Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dobra kobieta byla (Re: Dobra kobieta)

4 views
Skip to first unread message

brat_olin

unread,
Oct 20, 2005, 4:03:17 PM10/20/05
to
Onet: Prokuratura: Świadek obalił tezę Jaruckiej

Były asystent szefa MSZ Włodzimierza Cimoszewicza zaprzeczył przed
prokuratorem twierdzeniom Anny Jaruckiej, by miał w kancelarii premiera
zamieniać oświadczenie majątkowe Cimoszewicza - podała warszawska
prokuratura.

Jarucka, była asystentka Cimoszewicza, zgłosiła w prokuraturze świadka,
który miał potwierdzić, że podmienił oświadczenie majątkowe Cimoszewicza w
kancelarii premiera. "Przesłuchany w poniedziałek mężczyzna zaprzeczył
temu" - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Maciej
Kujawski.

Jarucka jest podejrzana w sprawie związanej z oświadczeniami majątkowymi
byłego kandydata na prezydenta. Nie przyznaje się do zarzuconych jej
czynów - posłużenia się sfałszowanym dokumentem, składania fałszywych zeznań
i ukrywania dokumentów, za co grozi jej do 5 lat więzienia.

Według b. asystentki, Cimoszewicz jako szef MSZ miał ją upoważnić do zmiany
jego oświadczenia majątkowego z 2002 r. Prokuratura stawia jej zarzuty na
podstawie zeznań przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen, w których
Jarucka opisywała, jak doszło do zamiany oświadczenia majątkowego
Cimoszewicza w MSZ w kwietniu 2002 r.

Prokuratura umorzyła we wrześniu postępowanie w sprawie zatajenia informacji
w oświadczeniach majątkowych składanych przez Cimoszewicza. Uznała, że
nieumyślnie zataił on w oświadczeniach majątkowych z 2002 r. posiadanie
akcji PKN Orlen i BMC, wobec czego nie można mówić o przestępstwie.

W połowie września Cimoszewicz zrezygnował z kandydowania na prezydenta.
"Zmasowana akcja czarnej propagandy skierowana przeciwko mnie przyniosła
zamierzony skutek" - oświadczył. Ogłosił, że rezygnuje "w proteście przeciw
deprawowaniu obyczaju politycznego w Polsce przez część polityków i część
dziennikarzy".

Jarucka we wtorkowym wywiadzie dla radia RMF FM powiedziała, że nie działała
na niczyje zlecenie. Zapewniła, że nie było jej celem "obciążanie
kogokolwiek ani branie udziału w kampanii prezydenckiej".


brat_olin

unread,
Oct 20, 2005, 4:09:11 PM10/20/05
to
"brat_olin" <brat...@yahoo.com> wrote

> Onet: Prokuratura: Świadek obalił tezę Jaruckiej /.../

A tu z Gazety Wyborczej:

Jarucka Dodą polskiej polityki
Wojciech Czuchnowski

Program, którego główna gwiazda Anna Jarucka miała "przerwać milczenie",
pokazał, że rację mają ci, którzy mówią, że w telewizji można bezkarnie
pleść dowolne rzeczy.

Zaproszona do studia była asystentka Włodzimierza Cimoszewicza jest autorką
i główną postacią największego skandalu mijającej kampanii prezydenckiej.
Jej rewelacje oparte - jak się potem okazało - na kłamstwach i sfałszowanych
dokumentach, przyczyniły się do rezygnacji Cimoszewicza ze startu w
wyborach. Zdecydowała się mówić wiele dni po tym, jak się okazało, że
zeznając przeciwko swojemu dawnemu szefowi, kłamała, kierując się osobistym
urazem i w nadziei, że przypodoba się nowej władzy.

Prowadzący program mieli na tacy podane twarde fakty, które dawno już wyszły
na jaw. I gotowe - zdawałoby się - pytania, które w pierwszym rządzie należy
postawić Jaruckiej: dlaczego sfałszowała dokument obciążający Cimoszewicza?
Dlaczego kłamała przed komisją ds. Orlenu? Czy starała się u Cimoszewicza o
protekcję dla swojego męża? To tylko niektóre z tych pytań.

