Lapek włącza się od razu w Thinkvantage R&R i pyta o dodatkowa płytkę
(additional disk) której nie ma, a następnie o recovery disk nr 1,
pokazując że posiadane DVD to nie to, a potem reset. Odpalenie z napędu
DVD uruchamia system rescue and recovery, wybieram opcję przywrócenia do
stanu fabrycznego i po skończonej operacji każe uruchomić ponownie. Tu
wraca do tego samego punktu (jak na początku akapitu). GParted znów
widzi partycję recovery (ok 700MB z czego 400+ zajęte) oraz pozostały
niesformatowany obszar. Ustawianie trybu AHCI i Compatibile, różne
zmiany flag partycji (np. recovery jako bootable i hide) zawsze kończą
się tak samo. Instalka XP z innej płyty nie pasuje do klucza z nalepki.
Co prawda używam głównie linuksa z pendrive gdyż w nim wszystko działa,
ale nie mogę wrócić do XP; temat poruszany na wielu forach dot.
laptopów, elektrodzie itd., ale ei znalazłem rozwiązania.
Czy po wykonaniu przywrócenia do stanu fabrycznego widać ślady działania
tego programu na dysku? Pojawia się partycja z Windows? Generalnie tego
typu narzędzia są oparte o prosty skrypt tworzący partycję podstawową
pod system, który można podejrzeć w notatniku, i o Ghosta odtwarzającego
system z obrazka. Rozejrzyj się dobrze tym Linuksem po zawartości płytki
DVD.
--
M. [Windows Desktop Experience MVP]
/odpowiadając na priv zmień px na pl/
https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki