zwiazane z AA. To moje IMHO.
I jeszcze sprostowanie, zeby nie bylo jak w kawale o placu
Czerwonym.... Nigdzie nie napisalem, ze dr. Woron jest sponsorem,
Antos.
PD Olek Kudia

Olek Kudia

unread,
Jul 10, 2011, 11:03:38 AM7/10/11
to 12 Kroków AA
On 8 Lip, 08:43, aantosh <antos...@gmail.com> wrote:
> On 7 Lip, 15:03, Olek Kudia <ku...@poczta.onet.pl> wrote:> > ''''''
.....
>
> Nie chcialbym doznać rozczarowania podobnego do tego jak po
> przeczytaniu w jesiennym numerze "Zdroju" wypowiedzi pewnej
> uczestniczki, która powołując się na "nasze aowskie teksyt" i swoje
> długie doświadczenie w AA twierdziła iż "pod żadnym pozorem nie
> powinniśmy potwierdzać obecności na mitigu" a tu miesiąc temu Słuba
> Krajowa po odbyciu konferecji z zarządem Służby Kuratorskiej zwraca
> się do grup z prośbą do służb regionów by dostarczyć im listę grup
> które gotowe są poświadczać obecność na spotkaniach a lista ta
> zostanie przez zarząd Służby Kuratorskiej przekazana poszczególnym
> kuratorom.
> Ja miałem całkiem odmienne zdanie niż owa uczestniczka więc
> rozczarowanie, że przeczytałem nie tę literaturę i uczestniczę w innym
> AA nie wyołało żdnych "pseudogłodów" i nie było potrzeby bym sie upił.
......

Jakie rozczarowanie i jakie inne AA?
Czyzbys przeczytal gdzies ze ciasno wspolpracujemy z pokrewnymi
instytucjami popierając ich programy walki o trzezwość narodu i
udzielajac im pelnomocnictwa filii AA?
Ja nie czytalem nic takiego, znam natomiast, jak brzmi tradycja 6-ta,
w mysl ktorej nie powinno sie raczej, wg mojego IMHO, pomagac w
tworzeniu biurokratycznej statystyki POKREWNYM instytucjom, nie
odmawiajac z kolei w przyjeciu adeptow, przez owe instytucje
nasylanych.
Widzisz Antosiu, to jest wlasnie z kategorii rozwazan i interpretacji
pewnych podstawowych zapisow, i nie nalezy inny punkt widzenia, wg
mnie sluszny, uwazac za zamach na AA czy tez z postawą obrazonego
bobasa wręcz zabierac swoje zabawki szukajac tej wlasciwej
piaskownicy....
Inne AA...?
PD Olek Kudia

Olek Kudia

unread,
Jul 10, 2011, 11:39:37 AM7/10/11
to 12 Kroków AA
On 8 Lip, 08:43, aantosh <antos...@gmail.com> wrote:
> On 7 Lip, 15:03, Olek Kudia <ku...@poczta.onet.pl> wrote:> > ''''''
> > > Jestem przeciwnikiem mieszania form i podkładania jednych pod drugie. Np. mówienia, że moim sposorem jest terapeuta a ów nie jest stanie powiedzieć o czym mówią poszczególne kroki.
.......
> W broszurze AA "Pytania i odpowiedzi dotyczące sposorowania" w części
> zawierającej pytania dla tych którzy chcą być sponsorami jest pytanie
> "Czy każdy AA może być sponsorem" (str 12) co ewidentnie zawęża
> sponsorowanie do uczestników.
......
Z logiki - dwoja....
Ewidentnie by zawezalo do uczestnikow w przypadku, gdyby to pytenie
poprzedzalo inne: Czy sponsorem ma byc TYLKO AA oraz twierdząca na nie
odpowiedz....
A dalej chyba jest, ze niema zadnych okreslonych regul....
Powodzonka Olek Kudia

Olek Kudia

unread,
Jul 10, 2011, 12:56:09 PM7/10/11
to 12 Kroków AA
On 8 Lip, 08:43, aantosh <antos...@gmail.com> wrote:
> On 7 Lip, 15:03, Olek Kudia <ku...@poczta.onet.pl> wrote:> > ''''''
> > > Jestem przeciwnikiem mieszania form i podkładania jednych pod drugie. Np. mówienia, że moim sposorem jest terapeuta a ów nie jest stanie powiedzieć o czym mówią poszczególne kroki.
.......
> Tak się składa, że znam trochę dr Wrornowicza i nigdy nie słyszałem by
> utrzymywał, że był albo jest sponsorem jakiegoś uczestnika Wspólnoty,
> pomimo przyznanego mu niefromalanego tytułu "Dorosłego Dziecka
> Anonimowych Alkoholików".
.......
> "Szczypta działania warta jest tonę abstrakcji"

Prawo serii ))))
Jestem w pracce na II zmianie, niedziela, troche luzu.
Dobry inet - czemu nie popisac ? ))))
Otoz rok 35 wieku ubieglego...
Jest ich dwoje, Bill i Bob.
Sponsoruja sobie nawzajem sila rzeczy, gdyz brak na razie innych.
Czy zona Billa ma udzial w trzezwieniu meza? Chyba tak.
Czy mozna uznac ja za sponsora? Tez chyba tak, no bo czyz nie ona daje
mu wsparcia i rozstrzyga w momentach zwotpienia jego rozterki?
No bo kto moze jeszcze pomoc?
Czy Dr W. D. Silkworth? A czemu nie sponsor?
Dr. Woron? A czemu nie?
Mam znajomego w Izraelu, ktoremu to metodyczki doktora w glownej
mierze pomogly w pracy nad krokami, jak mieszkal jeszcze w Pitrze....
Dopuki moje oczekiwania nie przerosly mozliwosci grupy w
podpowiedziach na intrygujace mnie pytania i dreczace problemy, to
czemu grupa nie moze pelnic roli sponsora?
Nikt nie naswietlil mnie wlasnego powirzenia swojej woli i zycia
opiece Boga, chociaz wiem w zarysach, co to jest, ale kto, jaki
sponsor pomoze mi w otrzymaniu tej laski?
Dawno zbieram sie z tym do odpowiedniej osoby, ale jakos nie wybralem
sie na razie. Czyz nie bedzie w tym najwlasciwsza osoba duchowna?
Czy dla rozstrzygniecia dylematu, czy wpuscic na noc podpitego
bezdomnego biedolage, jest mi portrzebny sponsor, sponsor AA?
Dla mnie tu raczej bedzie odpowiedzia swiadomosc, ze mam w domu zone,
dzieci i wnuczki....
A jezeli nie potrafie odpowiedziec sobie sam na to pytanie, to zaden
sponsor mnie nie pomoze i czego wowczas warta jest taka trzezwosc?
Tak na prawde, to czyz az tak wiele jest niejasności w tym programie?
Czy moj 5-ty krok, w duzej mierze zrobiony w murach terapii bedzie
odpowiednim przykladem doswiadczenia dla kogos, kto juz nasluchal sie
"koszernych" doswiadczen tych "prostozpodmostu", ze terapia tylko
zasmieca mozg i przeszkadza w trzezwieniu?
Czy sponsor AA jest mi nezbedny, zeby zmusic mnie do odmawiania
Modlitwy Panskiej?
Czy tylko ktos z AA jest godzien zostac osobą do powierzenia spraw i
problemow wymagajacych szczegolnego zaufania?
Osobiscie mam takich ludzi i w AA i poza organizacja...
Tak ze szukajcie a znajdziecie ))))
Wiedziec tylko na poczatek trzeba, czego sie szuka ))))
Powodzonka Olek Kudia )))

Antosh

unread,
Jul 10, 2011, 4:20:13 PM7/10/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Olku, obiecałeś cytaty by potwierdzić moje "Znowu drobne, nie wiem, czy zamierzone, manipulacyjne pomiesznia..." teraz dodatkowo wystawiasz mi ocenę z logiki?
Przykro mi, że wypowiedź na forum - przecież dyskusyjnym - widzisz jako zamach na AA. Przykro mi ale nie zabiorę się za kurs logiki. Czekam na cytaty.
Jak powiedział św. Augustyn tolle et lege.
We wspomnianej broszurze we wprowadzeniu poprzedzającym pytania na str 6 napisano tak:
 

Co AA rozumie przez sponsorowanie? Wstąpienie do niektórych organizacji wymaga wprowadzającego - kogoś, kto poręczy za ciebie í zarekomenduje jako odpowiedniego kandydata. Ale w AA nie o to chodzi. Może się do nas przyłączyć każdy, kto pragnie przestać pić!

W AA sponsor í podopieczny są równi wobec siebie - jak Bill i doktor Bob. Zasadniczo proces sponsorowania polega na tym, że alkoholik, który w programie zdrowienia osiągnął już pewien postęp, dzieli się tym doświadczeniem - w sposób ciągły i w indywidualnej formie - z innym alkoholikiem, który usiłuje osiągnąć lub utrzymać trzeźwość poprzez AA.

Gdy zaczynamy uczestniczyć w mityngach AA, często na początku czujemy się zakłopotani, udręczeni í wylęknieni. Chociaż inni uczestnicy mityngów chętnie odpowiadają na wszystkie nasze pytania - to jednak nie wystarcza. Wiele innych pytań przychodzi nam do głowy po mityngach i stwierdzamy, że rozpoczynając naukę „życia w trzeźwości", potrzebujemy stałego i bliskiego wsparcia.

Spośród uczestników AA wybieramy więc kogoś, komu możemy zaufać i z kim możemy swobodnie rozmawiać - í prosimy, aby został naszym sponsorem.

 
Tak jest w "naszych aowskich tekstach". Fragment V Kroku, który przytoczyłeś dotyczy podzielenia się swoją osobistą historią i co ciekawe mówi się nawet, że może to być "osoba przygodna, ,której być może nigdy więcej już nie spotkamy" i to w istocie nie jest sponsorowanie. Również w "Życiu w trzeźwości" "Korzystanie z pomocy sponsora" i "Korzystanie z pomocy profesjonalistów" omówiono w osobnych rozdziałach. Wg arystotelesowskiej logiki dwie rzeczy złożone z różnych elementów nie są identyczne "a  b".
Również powodzonka
AntAlk
 
"Szczypta działania warta jest tonę abstrakcji" - prawo Murphy'ego
 

----- Original Message -----
From: "Olek Kudia" <ku...@poczta.onet.pl>
To: "12 Kroków AA" <12-kro...@googlegroups.com>
Sent: Sunday, July 10, 2011 6:56 PM
Subject: Re: 12 Krokow AA Czy dromader to polski wynalazek?

> wrote:> > ''''''
--
Otrzymałeś/ -aś tę wiadomość ponieważ jesteś zapisany/ -a do Grupa "12 Kroków AA" w serwisie Grupy dyskusyjne .
 Aby publikować na tej grupie, wyślij wiadomość e-mail na adres

 By wypisać się z grupy wyślij e-mail do 12-krokow-aa...@googlegroups.com
 Więcej opcji na stronie grupy http://groups.google.com/group/12-krokow-aa?hl=pl
ZAPROŚ INNE OSOBY ZAINTERESOWANE 12 KROKAMI I WSPÓLNOTĄ AA


----------------------------------------------------------------
Najwieksza baza samochodow nowych i uzywanych
Sprawdz >> http://linkint.pl/f29e3

Olek Kudia

unread,
Jul 11, 2011, 3:47:11 AM7/11/11
to 12 Kroków AA
On 10 Lip, 22:20, Antosh <ant...@poczta.fm> wrote:
> Olku, obiecałeś cytaty by potwierdzić moje "Znowu drobne, nie wiem, czy zamierzone, manipulacyjne pomiesznia..." teraz dodatkowo wystawiasz mi ocenę z logiki?
> Przykro mi, że wypowiedź na forum - przecież dyskusyjnym - widzisz jako zamach na AA. Przykro mi ale nie zabiorę się za kurs logiki. Czekam na cytaty.
.......