Dziennikarzy przepytujących Jarucką bardziej jednak interesowało, czy była
asystentka jest w ciąży. A najbardziej - co podkreślili, zadając pytanie
przed przerwą na reklamy i budując tym samym efektowny suspens - czy miała z
Cimoszewiczem romans. Dopytywali, czy jest "kobietą urażoną" lub wprost
"kochanką urażoną", bo "wiele mówiono i spekulowano na temat jej romansu z
Cimoszewiczem".

Widzowie mogli dowiedzieć się od Jaruckiej, że romansu nie było, bo
Cimoszewicz "jest aseksualny". "Żałuję, że nie ma tu pana marszałka
Cimoszewicza" - szczebiotała była asystentka.

O kłamstwa w zeznaniach i ewidentne sfałszowanie dokumentu dziennikarze
pytali już z mniejszą dociekliwością. Nie kontrowali zapewnień, że to
wszystko nieprawda, bo to Jarucka jest ofiarą nagonki mediów, i że to jej
podpis wykorzystano do sfałszowania listu do Cimoszewicza, którego ona nigdy
nie napisała.

Jarucka we wczorajszym programie TVN była wyraźnie zadowolona z występu
przed kamerami. Wdzięcznie potrząsała grzywką i epatowała bardziej niż
śmiałym dekoltem. "Nikt mnie nie namawiał, bym zeznawała przed komisją",
"Nie mam żadnych związków z żadną opcją polityczną", "To nie był spisek ani
zemsta" - zapewniała z uśmiechem. Prowadzący program gładko łykali nawet
takie absurdy, jak np. twierdzenie, że do działaczy Platformy, którzy
zaprowadzili ją przed komisję, Jarucka trafiła przez przypadek, a rola posła
PO Konstantego Miodowicza "była w całej sprawie ograniczona".

Przesłuchanie Jaruckiej bardziej przypominało talk-show z Dodą, Frytką czy
Mandaryną, choć sprawiedliwie trzeba przyznać, że do tego poziomu
sprowadziła je nie tylko jego bohaterka, ale i prowadzący program. Występ
zakończył się zupełnie już groteskowo, gdy była asystentka, chcąc udowodnić,
że nie sympatyzuje z Platformą, zapewniła, że w niedzielę odda swój głos na
Lecha Kaczyńskiego.

Przerwane milczenie Anny Jaruckiej okazało się hucpą na poziomie bruku. Jak
ma to tak wyglądać, to lepiej niech ona już nic nie mówi.

A_Zet

unread,
Oct 20, 2005, 4:29:03 PM10/20/05
to
Dnia Thu, 20 Oct 2005 22:03:17 +0200, "brat_olin"
<brat...@yahoo.com> napisał(a):

>Onet: Prokuratura: Świadek obalił tezę Jaruckiej

Nie pierdulcie, Docynt. Wy to macie "talent" do mataczenia, czyli
dosc szujowaty charaktere(ek). Jarucka NIE: "Dobra kobieta byla"
(bo nigdy dobra kobieta nie byla, ale "Byla 'dobra kobieta'" - to od
biedy moglby byc tytul, od duzej biedy moglaby Wasza ekspiacja.
Wy Docynt, nie rozumiecie juz wcale jezyka polskiego, macie takie
wiency murzynskie jego pojmowanie. Polska jezyk, trudna jezyk.

--
Adek

brat_olin

unread,
Oct 20, 2005, 4:40:11 PM10/20/05
to
"A_Zet" <ade...@poczta.onet.pl> wrote
> <brat...@yahoo.com> napisał(a):

> >Onet: Prokuratura: Świadek obalił tezę Jaruckiej

> Nie pierdulcie, Docynt.

