Za wszelkie sugestie z góry dzięki,
Pozdrawiam
�adna �ruba. Masz ewidentny problem z zacieraj�cym si� mechanizmem
wolnobiegu, zatem Twoja piasta wymaga serwisu (cho� sam mechanizm mo�e
by� zar�wno elementem piasty jak i nak�adki z z�batkami, to drugie
rozwi�zanie wyst�puje tylko w tanich rowerach).
--
Jan Srzednicki :: wrzaskd@IRCNet :: http://wrzask.pl/
> Żadna śruba.
Muszę przyznać,że mam wątpliwość że to piasta do momentu regulacji wszystko
było ok z łańcuchem po za tym,że nie wchodził mi jeden bieg.Po regulacji
bieg wchodzi ale z opisanymi skutkami...hym...?
> Masz ewidentny problem z zacierającym się mechanizmem
> wolnobiegu, zatem Twoja piasta wymaga serwisu (choć sam mechanizm może
> być zarówno elementem piasty jak i nakładki z zębatkami, to drugie
> rozwiązanie występuje tylko w tanich rowerach).
Czy tą piastę można jakoś "zregenerować/naprawić",czy raczej będzie się
prosiło o jej wymianę?
Pozdrawiam
To raczej dziwne - kr�c�ce si� peda�y podczas prowadzenia roweru
oznaczaj�, �e opory nap�du (�a�cuch, k�eczka, korba) s� mniejsze, ni�
si�a, z jak� piasta "chce" kr�ci� b�benkiem mimo istnienia wolnobiegu.
Tym bardziej jest niepokoj�cym, �e ten�e wolnobieg potrafi Ci poluzowa�
�a�cuch (czyli wybra� z dolnego obiegu naci�gaj�c spr�yn� przerzutki i
wci�gn�� na g�r�, bo tak si� dzieje, prawda?). Mo�liwe, �e przed
regulacjami mia�e� mocniej napi�t� spr�yn� przerzutki i problem nie
wyst�powa� podczas jazdy.
>> Masz ewidentny problem z zacieraj�cym si� mechanizmem
>> wolnobiegu, zatem Twoja piasta wymaga serwisu (cho� sam mechanizm mo�e
>> by� zar�wno elementem piasty jak i nak�adki z z�batkami, to drugie
>> rozwi�zanie wyst�puje tylko w tanich rowerach).
>
> Czy t� piast� mo�na jako� "zregenerowa�/naprawi�",czy raczej b�dzie si�
> prosi�o o jej wymian�?
Prawdopodobnie przeczyszczenie i przesmarowanie wystarczy.
> Tym bardziej jest niepokojącym, że tenże wolnobieg potrafi Ci poluzować
> łańcuch (czyli wybrać z dolnego obiegu naciągając sprężynę przerzutki i
> wciągnąć na górę, bo tak się dzieje, prawda?).
Sprawdzę dziś wieczorem jak to wygląda i dam znać.
Pozdrawiam
> Tym bardziej jest niepokojącym, że tenże wolnobieg potrafi Ci poluzować
> łańcuch (czyli wybrać z dolnego obiegu naciągając sprężynę przerzutki i
> wciągnąć na górę, bo tak się dzieje, prawda?).
Sprawdziłem,więc ma się to tak jak napisałeś, dodatkowe spostrzeżenie to
przełożenia są w pozycji przód najmniejsza przekładnia z 3, tył przekładnia
5.Po postawieniu nóg na pedałach, blokuje się obracanie zębatki i pedałów
tym samym naciąga się sprężyna w przerzutce tylnej i wtedy dochodzi do tego
zwisu łańcucha.
Czyli proponujesz na początek przeczyścić i przesmarować piastę i powinno
być ok.,spróbuję i zobaczę jaki będzie wynik.
Pozdrawiam
Wyczyscic i przesmarowac system zapadek - co w niektorych piastach jest dosc
trudne to zrobienia.
Na poczatek wymij tylne kolo i zobacz czy zebatki kreca sie lekko, czy czuc
jakies blokowanie, brak plynnosci.
>>> Masz ewidentny problem z zacierającym się mechanizmem
>>> wolnobiegu, zatem Twoja piasta wymaga serwisu (choć sam mechanizm może
>>> być zarówno elementem piasty jak i nakładki z zębatkami, to drugie
>>> rozwiązanie występuje tylko w tanich rowerach).
>>
>> Czy tą piastę można jakoś "zregenerować/naprawić",czy raczej będzie się
>> prosiło o jej wymianę?
>
> Prawdopodobnie przeczyszczenie i przesmarowanie wystarczy.
Rozkręciłem piastę,powypadały kuleczki,przeczyściłem, nasmarowałem, włożyłem
kuleczki w miski-chyba dobrze od strony zębatek w głębi są 4 kuleczki luzem
w miseczce i w tej samej miseczce daje się wymacać kolejne kuleczki ale
osadzone mocno tak jakby były tam na stałe,natomiast po przeciwnej stronie
piasty jest 8 kuleczek luzem(miejsca jest jeszcze na 2 kulki,tak na
oko ;-) ) i wszystko wydawało się,że jest ok.wspomniany luz znikł,pedały
się nie kręciły :-) do momentu gdy przejechałem ok.1500m i zablokowało mi
tylne koło :-) także rowerek prowadziłem do domu tyłem,komicznie
wyglądało.No i tu spostrzegłem takie zjawisko,że prowadząc rower tyłem
kręciły się pedały oczywiście do tyłu,po przeprowadzeniu roweru przez
kilkanaście metrów tyłem dało się go prowadzić do przodu przodem i tego
oporu w kole nie było przez kolejne kilka metrów i opór powracał...hym..???
Rozebrałem,złożyłem ponownie no i teraz kolejny problem z którym
utknąłem,gwint w piaście powinien się obracać luźno w obie strony,i tak się
dziej (mowa tu o kręceniu gwintem bez mocowania w ramie) po czym dochodzi
od strony zębatek do przyblokowania-czym jest to spowodowane?Gdzie
popełniłem błąd?
Po zamocowaniu koła w widełki zauważa się, że koło ma spore opory przy
kręceniu pedałami i słychać takie chwilowe strzelenie po stronie kulek od
strony zębatek dodatkowo przy kręceniu pedałami do tyłu znów powstaje luz
na łańcuchu.
Da się to jakoś wyprostować do stanu użytkowania,jeśli tak to jak?
Za wszelkie sugestie z góry dzięki,
Pozdrawiam w zrezygnowaniu na jakąkolwiek poprawę stanu obecnego ;-(