;-))))
Cytaty nie na manipulacyjne pomieszanie, a na to, ze sponsorem moze
byc nie koniecznie AA.
Moge tylko uscislic, na czym owo pomieszanie polega.
Gdzie jest związek miedzy stwierdzeniem o sponsorze-terapeucie a mylna
nazwa klubow abstynenta klubem AA?
A logika? wg twojego wywodu logicznego z pytania, nu, naprzyklad, czy
kazdy inwalida moze zostac kierowca wynika, ze kierowca moze zostac
tylko inwalida....
A jezeli chodzi o potwierdzenie w tekstach, to znajde. Ja poprostu nie
uprawiam ciaglego studiowania naszych tekstow, okazyjnie cos wyczytam,
zapamietam ten fakt, o ile to jest dla mnie wazne w rozstrzygnieciu
jakichs nurtujacych pytan czy watpliwosci, i koniec. Czesto wlasnie
nie pamietam ani nazwy, ani formy zrodla. Jestem pewien, ze ty masz to
w swoich zasobach, i sam by go znalazl szybciej ode mnie.
Ale bede szukal i pytal.
Powodzonka ))))

August

unread,
Jul 11, 2011, 4:18:26 AM7/11/11
to 12-kro...@googlegroups.com
From: "Olek Kudia" <ku...@poczta.onet.pl>
A jezeli chodzi o potwierdzenie w tekstach, to znajde...
... bede szukal i pytal.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

On 10 Lip, 22:20, Antosh <ant...@poczta.fm> wrote:
> Olku, obieca�e� cytaty
_________________________________________.
Zeby bardziej te sprawe zagmatwac, mam cos takiego:
;-)

Robert D. Gamble

ROZWA�ANIA NA TEMAT "KONTRAKTU" SPONSORSKIEGO w AA

Nie nale�� do AA. Kiedy� przez kr�tki okres czasu (zreszt� bez wi�kszego
po�ytku) mia�em sponsora w innym 12-Krokowym programie. Sam nie by�em w
�adnym programie 12 Krok�w niczyim sponsorem. Posiadam natomiast zawodowe
przygotowanie w poradnictwie duszpasterskim. Dzi�ki terapii psychologicznej,
z kt�rej korzysta�em, mam niejakie poj�cie o tym, na czym mo�e polega� pomoc
sponsora w AA. O sponsoringu rozmawia�em te� bardzo du�o z anonimowymi
alkoholikami w Ameryce i w Polsce.
Zastanawiam si� tylko, czy wolno mi wyra�a� jakiekolwiek sugestie na temat
sponsoringu w AA w Polsce, nie b�d�c Polakiem i nie maj�c w�asnych
do�wiadcze� z uczestnictwa w AA?
Nie mam jednak w�tpliwo�ci, �e ludzie w AA mogliby uzyskiwa� znacznie wi�cej
pomocy w trze�wieniu, gdyby sponsorowanie w polskim AA by�o bardziej
aktywne. Spisa�em swoje sugestie dotycz�ce "kontraktu" sponsorskiego
wiedz�c, jak niech�tnie AA-owcy udzielaj� sobie wzajemnie rad i wskaz�wek.
No wi�c postanowi�em, jako osoba spoza wsp�lnoty, zaproponowa� pewne
rozwi�zania i pomys�y. Niech alkohlicy sami zdecyduj�, kt�re idee im si�
podobaj�, a kt�re nie. Niech sami odrzuc� to, co im nie pasuje na przyk�ad
dlatego, �e "on nie jest Polakiem" lub "nie nale�y do AA" albo po prostu
"nic nie rozumie".

Oto niekt�re z moich przemy�le�. Wi�kszo�� zrodzi�a si� w wyniku rozm�w,
podczas kt�rych wydawa�o mi si�, �e moi rozm�wcy niezbyt dobrze rozumiej�
istot� i korzy�ci wynikaj�ce ze sponsoringu.
Nie s�dz�, by to, co napisa�em,nale�a�o pokazywa� od samego pocz�tku ka�demu
nowicjuszowi w AA. M�j zamiar raczej dotyczy tego, co AAowiec m�g�by
powiedzie� komu�, kto prosi go o sponsorowanie. Zacz��bym od prostej
formu�y: "Je�eli chcesz, abym by� twoim sponsorem, a nie po prostu koleg� w
AA, powiniene� przyj�� pewne zasady post�powania." Poni�ej podaj� swoje
propozycje, kt�re mog� okre�li� wzajemne relacje mi�dzy sponsorem i
podopiecznym. Pow�rz� jeszcze zdanie, kt�re s�ysza�em wielokrotnie w
ameryka�skim AA: "We�cie to, co si� wam podoba, a rezt� zostawcie."

To zaszczyt dla mnie, je�eli chcesz, abym by� twoim sponsorem i uwa�asz,�e
mo�e ci si� przyda� moje do�wiadczenie z w�asnego trze�wienia. Nie jestem
doskona�y i sam musz� si� jeszcze wielu rzeczy nauczy�, ale my�l�, �e to co
ju� wiem i czego si� nauczy�em, mo�e by� dla ciebie pomocne.

B�dziemy zawsze kolegami we wsp�lnocie, ale je�eli mam by� twoim sponsorem,
chcia�bym aby� zaakceptowa� moje oczekiwania dotycz�ce naszej relacji:
sponsor-sponsorowany. Je�eli si� z nimi nie zgodzisz, mo�emy znowu by�
zwyk�ymi kolegami w AA. Inni potencjalni sponsorzy mog� mie� inne
oczekiwania, mo�esz wi�c zawsze zwr�ci� si� o sponsorowanie do kogo� innego.
Mo�esz te� oczywi�cie w og�le nie mie� sponsora.

Najwa�niejsze jest to, �e jako tw�j sponsor w AA, NIE odpowiadam za twoj�
trze�wo��. Zrobi� wszystko, aby ci� wesprze� w potrzebie, ale za swoj�
trze�wo�� lub ewentualne decyzje, aby si� napi�, jeste� odpowiedzialny TY
SAM.

Mog� wypowiada� si�, co my�l� na temat tego, jak uk�adasz sobie �ycie i
proponowa� ci to, co - wed�ug mnie - jest dla ciebie najlepsze �eby� zrobi�
lub nie zrobi�, ale decyzje dotycz�ce twego �ycia zawsze podejmujesz TY sam
i ja za nie nie odpowiadam. Zawsze wolno ci si� ze mn� nie zgodzi�. Je�eli
kiedykolwiek zechcesz pos�ucha� mojej rady lub sugestii, decyzja w tej
sprawie nale�y do CIEBIE i sam za ni� odpowiadasz.

Dla wielu alkoholik�w w pocz�tkach trze�wienia, kt�rzy dopiero zaczynaj�
uczy� si� radzi� sobie z problemami i pr�buj� kierowa� swoim �yciem,
poptrzeby materialne stanowi� powa�ne zmartwienie. Nie w�tpi�, �e nie raz
b�dziemy o tym rozmawia�. Na przyk�ad o tym, jak wybrn�� z d�ug�w, zapewni�
byt rodzinie i samemu sobie, jak i gdzie szuka� �rodk�w na te cele i jak
ustala� priorytety. S� to wszystko bardzo wa�ne sprawy. Mam nadziej�, �e
moje w�asne do�wiadczenia w radzeniu sobie z nimi z pocz�tk�w mego
trze�wienia b�d� dla ciebie przydatne. Musisz jednak pami�ta�, �e sponsor w
AA jest kim� innym ni� zwyk�y "sponsor". W potocznym rozumieniu sponsor
koncertu czy imprezy szkolnej albo zawod�w sportowych, daje na te cele
pieni�dze lub kupuje sprz�t czy wyposa�enie. My natomiast b�dziemy tylko
rozmawia� o twoich potrzebach. Je�eli poprosisz mnie o po�yczk� lub
darowizn�, w 99% przypadk�w raczej odm�wi�. Wszystko, co mog�oby sprawi�, �e
sta�by� si� ode mnie zale�ny, popsu�oby nasze stosunki sponsora i
podopiecznego w AA.

Jako sponsor, dbam o dobro naszych stosunk�w. Mog� wys�ucha� twoich uwag i
propozycji co do naszej relacji, mo�esz od czasu do czasu chie� wsprowadzi�
jakie� zmiany, ale podejmowa� decyzje b�d� ja. To ja b�d� ustala�, jak
cz�sto, kiedy, gdzie i w jaki spos�b b�dziemy si� kontaktowa�. Je�eli nie
b�dziesz zadowolony, zawsze b�dziemy mogli zako�czy� nasz� umow� mi�dzy
sponsorem i sponsorowanym i zosta� z powrotem zwyk�ymi kolegami w AA.

Wszystko, co mi powiesz o sobie w ramach naszych kontakt�w
sponsor-podopieczny, zachowuj� tylko dla siebie. (Wyj�tek stanowi� dok�adnie
te same sytuacje, co dla praktykuj�cych psycholog�w i psychiatr�w, czyli
je�eli nabior� przekonania, �e zamierzasz powa�nie zagrozi� czyjemukolwiek
zdrowiu lub �yciu, b�d� musia� podj�� kroki w celu ochrony tej osoby. Je�eli
mi powiesz, �e planujesz zamordowanie swojej te�ciowej, postaraj si�
powiedzie� to tak, abym nie mia� w�tpliwo�ci, �e �artujesz.) Mo�emy
oczywi�cie ustali�, co z naszych rozm�w jest poufne, a co nie. Je�eli mi na
przyk�ad opowiesz co� naprawd� zabawnego ze swego �ycia, mog� spyta�: "Czy
pozwalasz mi o tym opowiedzie� moim znajomym?? Je�eli w zwi�zku z jakim�
konkretnym problemem znajdziesz jakie� dobre rozwi�zanie, mog� zapyta�: "Czy
mogďż˝ innym swoim podopiecznym w AA powiedzieďż˝, jak sobie w tej trudnej
sytuacji poradzi�e�?" Mo�emy si� te� um�wi�, �e mam absolutn� swobod� w
m�wienie innym o tym, o czym rozmawiamy. Albo te� mo�emy przyj��, �e mog�
m�wi� o wszystkim, co ciebie dotyczy, nie ujawniaj�c jednak nigdy o kogo
chodzi.

Je�eli nie zjawisz si� na ustalone wcze�niej spotkanie lub je�eli nie
zatelefonujesz do mnie (lub nie odbierzesz telefonu ode mnie) w um�wionym
terminie, a wcze�niej mnie o tym nie uprzedzisz, to b�dzie to oznacza�o, �e
zrywasz naszďż˝ umowďż˝ o sponsoringu. Wtedy zostaniemy znowu kolegami w AA.
Zawsze te� mo�emy - po wyja�nieniu, jak dosz�o do przerwania kontakt�w -
ODNOWI� nasz� relacj� sponsor-sponsorowany. Je�li jednak dojdzie do
przerwania kontakt�w, nie mo�esz uwa�a�, �e jestem nadal twoim sponsorem.
(Naturalnie, je�li oka�e si�, �e niedotrzymanie umowy nast�pi�o w wyniku
nieprzewidzianego kryzysu i naprawd� nie mog�e�przyj�� lub zadzwoni�, na
przyk�ad wskutek wypadku samochodowego, nasza umowa nadal b�dzie
obowi�zywa�. Pami�taj jednak, �e pij�cy alkoholicy s� mistrzami w
wyszukiwaniu uzasadnie� dla swoich sp�nie� lub nieobecno�ci. Jest bardzo
prawdopodobne, �e alkoholik, kt�ry dopiero niedawno przesta� pi�, nie
utraci� tego talentu, dlatego przygotuj si�, �e b�d� nieco sceptyczny wobec
twoich usprawiedliwie�. Takie problemy wyst�puj� cz�sto w kontaktach z
osobami na pocz�tku trze�wienia, wi�c mo�esz liczy� na moj� wyrozumia�o�� i
gotowo�� wznowienia naszej umowy. Ale mo�esz tak�e by� pewien, �e po jej
wznowieniu b�d� nieco surowiej wymaga� punktualno�ci i dotrzymywania s�owa.)