No no, p. Adolfie, chyba ze macie potrzebe porezonowania z wieczora?

> Wy to macie "talent" do mataczenia, czyli
> dosc szujowaty charaktere(ek). Jarucka NIE: "Dobra kobieta byla"
> (bo nigdy dobra kobieta nie byla, ale "Byla 'dobra kobieta'" - to od
> biedy moglby byc tytul, od duzej biedy moglaby Wasza ekspiacja.
> Wy Docynt, nie rozumiecie juz wcale jezyka polskiego, macie takie
> wiency murzynskie jego pojmowanie. Polska jezyk, trudna jezyk.

Jarucka dobra kobieta byla, bo to przez nia Cimoszewicz
wreszcie odszedl - w niebyt (ale jeszcze go p. Roman
wezwie przed siebie, w swoim czasie). Prosze to sobie
zapisac w kajecie, p. Adolfie, i sie nie nadymac. OKi?

P.S. Jak tam NASZ faworyt wlasnie debatujacy na TVN?
Da rade przegonic Tuska?

Leszek
---
Smart questions to stupid answers


Message has been deleted
Message has been deleted

pleva

unread,
Oct 20, 2005, 5:07:47 PM10/20/05
to
cus widac ze za kregem polarnym sie ocieplilo:


"brat_olin" <brat...@yahoo.com> wrote in message
news:dj8tgb$jkp$1...@news.onet.pl...
: "brat_olin" <brat...@yahoo.com> wrote

:
:
:


pleva

unread,
Oct 20, 2005, 5:09:54 PM10/20/05
to
Adek! Wez go od geometrii. Zobaczysz jaki to tluk.


"A_Zet" <ade...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:ptufl197rueqeph33...@4ax.com...
: Dnia Thu, 20 Oct 2005 22:03:17 +0200, "brat_olin"

brat_olin

unread,
Oct 20, 2005, 7:32:54 PM10/20/05
to
"Kielbasa Wyborcza" <kiel...@wybory.org> wrote
> A_Zet wrote:
> > <brat...@yahoo.com> napisał(a):

> >> Onet: Prokuratura: Świadek obalił tezę Jaruckiej

> > Nie pierdulcie, Docynt. Wy to macie "talent" do mataczenia, czyli
> > dosc szujowaty charaktere(ek).

> Docynt to ma prosta, by nie rzec prostacka, i niemeczaca metode:
> Insynuowac i zmieniac temat najlepiej w kierunku atakow personalnych i
> kastowych, a w razie czego lekki szantazyk tez nie zaszkodzi.

Aj aj aj, p. Hassan..

> Dla "naszego" dobra rzecz jasna, w imie prawa, sprawiedliwosci i wolnosci
slowa.

Wy to, p. Hassan, wlazicie miedzy wodke i zakaske. Kaczynski
jest NASZ, wspolny, znaczy dla mnie i p. Adolfa. A ze p. Adolf
sie nadyma, to przeciez wiadomo, zreszta ludzie rozni sa.

To bedzie POGROM w niedziele. Ale nie zapeszajmy!

Leszek
---
Smart questions to stupid answers


> Klasyka dyskusyjna polactwa, (mkarwan) i roznych "sluzb"
prowokatorsko-kapusiowych.
> Na temat nie mowi zbyt duzo, gdyz to pewnie za trudne i meczace.

Ryszard S. Górski

unread,
Oct 20, 2005, 9:13:20 PM10/20/05
to
"brat_olin" wrote:

> To bedzie POGROM w niedziele. Ale nie
> zapeszajmy!

W jezyku angielskim slowo "pogrom" ma bardzo
specyficzne znaczenie.

Webster: an organized massacre of helpless
people; spec: such a massacre of Jews.

--
Ryszard S. Górski


brat_olin

unread,
Oct 21, 2005, 3:22:37 AM10/21/05
to
"Ryszard S. Górski" <rys...@gmail.com> wrote
> "brat_olin" wrote:

A w jednym z jezykow papuaskich POGROM
znaczy sytuacje gdy jedna kaczka druga kaczke
uszczypnie, i przy ludziach, p. Czeslawie.