Je�eli, zamiast skontaktowa� si� ze mn� lub innym cz�onkiem AA, masz
"wpadk�" czyli zacz��e� znowu pi� alkohol, uznajemy, �e zerwa�e� nasz� umow�
i w tym momencie przestaj� by� twoim sponsorem. Zawsze b�dziemy kolegami w
AA. Zawsze te� mo�emy WZNOWI� nasz� relacj� sponsor-sponsorowany, oczywi�cie
po wyja�nieniu ca�ej sytuacji. Je�eli jednak wracasz do picia, nie mo�esz
uwa�a� mnie za swego sponsora.

Je�eli "wpadka" zdarzy si� mnie i to ja wr�c� do picia alkoholu, znaczy� to
b�dzie, �e to ja zrywam nasz� umow� o sponsorowaniu ciebie. Pozostaniemy
kolegami z AA, ale nie b�d� ju� twoim sponsorem i powiniene� poszuka� sobie
nowego sponsora. (Gdy moja trze�wo�� znowu si� umocni, jest mo�liwe, �eby�my
wznowili nasz� umow� o sponsorowaniu, ale trzeba to dobrze przemy�le�.
Je�eli m�j nawr�t choroby b�dzie trwa� dwa albo trzy lata, ty za� w tym
czasie b�dziesz solidnie trze�wia� we wsp�lnocie AA, to jest taka mo�liwo��,
�e gdy ja wr�c� do AA, mo�emy si� um�wi�, �e to ty b�dziesz teraz MOIM
sponsorem!)

Przez najbli�sze sze�� tygodni b�dziemy spotyka� si� na p� gdziny przed
naszym mityngiem AA. Po sze�ciu tygodniach ocenimy nasz� wsp�prac� i wtedy
podejmiemy decyzj� co do przysz�o�ci. Potem b�dziemy ocenia� nasz sponsoring
co sze�� miesi�cy, maj�c za ka�dym razem mo�liwo�� wyboru co do kontynuacji
lub przerwania naszej umowy.

(Oczywi�cie mo�na zaproponowa� te� inny grafik regularnych spotka�. Ja mam
tu na my�li nowicjusza w AA, kt�ry bardzo potrzebuje wsparcia i musi du�o
nauczy� si� o trze�wieniu. Gdy mamy do czynienia z osob� o d�u�szej
trze�wo�ci, sponsor mo�e zaproponowa� spotkania raz na dwa tygodnie lub raz
na miesi�c.)

Ale ka�dy z nas ma prawo w DOWOLNYM momencie zako�czy� relacj�
sponsor-sponsorowany. Zawsze mo�emy powr�ci� do zwyk�ego kole�e�stwa w AA.
Moje w�asne trze�wienie i �ycie jest na pierwszym miejscu. Je�eli zdarzy
si�, �e to ja zechc� zerwa� nasz� umow� o sponsorowaniu ciebie przeze mnie,
nast�pi to najprawdopodobniej z powod�w osobistych.

Oto niekt�re mo�liwe oczekiwania wobec podopiecznych ze strony potencjalnych
sponsor�w:

(Id� na dodatkowe mityngi (trzeba okre�li� liczb� tygodniowo) i potem
b�dziesz dzieli� si� ze mn� swoimi odczuciami i reakcjami.)

(Masz w ci�gu tygodnia przeczyta� (poda� CO) i potem podzielisz si� ze mn�
swoimi odczuciami i reakcjami na temat lektury.)

(Przez ca�y tydzie� b�dziesz do mnie dzwoni� codziennie mi�dzy gopdz. 16:00
a 18:00, �eby mi kr�tko powiedzie� jak si� czujesz, czy czytasz zadan�
lekturďż˝ i czy chodzisz na zalecone dodatkowe mityngi.)

(Przyk�ady ewentualnych zmian w um�wionych kontaktach telefonicznych. "W
przypadku, gdy zechce ci si� pi�, mo�esz do mnie zadzwoni� bez wzgl�du na
por� dnia i nocy. Normalnie dzwonisz mi�dzy 7:00 a 22:00. Nasze rozmowy
telefoniczne nie powinny trwa� d�u�ej ni� 10 minut. W sytuacji kryzysowej,
gdy dzwonisz do mnie w nocy, po 15 minutach powiniene� uzna�, �e swpe�ni�em
swoj� rol� jako sponsor i zako�czy� rozmow�.")

W pewnych sytuacjach mog� zareagowa� na to, co mi b�dziesz m�wi� tak, �e ci
si� to nie spodoba. W innych z kolei, mog� podj�� okre�lone dzia�ania lub
zaniecha� jakich� dzia�a� w zwi�zku z tym, co dzieje si� w twoim �yciu, a ja
uznam, �e moja reakcja ma znaczenie dla twego trze�wienia. Wyra�nie
zaznacz�, �e od twojej zgody zale�y kontunuacja naszej umowy o
sponsorowaniu. Je�eli tej zgody nie wyrazisz, mo�emu powr�ci� do zwyk�ego
kole�e�stwa w AA.

Ka�da relacja sponsor-podopieczny w AA ma nieco odmienny charakter. Istniej�
jednak dwa sposoby pozwalaj�ce na u�o�enie zdrowych i zr�wnowa�onych relacji
mi�dzy sponsorem i podopiecznym.

Z jednej strony, podopieczny mo�e si� zbytnio uzale�ni� od swego sponsora.
Je�eli zauwa��, �e co� takiego si� dzieje, wprowadz� odpowiednie
ograniczenia do naszych stosunk�w.

Z drugiej strony, podopieczny mo�e w relacji ze sponsorem unika�
zaanga�owania pod wzgl�dem czasu i energii, a jednocze�nie b�dzie wci��
liczyďż˝ na wsparcie ze strony sponsora zawsze wtedy, gdy "odczuje takďż˝
potrzeb�". Je�eli zauwa��, �e w naszej relacji do czego� takiego dochodzi,
to na nowo okre�l� swoje oczekiwania co do czasu i energii, jakie
podopieczny powinien po�wi�ca� w relacji sponsor-sponsorowany.

W ka�dym z tych dw�ch przypadk�w, je�eli nie b�dziesz chcia� dostosowa� si�
do moich oczekiwaďż˝ lub ograniczeďż˝, nasza relacja sponsor-podopieczny
ustanie. Nie b�d� ju� twoim sponsorem, ale wci�� b�dziemy kolegami w AA.

Je�eli jeden z nas przeprowadzi si� na tyle daleko, �e regularne spotkania
stan� si� niemo�liwe i je�eli nie um�wimy si� inaczej, to po dw�ch
miesi�cach powiniene� przesta� uwa�a� mnie za swego sponsora. Zawsze
b�dziemy kolegami z AA, ale w nowych warunkach powiniene� znale�� sobie
innego sponsora, z kt�rym b�dziesz si� m�g� spotyka� regularnie. Mo�emy
utrzymywa� nadal kontakty telefoniczne i je�eli nowy sponsor nie b�dzie mia�
nic przeciwko temu, ja mogďż˝ byďż˝ czymďż˝ w rodzaju "asystenta" twojego
sponsora.
- - - - -
A...


Olek Kudia

unread,
Jul 11, 2011, 5:19:52 AM7/11/11
to 12 Kroków AA
On 11 Lip, 10:18, "August" <aw...@t-online.de> wrote:
.......
.......
> więcej >>

Dzieki Gutku za tekst. Czytalem go )))
Ale w tekscie, o ktory mi chodzi wyraznie bylo napisane, ze w
zaleznosci od sytuacji sponsorem moze byc i osoba duchowna, i lekarz,
i poprostu dobry zaufany przyjaciel.
AA oczywiscie i moze przede wszystkim tez )))
Olek Kudia )))

August

unread,
Jul 11, 2011, 9:04:32 AM7/11/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Bylem na basenie, stad to opoznienie...!
Moze teraz "dowalimy" Antosiowi tym SPONSOREM...!? - (z. zalacznik).
A... ;-)
Ps. Mam jeszcze innych...! ;-)
_________________________________________________.
From: "Olek Kudia" <ku...@poczta.onet.pl>

Subject: Re: 12 Krokow AA Czy dromader to polski wynalazek?

On 11 Lip, 10:18, "August" <aw...@t-online.de> wrote:
.......
.......

> wi�cej >>

S P O N S O R.doc

August

unread,
Jul 12, 2011, 4:40:51 PM7/12/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Po wczorajszej wymianie korespondencji z pewnym "panem, zwanym aowcem"
na temat Clarencea, otrzymalem dzisiaj kolejny list od niego... - Mysle, ze
i Was
zainteresuje tresc tego listu, (a na pewno Antosia, bliskiego
wspolpracownika
dr. Woronowicza...).
Czuje sie w obowiazku Was o tym poinformowac, bo moze dzieje sie cos
ciekawego,
czego ja nie rozumiem...(!?), wiec sprawe trzeba naglosnic...! ;-)
A...

- - - - - - - - - - - - - - - - - -
----- Original Message -----
From: ".........."@wp.pl>
To: "August" <aw...@t-online.de>
Sent: Tuesday, July 12, 2011 6:49 PM
Subject: akcja akcja akcja


> siema program robisz chyba radia maryja hehehehe zartcik hehe.czytasz i
> cytujesz cos czego nie rozumiesz i malo kto rozumie i juz napewno nic
> nierozumieja chlopaki z kwidzyna z liderami na czelu cytuja clarensa a
> robia odwrotnie puste slowa tak jak mowisz po owocach i poznacie.zdrowa
> ocena rzeczywistosci to klucz i musi byc ktos kto mnie oceni dojrzy ktos
> zdrowy drugi czlowiek na grupie i grupach, spononsor itd ale jak jestem
> sam dla siebie bogiem i panem i wladca to mam wszytko w nosie.nie
> da sie zrobic ze starego nowego nie da sie zrobic z inwalidy aowca
> czlowieka zdrowego to juz sprawdzone hehe.jak ktos krytukuje clarenca i
> pisze takie herezje co napisales to pozostaje mi modlitwa nic innego za
> cierpiacego.clarence ma do dzis najlepsze wyniki w skutecznosci
> sponorowanie ok95 procent i tak naprawde jego tempo zostalo do dzis.to
> choroba myslenia i wiem dlaczego alkoholikow lecza w psychiatrykach.kroki
> 1 do 9 raz sie robi ile razy bede przepraszal zone matke wujka to sie robi
> raz
> i przypominal im o tym ze jestem i bylem bydle.krok 10 to codzienny krok 4
> tak samo go robie 11 dowolna modlitwa czego wy szukacie w ty robieniu
> programu chyba flaszki bo napewno nie pokory w dzialaniu hehe.rano sie
> mogle modlitwa 3 kroku i 7 kroku co chcesz tam robic fikolki.wiedzorem
> lista wdziecznosci w ciagu dnia docieranie do nowych dzialanie zachecanie
> telofony itd i istota jest przeprowadzic nowego przez 12 krokow.i od
> polowy 9 kroku zaczyna sie nowy licznik zdrowienie bietnice 9 kroku
> a nie programu calego.macie ksiazke tylko jej nie rozumiecie.ja jestem na
> samym poczatku drogi to przepracowanie programu jest dla nowicjusza.dopoki
> sam tego nie zobaczylem to bym nie uwierzyl.miting 30 osob kazdy na tej
> samej jednej prawdziwej szkole takiej ci pisze clarence innej nie ma hehe
> milosc i sluzba.a nasze asy tylko gadaja jacy sa swietni tylko nikt tego
> nie widzi oprocz ich samych.dr silkwotrh pisze ze to oderwanie od
> reczywistosci.15 lat nie bylo tradycji i koncepcji i pierwsi
> wyzdrowieli jakos.
> ogolnie wystarczy wejsc na internet i poszperac kto jakie ma efekty i jaka
> pokore w dzialaniu.ja wiem ze pare osob ma zal ze to nie oni nasilai
> program 12 krokow krwiawiacy diakoni mecza siebie i innych na mitingach
> zasadami z kosmosu hehe.postep dzialanie swiadectwo albo sie ludzi
> przyciaga i im pomaga albo sie ich straszy i umieraja.prawdziwi alkoholicy
> sa albo na cementarzu albo pija alba robia widoczne postepy w 12 kroku a
> reszta to ciezkie przypadki pijakow i diakoni ktorzy predzej czy
> pozniej zmecza sie hehehe.mozna pisac bez konca fakty sie licza.
> wynik dzialania mojej sily wyzszej jest taki ze dzisiaj zaczynam dopiero
> widziec to czego nie widzialem.zmontowalem chlopakow i pojechalismy do
> londynu bo ktos nas przyciagnal programem widocznym swiadectwem heh a nie
> takim zachowaniem jak ja .... pies sposzczony ze smyczy.bruksele cala
> przewrocilismy do swiadomosci jest informacja jest spobob jest dzialanie
> ludzie pekaja zaczyja widziec swoja oblude woronowicz pekla warszawa peka
> wczoraj bylo spotkanie 300 osob w opolu chlopaki zlondynu
> mieli spikerki takze jednak program dziala,w rok zrobili ludzie postep i
> .moja radosc jak ludzie zaczynaja zdrowiec i ciesza sie zyciem i zdrowieja
> dla innych nie dla siebie koniec egoizmu w postepie i wtedy wraca
> spokoj.znam wielu pisarzy cytujacych i kazdego poznalem tyle zeby miec
> swoje zdanie.mam 3 podopiecznych koncza program inni juz za nimi
> ida.milosc i sluzba a nie puste gadanie.pozdrawiam i 3m sie i bez urazy ja
> nie mam litosci do hamulcowych hehehehehe.nowi to kupuja bo nie sa
> skarzeni
> woronowicz pekl ze swoja wizja. AA bsk cale trzeba leczyc itd.chlopaki
> jezdza po polsce i robia spotkania informacyjne wczoraj w oplolu 300
> osob.beton peka ale powoli bo alkoholi to alkoholik upatry zawziety
> ogolnie biedak slepy.
-------
Koniec

Anita Winiarska

unread,
Jul 12, 2011, 5:32:23 PM7/12/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Czego nie rozumiesz, August? Sensację zwęszyłeś?
Co jest do rozumienia w tym, że ludzie zaczynaja sponsorować i mieć podopiecznych? Czas juz chyba na to najwyzszy. Na robienie programu ze sponsorem i podopiecznymi zamiast uprawiania aowskiej polityki, tworzenia sztucznych tworów jak np. intergrupa "Ardeny" i innych dziwolągów. I jeśli komus wystarcza do tego tylko WK to i bardzo dobrze. Tego nie ma co prawda w tym mejlu ale chłopaki z Londynu używaja tylko WK do robienia programu. Jest energia, zapał a przede wszystkim są efekty. I nikt nie działa przeciwko dr. Woronowiczowi co zdajesz się sugerować, i nikt nie zakłada nowej Wspólnoty AA.
Ludzie maja dość gadania i wzięli sie do roboty, po prostu. Nie tylko zreszta w Londynie. W Holandii zaczynaja się zmiany to i do Niemiec ta "zaraza" tez dotrze, juz niedługo.
 
Pozdrawiam serdecznie,
Anita

 
--
Otrzymałeś/ -aś tę wiadomość ponieważ jesteś zapisany/ -a do Grupa "12 Kroków AA" w serwisie Grupy dyskusyjne .
Aby publikować na tej grupie, wyślij wiadomość e-mail na adres 12-kro...@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do 12-krokow-aa-unsubscribe@googlegroups.com

ZYBI KONIN

unread,
Jul 12, 2011, 5:44:23 PM7/12/11
to 12 Kroków AA
Bym był chory jak bym nie zabrał głosu , o Jasnogórskich spotkaniach
niby AA /Też tam więcej nie pojadę ,pytam w tym roku takiego jednego
dla kogo on pełni służbę on że dla AA / 1 zero świadomości zero zero
zero ,brak podstaw podstawowej literatury 12x12 / przeczytałem
wystąpienie Tomka l nadesłanie mi przez Adama a Gdańska .2 zero
odpowiedzi zero . jak to jest wyzdrowieje z alkoholizmu to mogę
pić ,czy uleczę sie z obsesyjnego picia ,wrócę do normalnych zdrowych
społecznych relacji żona /tata /dom rodzina inni ludzie / pracodawca /
krok 1 jak to jest z tym nie kierowaniem swoim życiem odzyskam je czy
nie bo ja twierdze że nie nigdy /decyzja czyn rezultat nie zależny ode
mnie /czyli od mojego boga on tym wszystkim kieruję a ja mam mu ufać /
uwierzyć powierzyć / przerabianie kroków co roku / nie raz
1 do 9 raz sie robi ile razy bede przepraszal zone matke wujka to sie
robi / nie pisz głupot kolego / poczytaj nie wal starymi AOSKIMI
sloganami / ostatnio intergrupa u mnie sprawa podpisów potwierdzących
pobyt na mitingu ludzi wysylanych przez kuratorów /dym dym dym nie
znajomość tradycji , na mojej grupie przegłosowano że nie a bylem
pewny że tak takie to sumienie grupy chyba nie do końca wykształcone /
przykre dam rade nie jestem sam . tak to jest jak siedzą w bsk
intergrupach w grupach /ludzie którzy nie czytają literatury stare
pryki walące sloganami powtarzanymi latami , w AA nic nie musisz jak
nie muszę / muszę to i tamto jak chce nie pić nie ma nic za darmo /
czytać czytać i myśleć nad ty co się czyta / na koniec przepraszam jak
kogoś obraziłem / czemu jestem w AA /BO kocham AA ,I nie ważne kto
gdzie jeżdzi co robi w co wierzy niech nich nie robi tego pod szyldem
AA pd ZBYSZEK PROSTY ALKOHOLIK KONIN POLSKA

Anita Winiarska

unread,
Jul 13, 2011, 1:29:44 AM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com

Zibi napisał:
 

krok 1 jak to jest z tym nie kierowaniem swoim życiem odzyskam je czy
nie bo ja twierdze że nie nigdy /decyzja czyn rezultat nie zależny ode
mnie /czyli od mojego boga on tym wszystkim kieruję a ja mam mu ufać /
 
Tu chyba się troszkę rozpędziłeś, Zbyszku.:) Moim zdaniem decyzja i czyn jak najbardziej ode mnie zależą. Bogu natomiast powierzam rezultaty. One rzeczywiście  już nie ode mnie są zależne.
 
Pozdrawiam serdecznie,
Anita
 

jal

unread,
Jul 13, 2011, 2:01:48 AM7/13/11
to 12 Kroków AA
Tego to nikt nie wie... a domysły służą mojej koncepcji.
Jakoś tak jest że jak moje wybory okazują się słuszne i przynoszą
zadowolenie - to zawdzięczam Bogu,
a jak nie - to są moje...
Oczywiście może być odwrotnie. :)
pd-j.

ZYBI KONIN

unread,
Jul 13, 2011, 4:15:04 AM7/13/11
to 12 Kroków AA


Oczywiście Anitko ,masz racje tak napisałem nie zrobiłem przecinka
decyzja czyn , rezultat nie zależny ode mnie /tylko że jak tak gadam
na mitingach to patrzą na mnie jak na banitę /bo wiara nie rozumie nie
pracuje nad programem ,nie ma sponsora itp /ważniejsze jest na mitingu
kółko z tygodnia i pieprzenie o bzdurach niż /przeczytanie kroku itp /
robienie z siebie znawce rycerza tradycji nie mając wiedzy o niczym
bo nie czyt się tylko podpiera się starymi aoskimi sloganami głupimi i
bzdurnymi/ wiem że dużo w tym co piszę krytyki /oceny ale tak jest
moim zdaniem każdy krytykuję ocenia taki jest świat bynajmniej w
naszym Polskim AA też tak jest potrafię o tym powiedzieć uczciwie
przed samym sobą /tak mówi mi program bądz uczciwy przed samym sobą /
sposób postępowania wymaga bezwzględnej uczciwości wobec siebie
samego /ale wielu wraca do zdrowia jak tylko się odkłamią i pragnie
tego co w AA uzyskano od 1935 roku w AA na całym świecie jest ich nas
tysiące /mi towarzyszyło wahanie nie pozbycie się starych
zakorzenionych przekonań / ciężko było mi się ich pozbyć / próbowałem
drogi na skróty / takiej drogi nie ma wiem doświadczyłem / gdzieś tam
ktoś napisał że od krok 1 do 9 robi się raz / no moim zdaniem nie krok
4 jak każda dobra firma robi naprawę samej siebie co rok co robi żle
robię ja żle / jaki towar jest zły przestarzały / co roku mam to robić
a raz porządnie by zrozumieć / krok 1 silny podstawowy fundament
budynku bym nie zapomniał że jestem bezsilny /że nie kieruję nie chcę
robić po swojemu wolę posłuchać swojego Boga i innych oraz godzić się
z jego decyzjami /1 przyznać /2uwierzyć /3powierzyć 4/zrobić gruntowny
remont 5/ wyznać go drugiemu człowiekowi i tak dalej / mam teraz taki
troszkę zakręt w życiu nie piję 29 miesięcy / miesiąc temu dowiedzałem
się że mam tarczyce bardzo schudłem / ale się leczę biorę leki /
wczoraj dostałem wyniki badań z Łodzi i okazało się że mam żułtaczkę
typu C / też pójdę do lekarza / tak jak moim lekarzem jest program i
AA / Tak chciał mój bóg / dam ci trzeżwość ale nie za darmo musisz się
napracować / no to muszę cOś w AA czy nie / jak bym nie dostał daru 29
m temu to jestem przekonany że by mnie już nie było umarł bym na
marskość wątroby / a ludzie gadali by iż zmarłem na marskość nie że
piłem / u na w naszym Polskim AA są dymy czy tworzyć listę mitingów na
których będzie potwierdzane przybycie delikfenta przysłanego przez
kuratora i są dymy / co w USA jest od dawna / nie tylko to bo lista
mitingów dla ludzi na wózkach inwalidzkich ,dla głuchoniemych / czy
ślepych w języku brajla / nie zastanawiają się jak u nas czy tablica
info przy lotnisku kościele jest łamaniem tradycji bo nie jest /taka
info ma być by każdy wiedzał gdzie o której jaki miting jest / co my
mamy robić nieść posłanie ,przyciągać nie zastanawiać sie czy ten co
przyjdzie bo go kurator przysłał zostanie po 30 mitingach , musimy dać
mu ciepło i ducha wspólnoty to na pewno zostanie / a nie gadać że
chodzi po to bo mu kazano i pójdze do opieki i dostanie węgiel na zimę
czy pieniądze nie jesteśmy od tego / jak komuś żal dupę ściska to
niech idze sam / jeszcze troszkę to poróbmy grupy zamknięte dla siebie
samych / nie dając szansy innym / no i co tu dużo pisać jak admin na
naszej stronie piszę że on zrobi tak czy tak / i nie jest ważne czy
jest to z duchem wspólnoty tradycjami itp no to coś nie jest halo mógł
bym tak pisać godzinami / zacznijmy od grup po przez intergrupy itp /
tak postanowiłem i tak czynię / też wszystkiego nie wiem najlepiej i
mogę się mylić pozdrawiam was Zbyszek I WIELKIEJ pd pd

August

unread,
Jul 13, 2011, 5:11:21 AM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
From: Anita Winiarska

Czego nie rozumiesz, August? Sensacj� zw�szy�e�?
Co jest do rozumienia w tym, �e ludzie zaczynaja sponsorowa� i mie�
podopiecznych?