Ryszard S. Górski

unread,
Oct 21, 2005, 10:11:01 AM10/21/05
to
"brat_olin" wrote:

>>> To bedzie POGROM w niedziele. Ale nie
>>> zapeszajmy!
>
>> W jezyku angielskim slowo "pogrom" ma bardzo
>> specyficzne znaczenie. Webster: an organized
>> massacre of helpless people;
>> spec: such a massacre of Jews.
>
> A w jednym z jezykow papuaskich POGROM
> znaczy sytuacje gdy jedna kaczka druga kaczke
> uszczypnie, i przy ludziach, p. Czeslawie.

Spodziewalem sie takiej odpowiedzi...

Uszczypnalem bez odrobiny zlosliwosci. Chodzilo
mi jedynie o "neutralne" zwrocenie Panskiej uwagi.

My, uczestnicy tego forum, czesciej "wpadamy"
w English, niz w mowe Papuasow.

Na przyklad:

=====================================
Watek: Tusk zdrowy!
"Kielbasa Wyborcza" napisal:

> Czy juz kablowales dzisiaj? No wiesz, o co mi chodzi:
> "Mla mla mla mla, to ja mkrowaska, a uny to sie ze
> mnie smiejom i obrazaja mojego dicka."
=====================================

Nie wiem, w jakim znaczeniu slowo "dick" zostalo uzyte,
lecz zakladam, ze jest to an English word.

--
Ryszard S. Górski

brat_olin

unread,
Oct 21, 2005, 10:33:00 AM10/21/05
to
"Ryszard S. Górski" <rys...@gmail.com> wrote
> "brat_olin" wrote:

>>>> To bedzie POGROM w niedziele. Ale nie
>>>> zapeszajmy!

>>> W jezyku angielskim slowo "pogrom" ma bardzo
>>> specyficzne znaczenie. Webster: an organized
>>> massacre of helpless people;
>>> spec: such a massacre of Jews.

>> A w jednym z jezykow papuaskich POGROM
>> znaczy sytuacje gdy jedna kaczka druga kaczke
>> uszczypnie, i przy ludziach, p. Czeslawie.

> Spodziewalem sie takiej odpowiedzi... Uszczypnalem bez odrobiny
> zlosliwosci.

"Uszczypnalem"??! - znaczy uwaza Pan, p. Ryszardzie,
ze chcialem Panu dosolic z tymi kaczkami? (i watek mozna
by dalej kontynuowac w tych klimatach :) )

> Chodzilo
> mi jedynie o "neutralne" zwrocenie Panskiej uwagi.
> My, uczestnicy tego forum, czesciej "wpadamy"
> w English, niz w mowe Papuasow.

OKi, ale nie jestem przekonany - np. w jezyku angielskim
(rosyjskim tez?) slowo "Zyd" TEZ nie ma dobrych konotacji.
I co? Czym zastapic? Natomiast gdyby jeden z kandydatow
deklarowal sie jako Zyd, to bym NA PEWNO uzyl innego
slowa niz pogrom, by nie urazic.

Ryszard S. Górski

unread,
Oct 21, 2005, 10:48:23 AM10/21/05
to
"brat_olin" wrote:

>> Chodzilo mi jedynie o "neutralne" zwrocenie Panskiej
>> uwagi. My, uczestnicy tego forum, czesciej "wpadamy"
>> w English, niz w mowe Papuasow.
>
> OKi, ale nie jestem przekonany - np. w jezyku angielskim
> (rosyjskim tez?) slowo "Zyd" TEZ nie ma dobrych konotacji.
> I co? Czym zastapic? Natomiast gdyby jeden z kandydatow
> deklarowal sie jako Zyd, to bym NA PEWNO uzyl innego
> slowa niz pogrom, by nie urazic.