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Ciesze sie Anita, ze w Twoich slowach widze gotowosc pomocy mi...!
Ze Ty pomozesz mi zrozumiec to chore zachowanie nowego guru,
ktory pojawil sie na scenie (zwanej przez niego AA) i jego rodzinki...

Dwie sprawy wykluczmy juz na poczatku:
- Sensacji nie zweszylem, gdyz o Clarenc�ie slyszalem i czytalem juz
zanim Ty i Radek (zwany przeze mnie guru) przyszliscie do Wspolnoty AA...
Jestem tylko jednym z tych, ktorzy dbaja, (tam gdzie moge i potrafie) o to,
aby byla Jednosc w AA i aby byle jacy poczatkujacy "mundrale", ktorzy
sami nie maja ulozonych swoich prywatnych spraw (rodzinnych, socjalnych,
etc...) nie zasmiecalo AA, ukladajac ten Program od nowa, poprzez
wywracanie go do gory nogami, tak jak i ich zycie wyglada...

A teraz czego nie rozumiem:
(wszystko co tu napisalem to przytoczone slowa z otrzymanych listow
przez "guru", dodalem tylko na poczatku "Czy" i "wielki guru" -
> w tym jeden list Meszuge z Opola, pod koniec):

- Czy kroki 1 do 9 raz sie robi, bo ile razy bede przepraszal zone matke
wujka to sie robi raz i przypominal im o tym ze jestem i bylem bydle...?

- Czy moze byc tak, jak pisze "wielki guru", ze czytam i cytuje cos czego
nie rozumie i ze malo kto to rozumie i juz napewno nic nierozumieja
chlopaki z kwidzyna z liderami na czele...(!?) cytuja clarensa a robia
odwrotnie... - Czy my wszyscy zatem (myslac rozumnie) powinnismy
przyjac od nowa nauki waszego guru - w AA...?

- Czy to prawda, ze wynik dzialania guru (cyt. "mojej sily wyzszej jest taki


ze dzisiaj zaczynam dopiero widziec to czego nie widzialem.zmontowalem
chlopakow i pojechalismy do londynu bo ktos nas przyciagnal programem

widocznym swiadectwem heh a nie takim zachowaniem jak ja radek pies


sposzczony ze smyczy.bruksele cala przewrocilismy do swiadomosci jest
informacja jest spobob jest dzialanie ludzie pekaja zaczyja widziec swoja
oblude woronowicz pekla warszawa peka wczoraj bylo spotkanie 300 osob

w opolu - Czy jest mozliwe, ze Meszuge, ktorego o to zapytalem, klamie...!?
Meszuge napisal mi dzisiaj, cyt:
"O czym pisze ten kto� na dole, to ja nie wiem. Wygl�da to na jakie�
fantazje. W ka�dym razie o jakim� takim wydarzeniu, jak on opisuje, to ja
nic nie wiem i nie bra�em w nim udzia�u.

Jedyne w czym ostatnio uczestniczy�em, to... W poniedzia�ek w Nysie na
grupie Egida by� mityng spikerski. Spikerem by� Tadek z Londynu (17 miesi�cy
abstynencji). Frekwencja by�a spora, jak na Nys�. Mo�e nawet 40-50 os�b, ale
nie wiem, nie liczy�em, tak strzelam po prostu. Tadeusz m�wi� o swoich
do�wiadczeniach a g��wnie o sponsorowaniu w jego procesie trze�wienia. W
drugiej cz�ci mityngu, jak to zwykle, by�y identyfikacje i pytania.
Innych go�ci spoza Polski nie by�o, a i Tadek przyjecha� tylko dlatego, �e
by� go�ciem Leszka - spotkali si� kiedy� w Carlsbergu.

- Czy jest mozliwe, ze wobec guru i waszej rodzinki, zwanej dumnie AA


woronowicz pekl ze swoja wizja. AA bsk cale trzeba leczyc itd.chlopaki

jezdza po polsce i robia spotkania informacyjne...!? - Ze powstaje nowe
AA...? - Ze nikt tu nie fantazjuje i wy wiecie najlepiej, jak powinno byc
ulozone AA...!?

- Czy jest mozliwe, ze Bill (jak i Clarence) tez zyl z aa...!? - Ze (jak
mowi
guru); clarence mial swoje slabosci tylko dlatego ze byl alkoholikem a my
z billa zrobilismy swietego pana i wladce..!?

- Czy jest mozliwe, ze wy wszyscy chodzicie jeszcze wolno na ziemi,
na wolnosci...!? (to mial byc juz zart rozluzniajacy, aby nikt z nowicjuszy
nie nabyl sie depresji, czytajac te wasze bzdury do szescianu...!) ;-)

Za odpowiedzi wdzieczny Anicie z gory:
A... ;-)

ZYBI KONIN

unread,
Jul 13, 2011, 6:12:08 AM7/13/11
to 12 Kroków AA
Moim zdaniem ten człowiek wypisuje głupoty /może i czyta literaturę
ale jej nie pojmuję / daj mu boże jasność / jak można pisać że od 1 do
9 robi się raz czyli w AA mam być tylko rok / chyba że to prowokacja
ale to już inna sprawa każdy ma swoją prawdę NAJPIERW PANIE TWOJA WOLA
NIE MOJA /PROŚMY O WŁAŚCIWĄ MYŚL LUB KIERUNEK KAŻDEGO DNIA
WIELOKROTNIE POWTARZAJĄC Z POKORĄ /BĄDŻ WOLA TWOJA / TO NIE JA JESTEM
REŻYSEREM TYLKO ON NO TO JAK RAZ CZY WIELE RAZY

August

unread,
Jul 13, 2011, 6:51:42 AM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Tym, ktorzy jeszcze nigdy o nim nie czytali:

Mala biografia o Clarence:
Clarence P. Cleveland, Ohio - Byl zalozycielem grupy Cleveland, nr 3.
i aktywnym pionierem AA...
Clarence wypil ostatni raz w dniu 11 Luty 1938. Byl (takze) dobrym
pisarzem, lubil opowiadac kawaly, ale potrafil byc takze szorstkim
picerem. Pisa� dla AA Grapevine do listopada 1968. Pi�tna�cie miesi�cy
p�niej zorganizowa� pierwsz� grup� Cleveland.
Clarence urodzi� si� 26 grudnia 1902 w Cleveland, Ohio, najm�odszy z
trzech braci. Opu�ci� liceum po �mierci ojca, majac czterna�cie lat i
udaďż˝ siďż˝ do pracy...
... Byl zatrudniony w City National Bank w Cleveland, z kt�rego zosta�
zwolniony z powodu alkoholizmu w wieku 32 lat... - ... By� zad�u�ony,
nie mial przyjaci� z wyj�tkiem jego �ony, z ktora pozniej sie
rozszedl....
Leczyl sie u dr. Boba w Akron, kt�ry odnosi� sukcesy w leczeniu
alkoholik�w...
Byďż˝ entuzjasta 12 Krokow AA...
... Clarence byl zalozycielem pierwszej grupy AA w Cleveland w 1939
roku, cz�ciowo dlatego, �e niekt�rzy ksi�a katoliccy w Cleveland
sprzeciwiali sie katolikom wstepu do niektorych Oxford Group w Akron...

Clarence miaďż˝ ciezki charakter... - Dzialal na wlasna reke. Byl
przeciwnikiem Billa...
Lubil pochwaly a w swych wystapieniach, w przeciwienstwie do Billa
zawsze przedstawial sie pelnym imieniem i nazwiskiem. Bral prezenty i
wynagrodzenia za swoje wystepy. Lamal Tradycje AA...!
Pokora i Jednosc AA, byly dla niego wyrazami obcymi...
Sta� si� bardzo wrogi Bill�owi W. Zwr�ci� si� przeciwko tradycjom i
nadal u�ywal swego pe�nego nazwiska w miejscach publicznych.
Zaprowadzi� ma�� grup� na konferencji General Service Office, aby
przeciwstawiďż˝ sie Billowi...
Po wojnie po�lubi� swoj� drug� �on�, Selma, w Deaconess Hospital,
ktorej ojciec byďż˝ tam dyrektorem. Ale i to malzenstwo nie trwalo
dlugo...
Clarence nast�pnie po�lubi� swoj� trzeci� �on� Grace (r�wnie� AA), i
wraz z nia uczesticzyli oni jako cz�onkowie Zgromadzenia Ko�ci� Bo�y
w Winter Park... - Razem z nia przeprowadziďż˝ wiele rekolekcji. W
przeciwie�stwie do Bill W., zawsze u�ywa� pe�nej swojej nazwy i nie
zrezygnowal z presti�owych nagr�d dla s�u�by publicznej w swym �yciu.
Nie waha� si� ich przyj��....
Byďż˝ aktywnym w AA... - Jego praca stawala sie coraz bardziej
fundamentalna - chrze�cija�ska. On i Grace mieszka� przy 142 S. Lake
Tr�jki Drive, Casselberry, Floryda, a� do swojej �mierci w dniu 22
Marzec 1984.
Zosta� pochowany w Cameron Cmentarz, Cameron, Karolina P�nocna, w
rodzinnej Grace ziemi.
�r�d�a niekt�rych informacji o ostatnich latach Clarence to: "Jak to
dzia�a, historia Clarence H. Snyder," ksi��ki Mitchell K., prywatnie
opublikowany i "Amazing Grace, rola Clarence i Grace S. W Anonimowi
Alkoholicy, "Dick B., Raj Research Publications, San Rafael,
California.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich:
A...

jal

unread,
Jul 13, 2011, 7:11:08 AM7/13/11
to 12 Kroków AA
Jeżeli założy się że będę miał niesamowitą determinację,szczerość i
LASKĘ PANA - to pewnie można robić to "raz a dobrze"... ale nie w
jeden rok tylko w wiele lat krok po kroku...
Co innego robić raz a dobrze a co innego szybko.
pd-j.

Adam z Gdanska

unread,
Jul 13, 2011, 7:53:10 AM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Nie pojmuję skąd w tej dyskusji tyle emocji;
Zawsze Kroki 1-9 były i są Krokami rozliczenia przeszłości.
Repetowałem Krok 4i 5  w drugim roku, aby odkryć faktyczną istotę moich wad charakteru.
A w Kroku 9 w drugim roku zawierzyłem w pełni memu Bogu, że nigdy , z Jego pomocą nie wrócę do picia.
Wracam do nich /Kroki 1-9/ wtedy, gdy pracuje z podopiecznym.
Wielu z nich też wyzdrowiało z alkoholizmu i nadal są w AA.
Aby żyć w trzeźwości nam wystarczą Kroki 10-12.
I nadal twierdzę, że Program jest prosty.
A jak komuś ciąży, to widocznie realizuje nie ten Program, a swój i to w pojedynkę.
A jak ma sponsora i jemu też ciężko idzie, to widocznie rąbię "nie to drzewo".
cbdo
AC
zwany Chomeinim

August

unread,
Jul 13, 2011, 8:10:17 AM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
...I nadal twierdzę, że Program jest prosty.
____________________________________.
Widze, ze On zaczyna byc coraz prostszy ! ;-)
Zagmatwany staje sie dopiero kiedy potrzeba
zastosowac Go w realu...! :-(
A... 

jal

unread,
Jul 13, 2011, 8:14:07 AM7/13/11
to 12 Kroków AA
A tak dokładnie to od przeszłości są kroki 4 do 9.
Do kroku 4 nie zawsze jest potrzebna dokrętka ,wystarczy zrobić to w
kroku 10.
pd-j.

On 13 Lip, 13:53, Adam z Gdanska <chomein...@o2.pl> wrote:
> Nie pojmuję skąd w tej dyskusji tyle emocji;
> Zawsze Kroki 1-9 były i są Krokami rozliczenia przeszłości.
> Repetowałem Krok 4i 5  w drugim roku, aby odkryć faktyczną istotę moich wad charakteru.
> A w Kroku 9 w drugim roku zawierzyłem w pełni memu Bogu, że nigdy , z Jego pomocą nie wrócę do picia.
> Wracam do nich /Kroki 1-9/ wtedy, gdy pracuje z podopiecznym.
> Wielu z nich też wyzdrowiało z alkoholizmu i nadal są w AA.
> Aby żyć w trzeźwości nam wystarczą Kroki 10-12.
> I nadal twierdzę, że Program jest prosty.
> A jak komuś ciąży, to widocznie realizuje nie ten Program, a swój i to w pojedynkę.
> A jak ma sponsora i jemu też ciężko idzie, to widocznie rąbię "nie to drzewo".
> cbdo
> AC
> zwany Chomeinim

jal

unread,
Jul 13, 2011, 8:16:35 AM7/13/11
to 12 Kroków AA
On jest prosty ale w czytaniu... dlatego chyba na pierwszym mitingu
NOWEMU nie mówi się co go czeka - bo by uciekł..:)

ZYBI KONIN

unread,
Jul 13, 2011, 9:04:04 AM7/13/11
to 12 Kroków AA
Adam pewnie że dużo prawdy w tym co napisałeś /choć dla ciebie proste
to nie znaczy że dla każdego dla mnie kiedyś trudne dziś może i proste
to zależy w jakich sytuacjach gdzie kiedy i o czym / życie bóg
pokazuje inaczej nie jest tak iż 1 do 9 robisz raz chyba że uczciwie
raz /potem pracując z podopiecznym robisz go wiele razy / jak Jal
napisał czytać jest prosto choć moło to czyni /co z wprowadzaniem w
życie i rezultatem nie zależnym od nas z tym ciężej / mam nadzieję że
spotkam się z tobą osobiście bo cie lubię i cenie / w Wożnikowie może
w przyszłym roku zobaczymy jak bóg da /emocje będą i to tak jest/ jest
to oznaką iż do końca nie jestem zdrowy to kwestia czasu nie
wyzdrowieje przez 3 lata jak piłem 25 tak to jest nie od razu Gdańsk
zbudowali,jaki jest u nas sponsoring każdy wie różny i mało go / co
roku /jak jestem na AA W STYCZNIU LUTYM MARCU I TP TO CO JA ROBIĘ JAK
NIE PRZYPOMINAM SOBIE O DANYM KROKU / MOIM ZDANIEM NIE RAZ A WIELE
RAZY NIE ZROBI SIĘ TEGO NA SRU TU TU / DO KOŃCA ŻYCIA NIE DAM RADY /
MAM DĄŻYĆ DO DUCHOWEJ PRZEMIANY NIE DO DOSKONAŁOŚCI TAKI NIGDY SIĘ NIE
STANĘ pd jestem tu dla was wy dla mnie na ty to polega

aantosh

unread,
Jul 13, 2011, 9:12:51 AM7/13/11
to 12 Kroków AA
On 12 Lip, 22:40, "August" <aw...@t-online.de> wrote:
> - Mysle, ze
> i Was
> zainteresuje tresc tego listu, (a na pewno Antosia, bliskiego
> wspolpracownika
> dr. Woronowicza...).
> Czuje sie w obowiazku Was o tym poinformowac, bo moze dzieje sie cos
> ciekawego,
> czego ja nie rozumiem...(!?), wiec sprawe trzeba naglosnic...! ;-)
> A...
> - - - - - - - - - - - - - - - - - -

"Czyż ja jestem strażnikiem brata mego" powiada Biblia. Woronowicz to
b. stara dusza, by zacytować pewnego hinduistycznego profesora z
filmu "Podróż do Indii", i w razie czego obroni się sam. Poza tym nic
innego już by nie mógł zrobić gdyby przejmował się wszystkim co mu
przypisują. On zresztą jest praktykiem i nie oczekuje hołdów, a jako
naukowiec jest świadom, że jego praca podlega krytyce - to istota
nauki. W tekscie o 2 kroku w 12x12 też jes to tym mowa.
Mnie się podoboba, że aowcy sięgają do własnych doświadczeń i traycji
(Clarence S.) zamiast latać po wyjaśnienie do teortyków nie znających
kroków.
Ja się cieszę, że Kroki są takie zapładniające. AA wiedziane z boku z
perspektywy jest niezwykle bogate. Np. w krajach latynoskich są grupy
złożone prawie wyłącznie z analfabetów i program jest tam siłą rzeczy
przekazywny tylko ustnie!!!
W moje okolicy np. w 2 miejscach istineją formy zwane przez
uczestników Diakonia Trzeźwościowa albo Apostolstwo trzeźwości. Obie
utrzymują że pracują na krokach ale odrzucają tadycje, a spotkania
nazywają mitingami, W jednym liderem jest ksiądz i on o wszystkim
decyuje a w drugim niepijący alkoholik, i on o wszystkim decyduje.
Niedaleko działa pewien gość, który jest pracownikiem odwyku, nie pije
długo. Raz w zyciu był na mitngu, gdy mu się bardzo zachciało pić i
odtąd uważa się za aowca. Swoim klijentom rozdaje wielbłądy i mówi, że
tylko w miejscowości w której pracuje są watrościowe mitngi. I
niesczęśnicy jadą i 100 km na "miting" po drodze mijając 15 innych.
Jak wiadomo ja też w cywilu jestem odwykaczem. Jak kończyłem kursa, to
nasz mistrz profesji, w cywilu aowiec, opowiadał taką anegdotkę, choć
twierdził, że to prawda.
W pewnej okolicy w USA przyjęło się, że uczestnicy spotkań aowskich
przedstawiali się następująco "Mam na imię John, jestem alkoholikiem i
nie było konieczne abym użył alkoholu od .... (tu następowała data)
ale któregoś dania inny uczetnik nie wytrzymał i powiedział J. "Co ty
pierpzysz! Przecież wczoraj widziałem cię z piwem" A John na to "ale
to nie było konieczne!"
Jedność to nie jednolitość.
Moim zdaniem w krajch anglosaskich łatwiej to osiągnąć bo dominuje tam
protestantyzm i uczetnicy AA są przywyczajenie do pracy z tekstami.
Nasze AA jest bliższe meksykańskiemu. To jest moje spostrzeżenie. Ilu
uczestników tyle obrazów. Ja nie szanuję tylko takich opinii (włącznie
z profesjonalistami), których uczestnicy nie chodzili na mitnigi albo
byli na paru "tortowych".
A o biografii Clarensa ciekawsza jest biogrfia Chucka C. pt. "Nowa
para okularów" i jest dostępne po polsku.
AntAlk

Adam z Gdanska

unread,
Jul 13, 2011, 9:27:08 AM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
A ja swypie też do tego worka i coś chlapnę, że na samym chodzeniu na mityngi nikt jeszcze nie "zrobił Programu".
Tak samo jak zakręcenie butelki nie uczyniło nikogo trzeźwym.
Program jest "my" a nie "ja".
Nasze AA ma nieszczęście, że zakładający mityngi AA terapeuci "wcisnęli uczestnikom" kit w postaci
opowiadania swoich piciorysów, czyli
licytowania się kto ile wypił, co pił i za ile, czyli sporządzanie "litrarzu".
Zamiast utozsamiania sie przez sposoby powstrzymywania się przed piciem i dzielenie sie tym, co robiłem, aby nie pic i jednak piłem.
Dopiero w AA znalazłem rozwiazanie  - program-
 i dopiero gdy zastosowałem te proste [podpowiwedzi stałem sie zwycięzcą
zaliczyłem kolejne 9051 razy po 24 godziny
i nie na jakimś dupościsku, jak mówi drWoron ale
w tyrzeźwoścui z Bożą pomocą.
czego i wam życzę.PS
Nasze AA nie tylko podobne jest do latynoskiego.
Nam nawet na wejściu do MediaMarktu napisali:
Nie dla idiotów, a kazdy tam wchodzi.
Pozdrawiam
adam

ZYBI KONIN

unread,
Jul 13, 2011, 9:44:24 AM7/13/11
to 12 Kroków AA
Sam to się mogę w gacie zesrać jak nie zdążę do kibla /to ja już chce
być w tym z media markt idiotą bo mi dobrze z tym / Piciorysy mam ich
dość na grupie w Częstochowie Licheniu i gdzie tylko jestem / ja chcę
muszę realizować program /tylko od kogo go usłyszeć /ty nie mów ile
wypiłeś za ile i gdzie /ty pokarz jak przebudowałeś swoje życie jak
jest w domu z dziećmi zoną i resztą życia opowiedz jak to zrobiłeś /
nie gadaj o głupotach samochodach na AA w kółeczku bo to mało kogo
interere / przynajmniej mnie / pozdrawiam lecę na miting dziś środa
dzień święty ps Adam pozdrowienia od Darka z KONINA pd spadam

Anita Winiarska

unread,
Jul 13, 2011, 10:07:20 AM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Dla mnie najważniejsze jest to, że zaczyna sie sponsorowanie z prawdziwego zdarzenia. Czy ktos robi Kroki raz czy dziesięć razy to nie moja sprawa. W poscie pana, którego ulubionym powiedzeniem jest durnowate "he,he" tylko sponsorowanie mnie zainteresowało i nie bede brała udziału w dyskusji o wyższości Świąt Bozego Narodzenia nad Świętami Wielkiejnocy.
Nie wiem o jakim guru piszesz, August, i wiedzieć nie chcę. Ja już wiem co do mnie należy, co i jak mam robić.
 
Życzę owocnych obrad i serdecznie pozdrawiam,
Anita
"
W dniu 13 lipca 2011 11:11 użytkownik August <aw...@t-online.de> napisał:
From: Anita Winiarska


Czego nie rozumiesz, August? Sensację zwęszyłeś?
Co jest do rozumienia w tym, że ludzie zaczynaja sponsorować i mieć podopiecznych?
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Ciesze sie Anita, ze w Twoich slowach widze gotowosc pomocy mi...!
Ze Ty pomozesz mi zrozumiec to chore zachowanie nowego guru,
ktory pojawil sie na scenie (zwanej przez niego AA) i jego rodzinki...

Dwie sprawy wykluczmy juz na poczatku:
- Sensacji nie zweszylem, gdyz o Clarenc´ie slyszalem i czytalem juz
"O czym pisze ten ktoś na dole, to ja nie wiem. Wygląda to na jakieś fantazje. W każdym razie o jakimś takim wydarzeniu, jak on opisuje, to ja nic nie wiem i nie brałem w nim udziału.