Zalozmy, ze ja tak dlugo obcuje z j. angielskim (co wcale nie
znaczy, ze go "znam"), iz najpierw widze angielskie znaczenie
danego slowa, a dopiero pozniej, czesto z wysilkiem, znaczenie
tego slowa w j. polskim.

--
Ryszard S. Górski

Wlodek Richter

unread,
Oct 21, 2005, 11:36:43 AM10/21/05
to
brat_olin wrote:
>
> "Ryszard S. Górski" <rys...@gmail.com> wrote
> > "brat_olin" wrote:
>
> >> To bedzie POGROM w niedziele. Ale nie
> >> zapeszajmy!
>
> > W jezyku angielskim slowo "pogrom" ma bardzo
> > specyficzne znaczenie. Webster: an organized massacre of helpless
> > people; spec: such a massacre of Jews.
>
> A w jednym z jezykow papuaskich POGROM
> znaczy sytuacje gdy jedna kaczka druga kaczke
> uszczypnie, i przy ludziach,


Panie Leszku,

A antysemityzm to znaczy w stosunku do Arabow
w jez. papuaskim?

pleva

unread,
Oct 21, 2005, 12:57:59 PM10/21/05
to
te, zydowski idioto! Czy te pudelko, na twoim pustym lbie ci nie przeszkadza
idioto?
Poklon sie scianie placzu tluku - moze, cus splynie w tfuj durny leb pojebany
zydowski idioto...?


"Wlodek Richter" <wlodek.ric...@wkr.pp.se> wrote in message
news:43590B66...@wkr.pp.se...

Wlodek Richter

unread,
Oct 21, 2005, 1:17:32 PM10/21/05
to
brat_olin wrote:
>
> "Ryszard S. Górski" <rys...@gmail.com> wrote
> > "brat_olin" wrote:
>
> >>>> To bedzie POGROM w niedziele. Ale nie
> >>>> zapeszajmy!
>
> >>> W jezyku angielskim slowo "pogrom" ma bardzo
> >>> specyficzne znaczenie. Webster: an organized
> >>> massacre of helpless people;
> >>> spec: such a massacre of Jews.
>
> >> A w jednym z jezykow papuaskich POGROM
> >> znaczy sytuacje gdy jedna kaczka druga kaczke
> >> uszczypnie, i przy ludziach, p. Czeslawie.
>
> > Spodziewalem sie takiej odpowiedzi... Uszczypnalem bez odrobiny
> > zlosliwosci.
>
> "Uszczypnalem"??! - znaczy uwaza Pan, p. Ryszardzie,
> ze chcialem Panu dosolic z tymi kaczkami? (i watek mozna
> by dalej kontynuowac w tych klimatach :) )
>
> > Chodzilo
> > mi jedynie o "neutralne" zwrocenie Panskiej uwagi.
> > My, uczestnicy tego forum, czesciej "wpadamy"
> > w English, niz w mowe Papuasow.
>
> OKi, ale nie jestem przekonany - np. w jezyku angielskim
> (rosyjskim tez?) slowo "Zyd" TEZ nie ma dobrych konotacji.
> I co? Czym zastapic?

Panie Leszku,

W sprawach zydowskich prosze konsultowac Towarzystwo
Przyjaciol Zydow z Waszego Dziennika & Co. Oni juz
beda wiedzieli czym zastapic.

Wlodek Richter

unread,
Oct 21, 2005, 2:09:40 PM10/21/05
to
pleva wrote:
>
> te, zydowski idioto! Czy te pudelko, na twoim pustym lbie ci nie przeszkadza
> idioto?
> Poklon sie scianie placzu tluku - moze, cus splynie w tfuj durny leb pojebany
> zydowski idioto...?