Jedyne w czym ostatnio uczestniczyłem, to... W poniedziałek w Nysie na grupie Egida był mityng spikerski. Spikerem był Tadek z Londynu (17 miesięcy abstynencji). Frekwencja była spora, jak na Nysę. Może nawet 40-50 osób, ale nie wiem, nie liczyłem, tak strzelam po prostu. Tadeusz mówił o swoich doświadczeniach a głównie o sponsorowaniu w jego procesie trzeźwienia. W drugiej części mityngu, jak to zwykle, były identyfikacje i pytania.
Innych gości spoza Polski nie było, a i Tadek przyjechał tylko dlatego, że był gościem Leszka - spotkali się kiedyś w Carlsbergu.


- Czy jest mozliwe, ze wobec guru i waszej rodzinki, zwanej dumnie AA

woronowicz pekl ze swoja wizja. AA bsk cale trzeba leczyc itd.chlopaki
jezdza po polsce i robia spotkania informacyjne...!? - Ze powstaje nowe
AA...? - Ze nikt tu nie fantazjuje i wy wiecie najlepiej, jak powinno byc
ulozone AA...!?

- Czy jest mozliwe, ze Bill (jak i Clarence) tez zyl z aa...!? - Ze (jak mowi
guru); clarence mial swoje slabosci tylko dlatego ze byl alkoholikem a my
z billa zrobilismy swietego pana i wladce..!?

- Czy jest mozliwe, ze wy wszyscy chodzicie jeszcze wolno na ziemi,
na wolnosci...!? (to mial byc juz zart rozluzniajacy, aby nikt z nowicjuszy
nie nabyl sie depresji, czytajac te wasze bzdury do szescianu...!) ;-)

Za odpowiedzi wdzieczny Anicie z gory:
A...  ;-)
--
Otrzymałeś/ -aś tę wiadomość ponieważ jesteś zapisany/ -a do Grupa "12 Kroków AA" w serwisie Grupy dyskusyjne .
Aby publikować na tej grupie, wyślij wiadomość e-mail na adres 12-kro...@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do 12-krokow-aa-unsubscribe@googlegroups.com

August

unread,
Jul 13, 2011, 2:31:15 PM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Chcialbym spotkac tych geniuszy, ktorzy po uplywie 1 roku zycia w abstynencji
potrafili (np.) przerobic  gruntownie i odwaznie swoj obrachunek moralny...! ;-)
A... 
_________________________________________________________________.
--
Otrzymałeś/ -aś tę wiadomość ponieważ jesteś zapisany/ -a do Grupa „12 Kroków AA” w serwisie Grupy dyskusyjne .
Aby publikować na tej grupie, wyślij wiadomość e-mail na adres 12-kro...@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do 12-krokow-aa...@googlegroups.com

August

unread,
Jul 13, 2011, 2:40:35 PM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
From: "aantosh" <anto...@gmail.com>
"Czy� ja jestem stra�nikiem brata mego" powiada Biblia. Woronowicz to
b. stara dusza, by zacytowaďż˝ pewnego hinduistycznego profesora z
filmu "Podrďż˝ do Indii", i w razie czego obroni siďż˝ sam....

... Ja si� ciesz�, �e Kroki s� takie zap�adniaj�ce. AA wiedziane z boku z
perspektywy jest niezwykle bogate. Np. w krajach latynoskich...
______________________________________________________.
To i moze wszystko sie zgadza, ale my jestesmy w polskojezycznym AA
oraz wspomniane Kroki nie maja nam tu byc potrzebna, po co wiec tak
sie meczyc...!?
Miala mi to wytlumaczyc Ania, ale jakos zamilkla, mimo ze do tej pory
zawsze mi szybciej odpwiadala, anizeli ja zdazylem napisac...! ;-(
A... ;-)

Adam z Gdanska

unread,
Jul 13, 2011, 3:11:51 PM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Dzięki, do zobaczenia w Licheniu
Adam
535036823

Anita Winiarska

unread,
Jul 13, 2011, 3:30:06 PM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Widzisz, Guciu. Z Toba jest taki kłopot, że jestes beton. Miałes okazję nie tylko spotkać ale pogadać i zapytać o co tylko byś chciał. Miałes taka okazje w Comblaine la Tour, w maju, kiedy chłopaki z Londynu, w liczbie trzech, mieli spikerki. Mówili naprawdę ciekawe rzeczy ale Ty wolałes przepychac się w kolejce do bufetu. Myślę, że teraz gadac o tym, krytykować ich i podważać to co robią jest, delikatnie mówiąc, nieładne.
I nie sądż, Gutek, innych według siebie. Jesli ktos sam nie jest geniuszem to nie znaczy wcale, że geniusze nie istnieją.
Zanim pogrążysz się w bezowocnej dyskusji, poznaj ich najpierw, porozmawiaj z nimi i sam sprawdź co i jak zrobili. Naprawde nie widze sensu w rozprawianiu o kims kogo się nie zna. Oni nawet nie robią tego jakos specjalnie inaczej, oni to robią, po prostu.
Masz wątpliwości? Poproś któregoś z nich aby został Twoim sponsorem, sam zobaczysz o co chodzi.
 
Pozdrawiam serdecznie,
Anita

August

unread,
Jul 13, 2011, 3:37:33 PM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
A bo to malo sie juz napytalem w knajpach... - Dzisiaj chce byc trzezwy...!
A...
Ps. Bylem w Carlsbergu, gdzie ciebie nie bylo, wiec nie mow, ze ich nie poznalem...!

August

unread,
Jul 13, 2011, 3:40:52 PM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
From: "aantosh" <anto...@gmail.com>
W pewnej okolicy w USA przyj�o si�, �e uczestnicy spotka� aowskich
przedstawiali si� nast�puj�co "Mam na imi� John, jestem alkoholikiem i
nie by�o konieczne abym u�y� alkoholu od .... (tu nast�powa�a data)
ale kt�rego� dania inny uczetnik nie wytrzyma� i powiedzia� J. "Co ty
pierpzysz! Przecie� wczoraj widzia�em ci� z piwem" A John na to "ale
to nie by�o konieczne!"
Jedno�� to nie jednolito��.
_____________________________________________________.
Nie dawaj mi tu takich pijanych argumentow, Antos...! :-(
Nie przychodzimy na Mityngi po to by krecic sie dookola.

Obowiazuja nas w koncu i na pogrzebie pewne zasady, a
co dopiero w AA... - Przypomne o Trad. 3 (i 5).
A...

Anita Winiarska

unread,
Jul 13, 2011, 3:47:04 PM7/13/11
to 12-kro...@googlegroups.com
W dniu 13 lipca 2011 21:37 użytkownik August <aw...@t-online.de> napisał:
A bo to malo sie juz napytalem w knajpach... - Dzisiaj chce byc trzezwy...!
A...
Ps. Bylem w Carlsbergu, gdzie ciebie nie bylo, wiec nie mow, ze ich nie poznalem...!
 
To trzeba było im zadac to pytanie o geniuszach a nie teraz na forum.
To by było na tyle ode mnie. Czeka na mnie na skyp'e moja podopieczna. I to jest to o co w AA chodzi.
 
Pozdrawiam cieplutko,
Anita

August

unread,
Jul 14, 2011, 4:56:58 AM7/14/11
to 12-kro...@googlegroups.com
From: Anita Winiarska (do A...)
To trzeba było im zadac to pytanie o geniuszach a nie teraz na forum.
___________________________________________________.
Tam nie pokazali jeszcze swojej farby...!
Ten ich "nawrot" musial nastapic pozniej, albo w Belgii, albo w Anglii...(!?).
A... 

plaaton

unread,
Jul 14, 2011, 7:26:45 AM7/14/11
to 12 Kroków AA
Mnie w AA podoba się to, że zaleca się aby uczestnicy dbali o to by
przedstawiać swoje doświadczenia, albo swój punkt widzenia, nawet
jeśli reprezentanci występują publicznie.
Ja nie jestem zainteresowny misją AA, czyli zachęcania innych do nie
picia, więc mogę sobie spokojnie wybrać z czego skorzystam.
plaaton

ZYBI KONIN

unread,
Jul 14, 2011, 11:42:32 AM7/14/11
to 12 Kroków AA

Dobra informacja niesienie posłania sama w sobie jest mówienie ludżią
iż można żyć bez picia / i to lepsze życie / a nasze AA musi się
otwierać na współprace z innymi /nie pielgrzymi na siłę drogi krzyżowe
itp podobne rzeczy

August

unread,
Jul 16, 2011, 2:12:09 AM7/16/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Wczoraj, kiedy jechalem z Mityngu AA do domu, (wczesniej - przed
Mityngiem - bylem na Mszy Sw. na ktorej czytalem z Ksiegi kazanie),
przypomnial mi sie Adam z Gdanska, zwany Chomeinim, czyli ten
"konserwatywny"... - Nie moge sie nadziwic, ze to wlasnie on twierdzi,
ze, cyt: "
Aby żyć w trzeźwości nam wystarczą Kroki 10-12.
 
Gdyby powiedzial "...wystarczy zyc w abstynencji, przerabiajac tylko
Krok Pierwszy", z tym stwierdzeniem potrafilbym sie pogodzic...
 
Ale to co twierdzi Adam (i jemu podobni), kojarzy mi sie z takimi, np.
slowami: "Mnie, aby byc katolikiem wystarczy, kiedy ide do kosciola
miesiacu 4 i 12 na Swieta Wielkanocne i BN...! 
A...
_________________________________________________________. 

Anita Winiarska

unread,
Jul 16, 2011, 2:20:42 AM7/16/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Może chodzi o to, że do osiągnięcia trzeźwości  niezbędne są Kroki I-IX a później,  żeby trzeźwość utrzymać, życ w niej, wystarczą Kroki X-XII. 
Tak to rozumiem ale mogę się mylić, oczywiście.:-)
 
Pozdrawiam,
Anita

--

August

unread,
Jul 16, 2011, 2:47:28 AM7/16/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Zaraz bede mial Holendrow w domu i jedziemy w plener, ale na szybko
odpisze, jak ja to widze...
Aby utrzymac trzezwosc, ja potrzebuje drugiego alkoholika i caly ten
Program AA, wraz z jego Tradycjami AA (pomijam Koncepcje)... -
Nawiazuje tu do Sluzb w AA - do niesienia pomocy innym jeszcze
cierpiacym, bo to wlasnie gwarantujer mi trzezwosc, a nie przerabianie
"sobie a muzom" trzech ostatnich Krokow AA...
A...
Ps. Ja, z kolei nie moge sie mylic, (w przeciwienstwie do ciebie),
bo wzialem to z doswiadczenia AA, tzn. wielomilionowej rzeszy
trzezwych juz alkoholikow, ktorzy podali mi to doswiadczenie dalej...!
_________________________________________________________. 
----- Original Message -----
Sent: Saturday, July 16, 2011 8:20 AM
Subject: Re: 12 Krokow AA Nowa Wspolnota AA powstaje...!?