Zydowski, polski, co za roznica. Pan juz od bardzo dawna jest
przewidywalnym bydlakiem.
//////////////////////////////////////////////////////////////////////
From: "Pleva" <pl...@Berdyczow.com>
Newsgroups: soc.culture.polish
Subject: Gowno nie tonie!
Message-ID: <efZCd.40735$P%3.15...@news20.bellglobal.com>
Date: Wed, 5 Jan 2005 16:46:51 -0500

W ciagu ostatnich godzin odnalazlo sie 9 kolejnych osob,
ktore figurowaly dotychczas na liscie Polakow poszukiwanych
//////////////////////////////////////////////////////////////////////

pleva

unread,
Oct 21, 2005, 2:22:53 PM10/21/05
to
zydowski duren jak "Wlodek Richter" wychowany w kibucu potrafi jedno; pokazac
sie spoleczenstwu jakim go posrod grzadek brukwi zapoznano z inteligencja.
Zydowski kolku - Rychter! Idz i popros naczelnika kibucu by cie przestawil na
odbior a nie jak dotychczas ustawiono cie idioto na NADAWANIE.
Mozliwe, ze i w takim jak tfuj drewniany leb cus sie przebije? - inaczej -
pojdziesz w smieci - durny, zydowski chuju bez uszczelki... Tfu!


pan Piotr Glownia

unread,
Oct 21, 2005, 2:59:41 PM10/21/05
to
In article <43592F3C...@wkr.pp.se>, Wlodek Richter <wlodek.ric...@wkr.pp.se> wrote:
>
>Zydowski, polski, co za roznica.

Jak widac dla antysemitow spora... Choc nie powinno sie dzielic
polski na polski i zydowski, co na polski slowianski... Co jak co tylko
my Slowianie nie jestesmy przybyszami nad Wisla. Reszta jest.

dumny z bycia nadwislanskim tubylcem,

Piotr Glownia, szlachcic polski koronny
--
--
Wolnosc, Samowystarczalnosc, Ksenofobia i Szlachta = Polska Niepodlegla zyje!
Obywatele Polski 2005: 25% Slowianie/Szlachta/,50% Germanie/Panszczyzniani/.
Zaplacicie Antysemici drogo za przelana przez was krew milionow Slowian!

felix_adalbertus

unread,
Oct 21, 2005, 10:03:40 PM10/21/05
to
Wlodek Richter wrote:
>>OKi, ale nie jestem przekonany - np. w jezyku angielskim
>>(rosyjskim tez?) slowo "Zyd" TEZ nie ma dobrych konotacji.
>>I co? Czym zastapic?
>

Jezezeli ma byc zle, to moze "docenty"?
wk

Wlodek Richter

unread,
Oct 23, 2005, 6:24:53 PM10/23/05
to

Nie falszuj, wk!
Nie bylo zadnej mojej wypowiedzi
_przed_ p. Kleczkowskim.

pan Piotr Glownia

unread,
Oct 28, 2005, 1:29:52 PM10/28/05
to
In article <43592F3C...@wkr.pp.se>, Wlodek Richter <wlodek.ric...@wkr.pp.se> wrote:
>pleva wrote:
>>
>> te, zydowski idioto! Czy te pudelko, na twoim pustym lbie ci nie przeszkadza
>> idioto?
>> Poklon sie scianie placzu tluku - moze, cus splynie w tfuj durny leb pojebany
>> zydowski idioto...?
>
>Zydowski, polski, co za roznica. Pan juz od bardzo dawna jest
>przewidywalnym bydlakiem.

Najwiekszym bydlactwem sa antysemici. Po wymordowaniu
przez nich dziesiatkow milionow Slowian w XX wieku maja bezczelnosc
nadal mieszkac w Polsce. To nazywa sie antysemickie bydlactwo
i pruska buta.

Piotr Glownia, szlachcic polski koronny
--
--
Wolnosc, Samowystarczalnosc, Ksenofobia i Szlachta = Polska Niepodlegla zyje!
Obywatele Polski 2005: 25% Slowianie/Szlachta/,50% Germanie/Panszczyzniani/.

Antisemites how's washing hands after murdering tens of milions of us Slavs?

0 new messages