ZYBI KONIN

unread,
Jul 16, 2011, 3:15:03 AM7/16/11
to 12 Kroków AA

Pewnie chodziło iz kroki przynajmniej 1 raz trzeba napisać porządnie z
porządnym sponsorem / pUzniej praca z innym podopiecznym niesienie
posłania służby /zaangażowanie serce serce /////// co roku powrót do
każdego kroku od początku bym nie zapomniał kim jestem dokąd zmierzam
a najważniejsze skąd wróciłem / bo kiedy nieświadomość zastąpi
świadomość jest inaczej bynajmniej tak było za mną / jak by ktoś
pierdyknął mi młotkiem w głowę i wszystko miło inne znacznie
rozumienie itp / nie wspomnę o tym że wyszedłem z meliny na której
piłem i wróciłem do domu do rodziny po pewnych słowach otrzymanej
łaski PD


Adam z Gdanska

unread,
Jul 16, 2011, 4:48:48 AM7/16/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Kolejny raz Gucio przekonał mnie, że Czasami nie wszystko przeczytane jest jeszcze zrozumiane.
Można czytać, klepać na pamięć i nie rozumieć, ni w ząb. I jeszcze "zaczepiać". Guciu, znajdź sobie sponsora i rozmawiaj z nim regularnie, to swoje 'pokręcenie w myśleniu i mówieniu i swoje zauroczenie sobą" wreszcie odkryjesz, zobaczysz. A jak może kiedyś zrozumiesz, to, co czytasz, to i z czasem zaakceptujesz, to co pisza inni. A jak pójdziesz dalej i spróbujesz to zastosować w swoim życiu, to może zrozumiesz istotę Kroku Dwunastego.
Może
i Ty wyzdrowiejesz "od komentowania i zaczepiania" innych.
Czego życzy Tobie Adam z Gdańska
PS A może zawitasz do Lichenia?
Wielu aowców z Niemiec przyjeżdża
--

August

unread,
Jul 16, 2011, 5:51:07 AM7/16/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Po tej niezdrowej reakcji widze, ze musialem trafic w sama dziesiatke...! :-(
Trzezwosci i Pogody Ducha zycze (nie tylko Adamowi):
A... ;-)
Ps. Adamie, nie jezdze do Lichenia... - Raz tam bylem, aby zobaczyc te
swiatynie, ale zrobila na mnie negatywne wrazenie... - Za duzo akcentow
politycznych, jak na moj gust i na obiekt sakralny...! 
____________________________________________________________. 
----- Original Message -----
Sent: Saturday, July 16, 2011 10:48 AM
Subject: Re: 12 Krokow AA Nowa Wspolnota AA powstaje...!?

Roman Pakuła

unread,
Jul 16, 2011, 6:44:15 AM7/16/11
to 12-kro...@googlegroups.com

Witajcie J

Ja także, raz byłem w Licheniu i mam podobne zdanie co Guciu …

--

Anita Winiarska

unread,
Jul 16, 2011, 7:57:44 AM7/16/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Bo to wcale nie chodzi o przerabianie tylko o stosowanie. To jednak jest istotna różnica.
 
Możesz i mylisz się bardzo często. Tylko Twoja pycha nie pozwala Ci się do tego przyznać.
 
Pozdrowienia dla Holendrów,
 
Anita

ZYBI KONIN

unread,
Jul 16, 2011, 8:18:41 AM7/16/11
to 12 Kroków AA
Ale w AA nic nie trzeba nic na siłę /mam siedzieć wyjąć watę z uszu i
włożyć do buzi / a program po co mi sponsor po co do czego po co ,po
co co co kolwiek robić ///PD

August

unread,
Jul 16, 2011, 11:23:16 AM7/16/11
to 12-kro...@googlegroups.com
To musi byc do Ciebie - Adamie, bo ja napisalem, (cyt.):
> ..."Nawiazuje tu do Sluzb w AA - do niesienia pomocy innym jeszcze
cierpiacym, bo to wlasnie gwarantujer mi trzezwosc, a nie przerabianie
"sobie a muzom" trzech ostatnich Krokow AA...
PD: A... ;-)
___________________________________________________________.

Krystyna Burczynska

unread,
Jul 15, 2011, 4:58:36 PM7/15/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Dnia 10-07-2011 o godz. 18:56 Olek Kudia napisaďż˝(a):
> On 8 Lip, 08:43, aantosh <antos...@gmail.com> wrote:
> > On 7 Lip, 15:03, Olek Kudia <ku...@poczta.onet.pl> wrote:> > ''''''
> > > > Jestem przeciwnikiem mieszania form i podk�adania jednych pod drugie.
> Np. m�wienia, �e moim sposorem jest terapeuta a �w nie jest stanie
> powiedzie� o czym m�wi� poszczeg�lne kroki.
> .......
> > Tak si� sk�ada, �e znam troch� dr Wrornowicza i nigdy nie s�ysza�em by
> > utrzymywa�, �e by� albo jest sponsorem jakiego� uczestnika Wsp�lnoty,
> > pomimo przyznanego mu niefromalanego tytu�u "Doros�ego Dziecka
> > Anonimowych Alkoholik�w".
> .......
> > "Szczypta dzia�ania warta jest ton� abstrakcji"
>
> Prawo serii ))))
> Jestem w pracce na II zmianie, niedziela, troche luzu.
> Dobry inet - czemu nie popisac ? ))))
> Otoz rok 35 wieku ubieglego...
> Jest ich dwoje, Bill i Bob.
> Sponsoruja sobie nawzajem sila rzeczy, gdyz brak na razie innych.
> Czy zona Billa ma udzial w trzezwieniu meza? Chyba tak.
> Czy mozna uznac ja za sponsora? Tez chyba tak, no bo czyz nie ona daje
> mu wsparcia i rozstrzyga w momentach zwotpienia jego rozterki?
> No bo kto moze jeszcze pomoc?
> Czy Dr W. D. Silkworth? A czemu nie sponsor?
> Dr. Woron? A czemu nie?
> Mam znajomego w Izraelu, ktoremu to metodyczki doktora w glownej
> mierze pomogly w pracy nad krokami, jak mieszkal jeszcze w Pitrze....
> Dopuki moje oczekiwania nie przerosly mozliwosci grupy w
> podpowiedziach na intrygujace mnie pytania i dreczace problemy, to
> czemu grupa nie moze pelnic roli sponsora?
> Nikt nie naswietlil mnie wlasnego powirzenia swojej woli i zycia
> opiece Boga, chociaz wiem w zarysach, co to jest, ale kto, jaki
> sponsor pomoze mi w otrzymaniu tej laski?
> Dawno zbieram sie z tym do odpowiedniej osoby, ale jakos nie wybralem
> sie na razie. Czyz nie bedzie w tym najwlasciwsza osoba duchowna?
> Czy dla rozstrzygniecia dylematu, czy wpuscic na noc podpitego
> bezdomnego biedolage, jest mi portrzebny sponsor, sponsor AA?
> Dla mnie tu raczej bedzie odpowiedzia swiadomosc, ze mam w domu zone,
> dzieci i wnuczki....
> A jezeli nie potrafie odpowiedziec sobie sam na to pytanie, to zaden
> sponsor mnie nie pomoze i czego wowczas warta jest taka trzezwosc?
> Tak na prawde, to czyz az tak wiele jest niejasno�ci w tym programie?
> Czy moj 5-ty krok, w duzej mierze zrobiony w murach terapii bedzie
> odpowiednim przykladem doswiadczenia dla kogos, kto juz nasluchal sie
> "koszernych" doswiadczen tych "prostozpodmostu", ze terapia tylko
> zasmieca mozg i przeszkadza w trzezwieniu?
> Czy sponsor AA jest mi nezbedny, zeby zmusic mnie do odmawiania
> Modlitwy Panskiej?
> Czy tylko ktos z AA jest godzien zostac osobďż˝ do powierzenia spraw i
> problemow wymagajacych szczegolnego zaufania?
> Osobiscie mam takich ludzi i w AA i poza organizacja...
> Tak ze szukajcie a znajdziecie ))))
> Wiedziec tylko na poczatek trzeba, czego sie szuka ))))
> Powodzonka Olek Kudia )))
>
> --
> Otrzyma�e�/ -a� t� wiadomo�� poniewa� jeste� zapisany/ -a do Grupa "12
> Krok�w AA" w serwisie Grupy dyskusyjne .
> Aby publikowa� na tej grupie, wy�lij wiadomo�� e-mail na adres
> 12-kro...@googlegroups.com
> By wypisa� si� z grupy wy�lij e-mail do
> 12-krokow-aa...@googlegroups.com
> Wi�cej opcji na stronie grupy
> http://groups.google.com/group/12-krokow-aa?hl=pl
> ZAPRO� INNE OSOBY ZAINTERESOWANE 12 KROKAMI I WSP�LNOT� AA
Olus! Przepraszam bardzo,ze nie dawalam znaku zycia.Malowalam moj pokoj,bo dziadek powiedzial,ze nie ma kasy na remonty,wiec wlasnym sumptem,kupilam farby i odmalowalam moj duzy pokoj.Oj,jak teraz mam pieknie i czysto,nie moge sie nacieszyc.Czekam caly czas na telefon od tych Niemcow,co mnie pytali o prace,ale narazie zadnego odzewu nie ma,wiec moze juz sobie kogos znalezli albo jeszcze czekaja,nie wiem.W kazdym razie jak tylko bede cos miec to zaraz dam znac,jest duzo chetnych do pracy.A jak
zonka,ma juz cos,czy jeszcze nic? Napisz pare slow moj przyjacielu1 Pozdrawiam bardzo serdecznie Ciebie i Twoja rodzinke!!! Krysia AA "Buleczka".


Adam z Gdanska

unread,
Jul 16, 2011, 8:11:41 PM7/16/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Jednak Guciu nawet z czytaniem i zrozumieniem razem masz problemy.
Aby żyć w trzeźwości mi wystarcza Kroki 10-12.
aby to zrozumiec, należy pojąć sens tych Kroków,
Podobnie jest z Dekalogiem.
Aby nim żyć - nikt Dekalogu nie przerabia.
No, chyba że Gucio
Uśmiechnij sie choć raz.
Guciu
Pogody ducha
zyczy Adam
--

August

unread,
Jul 17, 2011, 3:13:52 AM7/17/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Jednak Guciu nawet z czytaniem i zrozumieniem razem masz problemy.
Aby żyć w trzeźwości mi wystarcza Kroki 10-12.
aby to zrozumiec, należy pojąć sens tych Kroków,
Podobnie jest z Dekalogiem.
Aby nim żyć - nikt Dekalogu nie przerabia.
No, chyba że Gucio
Uśmiechnij sie choć raz.
Guciu
__________________________________________.
;-) Usmiechnalem sie...!
Z tym czytaniem i zrozumieniem masz racje, ilekroc biore
do reki Biblie lub Program AA, podczas czytania tych
samych slow za kazdym razem rozumiem to inaczej...! :-(
I przestalem szukac sensu tych slow, co i Tobie radze...
Sprobuj to czuc sercem...! I sprobuj sie teraz usmiechnac!
A...
Ps. Usmiech prosze...! ;-)

Adam z Gdanska

unread,
Jul 17, 2011, 7:33:17 AM7/17/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Uśmiecham sie nad tym, co piszesz.
Chociaż humoru mi nie brak
pogody ducha
Adam Ch
--

August

unread,
Jul 17, 2011, 9:33:31 AM7/17/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Ciesze sie, ze sie usmiechasz... - Musialy zatem spodobac sie
Tobie moje slowa, mimo ze nie dalem zadnego przykladu aby
je zrozumiec i porownanie je z przytoczonym przez ciebie pojeciem;
sensu...
 
Sam teraz widzisz, ze nie mozna szukac sensu ani logiki w
duchowosci, bo jak to by sie mialo do tego , np. rodzaju slow, cyt.:
 
"Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony,
 a kto się poniża, będzie wywyższony".   
 
PD: A... ;-)
________________________________________________________.

Adam z Gdanska

unread,
Jul 17, 2011, 9:50:17 AM7/17/11
to 12-kro...@googlegroups.com
Gdy dwóch mówi to samo, to nie to smo znaczy, gdy mówia o uczuciach.
Moja prywatna teoria wzgledności uczuc
Do innych sfer można też zastosować
Adam
--
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages